Dodaj do ulubionych

Nie wiem co sie dzieje...

26.12.10, 11:05
Dziewczyny nie wiem co się u nas dzieje... Miałyśmy z moim dzieciątkiem troszeczkę kłopotów ze ssaniem ostatnio, ale spotkanie z DL i próba nowych pozycji załatwiła sprawę... Tylko ze od tego czasu, dokładnie tydzień, nie potrafię mojej malej nakarmić tak żeby była w końcu najedzona... Karmie ja z kilku piersi, ale to nic nie daje... Mała ma 5 miesięcy a jest cały dzień przy piersi! Mam wrażenie ze wróciłyśmy do czasów niemowlęcych... Schemat naszych karmień wygląda tak... Mała zgłasza się do piersi przystawiam i pije dopóki nie przyśnie, jak przyśnie zostawiam tak długo jak chce... Jeśli nie przysypia to karmie dopóki sama nie wypuści brodawki, wtedy proponuje 2 pierś... i tak w kolko... Generalnie jest tak ze mała pije, przysypia na 15 minut i znów do piersi... i tak od rana do wieczora... przeważnie zasypia kolo 22 i dopiero nocne karmienia są powiedzmy lepsze... Na początku myślałam ze mała podkręca sobie laktacje, ale po moich piersiach nie widać raczej żeby coś się działo... Moze ze mną jest coś nie tak ze mała musi tyle ssać a ja nie produkuje więcej? Może mam coś zmienić? Zacząć ją jakoś inaczej karmić? Nie pozwalać przysypiać? Doradźcie coś bo ja już nie mam pomysłów...
Obserwuj wątek
    • mama_smerfetki Re: Nie wiem co sie dzieje... 27.12.10, 22:58
      Dziewczyny pomóżcie bo już nie daje rady... :(
    • kozica111 Re: Nie wiem co sie dzieje... 28.12.10, 08:29
      "Karmie ja z kilku piersi.."

      tzn ilu? Może w tym problem...;)
    • nini6 Re: Nie wiem co sie dzieje... 28.12.10, 08:50
      A jak przyrosty wagi?
      Szósty miesiąc to czas wychodzenia zębów, może mała masuje sobie dziąsła piersią.
      Sezon grzewczy - pić się chce.
    • mrowka75 Re: Nie wiem co sie dzieje... 28.12.10, 11:49
      Moze mała ma akurat skok wzrostowy i potrzebuje więcej mleka, moze ma większa potrzebe bliskości. Powiem Ci, ze dla mnie to żadna nadzwyczajna sytuacja - 5-mniesięczniak non-stop przy piersi. Tak bywa (czasem inicjuje to początek infekcji, ząbkowanie, gorsze samooczucie) Jeśłi to koliduje z Twoimi oczekiwaniami to chyba trzeba zmienić oczekiwania. Dziecko nie jest constans. Za dwa tygodnie będziez się martwić że przystawia sie porządnie tylko 3 razy w ciągu dnia. Jelsi dobrze przybiera to nie ma czym sie martwić.
      • mama.rozy Re: Nie wiem co sie dzieje... 28.12.10, 12:31
        oprócz tego co mruwa i inne dziewczyny,to ja dodam jeszcze tylko:stres-Twój przed świętami?może tak byc,ze dziecko wyczuwa napięcie(związane chociażby z zabieganiem przedświątecznym) i instynktownie chce byc bliżej tego,co zapewnia bezpieczeństwo.
        i dwa-nie macie za ciepło w domu?jeśli macie,to może dziecku po prostu chce się pic?
    • koxanaki Re: Nie wiem co sie dzieje... 28.12.10, 13:29
      Jesli przybiera na wadze ok to bym przeczekala. Moj tylko wszedl w 5 miesiac zacza obalac dwie piersi na raz, co mu sie wczesniej nie zdarzalo. Potem sobie zwiekszyl ilosc posilkow. Swieta spedzilam z ssakiem wiszacym u cycka. I doszlam juz do wniosku, ze on sie po prostu nie najada, mleko moje to za malo, od stycznia dorzuce mm i rozszerzamy diete. Ledwo to postanowilam, a mlody od wczoraj je co 3 godziny, w nocy dal mi pospac, a ja chodze z cycami jak donice i prosze go, zeby zechcial wiecej zjesc :-P Zmierzam do tego, ze mrowka ma racje :-)
    • mama_smerfetki Re: Nie wiem co sie dzieje... 29.12.10, 10:21
      Dzięki dziewczyny za dobre rady, ale to niestety ani nie skok, ani zęby, ani nic innego... moje dziecko zachowuje się tak ponieważ nie dojada... przez to że jest non stop glodna wypija tylko tyle zeby zaspokoic pierwszy głód i zasypia... niestety muszę ja zacząć dokarmiac zeby nabrała sił. do ssania i starać się odbudować laktacje... dobrze że trafiłam na lekarza ktory popiera KP...
      • mrowka75 Re: Nie wiem co sie dzieje... 29.12.10, 19:24
        zrobisz jak zechcesz, ale skąd ta wiedza? 5-miesięczniaki nie reagują już w ten sposób o ktorym piszesz - w sensie brak siły na jedzenie - dotyczy to noworodków i najmniejszych niemowląt. Czy słabo przybiera? A jak zamierzasz dokarmiać? Oprócz kontaktu z lekarzem doradzeę ci kontakt z doradcą laktacyjnym. Lekarka moze popierac KP , nie koniecznie musi mieć szeroką wiedzę i doświadczenie w laktacji. Doradca laktacyjny pomoze Ci rozwiązać problem.
        • mama_smerfetki Re: Nie wiem co sie dzieje... 29.12.10, 20:19
          No lekarz raczej z dużą wiedzą na ten temat, do dokarmiania podszedł niechętnie ale to konieczność... z doradca jestem w stałym,kontakcie ponieważ nasze problemy nie zaxzely się wczoraj a już jakis czas temu i to co się teraz dzieje jest konsekwencją niedopatrzenie ze strony innego pediatry i doradcy... dokarmiam lyzeczka, ale już widzę poprawę w ssaniu tzn. mała Ssie aktywnie a nie zasypia przy piersi... mam nadzieję że uda nam,sie wrocic do wyłącznego karmienia piersią... :)
          • mrowka75 Re: Nie wiem co sie dzieje... 31.12.10, 00:41
            Trzymam kciuki.
            • luccy1 mama-smerfetki 31.12.10, 06:56
              ja troche na inny temat. piszesz ze jestes w stalym kontakcie z DL i ze mialyscie jakis problem z ssaniem. otoz moja mala ssie bardzo plytko, cmoka, polyka powietrze nie wywija dolnej wargi i nie otwiera szereko dzioba. zastanawiam sie czy mozna jeszcze na tym etapie poprawic technike ssania. moje proby poprawnego przystwienia koncza sie na tym ze mala jeszcze bardziej sie wscieka i w efekcie jeszcze wiecej polyka powietrza a do tego bardzo czesto odrzuca piers i karmie ja na spiocha. juz nie mam sil. wciaz stosujemy specyfiki na kolke bo inaczej mala bardzo boli brzuszek.
              • mama_smerfetki Re: mama-smerfetki 31.12.10, 23:09
                luccy napisz jakis kontakt do siebie na mojego gazetowego maila to Ci podpowiem co u mnie pomoglo :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka