johnnysixcannons
02.04.07, 23:39
Tak na prawdę z tym problemem mierzę się dopiero za rok.Ale z pobieżnych
ustaleń wynika,że z miejscami jest krucho.Poza tym przy staraniu się o
miejsce ważne są "punkty za pochodzenie".To znaczy ile zarabiają
rodzice,gdzie pracują,jak daleko się mieszka od przedzszkola,ważna jest
kolejnośc zapisów.Trochę mnie to zmartwiło.
Jak to się ma do polityki prorodzinnej naszego państwa?Chyba jest tu wiele do
zrobienia.Nie wgryzłem się dokładnie w ten temat,ale nie wróży to
dobrze.Prawdę mówiąc jestem pełen niepokoju.