kriskrisowski
19.07.09, 22:05
Jak wynoszę śmieci to krew mnie zalewa jak widzę foliówki z
czerstwym pieczywem , które nasze miejscowe buractwo zawiesza na
bokach kontenerów .
Apeluję do tych wieśniaków - To zamknięte osiedle !!! Nikt tu także
( mam nadzieję :-) ) kur nie trzyma więc Wasz suchy chlebek nie
będzie przerobiony na paszę !!! Ludzie wywożący śmieci mają za
zadanie opróznić jedynie kontenery i zostawiają Wasze folióweczki na
miejscu. I dupa :-)
Drugi rodzaj buraków to Ci których mózgi nie przetwarzają
informacji , że w wiacie śmietnikowej na stoją 4 ( słwonie CZTERY )
kontenery na śmieci . I teraz UWAGA !!! - gdy ten przy wejściu jest
juz przepełniony to należy wykonać 2 kroki i włożyć worek ze
śmieciami do .... no gdzie ? ... TAK !!! do kolejnego kontenera !!!
A nie pchać jak ostatni Głupek śmieci tak żeby wylewały się na
podłogę .
Czy to takie trudne ? Mieszkamy w ładnym miejscu . Czy aż tak trudno
kierować się kilkoma prostymi zasadami ? - Sprzątam po sobie ,
staram się nie bałaganić .
Ludzie ??? Co z Wami ?? Gdzie Wasze podstawowe dobre maniery ??
czy to takie trudne ?? Czy jak Wasz pies sra przed klatką to takie
niemożliwe żeby po Bydlaku posprzątać ??
CZy to takie trudne parkować na swoim miejscu ?? Nie masz miejsca ??
SPADAJ ZA BRAMĘ !! Takie są zasady !