Dodaj do ulubionych

Mija miesiąc a ja dalej mam doła

03.06.11, 21:35
Muszę się wygadać .synek ma 5 tyg i od jego narodzin cały czas mamy pod górkę .W szpitalu ( po cc) synek nie chciał ssać ale wytrwaliśmy i po kilku dniach było coraz lepiej mleka przybywało .Każde karmienie zaczynałam od godziny przykładanie synka do piersi .Nie umiał chwycić brodawki .Zaparłam się ,ze chcę karmić i z każdym dniem było coraz lepiej .Synek książkowo jadł i spał 3 h i tak w koło .w nocy przerwy co 4 h .Cały czas bardzo bolały mnie piersi ..były sine ...i piekły mnie cały czas .Lekarka w poradni laktacyjnej stwierdziła grzybicę i zaleciła leczenie .Mija już 2 tyg kuracji a ja nie widzę poprawy .No może minimalnie.Karmienie dalej mnie boli ,czasem tak bardzo ,że łzy napływają mi do oczu .Postanowiła ,że przejdziemy te bóle jakoś i już będzie coraz lepiej
A dziś w przychodni przy okazji szczepień lekarka stwierdziła ,że synek nie przybiera na wadzę i muszę go dokarmiać mm .
Waga urodzeniowa 3670
Waga najniższa 3365
Waga 5 tyg 4100
Synek jest spokojny zjada 2 piersi i śpi ok 3-4 h .Nie płacze jest pogodny .W nocy śpi od 20 do 6 rano bez przerwy .Jak by był głodny to chyba by płakał .Ssie 1 pierś ok 15 min .Nie zna butli ,mm nie dostawał .Zna smoczek ale używam go tylko w ekstrymalnych sytuacjach .A mam w domu 15 m dziecko i bez smoczka było by ciężko zapanować nad 2 maluchów.Często smoczek podaje przy zmianie pieluszki itp.
Obserwuj wątek
    • fiamma75 Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 03.06.11, 22:38
      Jak to nie przybiera? Wychodzi średnio 147g. tydz. a minimum to 120g, więc przybiera i to sporo powyżej min. Lepiej zmień pediatrę.
      A co bierzesz na grzybicę? Niestety mam doświadczenie w tym temacie, więc mogę w razie czego coś podpowiedzieć.
      • mika_p Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 00:17
        Ja policzyłam przyrost na 4,5 tygodnia (bo najniższa jest około połowy pierwszego tygodnia) i wyszlo mi ponad 160g/tydz.
        • fil.ona Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 07:58
          120 tyg???mi pediatra mówiła min 200-250 tyg
          Biorę na grzyba tabletki Flukonazol
          Smaruje Clotrimazole 3 razy dziennie
          nosze wkładki wietrzace
          3 razy dziennie smaruje nystatyna jezyk synka
          najgorszy ból jest przy karmieniu i zaraz po .w poradni laktacyjnej lekarz nie ma zastrzerzeń do techniki karmienia
          • mad_die Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 08:37
            Minimum to 120g, norma sa przyrosty 150-170g, przyrosty po 200 i wyzej to sa super przyrosty!

            Nystatyna smaruj rowniez swoje piersi, synkowi smaruj moze 4 razy dziennie?
            Jesli piersi bola, to niestety, ale technika jest zła. Przez smoczek wlasnie. Taki maluch smoczka znać nie powinien. Bo jeszcze nie ma zakodowanego ssania na dobre, smoczek - jelsi już trzeba - mozna podać po 6tyg życia. Ale mowie, ja uznaję, że guma jest dziecku do szczescia niepotrzebna.
            Ta chwila płaczu podczas zmiany pieluszki nic nie znaczy. Podobnie jak idziesz siku, prysznic, gotujesz obiad. Siku - idziesz z dzieckiem. Prysznic - bierzesz wtedy, kiedy ktoś inny nosi malucha, obiad - gotujesz w chuście lub nie gotujesz, jak jest gorszy dzień. Spacer? W chuście lub jak dziecie zatankowane po kurek jest i spi. Samochód - rowniez zatankowane po kurek i spi, lub na razie ograniczasz jazdy.
            Popraw technikę ssania, nawet milimetr robi roznicę.
            Tu masz linka:
            nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
            • fiamma75 Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 09:31
              przy grzybicy nawet przy dobrej technice karmienie boli

              moje uwagi
              1. bierz probiotyki
              2. flukonazol jak najbardziej, czasem trzeba parę tyg.
              3. zrezygnuj ze słodyczy
              4. zakwaszaj organizm np. wit. C, sok z cytryny
              5. smoczek wyparzaj lub na czas leczenia zrezygnuj
              6. zmień maść na: Pimafucort, Dezaftin (żel na afty, ale mi kiedyś pomógł na grzybicę) albo smarowanie 3% wodnym roztworem fioletu sutków i buzi malucha (też mnie kiedyś uratowało) po każdym kp

              Oboje moich dzieci smoczkowych, w żaden sposób nie zaburzyło to techniki ssania, więc nie zawsze ejst to że smoczek-wróg :-)
              • mad_die Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 10:26
                > przy grzybicy nawet przy dobrej technice karmienie bol

                Tak, zgadzam się, ale jeśli leczenie jest skuteczne i technika prawidłowa luib korygowana, to ból mija po kilku dniach, a czasem nawet juz po pierwszym dniu kuracji widać i czuć poprawę.

                A dzieci smoczkowych ssących pierś z powodzeniem jest na prawdę bardzo mało. Więc statystycznie rzecz biorąc smoczek szkodzi kp.
                • fiamma75 Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 11:22
                  Mad_die, ile razy miałaś grzybicę?
                  bo ja wielokrotnie i to oporne na leczenie, ból nie mijał po kilu dniach, ale po kilku tyg. więc nie wyrokuj tak od razu, że na pewno zła technika.

                  Swoja drogą tyle się słyszy, że smoczek prawie zawsze psuje kp, a ja znam więcej dzieci kp (i to karmionych powyżej roku), na które nie miał wpływu (ale fakt smoczek - nie był zapychaczem)
                  • mad_die Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 21:47
                    Jesli jest zła technika, to grzybica ma prawo się trzymać długo - wystarczy mikroskopijne uszkodzenie naskorka i voila! grzyb ma gdzie mieszkać. a jeśli ktoś ma jeszcze skłonności ku takim infekcjom, to ma przekichane. ja mam, i grzybicę mialam kilka razy, 2 razy z córką, 2 z synem, - nie liczę grzybic innych rejonów ciała.
                    więc leczenie owszem, dieta owszem, ale profilaktyka po pierwsze.
                  • basiak36 Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 06.06.11, 15:39
                    > bo ja wielokrotnie i to oporne na leczenie, ból nie mijał po kilu dniach, ale p
                    > o kilku tyg. więc nie wyrokuj tak od razu, że na pewno zła technika.

                    Zla technika jest mocno powiazana z grzybica, bo to wlasnie zla technika ssania prowadzi do powstawania drobnych ranek na piersi w ktorych grzybica sie rozwija.. trudno o grzybice jesli na piersi takowych ranek nie ma a dziecko dobrze ssie. Zdarzyc sie moze ze dobrze ssie, raz zle zlapie i problem gotowy. Dodam ze sama grzybice przeszlam.
                    Ale jesli grzybica jest to trzeba wyeliminowac problem techniki ssania, to podstawa, w razie czego.

                    > Swoja drogą tyle się słyszy, że smoczek prawie zawsze psuje kp, a ja znam więce
                    > j dzieci kp (i to karmionych powyżej roku), na które nie miał wpływu

                    Nie prawie zawsze, tylko u wiekszosci dzieci psuje. U mniejszosci nie.


    • mrs.t Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 09:20
      czy te przyrosty sprawdzacie na siatkach z ksiazeczki zdrowia?
      bo one sa dla dzieci na mieszance; warto korzystac z siatek WHO 'dla piersiowcow'
    • alfaxx Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 11:53
      macie super przyrosty:), ale swoją drogą mój mały przybierał po 170g-200g na tydz. a pediatra w przychodni kazała dokarmiac, żeby spał książkowo (tj. po 3 godz.) więc myślę że oni mają jakąś obsesję chyba z tym dokarmianiem. na szczęście moja pediatra wybiła mi to z głowy:)
      • fil.ona Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 12:12
        wiem,że smoczek może zaburzyć i powinien być póżniej lub wcale podawany ale ja mam jeszcze 16miesięcznego synka i ciężo mi samej ich ogarnąć .Jak w nocy przewijam bez smoczka starszak się budzi i muszę 2 usypiać a wierzcie mi to nie jest łatwe .
        Ile trwa leczenie grzybicy?Mam za tydzień wizytę kontrolną a nie mam poprawy.
        Najgorzej jest po karmieniu piersi (brodawka)robią się twarde i siwe ...strasznie szczypią
        • mruwa9 Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 18:20
          jestes samotna matka? Bo jesli nie, to pogon chlopa do 16-miesieczniaka, a z noworodkiem spij (miej go przy piersi). To pozwoli opanowac logistyke nocy.
          Nie odgrywaj bohaterki i nie bierz wszystkiego na swoje barki, bo taka postawa msci sie bardzo szybko. Niech sie tatus wykaze w opiece nad dziecmi, w sprzataniu, gotowaniu i zabawianiu dzieci, gdy chcesz wziac kapiel w spokoju.
          • fil.ona MRUWA9 04.06.11, 20:56
            Nie rozumiem jak twoja wypowiedz ma się do tematu .Uspokoję cię , nie jestem samotną matką .Mój mąż pracuje na noce i zostaje z chłopcami sama .Podaje smoczek na chwilę by uspookić synka bo ten nad ranem potrafi popłakiwać a nie chcę by starszak się budził
            • mruwa9 Re: MRUWA9 04.06.11, 21:06
              tak sie ma do tematu, ze zwykle w karmieniu piersia doszukuje sie problemu, podczas, gdy on moze lezec zupelnie gdzie indziej, a na twoja ogolna kondycje psychofizyczna sklada sie caloksztalt obecnej sytuacji: baby blues, zmeczenie, niewyspanie, poczucie zapetlenia w sytuacji bez wyjscia, etc etc. Potrzeb noworodka nie zmienisz, mozesz zmienic swoje nastawienie, priorytety, logistyke dnia oraz nie unosic sie honorem, tylko czerpac z wszelkich mozliwosci wsparcia i pomocy, bo to jest potrzebne dla zachowania rownowagi.
              I nie rozumiem, dlaczego zamiast piersi podajesz w nocy niemowlakowi smoczek. Piers jest wlasciwsza, naturalniejsza i zdrowsza, a smoczek moze dokladac sie do obecnych istniejacych problemow z technika ssania, co sie przeklada na bol piersi,a to byl chyba punkt wyjscia tego watku?
        • mad_die Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 21:42
          Jak w nocy przew
          > ijam bez smoczka starszak się budzi i muszę 2 usypiać a wierzcie mi to nie jest
          > łatwe .

          Wierzymy, ze to nie jest latwe. Ja miałam podobnie i znalazłam wyjście z sytuacji - po prostu gdy nie bylo kupy nie zmieniałam w nocy pieluchy. No chyba, ze mały ewidentnie zasikał pampersa. Ale szczerze? Do małego wstawałam może kilka razy jak był mały na zmianę pieluchy, bo byla kupa. Ze starszą miałam schizę, i chyba do 4msca zmieniałam jej pieluchę w nocy....
          Moze i Wam się przyda takie wyjście :)
          A co do usypiania, spicie razem? Bo skoro meza nie ma w nocy, to przeciez mozesz spać z dziećmi i tak ich uspić bez problemu :)
          • fil.ona Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 04.06.11, 21:57
            Ja wkładam smocza w nocy maks na 5 min .Jak muszę go przebrać jak sie zasika itp .Oczywiście śpimy razem w jednym pokoju ale synek młodszy w kołysce a starszak ze mną w łóżku .Jak mąż jest w nocy w domu śpię tylko z nim :)
          • maltry Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 05.06.11, 11:22
            > Wierzymy, ze to nie jest latwe. Ja miałam podobnie i znalazłam wyjście z sytua
            > cji - po prostu gdy nie bylo kupy nie zmieniałam w nocy pieluchy. No chyba, ze
            > mały ewidentnie zasikał pampersa. Ale szczerze? Do małego wstawałam może kilka
            > razy jak był mały na zmianę pieluchy, bo byla kupa. Ze starszą miałam schizę, i
            > chyba do 4msca zmieniałam jej pieluchę w nocy....

            O o o. Właśnie. Ja też takie rozwiązanie odkryłam przy młodszym - starszej zmieniałam w nocy przy każdej pobudce na karmienie (wypadało co 2,5-3 godz) i potem kwitłam z usypianiem małej bo się rozbudzała. Przy synu zmieniałam w nocy pieluchę może przez tydzień - później stwierdziłam, że to bez sensu i teraz zmieniam tylko kiedy jest kupa. Młody pięknie śpi, budzi się na popicie mleczka co 2 godz średnio ale przy piersi szybciutko zasypia i nie budzi starszej córki. I wbrew moim obawom żadnych odparzeń i tego typu sensacji też nie miewa :)

            Co do grzybka nie pomogę niestety, całe szczęście ominęły mnie tego typu problemy
    • wiki11110 Re: Mija miesiąc a ja dalej mam doła 05.06.11, 10:21
      Dla pocieszenia dodam, ze ja dokarmiałam córkę (identyczna waga urodzeniowa) bo przybierała niecałe 100g na tydzień. Zmień pediatrę bo bzdury ci gada. nie jestem fanatyczką KP ale coś mi się zdaje, że pani pediatra ma jakieś profity od puszki MM albo wiedzę z PRLu. Mało tego ja trafiłam przy córce na takiego konowała, ze kazał MM zamiast piersi skoro mało przybiera. A każdy pediatra powie najpierw pierś a potem mieszankę jeśli nie dojadło. I tak w okolicach 3ego m-ca pokarm mi zanikał aż w 6ym zrezygnowałam całkowicie. Teraz mam w domu 4mcznego szkraba i od początku nie dałam namówić się na dokarmianie. I o dziwo chłopak jak dąb rośnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka