Testujemy wkładki laktacyjne

15.10.10, 23:19
Przetestowałam kilka wkładek i u mnie najlepiej sprawdzają się Babyono - są duże i chłonne, co jest dla mnie ważne - mój maluch ma już pół roku, ale mleko wciąż cieknie jak oszalałe. Do tego cena wydaje mi się bardzo atrakcyjna.
Próbowałam jeszcze wkładek Belli - one się rolowały i niestety przeciekały. Z kolei wkładki z Rossmana są dość małe i czułam się niekomfortowo ciągle sprawdzając czy przypadkiem się nie przesunęły.
Wadą Babyono jest ich brak na moim rynku lokalnym - zaopatruję się w nie 200 km od domu. :)
    • barylowa Re: Testujemy wkładki laktacyjne 18.10.10, 11:43
      Ja testuję różne wkładki już od roku. Karmię piersią cały czas i ciągle mleko lubi wyciekać - nie potrafię się obyć bez wkładek. Dla mnie kompromisem (cena/jakość) są wkładki z tesco, ich marki "mum's care". Są miękie, dosyć chłonne i pakowane po dwie sztuki w folię. Kosztują 6-7 zł. Natomiast największy bubel to wkładki bella - zazwyczaj przeciekały i to po 2-3 godzinach.
      • kas74 Re: Testujemy wkładki laktacyjne 18.10.10, 16:48
        Ja testowałam baby ono, penaten, canpol i bella, zdecydowanie wygrywają u mnie bella. Bella właśnie dlatego, że się nie rolują,co mnie u tych innych wkurzało okropnie.Przeciekanie to chyba coś z czym wg mnie żadna wkładka sobie nie poradzi, ja radzę sobie w ten sposób, że zmieniam w ciągu dnia kilka razy wkładki a na noc wkładam sobie pieluchę tetrową na biust:)
      • kjojik Re: Testujemy wkładki laktacyjne 04.10.11, 12:33
        barylowa napisała:

        > Ja testuję różne wkładki już od roku. Karmię piersią cały czas i ciągle mleko l
        > ubi wyciekać - nie potrafię się obyć bez wkładek. Dla mnie kompromisem (cena/ja
        > kość) są wkładki z tesco, ich marki "mum's care". Są miękie, dosyć chłonne i pa
        > kowane po dwie sztuki w folię. Kosztują 6-7 zł. Natomiast największy bubel to w
        > kładki bella - zazwyczaj przeciekały i to po 2-3 godzinach.

        No i dobrze, bo one są przewidziane na 2-3 godziny, a nie na cały dzień, mleko to pożywka dla bakterii wkładki wymienia się po każdym karmieniu !!!!
    • z_lasu Zawartość wkładek 18.10.10, 16:30
      Nie wiem czy była o tym mowa w tekście - nie dałam rady przebrnąć przez tę dziwaczną formę.
      Większość wkładek ma w środku takie granulki jak pieluchy jednorazowe typu pampers, które pod wpływem wilgoci zamieniają się w żel. I mnie to cholerstwo z wkładek ciągle wyłaziło. A że nie tak łatwo to zmyć, to bałam się, że mi się dziecko zatruje. Żaden producent nie podaje na opakowaniu czy wkładki zawierają takie wypełnienie czy nie! Jedne z dwóch, które udało mi się znaleźć bez wypełnienia (a jedyne nadające się do użytku) to wkładki Gerber. Są oczywiście mniej chłonne niż te z granulkami, ale przynajmniej nie trzeba się bać o dziecko. Nie mają kleju, ale o dziwo nie przemieszczają się bardziej niż większość tych z klejem.
      • kjojik Re: Zawartość wkładek 04.10.11, 12:37
        Trzeba było częściej zmieniać, wkładki są przewidziane na czas pomiędzy karmieniami i po każdym należy je zmieniać.

        Co za mania noszenia wszystkiego cały dzień, pieluchy miedzy kolanami, a wkładki aż się rozpadną.

        Jeśli to drogo, wystarczy kupić kilka kompletów (lub uszyć) wkładek wielorazowych, przy częstym stosowaniu wychodzą dużo taniej.

        Można je zawsze wyprać ręcznie i wywiesić na słońce lub kaloryfer i po chwili są suche i gotowe do ponownego użycia, a do tego nie zaśmiecają środowiska.
        • z_lasu Re: Zawartość wkładek 09.03.12, 08:12
          > Trzeba było częściej zmieniać,

          ????? Miałam tyle mleka, że mnie zalewało, przez wiele miesięcy. Wkładki musiałam wymieniać najrzadziej co 2 godziny, gdy byłam poza domem. Pomijając noc to dawało ok. 32 sztuk wkładek na dzień. Zakładając, że wielorazowe mają taką samą chłonność (a nie wiem czy tak jest) i że prałabym je raz dziennie to potrzebowałabym minimum 64 sztuki. No i nie bardzo widzę wożenie zużytych wkładek z całego dnia z powrotem do domu w środku upalnego lata.

          > Można je zawsze wyprać ręcznie

          Nie, no o niczym innym nie marzyłam śpiąc po 2h na dobę jak tylko o ręcznym praniu wkładek.
          • stukostrach-jeden Re: Zawartość wkładek 09.03.12, 08:48
            Istnieje jeszcze pralka. Też nie wpadłabym na ręczne pranie wkładek.
            • z_lasu Re: Zawartość wkładek 09.03.12, 11:01
              No, ale ja musiałabym mieć tych wkładek minimum 64 sztuki - to by było tak "na styk" pod warunkiem, że prałabym je codziennie i że mają chłonność nie mniejszą niż jednorazówki.

              A tak w ogóle to moje dziecko ma już 4 lata, a wątek został wyciągnięty przez kjojika tylko po to, żeby zarzucić mi zbyt rzadką wymianę wkładek :D
    • jul-kaa Re: Testujemy wkładki laktacyjne 18.10.10, 18:19
      U mnie sprawdziły się tylko jedne wkładki - babyono z żelem absorbującym. Są bardzo duże i bardzo, bardzo chłonne. Wszystkie inne przeciekały (niektóre natychmiast)
      • tolcia2 Re: Testujemy wkładki laktacyjne 18.10.10, 22:23
        u mnie tylko chicco. sa super chlonne, dosc duze, cienkie i ogolnie supr. Wszystkie inne mi sie przyklejaly (jeszcze timmie tippie w miare ok). A Johnson&Johnson sa okropne. Az mnie boli jak sobie przypomne jak bolalo odrywanie
        • szwalnia.org Re: Testujemy wkładki laktacyjne 18.10.10, 22:43
          U mnie sprawdziły się AVENTA ale te wielorazowego użytku! Co prawda lubiły przeciekać ( zwłaszcza podczas karmienia z drugiej ciurkiem leciało) to podczas karmienia dwie były przy drugim mlekopoju:) Po całym dniu wrzuciłam do pralki z pozostałymi ciuszkami malca i następnego dnia już gotowe do pracy! Polecam bo pewnie wychodzi taniej niż kupowanie jednorazowych!
    • portonovo Testujemy wkładki laktacyjne 19.10.10, 22:54
      Ja przetestowałam niemal wszystkie wkładki. Pozostałam przy wkładkach Rossmana (niedrogie i naprawdę solidne, ok 6-7 zł). Za najgorsze uznaję Canpol Baby i Bella.
      • barbaram1 Re: Testujemy wkładki laktacyjne 19.10.10, 23:48
        Ja też przetestowałam wiele wkładek. Najbardziej lubię Penaten i te z tesco. Penaten niestety trochę przydrogi, ale ja często nie noszę po domu stanika, w nocy też nie i świetnie się dopasowują do bluzki i nie spadają, więc je kupuję. Te z tesco pakowane są w taką folijkę, która okropnie szeleści -czasem jest potrzeba wyjęcia, gdy dziecko śpi i mam potwornego stresa aby tym szeleszczeniem małej nie obudzić.
        Jeśli chodzi o Johnson's to przez chwilę zastanawiałam się, czy producenta nie zgłosić do jakiejś inspekcji. Kłaczkami, które zostawały na piersiach moje dziecko sie dusiło. Dopiero po kilku dniach używania zorientowałam się, czemu moje dziecko kaszle po karmieniu. Opakowanie prawie pełne musiałam wyrzucić.
        • vangie Re: Testujemy wkładki laktacyjne 20.10.10, 14:00
          tescowe mnie zaparzaly piers, za to Gerbery w nawale wytrzymywaly 3h
          j&j nie lubilam, ale uzywalam z braku laku- penateny to dla mnie to samo co j&j tylko za wieksze pieniadze, zreszta to przeciez ta sama firma robi
    • analyss Re: Testujemy wkładki laktacyjne 21.10.10, 23:25
      przetestowałam sporo: bella, Johnson's, TT, Lansinoh, Rossmann, Chicco, Babyono
      i powiem szczerze, że chciałam używac jakiś tanszych, bo nie stać mnie na drogie wkładki, ale życie mnie zmusiło... bo dostałam kontaktowego zapalenia skóry na obu piersiach, rozrastało się i wygladało fatalnie, co gorsza czasem krew z tego szła i bolało.
      byłam u dermatologa, dostałam sterydy. dodam, że ja karmię piersią przez butelkę, stale odciągam, więc lekarez stwierdził że to od lejka i ja też tak myślałam (przez odciąganie laktacja nie jest całkiem ustalona i wycieki ciągle jeszcze, nawet po 8 mies, się zdarzają, choć już mniej). tydzień brałam leki, odciągałam i wylewałam, synka karmiłam z zapasów.
      po skończeniu leczenia zapalenie zaczęło nawracać...
      dostałam wtedy od koleżanki wkładki chicco, bo ona nie zużyła całej paczki, i już po 1 użyciu zauważyłam, że piersi jakby lepiej się czują.
      od tego czasu kupuję tylko te drozsze, pojedynczo pakowane... a zapalenie po paru tygodniach zniknęło samo.

      więc: nr 1 dla mnie to chicco i TT - cieniutkie, mam wrazenie że piersi się nie gotują, a oddychają swobodnie
      nr 1,5 lansinoh - prawie jak ww, choć kiedyś mi się przesunęła trochę, mimo dwóch miejsc klejowych, no i folijka niewygodnie się otwiera
      babyono - miałam wrażenie ugotowanych cycków i chemiczności wkładki
      johnson's i rossmmann - to już grubasy, choć kiedyś mi to nie przeszkadzało, ale jednak nasilały mój problem zdrowotny
      bella - największa porażka i sprawca problemów, kawałki waty przyklejały mi się do sutków, a potem do ran... dodam, że się zaczęło od drugiego opakowania belli, pierwsze kupiłam długo przed porodem, były inne - miały inny wzór wytłoczony i nie wychodziła z nich wata.
      • karolinairena Re: Testujemy wkładki laktacyjne 22.10.10, 10:13
        W aktualnym numerze "dziecka" jest test wkładek laktacyjnych :)
    • lula_w Testujemy wkładki laktacyjne 22.10.10, 17:45
      z jednorazówek tylko lansinoh dały radę, ale używam wielorazowych mothercare - dla mnie idealne. a na noc ręczniczek-myjka z ikei :-)
    • marcelawos Testujemy wkładki laktacyjne 02.11.10, 20:46
      karmię od 10 mc i przetestowałam wiele wkładek. do tej pory korzystałam z babyono i byłam zadowolona. minusem jest to że piersi nie oddychały pod nimi tj. były mokre, ale znosiłam tą niedogodność ponieważ były mimo wszystko najlepsze. aaaale w ubiegłym tyg kupiłam wkładki chicco i jestem wniebowzięta!!!!!!!!! sa brdzo chłonne a skóra na piersi suchutka!!!! bardzo ale to bardzo polecam je. wg mnie najwieksza pomyłka to wkładki bella. przeciekaja po jednym karmieniu. pozdrawiam
    • szysia.online Testujemy wkładki laktacyjne 03.11.10, 15:07
      witam, ja testowałam różne wkładki, i najlepsze do tej pory to wkładki johnsons baby, sa super delikatne, chłonne i nie przeciekaja, dodatkowo mają takie fajne wgłębienie w środku na sutek, przez co są bardzo dopasowane, nic się nie zagina i nie gniecie;P Nie są jakies super drogie. Naprawdę polecam!
      • olcia71 Re: Testujemy wkładki laktacyjne 04.11.10, 12:04
        Ja też polecam Johnsons Baby.
        Używałam też Belli, ale są dość sztywne pod stanik i nie tak chłonne, za to używałam ich na piżamę, bo miały dobre przylepce. Wcześniej też Rossmanowych, ale teraz są inne z przylepcami. Niby lepiej ale niestety zauważyłam, że przeciekają. Raz miałam też ze Schleckera, ale też przeciekały.
        Reasumując JB nie przeciekają, nawet używane kilka dni (teraz mogę sobie na to pozwolić, bo nie "cieknę" już tak bardzo), mają fajny "anatomiczny kształt i nie poznać, że ma się wkładki pod bluzką, nie odznaczają cię. No i mają przylepce.
    • autumna Re: Testujemy wkładki laktacyjne 12.01.11, 09:26
      Jak dla mnie do bani:
      Bella - cienkie, mało chłonne, po paru godzinach robi się z nich u mnie mokra szmata.
      Canpol - koszmar jakiś, mają szeroką na jakiś centymetr sztywną niczym gazeta obwódkę, która okropnie drapie. W zetknięciu z nią skóra natychmiast zaczyna swędzieć. W ogóle nie do noszenia.

      Wygrywa Johnsons - chłonne i dobrze wyprofilowane, ładnie leżą w staniku mimo znacznej grubości.
    • nadia3008 Re: Testujemy wkładki laktacyjne 12.01.11, 18:52
      Jak dla mnie najlepsze wkładki to penaten, johnsons tez dobre.
      • mak-111 Re: Testujemy wkładki laktacyjne 12.01.11, 19:54
        j&j, penaten, avent-ok. reszta jednorazowek to porazka. teraz uzywam wielorazowych z`mothercare. ksztalt taki sobie, ale uzywam juz tylko w nocy wiec obleca.
    • miumi Testujemy wkładki laktacyjne 14.01.11, 20:34
      Jestem wielką fanką Lansinoh. Wcześniej używałam JJ, ale było grube, a co najgorsze moje piersi miały strzępki watek. Lansinoh są super, niestety nie są tanie.
      • cytrynowa.lemoniada Re: Testujemy wkładki laktacyjne 14.01.11, 22:21
        używam rosmana - tak jak ich pieluchy są najlepsze i najtańsze (6 zł, podczas gdy pozostałe nawet 15 zł za opakowanie 30 szt.) a jesli komuś środek wyłazi, odparza itd to polecam wielorazowe - przy starszaku używałam medeli - super wyprofilowane, miękkie. natomias avent to tragedia.
    • essita Testujemy wkładki laktacyjne 31.03.11, 21:31
      Tylko Penaten i J&J, a to te same wkladki, ten sam producent, nawet pani z dzieckiem na zdjeciu na opakowaniu jest ta sama. Sa super, nie przeciekaja, przepuszczaja powietrze, chociaz troche odznaczaja sie pod ubraniem. Ale poza tym maja same zalety.
      Porazka to wkladki Avent. Zupelnie niewyprofilowane, niewygodne.
    • froobek Re: Testujemy wkładki laktacyjne 01.04.11, 17:04
      Przepraszam bardzo testowano wyłącznie wkładki jednorazowe??
      Ciekawe.
      Może by nie było tych zarzutów, ze grube, że mało chłonne, jakby wziąć najnormalniejsze wkładki wielorazowe.

      • yoka1 Penaten OK; Tommee Tippee ble 01.04.11, 17:20
    • blaue777 Re: Testujemy wkładki laktacyjne 01.04.11, 19:36
      Babyono jak najbardziej tak. Bella bleee (ciągle mi się przylepiały to brodawek!), Jeszcze próbowałam Canpol, ale trochę za małe i za grube.
      • sabrina_30 Re: Testujemy wkładki laktacyjne 01.04.11, 22:20
        mnie sie wydaje, ze wkładki najlepsze to takie które przypasowały mamie i jej wrażliwości skóry oraz wielkości laktacji. Ja miałam po prostu mega lakację przy 1 jak i 2 dziecku poprostu mleko ciągle lało mi sie z piersi i najlepszym sposobem była pielucha tetrowa;))) może mało efektownie wygląda ale super sie u mnie sprawdzało. Po ok 1,5-2 tygodniach jak sie laktacja stabilizowała na noc dalej pieluch tetrowa a w ciągu dnia babyono sie chyba najlepiej sprawdziło.
    • kjojik Re: Testujemy wkładki laktacyjne 04.10.11, 12:30
      Przeraziły mnie Pani testujące wkładki laktacyjne, Wkładki należy BEZWZGLĘDNIE wymieniać po każdym karmieniu, gdyż nawet 1 kropelka mleka w temperaturze ciała jest znakomita pożywką dla bakterii, pomyślcie tylko ile jest tego po całym dniu i że dajecie do do buzi dziecku !!!! Poza tym bakterie mogą przeniknąć do piersi i być przyczyną stanów zapalnych.

      Przepraszam za porównanie, ale czy tampony i podpaski tez zmieniacie tak rzadko??

      !!! WKŁADEK LAKTACYJNYCH NIE WOLNO NOSIĆ CAŁY DZIEŃ !!!
      • kjojik Re: Testujemy wkładki laktacyjne 04.10.11, 12:38
        Jeśli uważacie ze to strasznie drogo, zainwestujcie w wielorazówki, wyprać, nawet ręcznie, na kaloryfer zimą, na słonce latem i po chwili znowu można ich używać.
        • womysia Re: Testujemy wkładki laktacyjne 14.01.12, 18:13
          ty poważnie z tym zmienianiem co 2 godziny? :-D ja karmię ostatni raz świadomie o 23, potem budzę się o 7. i co, miałabym budzik nastawić i co dwie godziny zmieniać wkładki? paranoja. synek budzi mnie tylko raz między 3 i 4 i karmimy się na śpiąco. ani myślę wstawać i zmieniać wkładki. karmię już prawie pół roku, żadnych infekcji nie miałam.
      • Gość: Palea Re: Testujemy wkładki laktacyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.14, 17:18
        Stosowałam wkładki różnych firm i dla mnie poza grubością i kształtem nie ma wiekszej różnicy. Kupiłam nawet silikonowe LilyPadz, ale jakoś nie umiem się do nich przekonać. Miały wchłaniać mleczko, które potem się wypłukuje, a one po prostu zatrzymują je przy piersi i wstrzymuje przed wypłynięciem.
        Ktoś ma inną opinię o LilyPadz?
        Ja używam jednej wkładki jednorazowe na dzień od 4 miesięcy i jakoś infekcji brak na szczęście.
        Ciekawa teoria z tą kropelką mleka, w której rozwijają się bakterie.
        Mnie uczono na kursie z karmienia piersią w Londynie, że kobiece mleko ma substancje antybakteryjne! Dlatego nie trzeba myć piersi po każdym karmieniu, a wręcz należy smarować mlekiem sutki w przypadku ich podrażnienia.
    • titti_pecci_scialoja Re: Testujemy wkładki laktacyjne 10.01.12, 08:40
      chicco, chicco i jeszcze raz chicco
      obecnie nie używam żadnych, bo karmię synka (8 m) głównie w domu i podkładam zwykłą pieluchę - co za oszczędność!
    • antycyponek Re: Testujemy wkładki laktacyjne 10.01.12, 10:20
      Ja przetestowałam niemal wszystkie wkładki dostępne na rynku. Najlepsze to niestety te najdroższe - Chicco i Lansinoh. Drugie miejsce - TT. Kupuję je hurtem na Allegro - po sto parędziesiąt sztuk. Na szczęście po roku karmienia rzadko przeciekam - jeden, dwa epizody dziennie - więc wymieniam je tylko rano i wieczorem, inaczej bym z torbami poszła.
      Zalety tych wkładek: w ogóle nie czuję ich w staniku, nie zostawiają kłaków na piersiach, nie zaparzają się.
      Nie wypróbowałam chyba tylko Medeli, bo nigdzie nie mogłam dostać.
      Najgorsza porażka to dla mnie Bella (kłaki!!!!) i J&J/Penaten (w ogóle nie oddychają). Kiedyś też dostałam jakieś niemieckie Nuki, bodajże Premium, które były o niebo lepsze od tych dostępnych u nas.
      • istota Re: Testujemy wkładki laktacyjne 14.01.12, 01:28
        ja sie podpisuje pod wkladkami wielorazowymi do prania, jak dla mnie super i nie przebijaja spod bluzki!
        • paniusia.aniusia Re: Testujemy wkładki laktacyjne 14.01.12, 09:14
          Dla mnie najlepsze są z Rossamana i Baby ono.
          Najgorsze bella - przeciekały po bardzo krótkim czasie.
    • olen_a Re: Testujemy wkładki laktacyjne 14.01.12, 16:56
      z jednorazowych - zdecydowanie Medela. miałam tylko jedną paczkę, którą dostałam w prezencie. na kolejne nie było mnie stać. ale jeśli ktoś ma pieniądze, polecam - są świetne.

      najbardziej jednak ceniłam sobie wielorazowe Aventu, z śliczną koronką:)
    • mynia_pynia Re: Testujemy wkładki laktacyjne 14.01.12, 17:07
      Używam od początku BabyOno, miałam 4 szt. lovi i też były oki.
      BabyOno kupuje na allegro przy okazji innych zakupów u jednego sprzedawcy więc wychodzi tanio.
    • jul-kaa Re: Testujemy wkładki laktacyjne 14.01.12, 20:21
      Tylko BabyOno. Wszystkie inne, których próbowałam, przeciekały w ekspresowym tempie.
    • stukostrach-jeden Testujemy wkładki laktacyjne 09.03.12, 08:56
      Tylko i wyłącznie wielorazowe, wygodne nie drażnią nie rania, chłonną. Cenowo wychodzą najtaniej.
      Jezeli kogos nie przekonują wkładki wielorazowe to najlepsze sa tommee tippee, a najlepszy stosunek jakość cena mają wkładki marki własnej tesco.
    • mynia_pynia Testujemy wkładki laktacyjne 09.03.12, 12:22
      Rosmanowskie tez są oki teraz takich używam.
      • uttarpradesh Re: Testujemy wkładki laktacyjne 02.01.13, 11:10
        Wkładki laktacyjne od rossmanna - najlepsze :)
        • soilew Re: Testujemy wkładki laktacyjne 03.02.13, 16:09
          a ja jak karmie uzywam muszli laktacyjnych aventa,bo bym zbankrutowała na wkładki jak karmie co 3 godziny, a na co dzien bella wkładek.
    • francuska2012 Testujemy wkładki laktacyjne 07.02.13, 11:58
      Jak dla Mnie najgorsze są z belli, nawet nie nazwała bym je wkładkami w zasadzie wyglądają jak duże płatki kosmetyczne, bez wkładu chłonnego. Ja od jakiegoś czasu kupuje Jonhson's Baby i one sprawdzają się dobrze, aczkolwiek na noc najlepiej sprawdzają się BabyOno na noc, one jeszcze nigdy mi nie przemokły. A w ciągu dnia spokojnie dają radę Jonhson Baby. Wypróbowałam też firmy Canpol i to kolejny badziew, sztuczne i przemakające.Dobre są rownież firmy PENATEN®,rozsadna cena za dobrą jakośc.
    • karomacha Najlepsza jest podpaska 05.04.13, 17:18
      Ok brzmi obrzydliwe, ale jest najlepsza. Zabrakło mi wkładek laktacyjnych i potrzebowałam coś włożyć, tania podpaska, przeciąć na pół, lepiej wchłania taka połówka niż wkładka laktacyjna która jest tak zaprojektowana tak żeby przeciekać by często kupować. Tania podpaska bez żadnych zapachów czy innych siateczek raz nie wycieka jak z wkładki, dwa tania!!! Polecam, wiem co mówię bo czworo maluchów wykarmiłam :) dlaczegoplacze.wordpress.com
Pełna wersja