Dodaj do ulubionych

schemat - odarchiwizowany

07.10.09, 10:09
bo sie
watek zarchiwizowal, a ja
mam pytania.

ze strony Nutrici, za jedna z sierpniowek

Schemat i normy żywienia

Nowy schemat żywienia
Schemat żywienia niemowląt to opracowywane przez specjalistów
wskazówki, dotyczące najlepszego dla rozwoju dziecka sposobu
odżywiania, zgodnego z aktualnym stanem wiedzy naukowej. Przy
opracowywaniu schematu uwzględniane są zawsze najnowsze osiagnięcia
specjalistów w dziedzinie żywienia oraz wyniki prowadzonych przez
nich badań. Dlatego zalecenia te moga ulegać zmianom.

Nowy schemat żywienia został opracowany na podstawie wyników
przeprowadzonych badań na temat optymalnego czasu wprowadzenia
glutenu do diety. Badania potwierdzają, że wcześniejsze niż zalecane
do tej pory wprowadzenie do diety niemowlat niewielkich ilości
produktów glutenowych zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby trzewnej –

celiakii. Do tej pory produkty zawierające gluten pojawiały się w
diecie w 10. miesiącu życia dziecka. Nowy schemat zaleca podawanie
ich:

od 5. miesiąca (po ukończeniu 4. miesiąca życia) niemowlętom
karmionym piersią lub
od 6. miesiąca (po ukończeniu 5. miesiąca życia), jeśli dziecko
karmione jest mlekiem modyfikowanym.
Inną ważną zmianą – w jadłospisie dzieci karmionych piersią – jest
wcześniejsze (od 5. zamiast od 7. miesiaca) wprowadzenie posiłków
uzupełniajacych, na przykład przecierów warzywnych, do których
dodawane są produkty glutenowe w postaci kaszki glutenowej, np.
kaszki manny lub innej kaszki pszennej.


a co z karmeniem wylacznie piersia przez 6 m-cy? (wg WHO);/
i co z tym mlekiem mamy, czy nie jest ono najlepsze/nie zmienia sie
wg potrzeb - i jesli tak to czemu mieszanka okazuje sie lepsza (bo
glutenu nie trzeba podawac?)
Obserwuj wątek
    • aannagr Re: schemat - odarchiwizowany 07.10.09, 11:01
      Schemat jak to schemat.
      Zalecany nie znaczy koniecznie obowiązujący.
      A jeśli znaleziony na stronie nutrici - to tym bardziej do bani, bo toż to jest firma produkująca jedzenie wszelakie dla niemowląt - więc karmienia wyłącznie piersią wspierać nie będzie.

      Trzymaj się tego, co uważasz za najlepsze dla Was.

      Ja karmiłam wyłącznie piersią przez 6 miesięcy. Po tygodniowych próbach z innościami karmiłam wyłącznie piersią do końca 8 miesiąca życia.
      Gluten podałam jak Córka skończyła 10 miesięcy. I nie jakieś tam produkty dla niemowląt, tylko kawałek chleba dziecko dostało.
      Ale ja nawiedzona trochę jestem. Z produktów dla niemowląt kupuję tylko kleik ryżowy (używany w sytuacjach awaryjnych, kiedy jedzenie trzeba mieć już).
      Witaminy K też nie dawałam.
      A witaminę D niezbyt długo.
      Innych witamin zalecanych mi przez pediatrę jak Młoda skończyła 10 miesięcy ani preparatu z fluorem też nie daję.
      Karmię piersią .Moim zdaniem to najlepsze, co mogę dać mojemu dziecku (rocznemu prawie) i wystarczające :)
    • joshima Re: schemat - odarchiwizowany 07.10.09, 11:17
      A to, że podawanie niewielkich dawek glutenu nie wyklucza karmienia wyłącznie
      piersią. Przecież leki tez podajesz, prawda? Nie chodzi o przecież o zastąpienie
      jednego karmienia posiłkiem stałym tak jak to się robi po szóstym miesiącu,
      tylko o podanie niewielkiej ilości glutenu w niewielkiej ilości przecieru
      pomiędzy normalnymi posiłkami. Dalej więc jest karmienie piersią na życzenie :)

      Ja w każdym razie zastosowałam się do tego nowego schematu i mamy się dobrze :)
      • misior_biorn Re: schemat - odarchiwizowany 07.10.09, 11:50
        joshima napisała:

        > ... tylko o podanie niewielkiej ilości glutenu w niewielkiej ilości
        przecieru
        > pomiędzy normalnymi posiłkami.

        Joshimo mozesz napisac jak to u ciebie w praktyce wyglada? Tzn w
        jakiej postaci dajesz ten gluten (jakis kleik, kaszka?), rozrobione w
        przecierze warzywnym czy nie? I jesli tak - to przecier dajesz ze
        sloiczka?

        Niedlugo tez bedziemy zaczynac ekspozycje na gluten (jesli sie na to
        zdecyduje, jeszcze nie wiem) i chcialabym wiedziec jak sie do tego
        zabrac.
        • joshima Re: schemat - odarchiwizowany 07.10.09, 12:05
          Raczej jak wyglądało, bo już mamy ten etap za sobą :)

          Najpierw przez kilka tygodni sprawdzałam jak Mała będzie tolerowała niewielkie
          ilości przecieru warzywnego, sama gotowałam. Po kilku tygodniach ponieważ była z
          jej strony tak zwana gotowość (nie broniła się) i nie było negatywnych reakcji
          ze strony układu pokarmowego i żadnych reakcji alergicznych zaczęłam dodawać
          gluten. W ostatniej fazie gotowania warzyw dodawałam odpowiednią ilość kaszy
          manny błyskawicznej, bo wtedy wystarczy ją gotować 2 minuty.

          Uznałam, że z przecierem ze słoiczka będzie problem, bo jak do niego dodać
          kaszę? Trzeba by osobno gotować mikroskopijne ilości.
          • misior_biorn Re: schemat - odarchiwizowany 07.10.09, 12:14
            Wielkie dzieki!
            Mozesz jeszcze napisac kiedy zaczelas podawac ten przecier warzywny?
            • joshima Re: schemat - odarchiwizowany 07.10.09, 14:51
              Sam przecier gdzieś w połowie piątego miesiąca. chyba dwa tygodnie później z kaszką.
              • nehema2889762 Re: schemat - odarchiwizowany 07.10.09, 15:31
                a w jakiej kolejnosći (składniki) podawałaś przecier ?
                i jak przyrządzałaś ? np dwie marchewki gotowałaś potem mixu mixu i do buzi ?
                jezeli to nie problem to napisz tak jak krowie na rowie :)) bo im więcej czytam
                o rozszerzaniu diety tym bardziej gupieję :P
                • joshima Re: schemat - odarchiwizowany 07.10.09, 16:10
                  Do marchewki to ja podchodziłam bardzo ostrożnie, bo bałam się zatwardzeń.
                  Zaczynałam od ziemniaka i robiłam z niego pure z moim mlekiem. Potem jak
                  dodawałam już kaszki to przyrządzałam go inaczej. Ja się ziemniak przyjął, to
                  robiłam ziemniaka z dodatkiem niewielkiej ilości marchewki. Poza tymi warzywami
                  dawałam również cukinię, dynię i kleik ryżowy na moim mleku, ale z tym to jest
                  taki problem, że co by nie zrobić to i tak będzie płynny a w dodatku jest ryzyko
                  zatwardzenia. Dawałam te jabłko skrobane łyżeczką. Chciałam wypróbować, jak się
                  przyjmie, żeby mieć coś w zanadrzu w razie zatwardzenia.

                  Wymienione przeze mnie warzywa to wystarczająca różnorodność jak na pierwszy
                  miesiąc, bo w zasadzie to się próbuje jedno na 5-7 dni. No i w zasadzie do
                  ukończenia 6 miesięcy nie wyszłam poza ten zestaw. Teraz dopiero zaczęłam dawać
                  kleik kukurydziany z jabłkiem. No i mam przed sobą całą listę warzyw jakie mogę
                  próbować wprowadzać w tym miesiącu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka