Dodaj do ulubionych

Piesze wycieczki z dzieckiem..

01.04.07, 23:32
Zgodnie z wcześniejszymi założeniami po nadejściu wiosny, czasem z małym
(13.5m) gdzieś chodzimy. Pierwszy nasz wspólny wypad był do babci ponad 200 m
przez pola trochę z górki. Fajnie było tyle że jak się przewrócił to zaczoł
się turlać wink Miał jeszcze zimową kurtkę i wyglądał jak opona ;P No i tak
czasem łazimy, dzisiaj byliśmy na godzinnym spacerku w górach i przez jakieś
15-20 minut maszerował ze mną równym krokiem pod górę, potem już był taki
zmęczony że jak próbowałem go postawić na chwile na trawie to zaczynał jęczeć;D
Od dwóch lat meczy mnie jedna góra i tak myślałem że może by i z małym tam
iść, ale jakiś nie wiem. Myślę że z małym na plecach zrobiłbym tą górę w 4
godziny tam i z powrotem, ale to chyba dla malca za dużo. Słyszałem o
przypadku gdzie małżeństwo było z dzieckiem 3 miesięcznym w zimie na tej
właśnie górze, żeby było weselej zachorowało im i musieli złazić w trybie
pilnym - dziecko do dziś żyje ;D
Jak wy to widzicie kiedy można zacząć zabierać dziecko na poważniejsze piesze
wycieczki ??
Obserwuj wątek
    • lambert77 Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 02.04.07, 07:58
      Ja tam mam zamiar uprawiać smile żona jest ździebko przerażona bo wie, że ja nie
      spaceruję tylko idę z punktu A do punktu B big_grin ale myślę, że mały jakoś sobie
      poradzi.
    • zona_mi Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 02.04.07, 12:05
      > Jak wy to widzicie kiedy można zacząć zabierać dziecko na poważniejsze piesze
      > wycieczki ??

      Kiedy chcesz, tylko zaopatrz się w nosidło ze stelażem.
      Moja córka była zawsze łazikiem (w ostatnią sobotę na rajdzie zrobiła prawie 20
      km, ale teraz ma 9 lat) i w wieku dwóch lat potrafiła maszerować i dwie godziny
      bez przerwy.
      Syn natomiast słabnie i mięknie po kilkuset metrach, o ile nie ma celu -
      łażenie dla łażenia to nie dla niego. Dźwigałam go odkąd miał pół roku do
      niemal dwóch w nosidle, choć jednocześnie zachęcałam do samodzielnego chodzenia.
      Tak czy siak zawsze można sobie poradzić - albo ramię w ramię, albo maluch na
      plecach smile
      • egon26 Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 02.04.07, 16:41
        Mamy takie nosidełko, fajna sprawa a z małym to chyba trzeba go stopniowo
        hartować w bojuwink
        • johnnysixcannons Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 02.04.07, 18:01
          Piesze wycieczki jak najbardziej już.Picie smoka,pieluchy na zapas danonki
          paróweczki i bułkę.Ubrać małego na cebulkę i w góre tata na szlak.Przeciez ma
          już ponad rok.Nawet przykima w nosidełku.Warunek musi być ze stelażem.
          Takie samotne wyprawy z dziciakiem są napradę super i naprawdę dla
          twardzieli.Pozwalają na fantastyczny kontakt z dzieckiem.W kazdej chwili można
          się zatrzymać,żeby razem popatrzeć na robalki listki strumyczek (pograć w misie
          patysie).Mamuśka w tym czasie ma świety anielski w pełni zasłużony spokój.( To
          znaczy może się zająś domem,lub zrobić sobie SPA.Do wyboru.
          Jak zrobisz tą górkę to napisz jak było.
          • zona_mi Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 02.04.07, 18:32
            Danonki i paróweczki? Dobrze, że nie napisałeś tego na Niemowlęciu, bo
            zostałbyś zjedzony wink
            • mim288 Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 02.04.07, 20:17
              Hej, ja przypadkowo jestm e-mamą a nie e-tatą, ale wycieczki z dziciaczkami
              lubię. paóweczki i danonki sa jak najbardziej OK na wicieczki, a z 13
              miesieczniakim w nosidle spokojnie mozna wyruszać w drogę. rzeczywiście
              potrzebny tylko zapas pieluch, chusteczki do pupy, mleko, jedzonko, woda i
              jakieś ciuszki na zmiane albo jakby sie zimniej zrobiło i w drogę...
        • zona_mi Lusterko wsteczne 02.04.07, 18:34
          Wymyśliłam, że aby widzieć dziecko i ono żeby mnie widziało, nosiłam ze sobą
          lusterko wsteczne - takie małe, kieszonkowe. Bardzo przydatna sprawa.
    • kckk Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 02.04.07, 20:16
      Nie sądzę, żeby spanie w nosidełku należało do przyjemności. To nienaturalna
      pozycja do odpoczynku, raczej nie polecam.
      Spacery jak najbardziej, dostosowane do możliwości piechurów.
      • johnnysixcannons Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 02.04.07, 23:29
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e0032eccffbfdfa3.html
        wygodne , czy nie wygodne?
        • kckk Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 03.04.07, 13:44
          Sprzęt pierwsza klasa. Wydaje się bardzo wygodne ale...
          Sam widzisz na zdjęciu jak bardzo dziecko przekrzywia główkę. Może je zawiać
          podczas snu, a to dość bolesne.
          • egon26 Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 03.04.07, 13:56
            W zasadzie spanie na siedząco-stojąco bo taka pozycja jest w tym nosidełku nie
            wydaje mi się za wygodne - choć dzieci inaczej pewnie to czują.
            Ja z wycieczką muszę poczekać niestety bo tam jeszcze śnieg leży wink Ale na razie
            będziemy chodzić po tym co niżej by nabrać kondycji. A potem może uda się
            znaleźć troche krótszą drogę tak by wiecej pojechać autem i by cała wyprawa
            zajęła jakieś 3 godziny. Boje się że małemu się będzie nudzić w nosidełku, a
            nieść go na rękach to troche meczące. A jak będzie szedł kołomnie to za 10
            godzin nie dojdziemy- strasznie małpa nie zdecydowana jest, idzie, wraca -
            czasem mnie trafia.
            • zona_mi Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 04.04.07, 00:15
              Do nosiadła przywiąż jakieś dyndające zabawki, ze dwie-trzy - zawsze to na
              jakiś czas zajęcie. Albo dać mu coś do przegryzienia - czasami chodziłam z
              okruchami za kołnierzem smile
              Co do spania - Kacper nie narzekał, kark go nie bolał, spał prawie na brzuchu,
              mocno przytulony do moich pleców - pochylałam się lekko do przodu i ani mu
              głowa nie opadała ani nic.
              W razie zimna można zarzucić na dziecko szeroki szal z polaru.
              Też chodziliśmy po jaskiniach i różnych takich - fajnie było.
    • johnnysixcannons Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 02.04.07, 23:22
      Pomysł z lusterkiem jest super!
      W nosidełku da się bardzo dobrze spać!
      Danonki i paróweczki są super,kto pije mleko ten żyga daleko!


      Przy okazji chciał bym ogłosić wszem i wobec,że tak jak jest akcja czytajmy
      naszym dzieciom,będą lepszymi ludźmi,to chciałbym,by toważyszyła jej kolejna
      wedrujmy razem,bo podróże kształcą.Uważam,że jest to fantastyczna forma
      spędzania czasu z dzieckiem.
    • daaar0 Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 03.04.07, 21:38
      W wieku 6-7 m-c zaliczyliśmy z Pysią Jaskinie Łokietka. Taki sobie spacerek,
      lekko pod górkę. 9 m-c Kasprowy ... Kolejką wink Osobiście chyba bym wolał
      pieszo, bo wystaliśmy się w kolejce do kolejki tyle, że w tym samym czasie chyba
      dałbym radę wyjść na własnych nogach. 1,5 roku Egipt. Spacerki w 40C. Oczywiście
      krótko, dużo wody do picia, nakrycia głowy, cień. Ludzie jak mi w ciągu 2
      tygodni brzuszek się zmniejszył... Na koniec byliśmy z Pysią w takiej formie, że
      moglibyśmy zaliczyć Everest.
      • egon26 Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 03.04.07, 21:58
        No to mnie przekonaliście - w sobotę idę z małym na rysy wink
        • arienne07 Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 03.04.07, 22:00
          Ty się Egon lepiej żony o zgodę zapytaj- tak ci radzę z dobrego sercabig_grinDDDDD
          • gov.single Re: Piesze wycieczki z dzieckiem.. 03.04.07, 22:06
            Oj, zapytajsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka