eszkal
26.04.10, 11:19
Mam problem ze wszechogarniającą suchością: w ustach brakuje mi śliny, w oczach łez, śluzówka w nosie też wyschnięta. Skóra też sucha ale to akurat norma u mnie. Nie wiem co jest grane... Początkowo myślałam (gdy tylko w ustach miałam sucho), że nasiliło mi się pragnienie związane z karmieniem. Córka 1,5 roczna w nocy je często więc i ja całą noc popijam. Zimą zganiałam to na grzejniki, mimo że przy głowie nawilżacz. :P Teraz już nie wiem co o tym myśleć. Rano budzę się "z piaskiem" pod powiekami i bez soli fizjologicznej się nie obędzie. Do nosa woda morska. Ciągle piję i piję bo w ustach susza. W ciąży miałam podwyższony cukier ale 2m temu robiłam krzywą cukrową i wszytko ok.
Co to może być? Jakieś pomysły? Do lekarki jeszcze nie poszłam bo ostatnio miałyśmy intensywną dyskusję nt karmienia piersią "tak dużego dziecka".