petrus74
11.12.07, 11:07
Witam,
Z tej strony Tata Maćka.
Ostatnio mój synek dosyć często biega do łazienki wysiusiać się.
Myśleliśmy z żoną, że może jest przeziębiony (miał kaszel i trochę
smarkał). Okazało się jednak, że Maciuś biegnie do łazienki mówiąc,
że chce siusiu, a tak naprawdę jego penisek jest w erekcji (stan
pełnej gotowości) i próbuje zrobić siusiu. A tu nic.
Zastanawiam się czy to już polucje? Czy może wcześnie zaczął
pokwitać? Czy może jakieś zaburzenia w rozwoju?
Napiszcie. Pozdrawiam.
Zakłopotany Tata.