Dodaj do ulubionych

Noworodek-co robić?

03.04.10, 23:23
Jestem w czwartej dobie po porodzie- w pierwszej mały dostał tylko pierś i mu
starczyło mimo,że mleka nie było tylko siara. W drugiej i trzeciej dobie po
porodzie pierś i niestety musiałam dokarmić mlekiem modyfikowanym bo nie
miałam na tyle pokarmu i straszny płacz był.
Dzisiaj w czwartej dobie poprzednią noc i cały dzisiejszy dzień tylko na
piersi- do teraz znowu musiałam sięgnąć po butelkę bo nie mam pokarmu.
Dlaczego? Przystawiam regularnie na żądanie- nawet co 40 minut bo mały ssie,
przyśnie, potem znowu się obudzi na ssanie- nie wiem gdzie jest problem.
Próbowałam odciągnąć pokarm z piersi i nic- nie ma mleka, a od wczoraj już
było. Naczytałam się o nawale pokarmu w trzeciej-czwartej dobie tylko czemu
mnie się to nie tyczy.
Tak bardzo nie chcę skończyć na przystwianiu regularnym do piersi i
dokarmianiu butlą :((
Obserwuj wątek
    • kate8025 Re: Noworodek-co robić? 03.04.10, 23:29
      A pijesz wystarczająco dużo? To wazne, aby pić dużo wody. Pomagają też herbatki mlekopędne.
      Ja karmiłam w prawdzie piersią dawno (7 lat temu), ale picie wody + właśnie herbatki typu Hipp dla karmiących + regularne przystawianie wystarczyło i dziecko się najadało. Przez pól roku córcia była tylko na piersi.
    • mruwa9 Re: Noworodek-co robić? 04.04.10, 00:34
      rece opadaja, bo w kolko pisze sie o tym samym... zachowanie
      dziecka ani Twoje subiektywne odczucia to nie dowod na brak
      pokarmu. Chcesz karmic piersia, to nie dokarmiaj. Po prostu pozwol
      dziecku ssac piers do woli, nawet czesciej , niz co 40 minut, bo tak
      male dziecko ma prawo domagac sie piersi non stop. W koncu jeszcze
      tydzien temu karmilas i nosilas dziecko non stop, 24 godziny na
      dobe, bez ustanku. A ze maluch placze? Noworodki i niemowleta placza
      z roznych powodow i niekoniecznie z glodu.
    • mandziola Re: Noworodek-co robić? 04.04.10, 00:45
      Jesteś teraz barem mlecznym otwartym całą dobę:) Jak się z tym pogodzisz to
      bedziesz karmic.. jak nie.. to nie wiem:). Jak kwiknie do cyca i tak cały czas.
      Nie wiem czemu myslisz, że nie masz pokarmu. Ja pierwszego karmiłam z piersi
      krótko.. - wczesniak z wada serca itp. Ale potem przez ponad 7 m-cy odciagałam i
      karmiłam z butli. Drugiego karmiłam ponad 10 m-cy (musiałam wrócic do pracy).
      I drugi wisiał ciągle na cycu. Najgorsze były wieczory, bo nie dawał się
      odstawic... i tak trwałam:) Koło 3 mc sie unormował, i w dzień jadł co
      ksiazkowe 3 godziny.. a w nocy kiedy chciał. Jak chciał to wędrował do naszego
      łózka i ja sie lepiej wysypiałam i on był zadowolony:)
      Generalnie nie dawaj mleka z butelki.. przystawiaj, przystawiaj, przystawiaj.
    • basiak36 Re: Noworodek-co robić? 04.04.10, 11:15
      Herbatki oczywiscie nie maja znaczenia, ani picie duzej ilosci plynow, wrecz
      przeciwnie, jak sie napije za duzo to sie bedzie czesciej biegac do ubikacji,
      mleka od tego nie przybywa:)) Matka musialaby zaczynac sie odwadniac aby mialo
      to wplyw na ilosc pokarmu.

      Oczywiscie butelka jest zbedna i dokarmianie tez, dziecko placze bo chce byc
      przy mamie, bo dopiero co sie urodzilo, a w brzuchu mame mialo obok non stop i
      jedzenie tez. Teraz musi sie wszystkiego nauczyc i po prostu takiego malucha
      trzeba karmic jak najczesciej i duzo nosic.
      Normalne ze przysnie i szybko sie budzi, tak bedzie przez jakis czas.
      Szczegolnie jesli probuje sie dziecko gdzies odkladac, budzi sie szybciej bo wie
      ze ma byc przy mamie:) Najlepiej maluchy takie spia jesli sie je nosi blisko
      siebie, np w chuscie.

      Podsumowujac, dziecko zachowuje sie normalnie, trzeba tylko dac maluchowi czas
      na nauke ssania, bez smoczkow i butelek bo moga namieszac.
      Nawalu oczywiscie moze nie byc, ja nie mialam.
      • verenne Re: Noworodek-co robić? 04.04.10, 11:25
        No i oczywiście to, czy i ile ściągasz laktatorem nie ma żadnego
        znaczenia. Dziecko ssie zupełnie inaczej i niektóre kobiety w ogóle nie
        mogą nic ściągnąć a dzieci karmią długie miesiące.
        Wyluzuj i przyjmij do wiadomości, że noworodek może chcieć być przy
        piersi niemal całą dobę, zresztą już ci to napisano ;)
        Nie wiem, gdzie są te niby książkowe dzieci, które budzą się co 2-3
        godz. na karmienie, a tak śpią sobie i matki mają święty spokój. U nas
        równiez takiej niewiarygodnej promocji nie było, ha ha ha ;)
    • sugarka Re: Noworodek-co robić? 04.04.10, 11:58
      boo-boo, skad wiesz ze nie masz pokarmu?

      Przez pierwsze 24-48 godzin maluch nie jest glodny bo ma
      zmagazynowany tluszcz, ale jak ciagnie to super!

      Nie dokarmiaj. Przystawiaj do piersi. Jak skonczy ssac zaoferuj
      druga piers. Piersi sa madre i beda produkowaly odpowiednio. To
      dziala na zasadzie 'supply and demand'.

      Nawal u mnie byl po tygodniu, wiec ta 3-4 doba po porodzie jest
      raczej umowna.

      Badz cierpliwa i bardzo polecam video ze strony dr Newaman

      www.drjacknewman.com/
      Wszystkiego dobrego dla Ciebie i malucha!
    • boo-boo Dzięki bardzo 04.04.10, 13:46
      Za rady- na pewno się tak łatwo nie poddam-choćbym miała siedzieć i płakać przy
      karmieniu. Cierpliwości mi nie brakuje, a mleko modyfikowane to ostatnia rzecz o
      której marzę.....
      • mrs.t Re: Dzięki bardzo 04.04.10, 14:08
        > Za rady- na pewno się tak łatwo nie poddam-choćbym miała siedzieć
        i płakać przy
        > karmieniu. Cierpliwości mi nie brakuje

        ale czemuz znow masz plakac no!!
        boli jak przystawiasz?

        Najlepsze na mleko jest relaks, bo wtedy latwiej 'uslyszec' dziecko,
        a i organizm skupia sie na tym co trzeba - mleku:)
        na razie w te pierwsze dni trudno robic cos innego karmiac, ale jak
        sobie WYGODNIE siedzisz z dziecieciem na fotelu,c zy lezysz w
        lozeczku juz sobie planuj jakie zaleglosci bedziesz nadrabiac -
        seria ksiazek, jakis serial w TV? Filmy ulubionego rezysera - moze
        masz sterte magazynow lub plyt ktore cierpliwie czekaly na swoja
        kolej!:)
        tutaj troszke o tym co warto wiedziec
        www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=358&Itemid=75
        i tu
        www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=7&id=28&Itemid=113
        - przede wszystkim o pozycjach do karmienie
        - owszem mozesz byc przywiazana do dziecka 3/4 dnia, ale
        orzynajmniej wybierasz sobie pozycje w jakiej ci w danej chwili
        najwygodniej/.
        ja malenkiego maluszka karmilam na poczatku najczesciej klasycznie,
        na siedzaco, lub ja n a plecach a dziecko na mnie/na boku na moim
        ramieniu (iostatnia pozycja)

        {Powodzenia!!
      • basiak36 Re: Dzięki bardzo 04.04.10, 15:09
        boo-boo napisała:

        > Za rady- na pewno się tak łatwo nie poddam-choćbym miała siedzieć i płakać przy
        > karmieniu. Cierpliwości mi nie brakuje,

        Cierpliwosc sie przyda:)
        A za 3 miesiace dolaczysz do grona mam ktore sie zastanawiaja czemu nie
        wykorzystaly tych pierwszych tygodni kiedy dziecko tylko wisi na piersi, na
        wypoczynek, czytanie ksiazek, leniuchowanie i ogladanie tv:))
        • mmala6 Re: Dzięki bardzo 04.04.10, 21:19
          to ja się chwalę, a co tam, że mam noworodka jedzącego co 2-3h, czasem
          co 4h (najczęściej co 3h), jednorazowo ciągnie maks 15min, w nocy śpi
          ok 6h, je a potem śpi następne 5 lub 6 h. Pięknie przybiera na wadze,
          więc żadne budzenie na karmienie nie wchodzi w grę. Nawału nie miałam,
          ba, karmię tylko jedną piersią (z przyczyn zdrowotnych nie mogę
          drugą). Nie wiem co to znaczy 'wiszenie' przy piersi;-) Tzn teraz nie
          wiem, bo pierwszy syn wisiał dokładnie tak jak piszą poprzedniczki. Na
          nic się to jednak zdało, bo waga leciała w dół jak szalona i butelka
          musiała pójść w ruch.
          Także moja rada jest taka: jeżeli jesteś zdeterminowana aby karmić
          piersią to przystawiaj, przystawiaj, niech ciągnie tyle ile
          potrzebuje. Po kilku dniach zważ dziecko. Wynik ważenie będzie
          determinujący. Ja z pierwszym synem w głowę się walnęłam, że byłam
          taka głupia i pozwoliłam aby kilka tyg wył z głodu, a tłumaczyłam
          sobie to tak jak piszą wyżej 'nie każdy płacz oznacza głód, każda
          matka może wykarmić swoje dziecko itp..'.Otóż nie każda i wcale nie
          jest się przez to gorszą matką. W końcu poszłam po rozum do głowy,
          dziecko dostało butelkę i zasnęło spokojnie. I wreszcie zaczęło
          przybierać na wadze (a waga spadła poniżej 3kg). Karmiłam potem
          systemem mieszanym kilka miesięcy.
          • iwonagos Re: Dzięki bardzo 05.04.10, 15:39
            Nie poddawaj się. To, że maluch płacze nie oznacza, że nie masz pokarmu. Jeżeli tak będziesz podchodziła do sprawy, przestaniesz karmić. Na bank. Kobieta nie ma za mało pokarmu, ani nie jest on za chudy. Dwie podstawowe prawdy przy karmieniu! Cierpliwości, cierpliwości, cierpliwości raz jeszcze. Jak najwięcej przystawiać, wtedy laktacja rozkręci się na maksa. Płacze, bo chce być blisko Ciebie. To takie maleństwo. Dopiero co się pojawiło na świecie. Powodzenia boo-boo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka