gyokuro
25.05.10, 12:46
Witam,
od jakiegoś czasu bola mnie sutki, trochę przypomina to ból z początków
karmienia. Gdy dziecko zaczyna ssać to boli, podczas ssania tez czasem zaboli,
ale ona przy piersi wyczynia dziwne akrobacje. Jak nie ssie to nie boli, tylko
jak dotykam to sutki są takie tkliwe. W lustrze sie oglądałam i same końcówki
są różowe, reszta raczej brązowawa.
No i nie wiem - czy to dlatego, że Młoda mocno ssie, czy to może przyplatała
się jakaś grzybica? Córka pleśniawek nie ma, nigdy nie miała, za to jakos
przed dwoma tygodniami dostała niezłego odparzenia na wargach sromowych, z
którym za nic nie mogę sobie poradzić... Po paru dniach traktowania
Tormentiolem zaczęło się goić, ale od dwóch dni znów jest czerwone jak diabli.
No i nie wiem - może te moje sutki i jej tyłek (głównie przodek ;) ) to jest
ten sam problem i samo smarowanie córki nie przyniesie poprawy?