Dodaj do ulubionych

Poddałam się, pomóżcie

24.01.11, 11:26
Pomóżcie.
Ze względu na bardzo wklęsłe brodawki oraz brak pokarmu w pierwszych dobach poddała się i przestałam karmić piersią.
Dziecko zaczęłam karmić butelką mlekiem modyfikowanym plus chciałabym odciągać pokarm z piersią. Sęk w tym,że są nabrzmiałe, bolące i dalej sączy się z nich siara. Jak ulżyć ekstremalnie bolącym piersią.....
Obserwuj wątek
    • mamabaka Re: Poddałam się, pomóżcie 24.01.11, 12:20
      poczytaj trochę wcześniejszych wątków jest mnóstwo madrych rad na pewno da się je zastowoąc u ciebie, zacznij odciągać do uczucia ulgi ,zacznij przystawiać dziecko jak naprawdę chcesz karmić, możesz robić chłodne okłady albo z liści kapusty
    • kaeira Re: Poddałam się, pomóżcie 24.01.11, 12:25
      Najlepszym sposobem żeby efektywnie rozwiązać sytuację to odciągać mleko albo karmić dziecko. Nie rozumiem do końca, czy nie idzie ci odciąganie? A ręcznie próbowałaś?

      Ile ma teraz dziecko? Czy interesuje cię ewentualne przejście na pierś, albo karmienie mieszane, jeśli byłoby to możliwe? Jak wyglądały twoje próby? Czy brodawki są dosłownie wklęsłe, czy po prosty płaskie? Czy próbowałaś nakładek/kapturków?

      Tymczasem bierz ibuprofen przeciwbólowo i przeciwzapalnie. (Jakby co, to to jest lek całkowicie bezpieczny przy karmieniu)
    • matka_karmiaca Re: Poddałam się, pomóżcie 24.01.11, 13:57
      Ale odciągasz? I po odciągnięciu nadal są nabrzmiałe i cieknące?
    • agus1z Re: Poddałam się, pomóżcie 25.01.11, 14:02
      Ja przez pierwsze 2 tygodnie miałam popękane brodawki a teraz kiedy mam zagojone to mnie sutki bolą, bo mój maluszek uwielbia mnie "gryźć" i czasami (mimo wielu rad wspaniałych forumowiczek) nie ma ochoty szeroko buzi otworzyć. Po każdym karmieniu wyciskam kilka kropel mleka i czekam aż wyschnie i smaruję Bepanthenem.
      Co do odciągania i bólu przy tym, to też tak miałam. Nie potrafiłam ściągnąć mleka laktatorem bo bolało. Dopiero jak zrobił mi sie zator w prawej piersi to się przełamałam i wolałam pocierpieć chwilkę przy ściąganiu niż nie móc nawet ręki podnieść. Okazało się że źle przykładałam laktator i tkwiło to w mojej psychice bo bałam się, że będzie boleć tak jak przy ssaniu mojego Gryzaczka :) Mój synek co prawda nadal źle chwyta prawą pierś tzn za płasko, ale wolę to niż kolejny zator brrrr
      Jeśli chodzi płaskie brodawki to może spróbuj z kapturkami, ja co prawda nie mam serca z nich korzystać. Kilka razy przyłożyłam do piersi i mu podałam, żeby załapał że ma buzię szeroko otworzyć ale dużo to nie dało. Widocznie taki jego urok ;)

      Mam nadzieję, że się uda. Nie poddawaj się! Za kilka dni/ tygodni ból będzie co raz mniejszy aż w końcu zniknie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka