Gość: Łodzianin IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.09, 22:50 W Gdańsku powinny być obecne byłe prządki.Gdzie POSTULATY ??????? Robotnicy zostali potraktowani jak bydło!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: stefan pan Guzikowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 23:14 Jak widać pan Guzikowski jest zupełnie oderwany od rzeczywistości, w której żyjemy. Pali opony, czy głupa? Może jedno i drugie? Kilka dni temu w TV wyznał szczerze, że nie pracuje w zawodzie juz 10 lat, bo “jest oddelegowany do bycia związkowcem”. Nie wydaje mnie się, aby otrzymywał za to głodowe wynagrodzenie i aby to była cięższa praca od pracy górnika czy hutnika. Wręcz przeciwnie. W filmie Stanisława Barei “Poszukiwany, poszukiwana”, Barbara Brylska mówi o swoim mężu (Jerzy Dobrowolski): “Mój mąż z zawodu jest dyrektorem”. Podejrzewam, że panowie Guzkiewicz, Śniadek i Ziętek mówią, że “z zawodu są związkowcami”. A cała ich walka, to naprawdę walka o swoje stołki, bo być może już nic innego nie potrafią w życiu robić… Mam do tych panów proste pytania: 1. Co zrobili w ciągu ostatnich lat w sprawie polskich stoczni, hut i kopalni, poza niustającym wyciąganiem ręki po nasze publiczne pieniądze? 2. Dlaczego tylko kopalnie i stocznie mają otrzymywać pomoc publiczną, a nie wszystkie firmy zarejestrowane w Polsce? 3. Dlaczego, żaden z “działaczy” nie upomina się dzisiaj o pieniądze zbierane przez ojca Rydzyka na pomoc dla stoczniowców? P.S. Józef Przybylski – sygnatariusz porozumień sierpniowych w artykule “To nie moja Solidarność”: “Nie lubi palenia opon, hałaśliwych syren, walenia kaskiem, bicia piany. Gdy widzi strajkujących związkowców, to natychmiast szlag go trafia. - Co znaczy: Bronimy miejsc pracy? – pyta zaczepnie. – To pustosłowie! Jaki sens ma taka obrona, skoro zakład jest nierentowny i nie sprzedaje swoich wyrobów? Opowiada o manifestacji gdańskich, gdyńskich i szczecińskich stoczniowców w Brukseli. Natknął się na nią przypadkowo. – Usłyszałem polski hymn i okrzyki: Solidarność!, więc podszedłem. Co tu robicie? – pytam. Gdański stoczniowiec odpowiada: Oszukali nas. Ja na to: To idźcie do ojca Rydzyka po pieniądze. Jak zakład nie pracuje i nie zarabia, to nie można go sztucznie podtrzymywać. On do mnie: A co ty wiesz, jak ty na Zachodzie mieszkasz? A wiem! Gdy w mojej brukselskiej firmie zaczęło się źle dziać, to postanowiliśmy z kolegą, że nie ma wyjścia: ja będę trzy dni pracować i trzy dni on za połowę stawki. A oni, gdy zakład się wali, walą kaskiem w drzwi Parlamentu Europejskiego!“ Odpowiedz Link Zgłoś
markspruce Jaruzelski pierwszym prezydentem Wolnej Polski 10.05.09, 23:19 20 lat temu pierwszym prezydentem Wolnej Polski byl Jaruzelski, a w rzadzie premiera Mazowieckiego byli komunisci z Kiszczakiem na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: 4 czerwca: Gdańsk nie chce demonstracji IP: 188.33.40.* 10.05.09, 23:25 JEST TO ROCZNICA NAS WSZYSTKICH A NIE WŁADZY.Jest to rocznica społecznego zrywu do wolności, sprzeciwu wobec komunistycznej manipulacji – zrywu całego społeczeństwa. I jaki mamy obecnie skutek? Po 20-tu latach podobno wolnej Polski – ile z niej zostało, jakiego formatu człowiek udaje, że zabiega o nasze dobro sprawując urząd premiera. Stara zasada „dziel i rządź” w obecnej chwili doprowadzona jest do perfekcji. Mamy „ciemnogród” i „wykształciuchów”; profesjonalnych ślizgaczy w elitach władzy oraz tzw. biznesu i zasoby ludzkie (czyli my wszyscy – robole za pięć groszy wynagrodzenia): mamy kościół łagiewnicki i toruński, itd., itp. „Dziel i rządź”. I jest to nasza wina – bo dajemy się codziennie wpuszczać w ten kanał, nie próbując choć traszkę samodzielnie wyciągać wnioski, zastanowić się SAMODZIELNIE bez podstawianych gotowych komentarzy w mediach przez odpowiednio wylansowanych i ciągle tych samych tzw. ekspertów. Przecież oni też mają w tym interes – zarabiają ciężką mamonę, boją się o swoją pracę, pozycję. Czy coś się po 20-tu latach zmieniło? Czas odpowiedzieć sobie na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anty PO i PIS Re: 4 czerwca: Gdańsk nie chce demonstracji IP: *.chello.pl 11.05.09, 00:56 Wszystko to prawda. A jeśli do tego dołożyć paragrafy obronne (m.in. brak możliwości głosowania na osobę-obwody jednomandatowe, opłacanie najliczniejszych darmozjadów z kieszeni każdego Polaka-obowiązuje próg) to dzisiejsza tzw. demokracja nie ma ,z tą o którą walczono i ludzie tracili życie, wiele wspólnego. Mało tego stan ten ulega ciąglej ,coraz głębiejszej, konserwacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: 4 czerwca: Gdańsk nie chce demonstracji IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 11.05.09, 07:02 nie ma co reanimowac demokracji przedstawicielskiej przez pomysł obwodów jednomandatowych, powinniśmy pokusic się o wskoczenie o rząd wielkości wyżej - czyli damokrację bezpośrednią. Zbyt dużo dziś narzucania swojej woli przez zwycięzców całemu społeczeństwu, w demokracji bezpośredniej w cenie będzie porozumienie i konsensus - to szansa na odbudowanie więzi społecznych i zahamowanie destrukcji jaka dzięki odpryskom z salonów politycznych teraz ma miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Co wy w ogóle wypisujecie za brednie!! IP: *.wip.pl 11.05.09, 11:25 Sugerujecie oddanie władzy narodowi? Czy wiecie że nieaml połowa naszego narodu nie rozumie prognozy pogody? Czy wiecie że przeciętny obywatel nie zna podstaw ekonomii i zarzadzania budżetem? Naprawde chcecie aby Pan Edzio spod budki z piwem miał bezpośredni wpływ na polityka którego wybierał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KM 4 czerwca: Gdańsk nie chce demonstracji IP: *.edukacja.com 11.05.09, 09:41 Nie ma wolności bez solidarności - nie ma demokracji bez demonstracji 4 czerwca 2009 to 20-lecie odzyskania przez Polki i Polaków wolności - także wolności do zgromadzeń i wyrażania poglądów. Powinnością rządu demokratycznego kraju jest popieranie wszelkiej pokojowej aktywności obywatelskiej . Solidarność to także akceptacja aktywności tych, którzy się z nami nie zgadzają. Z zaniepokojeniem przyjęliśmy oświadczenie premiera polskiego rządu, Donalda Tuska, o przeniesieniu obchodów 20-lecia odzyskania wolności z Gdańska do Krakowa, z powodu zapowiedzianych demonstracji stoczniowców. Tego typu decyzję można uznać za przejaw niezrozumienia idei demokracji i dialogu. Elementy rocznicowych uroczystości, takie jak spotkania z innymi premierami i wymiana dyplomatycznych gestów nie zastąpią prawdziwej demokracji i solidarności. Przeniesienie obchodów z gdańskiego placu przed stocznią, w której upadał reżim, do niedostępnego zamku w Krakowie, ma swój symboliczny wymiar - rząd odcina się od suwerena - społeczeństwa. Premier polskiego rządu wskazuje, że wiele jeszcze lekcji demokracji mamy do odrobienia. W dojrzałych demokracjach uczestnictwo w ulicznych demonstracjach jest normą. W Paryżu , Berlinie czy Londynie , nikogo nie dziwią setki tysięcy demonstrantów podczas spotkań głów państw i szefów rządów. Polski rząd musi mieć świadomość głębokich podziałów społecznych jakie istnieją i pogłębiają się w polskim społeczeństwie, świadomość problemów z jakimi zmaga się polskie społeczeństwo i polska gospodarka w dobie kryzysu. Wydarzenia których jesteśmy świadkami nie powinni skutkować ucieczką rządu od problemów, ale refleksją nad ich przyczynami oraz podjęciem skutecznych działań na rzecz ich zniwelowania. Apelujemy do premiera Donalda Tuska o podjęcie decyzji zorganizowania obchodów w Gdańsku, a jednocześnie o poparcie wszelkich pokojowych demonstracji w tym dniu, i zapewnienie bezpieczeństwa jej uczestniczkom i uczestnikom. Przypominamy, iż zgodnie z art. 57. Konstytucji każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Nie zgadzamy się na kneblowanie demokracji ! W imieniu KKW PdP – CentroLewica: Jolanta Banach (przewodnicząca SDPL na Pomorzu) Dariusz Szwed (kandydat CentroLewicy do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący Zielonych) Piotr Dwojacki (kandydat CentroLewicy do Parlamentu Europejskiego, SD) Adam Kapuściński (kandydat CentroLewicy do Parlamentu Europejskiego, UL) Przemysław Kmieciak (szef sztabu wyborczego CentroLewicy, sekretarz SDPL na Pomorzu) Beata Maciejewska (wiceszefowa sztabu wyborczego CentroLewicy, liderka pomorskich Zielonych) Stanisław Sobczak (kandydat CentroLewicy do Parlamentu Europejskiego, SD) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina38 Re: 4 czerwca: Gdańsk nie chce demonstracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 16:31 Tak mi znajomo zabrzmiały zdania na wstępie i nie myliłam się : samiutkie bla,bla,bla... Dlaczego ten Tusk przeniósł, mogło zostać jak planowało się wcześniej.Tak pięknie byśmy się poróżnili, natłukli a jak udałoby się to może i kogos by się zabiło.?! O to już PO by padło, Lewica wspólnie z PIS ( tak niewiele się różnicie : wy cokolwiek różowi a PIS bieluśki ale pomysły te same) razem zespół wespół by rządziła.A wschód i zachód zghodnie orzekliby,że Polska do samodzielnego rządzenia nie nadaje się.A ty Tusk Kraków wymyślił, paskudny ten Tusk, niepatriota, oj, nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Tytuł to insynuacja gazety IP: *.96.192.213.cable.satra.pl 11.05.09, 10:11 prymitywna insynuacja.. Odpowiedz Link Zgłoś
jogibaboo Wszyscy skupili się na rządzie Tuska. 11.05.09, 10:32 Tak, jako pierwszy powiedział STOP marnotrawstwu pieniędzy podatników. Poprzednie rządy - populistyczne, tylko pompowały kasę w upadające zakłady, a związkowcy darli mordy o krzywdzie ludzkiej. Teraz ci gieroje z poprzednich ekip brylują w środkach masowego przekazu, jako wręcz zbawcy których nikt nie chce słuchać (na czele jeden niewysoki, co to ma złote rady na wszystko). Popieram rząd Tuska, aby udało mu się doprowadzić reformy do końca. Dosyć półśrodków, nas na to nie stać! Rozdawnictwo się skończyło, bo nie ma z czego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szary obywatel 4 czerwca: Gdańsk nie chce demonstracji IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.09, 11:36 100% obywateli ma DOSC ; rocznic, parad,historycznych bitew, parad, Katyniów , i innych obchodówjątrzących w narodzie a kosztujących nas grube pieniądze.... Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: 4 czerwca: Gdańsk nie chce demonstracji 11.05.09, 12:08 Jestem z Tobą całym sercem i rozumem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszub srogi prezydent Adamowicz nie chce demonstracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 13:20 prezydent Adamowicz nie chce demonstracji i zlecił badanie za pieniądze podatnikow. w RZECZYWISTOŚCI GDAŃszczanie CHCĄ DEMONSTRACJI I IGRZYSK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina38 Re: prezydent Adamowicz nie chce demonstracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 16:37 Tak, Gdańszczanie chcą demonstracji ale tylko pod warunkiem,że na czele demonstracji stanie Nieustraszony Rycerz co w Gruzji kulom rosyjskim sie nie kłaniał. I koniecznie,żeby , jak tam, był bez ochrony. To dopiero byłaby demonstracja o ludzie, bitwa pod Grunwaldem to pikuś jak mawiał Wielki Wicepremier. Odpowiedz Link Zgłoś