Dodaj do ulubionych

Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia

30.01.10, 13:02
Od 7 dni jestem mamą i próbuję mojego synka karmić piersią. Niestety
najwyraźniej robię coś nie tak, bo podczas karmienia strasznie bolą
mnie piersi, głównie brodawki. Piersi ogólnie bolą mnie przez cały
czas ale podczas karmienia ból jest taki, że chce mi się płakać.
Wydaje mi się, że synek się dobrze przysysa, szeroko otwiera buzię i
łapie maksymalnie ile mu się do niej zmieści, chyba sie też najada,
chociaż lubi wisieć przy piersi i karmienie trwa nieraz nawet
półtorej godziny. Chciałabym karmić piersią ale nie wiem jak długo
wytrzymam, dlatego proszę o pomoc. Czy robię coś nie tak czy ból
jest normalny na początku i niedługo minie?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia 30.01.10, 13:13
      Skoro tak bardzo boli, to raczej nie przysysa się dobrze.
      Spróbuj ścisnąć, spłaszczyć pierś w palcach, trzymając za otoczką - synek
      powinien w ten sposob złapać więcej. Jeśli będzie różnica w odczuciach, to
      będziesz wiedziała, że musi troszkę podrosnąć, żeby dobrze łapać samodzielnie.
    • budzik11 Re: Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia 30.01.10, 14:09
      U mnie było tak na początku karmienia przy obydwojgu dzieci. Nie wiem, czy to
      coś z techniką, bo bolało tylko na początku, zaraz po przystawianiu, potem było
      ok. Ale te pierwsze kilka pociągnięć było takie, że widziałam gwiazdy. Po ok.
      miesiącu przechodziło.
      • ewka-1974 Re: Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia 30.01.10, 14:57
        ja też tak miałam, zaciskałam zęby, zapierałam nogi i
        karmiłam. Przy pierwszej makabryczny ból trwał dobre 3 miesiące przy
        drugim ok 2 tygodni. Pierwszą karmiłam 2,5 roku przy karmieniu czuję
        zawsze dyskomfort, jest dla mnie po prostu nieprzyjemne. Nie
        poddawaj się wydaje mi się mimo wszystko że warto karmić piersią. Ewa
        • kaeira Do ewka-1974 od moderatorki 31.01.10, 10:04
          Jako moderatorka muszę zwrócić uwagę, że według zasad forum Edziecko sygnaturka nie powinna mieć więcej niż 4 linijki tekstu. Jeśli jest to obrazek (np. zdjęcie czy suwaczek) nie powinien być w pionie większy niż orientacyjne cztery linijki tekstu.

          Ponieważ każdy z twoich suwaczków odpowiada mniej więcej 4 linijkom, muszę prosić, abyś zmieniła swoją sygnaturkę, np. zostawiając tylko jeden z nich.

          Możesz też tak ustawić sygnaturkę, aby obrazki ukazywały się na zmianę. Wklejam info:

          ------------------------
          Jak losować sygnaturkę:

          Możesz wybrać kilka lub kilkanaście wersji podpisu, które będą
          dołączane losowo do Twoich listów. Wpisz je kolejno w pole
          "Sygnaturka", oddzielając je od siebie linią zawierającą wyłącznie
          znaki <*>
          np.:
          podpis 1
          <*>
          podpis 2

          Wylosowany podpis będzie się pojawiał w polu pod tekstem nowego postu, gdzie możesz go edytować lub usunąć.
          -------------------------

          Jakbyś miała problemy z ustawianiem, polecam forum Testowe, tam można sobie kombinować z sygnaturką, i patrzeć, czy się dobrze układa.
          forum.gazeta.pl/forum/f,1,Testowe.html
      • fiamma75 Re: Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia 30.01.10, 16:11
        też to miałam przy córce przez pierwsze tygodnie, potem z dnia na
        dzień przeszło (składam to na nadwrażliwość piersi i sutków - miałam
        wtedy tak wrażliwe, że nawet wycieranie ręcznikiem po prysznicu
        sprawiało potworny ból - musiałam wyłącznie papierowym ręcznikiem)
    • cegielka612 Re: Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia 30.01.10, 15:40
      Też tak miałam, zarówno przy pierwszym synku, jak i teraz przy córce. I u mnie
      technika nie ma nic do rzeczy. Obecnie córka ma 4,5 tygodnia i od 1,5 tygodnia
      nie boli. Więc po prostu musisz przeczekać, niektórym moim koleżankom pomagały
      kapturki - u mnie efekt był taki że bez kapturków bolało jakiś czas bardzo a
      późnij średnio a z kapturkami cały czas tak samo mocno.
    • ola4-0 Re: Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia 30.01.10, 16:21
      Witaj, ja też tak miałam i myślę że większość początkujących
      karmiących, poprostu piersi są nieprzyzwyczajone i niech mi nikt nie
      mówi, że jeżeli dziecko dobrze łapie to nie boli. Ja na początku
      każdego karmienia zapierałam się nogani o cokolwiek byle znieść ten
      ból przysysania ok minutki później już nie bolało. Z własnych
      doświadczeń, lektury forum i opini znajomych, tak musi być ale na
      pocieszenie, to trwa tylko jakiś czas. Jeżeli bolą cię sutki, po
      każdym karmieniu, smaruj je bepanthenem a przed przemywaj mocnym
      naparem z szałwi, ja tak robiłam i ból minął po ok tygodniu.I
      Naprawdę warto ten kiepski początek przetrzymać by potem cieszyć się
      w pełni karmieniem. Trzymaj się mocno i nie poddawaj się. Pozdrawiam
      • maff1 Re: Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia 30.01.10, 17:25
        ola4-0 napisała:

        > Witaj, ja też tak miałam i myślę że większość początkujących
        > karmiących, poprostu piersi są nieprzyzwyczajone i niech mi nikt
        nie
        > mówi, że jeżeli dziecko dobrze łapie to nie boli.

        to nie tak. Wklejam - ale moją wypowiedz kieruję do osób które
        twierdzą ze trzeba pierś przyzwyczaić...i takie tam.
        To że wyglada na to ze dziecko dobrze sie przysysa, wcale nie
        oznacza ze robi to dobrze. Stąd ból. I potem zazwyczaj pojawiąjace
        sie rany, z czasem mocno krwawiące.
        Czasem dzieciaczek robi figle-migle jezyczkiem, czego nie widać i
        bez zajrzenia do "paszczy" trudno to zauwazyć. A te figle powodują
        ze mama cierpi.
        A czasem mamy do czynienia z tzw. przypadkiem dziecka kąsającego.
        Da sie takiego malucha oduczyć kąsania - ale w obydwu przypadkach
        nalezy poszukać kontaktu ze specjaliśtą laktacyjnym. Im prędzej tym
        lepiej.
        Jeśli bolesnośc ustąpiła po 1 mies lub później, wcale to nie oznacza
        ze pierś sie przyzwyczaiła. Oznacza to tylko ze maluch zmienił
        technikę ssania.
        • mrs.mama Re: Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia 30.01.10, 20:08
          Zgadzam sie...tu nie chodzi o zaden obowiazek PRZYZWYCZAJANIA
          PIERSI.Mnie nigdy nic nie bolało...

          Radze Ci szczerze - badz ostrozna, skonsultuj sie z doradca
          laktacyjnym.


          Moja psiapsióła zaciskała zeby z bólu podczas karmienia.
          Próbowała szukac porady u swego ginekologa, trafiła też do
          niekompetentnych ... lub zmeczonych doradców lakt. i niestety
          skończyło sie mało fajnie: grzybica, stan gnilny itp.

          Szukaj przyczyny.
          PS: ja nie strasze :) miej tylko oczy szeroko otwarte i działaj :)
          POWODZENIA
          • mad_die dokladnie 30.01.10, 20:52
            U mnie ból piersi onaczał grzybice. Ból przy zasysaniu, plus kłucie po
            karmieniu plus bielejące sutki.
            Jesli boli po karmieniu, zajrzyj dziecku do paszczy - 10 dni to taki czas
            pojawiania sie plesniawek.
            Na plesniawki dobrze robi nystatyna, dactarin itp. I dla Ciebie i dla dziecka.
            Plus oczywiscie pracowanie nad technika ssania:
            www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
    • andzik82 Re: Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia 30.01.10, 20:13
      Też tak miałam i płakałam na myśl o zbliżającym się karmieniu. gdyby mi ktoś w
      tedy powiedział ze będę lubiła karmienie piersią, nie uwierzyłabym, ale teraz
      sprawia mi to przyjemność :) mnie pomogły osłonki Avent i wietrzenie piersi - po
      prostu po domu chodziłam topless ;) jak piersi się wygoiły, pozbyłam się
      kapturków, troszkę były jeszcze obolałe, ale było bez porównania lepiej. Myślę,
      że najgorsze masz za sobą, musisz tylko wygoić brodawki. Jak jesteś sama w domu
      to możesz nosić koszulkę z wyciętymi otworami na piersi - może mało estetyczne
      za to wietrzenie non stop ;)
    • lu_bella Re: Noworodek. Koszmarny ból podczas karmienia 31.01.10, 11:13
      Z pierwszym dzieckiem nie miałam ŻADNYCH problemów z karmieniem piersią ( nie licząc tych z odstawieniem ;D ).
      Z II ciąży urodziłam bliźniaki i właśnie przeżywałam ból przy przystawieniu dzieci. To był koszmar, ale dzieci były dobrze przystawiane, dobrze chwytały, przybierały na wadze, a brodawki nie były poranione. Bolało mnie głębiej i położna powiedziała mi, ze to na tle hormonalnym. Po jakims czasie przeszło. Nie pamiętam po jakim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka