gazeta_mi_placi 13.06.11, 13:30 Czy po zakończeniu okresu karmienia piersią planujecie jakąś renowację piersi np. plastykę? Czy też godzicie się na zwisy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natalinek.j Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 13:51 Jak za pierwszym razem - tylko ćwiczenia. Zadnych zwisów nigdy nie miałam, ale może to zasługa ich budowy. Pani robiąca mi usg pierwsze po dłuuuuuuugim karmieniu powiedziała, że jest w szoku, że piersi są w tak dobrej "formie", ale dodała, że mam bardzo gruczołową budowę piersi, praktycznie z minimalnymi śladami tkanki tłuszczowej. Może to od tego zalezy - nie znam się na tym za bardzo. Ja sobie kupiłam takie małe ciężarki i ćwiczyłam 3 razy w tyg. po pół godziny i z ciężarkami i bez. Cwiczenia do wyszukania w necie. Polecam przynajmniej spróbować :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.t Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 16:16 > anki tłuszczowej. Może to od tego zalezy - nie znam się na tym za bardzo. a widzisz. wytlumacze koslawo, bo to tez nie mooja tematyka, ale ostatnio dowiedzialam sie czegos w tym typie:. piersi ktore wygladaja ladnie przed ciaza, i jak piszesz, sa ladnie zbudowane gruczolowo, maja duzo tkanki gruczolowej, beda ladnie* wygladac i po karmieniu. Piersi ktore przed ciaza zbudowane sa z duzej ilosci tkanki tluszczowej - gorzej. Bo podczas karmienia piersia, tkanka tluszczowa ustepuje miejsca gruczolom mlecznym. po zakonczeniu karmienia zdezaktywowane gruczoly mleczne nie zawsze sa na powrot zastepowane tkanka tluszczowa; stad utrata objetosci piersi i jw, ZMIANY W PIERSIACH SA WYNIKIEM PRZEDE WSZYSTKIM CIAZY a nie DLUGOSCI karmienia. idz i nie grzesz wiecej, raz sie czegos nauczysz moze, zapamietasz, i bedziesz kaganek oswiaty niesc, stary podjudzaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
natalinek.j Re: Do karmiących piersią. 15.06.11, 21:58 A widzisz..... czyli to prawda z tymi gruczołami:) Dzięki za wyjaśnienie. Ale ciężarki i tak pójdą w ruch ;) Przynajmniej nauczyłam się dzięki nim robić tak jak Ci od ciężarów hehehe, jak to mój mąż mówi "ruszać cyckami" czyli napinać mięśnie na przemian raz jednej piersi, raz drugiej. Odpowiedz Link Zgłoś
anetdar Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 14:04 Jak masz zwisy to weź się za siebie. KP nie jest winne tylko twoja dieta i zaniedbanie. Odpowiedz Link Zgłoś
diuszesa Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 15:03 Może spytaj na forum Karmienie piersią powyżej roku, tam jest więcej długokarmiących, i to nawet nie jedno dziecko. Bo tutaj większość mam chyba karmiących jeszcze niedługo. Tam możesz sie podpytac, jak wyglądają ich piersi po kilkuletnim karmieniu. Zakładasz, że po karmieniu muszą być zwisy. To jest bardzo rozpowszechniony pogląd, szczególnie wygłaszany przez kobiety, które w swoim życiu karmiły najwyżej 3 miesiące. Zauważają one pogorszenie kondycji swojego biustu (która może wynikac i z innych przyczyn, ale o tym zaraz), więc zakładają, że skoro one karmiły krótko, a biust im się popsuł, to jak muszą wyglądać piersi po kilkuletnim karmieniu?! Najczęściej przyczyną psucia się kondycji biustu po karmieniu, jest nieodpowiednie z ciążowym i karmiącym biustem postępowanie. 1. Noszenie źle dobranego stanika w czasie ciąży i karmienia, gdy biust zmienia swoją objętość - jeśli kobieta nosi zbyt luźny obwód, nie dziwne, że powiększający się i cięższy niż wcześniej biust opada pod wpływem złego podtrzymania. Często za mała miseczka też szkodzi biustowi, bo powoduje jego rozlanie się pod pachy. Jak dodać do tego sytuację, gdy kobieta ulegnie przekonaniu, że na ciąże i karmienie stanik musi byc bez fiszbin Lub rosnący razem z biustem (czyli rozciagliwy=porażka), to mamy szkodzenie biustowi do kwadratu. 2. Noszenie źle dobranego stanika po ustabilizowaniu laktacji. Często kobiety nie mają zwyczaju aktualizowania rozmiaru biustonosza. Jaki nosiła w czasie ciązy i po porodzie, taki zakłada i po paru miesiącach od porodu. A niestety - gdy laktacja się ustabilizuje, to o ten biust, który do niedawna zmieniał często swoją objętość, trzeba zadbać bardziej. Ustalić nowy rozmiar, dobrze podtrzymać w obwodzie, zebrać wszystko odpowiednio dużą miseczką. Nie unikac staników z fiszbinami (pod warunkiem, że fiszbiny siegają poza tkankę piersi, poza miękką częśc piersi). 3. Niespanie w staniku. Niestety - żeby skóra na piersiach sie nie rozciągała, to lepiej by było spać w miękkim, wygodnym biustonoszu, może być bez fiszbin. Jak kobiety przez całą ciążę noszą źle dobrane, rozciągnięte, bezfiszbinowe staniki, to nie dziwne, że potem gadają, że im się popsuł biust. I takie przekonanie utrwalają wśród młodych dziewczyn. Sama karmię 16 miesięcy, biust mam w dobrym stanie, nie zmienił się (no, może troche rozstępów w górnej części doszło, bo jednak dzieci lubią miziać rączkami), rozmiar mam juz jak przed ciążą. O żadnych zwisach nie ma mowy, choć noszę rozmiar 70J (32G). Ale noszę dobrze dobrany stanik i często też śpię w staniku. I nie chodzę po domu bez. Odpowiedz Link Zgłoś
diuszesa Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 15:08 diuszesa napisała: > Jak kobiety przez całą ciążę noszą źle dobrane, rozciągnięte, bezfiszbinowe sta > niki, to nie dziwne, że potem gadają, że im się popsuł biust. I takie przekonan > ie utrwalają wśród młodych dziewczyn. Mialo byc: przez całą ciążę i karmienie. A noszenie staników rozciagniętych, bezfiszbinowych przez całe karmienie jest w Polsce częste - panuje przekonanie, że dopiero jak sie skończy karmić, to w końcu można ubrac coś fajnego... :-/ Ja się dziwię, skąd takie przekonanie... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 15:18 >Może spytaj na forum Karmienie piersią powyżej roku... Tam mam bana. Odpowiedz Link Zgłoś
diuszesa Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 15:37 Ale i tak pewnie dziewczyny by Ci odpisały podobnie jak ja :-) Bo fakt faktem, biust "dbany", w dobrym staniku w czasie ciąży i karmienia, nie niszczy się bardzo. W każdym razie nie tak, żeby go można było nazwać zwisem :-) Jesteś po lekturze Lobby Biuściastych, więc myśle, że gdyby w przyszłości coś kiedyś ktoś ;-), to swojemu biustowi na własne życzenie krzywdy nie dasz zrobić ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 15:39 gazeta_mi_placi napisała: > >Może spytaj na forum Karmienie piersią powyżej roku... > > Tam mam bana. No nie gadaj? :D Biedactwo :D Nie planuję plastyki, mogę mieć zwisy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mamameg Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 15:50 Z wiekiem też obwisa, czy się karmiło czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 16:01 Zjedz karpatkę, będziesz jeszcze gruba do tego :D Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 16:15 Karpatka na mnie nie działa :P Odpowiedz Link Zgłoś
hanusina_mama Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 16:12 Skoro jesteś taka obeznana, to powiedz mi, co robię źle. 1. Staniki miałam zawsze dobrej jakości, fiszbina obowiązkowo, bo w innych się nie czuję, dobrze dobrany rozmiar. Aktualizowane co kilka tygodni - od 75b przed ciążą, stopniowo do 85e przed porodem, po porodzie też kilka zmian, teraz 75f. Mam całą szufladę staników (oczywiście noszę tylko te w rozmiarze aktualnym;-)). 2. Od końcówki ciąży śpię w staniku, też w dobrze dobranym rozmiarze, tyle, że w miękkim, bo nie jestem obyta z takim biustem i przeszkadza mi, jak śpię bez stanika. 3. Smaruję cały czas Mustelą. Fakt, rozstępów nie mam mimo tak dużej różnicy w rozmiarach sprzed ciąży i teraz. Ale za to jak jedna pierś jest w staniku, czyli na takiej wysokości, jak powinna, a druga poza stanikiem, to jest między nimi dobrych 10cm różnicy. Nie mogę na to patrzeć. Chyba jak skończę karmić (nieprędko) to sobie jakieś podwiązanie zafunduję. Odpowiedz Link Zgłoś
fiamma75 Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 18:25 jakoś trudno uwierzyć mi w dobrze dobrany stanik, gdy czytam 75b. Byłaś na LB? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusina_mama Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 18:32 A co to LB? No miałam 75b - takie dwa pieprzyki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mama.rozy Lobby Biuściastych:) 13.06.11, 19:10 tam ci dobiorą stanik i podadzą dobre sklepy;) a gazeta znowu spamuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Lobby Biuściastych:) 13.06.11, 19:52 Najpierw zapoznaj się z definicją spamu, a potem mędrkuj... Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.t Re: Lobby Biuściastych:) 13.06.11, 20:13 > Najpierw zapoznaj się z definicją spamu, a potem mędrkuj... tak, twoja znana osobistosc znacznie wykracza poza granice spamu;) Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Lobby Biuściastych:) 14.06.11, 23:34 przekracza je juz w formie wrecz transcendentnej:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
diuszesa Re: Do karmiących piersią. 14.06.11, 11:33 hanusina_mama napisała: > Skoro jesteś taka obeznana, to powiedz mi, co robię źle. > 1. Staniki miałam zawsze dobrej jakości, fiszbina obowiązkowo, bo w innych się > nie czuję, dobrze dobrany rozmiar. Aktualizowane co kilka tygodni - od 75b prze > d ciążą, stopniowo do 85e przed porodem, po porodzie też kilka zmian, teraz 75f > . Mam całą szufladę staników (oczywiście noszę tylko te w rozmiarze aktualnym;- > )). A w jaki sposób określiłaś ten rozmiar? Czy wiesz, jakie warunki powinien spełnić stanik, żeby mozna było uznać, iz pelni dobrze swą funkcję modelującą i podtrzymującą? Podobnie jak dziewczyny, zapraszam na LObby Biuściastych do wątku rozmiarowego (przyszpilony na górze). też ciężko mi uwierzyć w to 75B. Pracuję z kobiecymi biustami i stanikami, i jeszcze nie spotkałam babki, która mogłaby nosić dobrze dobrane 75B. > 2. Od końcówki ciąży śpię w staniku, też w dobrze dobranym rozmiarze, tyle, że > w miękkim, bo nie jestem obyta z takim biustem i przeszkadza mi, jak śpię bez s > tanika. Dobrze :-) > 3. Smaruję cały czas Mustelą. Dobrze :-) Ale te kremy na podniesienie biustu to nie działają, tylko na ujędrnienie, nawilżenie i napięcie skóry. Może być nawet zwykly balsam. > Fakt, rozstępów nie mam mimo tak dużej różnicy w rozmiarach sprzed ciąży i tera > z. Ale za to jak jedna pierś jest w staniku, czyli na takiej wysokości, jak pow > inna, a druga poza stanikiem, to jest między nimi dobrych 10cm różnicy. A to jest akurat najnormalniejsze w świecie. To fizyka. Biust bez stanika nie może być na tej samej wysokości co bez. Może wczesniej nie zwracalaś na to uwagi, bo miałaś mniejszy biust. Im większy biust, tym róźnica, o której piszesz, bardziej widoczna. Szczególnie przy biuście o wąskiej podstawie (co nie ma nic wspólnego z jędrnością). Czy nie ulegasz czasem magii prezentowanych nam wszędzie obrazów, gdzie wyfotoszopowane kobiety maja biusty sterczące, pod brodą? A w ogóle po co tak porównujesz? Przeciez nie będziesz chodzic z jedną piersią w staniku, a z druga bez :-) Nie mog > ę na to patrzeć. Chyba jak skończę karmić (nieprędko) to sobie jakieś podwiązan > ie zafunduję. Zanim się dasz pokroić, warto sprawdzić, czy stanikiem nie da się tego poprawić. Daj sobie pewien czas. Zobacz tu - jak mozna poprawić kondycje biustu poprzez noszenie odpowiednio dobranych staników. maheda.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=120%3Aratunku-skoczyam-karmi-czyli-marta&catid=56%3Anaprawa-piersi&Itemid=86&lang=pl > Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Do karmiących piersią. 13.06.11, 19:37 Wykarmilam trojke dzieci i nie mam "zwisow". Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do karmiących piersią. 14.06.11, 19:29 Dokładnie takie same z wyglądu jak przed pierwszą ciążą? Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Do karmiących piersią. 14.06.11, 19:57 nie, wieksze ;-) i to sporo. Maz sie cieszy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Do karmiących piersią. 14.06.11, 23:31 ja obcinam i wyrzucam za okno;P Odpowiedz Link Zgłoś