Dodaj do ulubionych

nerwowe ssanie-proszę o pomoc

25.02.10, 14:08
moja 3 tyg córeczka od tygodnia podczas picia bardzo się denerwuje.Pierwsze
2-3 min pije bardzo ładnie i spokojnie po czym nagle zaczyna machać rączkami
nóżkami robi się czerwona wypuszcza sutek po to żeby zaraz łapczywie go znowu
złapać i tak cała ceremonia trwa do godziny.Mała więcej się nadenerwuje i
zmęczy niż zje. Dodam ze w nocy problem znika.nie wygląda mi to na kolki czy
ból brzuszka tylko na ogromne poirytowanie córki.próbowałam tez zmieniać pierś
(konsystencja mleka) ale bez efektu.Nie wiem co mam juz robić bo w tej chwili
pora karmienia jest dla nas stresem a nie przyjemnością:(
Obserwuj wątek
    • agrobla Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 25.02.10, 15:05
      Ja również dołączam się do tej prośby - moj 2-miesięczny syn robi
      ostatnio to samo. U nas też nie są to kolki (te już niestety przez
      chwilę przerabialiśmy i potrafimy je poznać..)

      Pozdrawiam,
      agrobla
    • monika_staszewska Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 25.02.10, 15:33
      Niestety najpierw zamiast odpowiedzi kilka pytań. Czy początek
      karmienia jest spokojny czy ma się wrażenie, że dziecko nie nadążą z
      łykaniem mleka? Tak się dzieje przy wszystkich dziennych karmieniach
      czy tylko przy niektórych, o jakiejś konkretnej porze? Gdyby
      przerwać karmienie wtedy, gdy się pojawia niepokój chęć do
      kontynuowania karmienie widać dużą czy nie? Jakieś smoczki
      uspokajacze lub butelki ze smoczkiem istnieją w użyciu?
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • agrobla Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 25.02.10, 16:35
        Witam,

        W naszym przypadku rzeczywiście wygląda to tak, jakby syna na
        początku pokarm "zalewal", bo gdy przez przypadek wypada mu sutek,
        kończy się to na wycieraniu tetrą całej jego buzi oblanej mlekiem...
        W miarę upływu czasu sytuacja się normuje i końcówkę karmienia mamy
        już zazwyczaj w wersji "na śpiocha".
        Taki scenariusz nie zależy od pory dnia - występuje zarówno przy
        dziennych jak i nocnych karmieniach.
        Syn nigdy na oczy nie widział smoczka, a jedyne czym się ostatnio
        uspokaja, to własna, przepyszna ręka tudzież rękaw pajacyka...
        Karmię na ogól w pozycji krzyżowej, ew. w nocy, gdy już się uspokoi,
        przechodzimy do pozycji leżącej (gdy dziecko leży przy boku matki).
        Być może rozwiązaniem byłaby pozycja leżąca z dzieckiem na moim
        brzuchu, gdyby nie to, że w ogóle nie mogę sobie wyobrazić, jak
        miałabym to zrobić...
        • monika_staszewska Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 01.03.10, 12:37
          Czyli w sumie wszystko jasne :) Dzieć się denerwuje, bo takie
          szybkie wpadanie mleka do gardła wcale nie jest przyjemne, a na
          dodatek powoduje łykanie nadmiaru powietrza. Domyślam się, że
          przystawianie w pozycji pod górkę bywa niełatwe, dlatego zwykłam
          proponować, by na moment przystawienia mieć pozycję siedzącą lub
          leżącą na boku i jak tylko Maluch pierś chwyci od razu kłaść się na
          plecach - oczywiście uprzednio układając sobie ze dwie poduszki, na
          których głowa i ramiona będą mogły się oprzeć.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
      • ciazniczka Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 25.02.10, 16:37
        moj jak sie tak wije napina to ZAWSZE oznacza to chec odbicia. potem powrot do
        piersi i jest ok.
        • lesiomama Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 25.02.10, 20:44
          u mnie też oznacza to chęć odbicia, co prawda jak go pionizuję to dostaje z
          kolei spazmów że ktoś go odciągnął od mlekopoju, ale zawsze odbija i wtedy
          wracamy do jedzenia

          przy karmieniu "pod górkę" (mama półsiedzi, półleży na plecach, a dziecko na
          brzuszku na niej) jest lepiej - nie łyka tyle powietrza, no a na śpiocha to
          wogóle bajka - dziecko na pół śpiące je bardzo spokojnie
      • natina0 Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 25.02.10, 21:59
        początek karmienia jest bardzo spokojny, właśnie po kilku minutach picia mam
        wrażenie ze czasem mała nie nadąża, dodam ze bardzo często się
        krztusi.początkowo działo się tak przy wieczornych karmieniach 21-24.teraz nie
        ma reguly ale coraz częściej w ciągu dnia. kiedy przerywam karmienie jest wrzask
        i natychmiastowe raptowne szukanie piersi jakby była potwornie głodna przez to
        mała szybko się męczy i nie najada zasypiając zmęczona zeby za godzinę znów
        jeść,kiedy udaje nam się zjesc ładnie mała spi do 3 godzin. nie używamy smoczka
        ani butelek.
        • monika_staszewska Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 01.03.10, 12:37
          Oj, chyba i u Pań jest w takim razie problem z szybkim wypływem,
          albo łapczywym ssaniem, więc pozycja pod górkę też jak najbardziej
          wskazana będzie.
          Pobudka po godzinie jest tak samo normalna jak po dwóch czy po
          trzech, czy też po 20 minutach. Wszak dzieci potrzebują czasami
          częściej jadać, a czasami rzadziej i co jakiś czas zmieniają
          dotychczasowy rytm na nowy, a potem na kolejny, i jeszcze inny itd..
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
      • Gość: AGA_1985 Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc IP: *.play-internet.pl 25.01.16, 20:04
        Witam,od paru dni moja 18dniowa corcia pomiedzy godz 18:00 a 24:00 dostaje ataku nerwow,nerwowo ssie,odrywa sie od piersi,bo widze ze ja pokarm doslownie zalewa i jest placz.tak sie dzieje przy probie dlugiego jedzenia,np jak przed tym wieczornym karmieniem krotko badz wcale po karmieniu nie spi. Staramy sie ja uspokajac,zeby przystawic na spokojnie ale po probach jest placz.maz wpadl na pomysl aby ja usypiac mocno bujajac w nosidelku i w sumie to pomaga,bo okazuje sie ze dziecko jest nie tyle glodne co zlosci sie i przez to meczy napewno.mam pytanie czy taki stan jest przejsciowy czy to moze problem z pokarmem u mnje w tych godzinach wieczornych,sama juz nie wiem
        • Gość: Niuniek3 Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.16, 21:26
          Wieczorem dziecko jest zmęczone. Przerabia bodźce z całego dnia. Rodzice zresztą też. Mleko wypływa wolniej. I to jest normalne.
          Nigdy nie szukaj problemu w pokarmie. Czy twoje jedyne problemy to to czy nie jesteś głodna? Nie. To dziecko też człowiek - też ma całe mnóstwo potrzeb. Nie tylko jedzenie. Owszem ssanie i mama załatwiają dużo. Ale czasem maluch poprostu nie ogarnia. I wtedy trzeba znaleźć na niego sposób. Każdy jest dobry. Wszystko mija.

          Uważaj na mocne bujanie. Generalnie raczej delikatnie.
          • ela.dzi Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 25.01.16, 23:05
            Jeszcze dodam, że wieczorem może być po prostu kolka.
        • yumemi Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 25.01.16, 23:35
          Pokarmu jest tyle ile ma byc - dopoki dziecko ssie na zadanie czyli bez smoczkow, dopajania etc.
          Zachowania przy piersi moga byc rozne - patrzymy na pieluszki i przybory wagowe
    • karlla5555 Re: nerwowe ssanie-proszę o pomoc 11.08.17, 23:53
      Moje dziecko tez tak miało i okazało sie ze powodem była pleśniawka na języku. Bolało ją dlatego sie denerwowała podczas ssania. Radze sprawdzić czy dziecko nie ma białego nalotu na języku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka