mamalilianki
19.01.11, 22:09
Witam, jestem mamą 6-tygoniowego dzidziusia kp. Mieszkamy zagranicą, ja mam poważną wadę wzroku i staram się tutaj o różne socjalne dodatki. Aby móc je uzyskać muszę iść w przyszłym tygoniu na angiografię fluorescencyjną: metoda obrazowania naczyń krwionośnych siatkówki techniką fotograficzną, podczas której do żyły przedramienia wstrzykuje się specjalny kontrast (żółty). Służy do badania zwyrodnienia plamki żółtej, niedrożności naczyń krwionośnych, anomalii naczyniowych itp. Kontrast ten wypłukuje się z krwi aż 48 godzin i wówczas nie będę mogła karmić piersią. O terminie badania dowiedziałam się dość niedawno, próbuję ściągać mleko i robić zapasy na te ponad 48 godzin, ale niestety marnie to wychodzi (Mały dużo je mam też w domu 3-latkę i nie zawsze czas na karmienie plus ściąganie pokarmu). Strasznie się martwię czy Mały się nie odstawi, no i chyba pozostanie mi mm:(((( Co robić? Z badania nie mogę zrezygnować.