Dodaj do ulubionych

KP nie jest wcale tanie

12.07.11, 11:26
W artykulach promujacych KP czesto podkresla sie, ze kp oprocz innych licznych zalet jest tanie. Podsumowalam sobie ostatnio wszystkie wydatki zwiazane z kp i doszlam do wniosku, ze kp, jesli ma byc komfortowe takze dla mamy i nie oznaczac dla niej kilkumiesiecznego uwiazania do dziecka, nie jest wcale tanie.

porada laktacyjna 110 zl
przyzwoity laktator elektryczny ok. 450 zl
torebki na pokarm ok. 55 zl/20 szt
poduszka do karmienia 50 zl
masc na bolace brodawki ok. 40 zl

Poza tym hektolitry wody mineralnej i dodatkowe jedzenie dla mnie - niepoliczalne.

Antybiotyk na zapalenie piersi - nie zarejestrowalam ceny.

suplementy dla kobiet karmiacych - ok. 30 zl miesiecznie

Dodatkowo butelki i mleko modyfikowane na wszelki wypadek.

Cena opakowania bebiko to ok. 12zl/350 g (2,4 l) czyli ok. 5 zl/l. To bedzie jakies 150 zl miesiecznie przez pierwsze 6 miesiecy i ok. 100 zl miesiecznie pozniej. Gdyby karmienie piersia mialo potrwac tylko przez pierwsze 5 miesiecy (do konca urlopu macierzynskiego), to z ekonomicznego punktu widzenia wychodzi praktycznie na to samo. Dopiero przy dluzszym karmieniu kp jest wyraznie korzystniejsze finansowo.

PS Tak, wiem, da sie karmic piersia praktycznie za darmo kosztem wlasnej wygody, samopoczucia, braku mozliwosci wyjscia gdzies bez dziecka, ale nie o tym jest ten post.



Obserwuj wątek
    • czekolada_z_orzechami Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 11:41
      Z poradni nie korzystałam, laktatora nie posiadam, ale 450 zł. to chyba drobna przesada? Poprawcie mnie, jesli sie mylę. Torebki na pokarm mozna kupić za połowę ceny, która podałaś, maść...nie stosuje, bo dziecko poprawnie przystawione nie powoduje poranien brodawek (równiez mnie poprawcie, jesli pisze glupoty).
      Pić i jeśc musisz zawsze, a dodatkowy talerz zupy czy drugi kotlet albo większa porcja czegoś innego to chyba sie tego nie wylicza, prawda? Dla mnie kp jest tańsze. Nawet jesli musiałabym kupic wszystko, co wymieniłaś za ceny, które podałas, bylby to koszt jednorazowy. Miesięcznie na mm wydawałabym pewnie z 400zł.
      • gixera Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 12:49
        Laktator Medeli kupiłam za 250 zł, a pokarm mroziłam w słoiczkach po jedzeniu. Poradnia laktacyjna u nas jest bezpłatna, maść kupiłam może ze dwa razy na początku, poduszek i innych akcesoriów nie kupowałam bo karmię na leżąco. Jedynie wydaję sporo na biustonosze, ale i tak musiałabym je kupić. Uważam, że karmienie piersią jednak jest tanie.
      • biljana Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 13:08
        czekolada_z_orzechami napisała:

        > łas, bylby to koszt jednorazowy. Miesięcznie na mm wydawałabym pewnie z 400zł.

        a skąd to wyliczenie dla odmiany??? Nie popadajmy ze skrajności w skrajnośc. Mnie mieszanka kosztował tak circa about 100 miesięcznie. Plus jednorazowy wydatek na kilka butelek i smoczków - tez jakaś stówka.
        • czekolada_z_orzechami Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 14:14
          No dobra, poniosło mnie z tymi czterema stówkami, ale u mnie Bebilon kosztuje ponad 50zł a wyliczyłam, że dając Małej porcje, które okreslono na opakowaniu, potrzebowałabym pudełka na tydzień. Nie liczę butelek i całej masy nieprzydatnych bzdetów.
    • pamplemousse1 Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 12:33
      Dziewczyno! Karm butelką skoro tego wszystkiego potrzebujesz do KP!

      porada laktacyjna - ???? a koleżanka,położna środowiskowa, Internet?
      przyzwoity laktator elektryczny - ???? karmisz piersią czy ściągasz? bo ręczny grosze kosztuje
      torebki na pokarm - na allegro taniej, nawet 20 szt nie zużyłam przez 15 m-cy karmienia bliźniąt
      poduszka do karmienia - a po co? przy bliźniakach miałam pożyczoną, na krótko
      masc na bolace brodawki - własnym mlekiem wystarczy, a maść używasz później do pupy dziecka jak niepotrzebna (bepanthen)

      Poza tym hektolitry wody mineralnej i dodatkowe jedzenie dla mnie - niepoliczalne - jakie hektolitry, jakie ilości dodatkowego jedzenia (no chyba, że dodatkowa kanapka czy dwie to taki wydatek)

      Antybiotyk na zapalenie piersi - nie zarejestrowalam ceny - a normalnie to leków i suplementów nie kupujesz?

      suplementy dla kobiet karmiacych - ok. 30 zl miesiecznie - nie tylko karmiące "suplementują się" dodatkowo

      Dodatkowo butelki i mleko modyfikowane na wszelki wypadek - niekonieczne , ja nie miałam.
      • terpuka Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 12:52
        też zaskoczyło mnie to wyliczenie
        karmię już drugą córkę, z porad korzystałam głównie na tym forum, brodawki smarowałam własnym mlekiem, poduchy ani innych gadżetów nie potrzebowałam, a laktator kupiłam ale i tak jak coś to ściągałam ręcznie
        a o dietę i ilość wody dbam dla własnej korzyści a nie tylko w trakcie karmienia czy ciąży
        dla mnie poza składem oczywiście, to jest różnica między kp a karmieniem mm, przy kp nie potrzebuję mnóstwa akcesoriów, piersi zawsze mam ze sobą ;) maluch pod pachę i wychodzę jak chce i na ile chce :)
      • ania579 Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 13:38
        > Dziewczyno! Karm butelką skoro tego wszystkiego potrzebujesz do KP!

        Dlaczego mam karmic butelka? Widze sporo zalet kp tak dla mnie jak i dla dziecka, nie zdecydowalam sie na karmienie naturalne z powodow finansowych. Zreszta rezygnacja z kp teraz, gdy juz ponioslam wiekszosc wymienionych wydatkow, nie ma najmniejszego sensu.

        > porada laktacyjna - ???? a koleżanka,położna środowiskowa, Internet?

        Potrzebowalam dosc szybko pomocy kogos kompetentnego. Konsultantka laktacyjna przyjechala tego samego dnia, kiedy zostala wezwana i duzo nam pomogla. Polozna srodowiskowa nie zjawila sie w ogole - zreszta nie chcialam zdawac sie na przypadkowa osobe.

        > przyzwoity laktator elektryczny - ???? karmisz piersią czy ściągasz? bo ręczny
        > grosze kosztuje

        Elektryczny medela swing kosztuje wlasnie tyle, ile napisalam. Sciagalam, gdy chcialam wyjsc z domu, byl tez okres, kiedy sciagalam, bo dziecko o wiele lepiej spalo w nocy, kiedy na dobranoc wypil duza porcje mleka z butelki.

        > poduszka do karmienia - a po co?

        A zeby bylo wygodnie. Sluzy nam juz osmy miesiac.

        > torebki na pokarm

        Ja tego zuzywalam mnostwo, jest to chyba moj najwiekszy wydatek zwiazany z kp, ale zdaje sobie sprawe, ze wiekszosc obywa sie bez tych torebek lub zdecydowanie mniejsza ich iloscia, dlatego nie wpisalam, ile miesiecznie wydawalam na torebki. Gdybym to uwzglednila, karmienie mieszankami byloby w moim przypadku duzo tansze. Probowalam przechowywac mleko w butelkach/sloiczkach, ale mialam duzy problem z rownomiernym podgrzaniem go; tluszcz nie chcial sie dobrze rozpuscic i zostawal na butelce.

        > Poza tym hektolitry wody mineralnej i dodatkowe jedzenie dla mnie - niepoliczal
        > ne - jakie hektolitry, jakie ilości dodatkowego jedzenia

        Apetyt w pierwszych miesiacach mialam ogromny, spokojnie moge przyjac, ze jadlam jakies 50 % wiecej niz w czasie, kiedy nie karmilam. A wody wypijam srednio 1 poltoralitrowa butelke wiecej czyli sama nadprogramowa woda to 6 dych miesiecznie.

        > Antybiotyk na zapalenie piersi - nie zarejestrowalam ceny - a normalnie to lekó
        > w i suplementów nie kupujesz?

        Normalnie to nie miewam zapalenia piersi. Jest to dolegliwosc scisle zwiazana z karmieniem.

        > Dodatkowo butelki i mleko modyfikowane na wszelki wypadek - niekonieczne , ja n
        > ie miałam.

        Niezbedne, zeby moc czasami zostawic dziecko z inna osoba i wyjsc z domu. Nie chcialam, zeby dziecko pod moja nieobecnosc ryczalo z glodu, a pory karmien i odstepy miedzy nimi w pierwszych miesiacach byly nieprzewidywalne.
        • justysialek Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 22:13
          W ogóle sobie policz ile Cię dziecko kosztuje, to Ci zaraz wyjdzie, że lepiej je było zostawić w szpitalu...

          Jaki właściwie jest cel tego wątku? Mamy Ci współczuć? A może mamy Ci przyznać rację, a potem razem usiądziemy i będziemy płakać?
      • mrs.t Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 14:27
        przyznam ze bardzo zabawny post wyszedl:)


        > Dziewczyno! Karm butelką skoro tego wszystkiego potrzebujesz do KP!
        >

        :))


        > ręczny
        > grosze kosztuje

        a recznie sciaganie to juz w ogole;) za darmo:)


        > poduszka do karmienia - a
        poduszka to poduszka, naprawde zbedny wydatek; ludzie kochani poprzewracalo sie w glowach od reklam i zabiegow marketingowcow!


        > masc na bolace brodawki - własnym mlekiem wystarczy, a maść używasz później do
        > pupy dziecka jak niepotrzebna (bepanthen)

        ba, ja bym nawet na droga dobra lanoline sie wykosztowala ;)


        > a kanapka czy dwie to taki wydatek)

        hehhe, 500 kalorii, to dokladnie, jedna kanapka wiecej:) strasznie rzeczywiscie koszty!


        > suplementy dla kobiet karmiacych - ok. 30 zl miesiecznie - nie tylko karmiące "
        > suplementują się" dodatkowo

        niepotrzebne

        > Dodatkowo butelki i mleko modyfikowane na wszelki wypadek - niekonieczne , ja n
        > ie miałam.
        >

        nie dosc ze sciagasz, mrozisz i na to wydajesz, to jeszcze mm??
        bez tego wsyztskiego z bogiem juz 25mcy karmie, obecnie dwojke.


        do karmienia piersia potrzebne sa piersi;)
        i pieluszki tetrowe:) nawet na wkladki do stanikow nie trzeba wydawac!
        • pamplemousse1 Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 16:19
          > do karmienia piersia potrzebne sa piersi;)

          kocham to zdanie!:)
    • luliluli Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 12:52
      Jest, nie jest, każdy wydaje na nie, ile potrzebuje:)
      Ja nie piję dodatkowej wody i nie jem dodatkowego jedzenia - to mnie najbardziej ubawiło:) Wręcz oszczędzam, bo nie mogę jeść kilku rzeczy uczulających dziecko:)
      Nie mam laktatora elektrycznego, a zwykłego użyłam tylko kilka razy, poduszkę kupiłam niepotrzebnie, nie przydała się, torebek na pokarm nie mam, mam za to 3 buteleczki, przydają się tylko do mrożenia bulionu na risotto;)
      maść miałam jedną, wciąż mam pół opakowania. Antybiotyku nie brałam od niepamiętnych czasów, zapaleń nie miałam, butelki dostałam w ramach promocji na pikniku szkoły rodzenia, mleka na zapas nie potrzebuję, nie mam.
      Fakt, im dłużej karmisz, tym bilans jest bardziej na korzyść KP:)
      Ale nie dramatyzowałabym, Twoja lista jest trochę przesadzona i dowodzi, że nie warto robić zbyt wielu zakupów przed porodem, bo potem człowiek nie wie, co zrobić z niepotrzebnymi rzeczami (jak te wszystkie smoczki, butelki i poduszki, dobrze, że chociaż syn się nimi bawi, to nie poszły na zupełne zmarnowanie;)).
    • hanusina_mama Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 13:09
      ania579 napisała:

      > porada laktacyjna 110 zl
      Ja korzystałam z porad p. Malwiny i forumowiczek ) 0 zł

      > przyzwoity laktator elektryczny ok. 450 zl
      Kupiłam ręczny, z którego jestem bardzo zadowolona 60 zł

      > torebki na pokarm ok. 55 zl/20 szt
      Kupuję za 12 zł/30 szt. niczego im nie brakuje

      > poduszka do karmienia 50 zl
      Używam poduszki z kanapy, owiniętej pieluchą - sprawdza się równie dobrze 0 zł

      > masc na bolace brodawki ok. 40 zl
      Lanolina 15 zł

      > Poza tym hektolitry wody mineralnej i dodatkowe jedzenie dla mnie - niepoliczal
      > ne.
      To akurat na plus :)

      > Antybiotyk na zapalenie piersi - nie zarejestrowalam ceny.
      Leczyłam zapalenia piersi częstszym przystawianiem dziecia, nie używałam antybiotyku.

      > suplementy dla kobiet karmiacych - ok. 30 zl miesiecznie
      Suplementy dla kobiet karmiących 12 zł miesięcznie

      > Dodatkowo butelki i mleko modyfikowane na wszelki wypadek.
      Nie posiadam, żeby nie kusiło w chwilach słabości
      • ania579 Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 13:46
        > Leczyłam zapalenia piersi częstszym przystawianiem dziecia, nie używałam antybi
        > otyku.

        Majac 40 stopniowa goraczke, uznalam, ze nie ma na co czekac i trzeba wdrozyc skuteczne leczenie, zeby nie pojawily sie komplikacje. Na szczescie ten problem mialam tylko raz, ale wiem, ze u niektorych kobiet jest to problem nawracajacy.
        • justysialek Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 22:19
          Źle zrobiłaś. Trzeba było od razu lecieć do USA do prywantej kliniki i zapisać sie na rehabilitację ;)

          Też przeżyłam zapalenie piersi, bez lekarza i bez antybiotyków. Wyleczyłam się sama w 4 dni przy pomocy dziecka, kapusty i ciepłej wody.
      • mia_siochi Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 16:06
        podepnę się :D

        Odpowiadasz na:
        hanusina_mama napisała:

        > ania579 napisała:
        >
        > > porada laktacyjna 110 zl
        > Ja korzystałam z porad p. Malwiny i forumowiczek ) 0 zł

        ja takoż ;)

        >
        > > przyzwoity laktator elektryczny ok. 450 zl
        > Kupiłam ręczny, z którego jestem bardzo zadowolona 60 zł

        Kupiłam elektryczny, bo jestem gadżeciara. Użyłam kilka razy, potem sprzedałam. Bolans na zero.

        >
        > > torebki na pokarm ok. 55 zl/20 szt
        > Kupuję za 12 zł/30 szt. niczego im nie brakuje

        nie używam

        >
        > > poduszka do karmienia 50 zl

        nie używam


        > Używam poduszki z kanapy, owiniętej pieluchą - sprawdza się równie dobrze 0
        > zł
        >
        > > masc na bolace brodawki ok. 40 zl
        > Lanolina 15 zł

        lub Maltan- 14
        >
        > > Poza tym hektolitry wody mineralnej i dodatkowe jedzenie dla mnie - niepo
        > liczal
        > > ne.
        > To akurat na plus :)

        oooo tak! jedzonko :D to zdecydowany plus kp- pierwszy raz w zyciu pochłaniam jak odkurzacz wszystko na co mam ochotę a waga jest na minus :D
        Może odnotuj sobie "zaoszczedzienie na dietetyku" ;) i już bilans jest ok ;)

        >

        > > Antybiotyk na zapalenie piersi - nie zarejestrowalam ceny.
        > Leczyłam zapalenia piersi częstszym przystawianiem dziecia, nie używałam antybi
        > otyku.

        nie używałam antybiotyku

        >
        > > suplementy dla kobiet karmiacych - ok. 30 zl miesiecznie
        > Suplementy dla kobiet karmiących 12 zł miesięcznie

        nie stosuję


        >
        > > Dodatkowo butelki i mleko modyfikowane na wszelki wypadek.
        > Nie posiadam, żeby nie kusiło w chwilach słabości
        >

        Fakt, kupiłam. Wszystkie sprzedałam. Bilans na zero.


        Dla mnie koszt kp to:
        -maltan 14zł
        -muszle laktacyjne ok 30
        -wkładki nabiustowe rossmanna 5zł paczka


        No dramat ;)
    • abigail83 Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 13:21
      Wydalam sporo więcej na poradnie laktacyjną, swoją drogą kiepsko radzącą - jakoś około 400 zł. Z laktatorem zaś trochę przesada - mini electric medeli kosztuje ok. 250 zl.
      Dodałabym za to koszt witamin dla dziecka, których dzieciom karmionym mm się nie podaje, bo są w mleku - K i D, te w kapsułkach to koszt ok 50 zl miesięcznie.
      • ania579 Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 13:43
        Fakt, zapomnialam o witaminach dla niemowlaka.

        Nie uwzglednilam tez biustonoszy do karmienia i wkladek laktacyjnych.
        • czekolada_z_orzechami Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 14:17
          Na dwa staniki wydałam...może 20 zł. Wkładki kupiłam za kilkanascie złotych i wciąż mam zapas, bo nie zużywam ich prawie w ogole.
          • ania579 Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 15:06
            Nie wierze w porzadny stanik za 10 zl.
            • biljana Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 15:11
              ania579 napisała:

              > Nie wierze w porzadny stanik za 10 zl.

              bo nie ma takich staników ;-))) Porządny stanik do karmienia to wydatek najmniej rzędu 80-100 zlotych. A jak chcesz coś jeszcze przy tym ładnego, np. Hot Milka, to powyżej stówy.
              • czekolada_z_orzechami Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 20:54
                No dobrze, skoro taniej Ci wychodzi mm to karm mm.
                :-)
              • justysialek Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 22:21
                ...jakbyście karmiły mm to rozumiem, że latałybyście bez staników?
    • vangie Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 13:22
      co jakis czas sie takie watki tu pojawiaja....
      porad nie potrzebowalam, wiec nie wydalam
      laktator mialam reczny, odciagalam tylko jak bylo trzeba, z laktatorem dostalam butelke ze zwykla nakretka, oprocz tego mialam jeszcze dwie tez dostane i w tym mrozilam- nie robilam zapasow
      nie uzywalam zadnych torebek,
      nie uzywalam poduszek do karmienia,
      brodawki mnie nie bolaly specjalnie, a ja juz to wlasne mleko, oprocz tego mialam jakies probki, co mi gdzies sie wciaz po domu walaja
      dodatkowego jedzenia nie licze, woda akurat zdrowa, a jeszcze jaki to przyjemny sposob na bezstresowe odchudzanie w moim przypadku ;)
      zapalen nie mialam,
      suplementy rozne sa, mozna rownie dobrze odpowiednio ustawic diete

      mleka modyfikowanego nie mialam, butelki tylko te dostane

      jak sie chce wydawac pieniadze, to sie wydaje, ale rownie dobrze mozna sie bez tego wszystkiego obejsc
    • momago Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 13:50
      Poradnia laktacyjna Warszawa IMiD - 90zł pierwsza wizyta, każda następna -60zł. Jeśli dostaniesz skierownie od lekarza - wizyty są refundowane.
      Laktator wypożyczyłam na 2 tygodnie - koszt ok.100zł.
      Pozostałych rzeczy nie kupowałam i nie używałam. No poza wodą do picia i kapustą na zapalenie piersi. Nie odczuwałam z tego powodu żadnego dyskomfortu (ani fizycznego ani psychicznego).
      Jeśli mam wybierać pomiędzy tanią marchewką z supermarketu i droższą bezpośrednio od zaufanego rolnika - zawsze wybiorę tą drugą.
      Wiele razy już pisałyśmy na tym forum - liczy się nastawienie. Jeśli ktoś chce karmić i jest do tego przekonany, to nic go nie zniechęci. A już na pewno nie brak komfortu i poczucie uwiązania do dziecka.
    • ciociacesia u mnie jest taniej 12.07.11, 13:55
      ale ja szczsciara nie potrzebowalam porad
      za to laktatory kupilam 2 :) z drugiej reki wiec w sumie cena podobna
      woreczki nie byly potrzebne - wykorzystalam sloiczki po deserkach
      potem juz nie mrozilam tylko przywozilam z pracy w butelkach na nastepny dzien. jak nie przywiozlam to tragedii nie bylo, zjadla jagort, zupe i rzucala sie na mnie po powrocie
      mleka nie kupowaam bo nigdy nie bylo potrzebne. bylwal w uzyciu klei ryzowy i kukurydziany
      butelka jedna - spokojnie wystarczylo
    • mad_die dziecko W OGÓLE nie jest tanie 12.07.11, 14:06
      Co tu dużo ukrywać, nie?
      Więc takie podsumowania, wyliczenia i porównania są o kant d*** potłuc.
      Dzieci kosztują.
      KROPKA.
      Czy na mamy mleku czy na mm.
      Jakbym chciała oszczędzać (i pieniądze i siebie), to bym dzieci nie miała.
      • biljana Re: dziecko W OGÓLE nie jest tanie 12.07.11, 14:11
        mad_die napisała:

        > Co tu dużo ukrywać, nie?
        > Więc takie podsumowania, wyliczenia i porównania są o kant d*** potłuc.
        > Dzieci kosztują.
        > KROPKA.

        i otóż to.
      • agahk Re: dziecko W OGÓLE nie jest tanie 12.07.11, 15:51
        mad_die napisała:

        > Co tu dużo ukrywać, nie?
        > Więc takie podsumowania, wyliczenia i porównania są o kant d*** potłuc.
        > Dzieci kosztują.
        > KROPKA.
        > Czy na mamy mleku czy na mm.
        > Jakbym chciała oszczędzać (i pieniądze i siebie), to bym dzieci nie miała.
        >

        nic dodać nic ując
        • ewikowa Re: dziecko W OGÓLE nie jest tanie 12.07.11, 16:09
          cos tu nie tak
          - koszt poduszki podzielic trzeba na ile miesiecy ja uzywasz.
          - laktator tak samo.
          - poradnia laktacyjna - jesli pomogla, to tez podziel na ile miesiecy karmilas

          - i to dopiero na koniec wylicz ile cie to kosztowalo na miesiac karmienia, bo inaczej, przepraszam ale nie jest to w zaden sposob wiarygodne.

          czystko logiczne... wroc do tego watku jak juz odstawisz od piersi.
    • blaue777 Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 15:48
      W poradni laktacyjnej nie byłam, laktatora nie kupowałam (pożyczyłam - okazało się że nie mogę/nie potrafię go używać) - ściągałam ręcznie. Co do jedzenia - fakt jadłam dużo ale za to byłam na diecie, więc chyba nawet zaoszczędziłam na tych kaszach, ryżach i makaronach (a przy okazji schudłam do wagi z liceum i zaoszczędzoną kasę wydałam na wymarzone rurki:) Kupiłam woreczki do mrożenia, ale tylko raz bo potem ściągałam na bieżąco. Wychodzić - wychodziłam - więc liczę tylko koszt butelki (ale jednej, a przy karmieniu butelką potrzeba chyba więcej??). Suplementy brałam, ale gdybym wiedziała wtedy to co teraz (również dzięki forum) dałabym radę bez. Poduszkę do karmienia dostałam, ale używałam jej tylko do spania w ciąży, potem chyba tylko ze 2 x. Na bolące brodawki bepanthen, który i tak trzeba kupić dla malucha, ale jeszcze lepsze jest ... mleko matki. W szpitalu poradzono mi jeszcze kupić osłonki, których używałam kilka dni. Największy wydatek z tego wszystkiego to było chyba to mleko modyfikowane na wszelki wypadek:)
      Ale każda z nas jest inna, to tak samo jak na karmienie mm możesz wydać kilkadziesiąt albo kilkaset zł (w zależności od mleka, butelki, wody używanej do przygotowania, podgrzewacza, termosu na spacery itp.)
    • tully.makker Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 16:10
      Na wszystko mozna wydac bardzo duzo, albo bardzo malo - coz to za wielkie odkrycie?
    • czerwcowa_anulka Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 17:29
      porada laktacyjna z Forum - 0 zł
      przyzwoity laktator elektryczny niepotrzebny - 0 zł
      słoiczki na pokarm po koncentracie pomidorowym sztuk 6 - 0 zł
      miękki koc do karmienia miałam jeszcze z czasów liceum - 0 zł
      masc Bepanten na bolace brodawki ok. 15 zl, 1 tubka wystarczyła
      hektolitry wody mineralnej i dodatkowe jedzenie dla mnie - niepoliczalne.
      Antybiotyk na zapalenie piersi niepotrzebny (brak zapalenia).
      suplementy dla kobiet karmiacych niepotrzebne - lepiej zdrowo jeść
      Dodatkowo butelki i mleko modyfikowane na wszelki wypadek niepotrzebne.

      Koszty realne:
      wkładki laktacyjne
      więcej jedzenia dobrej jakości
      i już :)
      • magdal_l Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 20:19
        U mnie identycznie :) Na początku karmienia skrupulatnie obliczałam ile zaoszczędziłam nie kupując mm i bez wyrzutów sumienia kupowałam za tę sumę coś dla siebie :)
    • mika_p Re: KP nie jest wcale tanie 12.07.11, 20:32
      Porady laktacyjne - 0 zł
      laktator - 7 zł, ręczny, i tak nie używałam, odciagałam ręcznie
      torebki na pokarm - 0 zł (mroziłam w szklankach po nutelli)
      poduszka - 0 zł, karmiłam na poduszce z kanapy
      maść bepanhen - chyba kilkanaście zł
      Dodatkowa woda dla mnie - 24 zł/mies :P
      wkładki laktacyjne - nie pamiętam, ale po pierwszych dniach 2-4 szt na dobę, może z 10 zł za pudełko?

      A co do kosztów KB - smoczków nie wymienia się czasem co kilka tygodni? Czy czasem nie ejst potrzeban większa ilość butelek niż ewentualnie jedna na wyjście mamy przy KP? A koszty wody użytej do mycia butelek, skoro wyliczamy matce wodę pitą przez nią? A koszty wody użytej do przyrządzania mieszanki, skoro wyliczamy wodę matce? A koszty gotowania wody, amortyzacvji czajnika? A koszty podgrzewacza do butelek? Taki sam gadżet jak drogi laktator czy poduszka do karmienia, służy wygodzie. A jeszcze koszty picia dla dziecka (piersiowych się nie przepaja). A koszty eksperymentów z mlekami modyfikowanymi, bo nie zawsze pierwsze wybrane dziecku podpasuje?

      Albo liczymy wszystko, albo samo mleko, bo tak to twoje obliczenia są manipulacją.
    • 1mzeta Znowu śmiech na sali......... 12.07.11, 20:37
      Porada laktacyjna- forum- darmowa, you tube też za darmo, lekarz pierwszego kontaktu i położna też za darmo.
      Laktator- zero wydatków- nie potrzebowałam- większość KP pewnie nie używa- to nie jest rzecz niezbędna przy KP.
      Torebki na pokarm- też zero- większość KP pewnie nie używa- to nie jest rzecz niezbędna przy KP.
      Poduszka do karmienia- jak te babki 100 lat temu bez poduszek karmiły.....sama nie miałam- większość KP pewnie nie używa- to nie jest rzecz niezbędna przy KP.
      Maść na bolące brodawki- za darmo- własne mleko po zakończeniu karmienia najlepszy specyfik- większość KP pewnie nie używa- to nie jest rzecz niezbędna przy KP.

      "Poza tym hektolitry wody mineralnej i dodatkowe jedzenie dla mnie - niepoliczalne."
      Piłam i odżywiałam się jak zwykle- żyję, nie wyłysiałam i nie przeistoczyłam się w zombie.
      Rozumiem,że przy mm człowiek pić i jeść nie musi.

      Zapalenia piersi- nie miałam- nie każda ma.
      Suplementy dla kobiet karmiących ?- wystarczy się odżywiać- przecież podobno jakieś dodatkowe jedzenie spożywałaś- to chyba nie słodycze tylko warzywa i owoce. Kupowałaś witaminki - no cóż twoja sprawa skoro chciałaś koncernom farmaceutycznym nabijać kasę.

      "Cena opakowania bebiko to ok. 12zl/350 g (2,4 l) czyli ok. 5 zl/l. To bedzie j
      > akies 150 zl miesiecznie przez pierwsze 6 miesiecy i ok. 100 zl miesiecznie poz
      > niej. Gdyby karmienie piersia mialo potrwac tylko przez pierwsze 5 miesiecy (do
      > konca urlopu macierzynskiego), to z ekonomicznego punktu widzenia wychodzi pra
      > ktycznie na to samo. Dopiero przy dluzszym karmieniu kp jest wyraznie korzystni
      > ejsze finansowo."

      Teraz to sobie skocz na inne forum i poczytaj jaki cyrk jest z dobraniem dziecku mleka- ile mleka trzeba przetestować ile mleka wyrzucić bo dziecko jednego nie toleruje, potem kolejnego itd., a co dopiero jak trzeba kupować mleko w aptece na receptę, które znacznie droższe jest niż to ze sklepowej półki. No i zapomniałaś dodać ile butelek trzeba mieć przy karmieniu mm, szczotka do mycia butelek, podgrzewacz elektryczny- zużycie energii za tym idzie + dodatkowa woda skoro już o nie wspomniałaś. No i co najlepsze wstawanie i przygotowanie mleka- czasami zanim je zdążysz przygotować dziecko zdąży nieźle już pokrzyczeć- przy KP wyjmujesz cyca i po sprawie. Czasami nawet nie musisz się budzić i śpisz sobie dalej- przy mm niestety musisz się porządnie wybudzić żeby mieszankę przygotować lub chociaż sprawdzić czy nie jest za gorąca. No i nie zawsze dziecko wypije butlę do końca- co robisz z resztą mleka- wylewasz- tracisz kasę.

      Dodatkowo finanse to nie wszystko- dobro dziecka jest ważniejsze- żadne mm nie zastąpi mleka matki- żadne.

      No właśnie o czym jest ten post bo to chyba kolejna agitacja na rzecz mm........
      • ania579 Re: Znowu śmiech na sali......... 12.07.11, 22:45
        > Dodatkowo finanse to nie wszystko- dobro dziecka jest ważniejsze- żadne mm nie
        > zastąpi mleka matki- żadne.

        Pobozne zyczenia laktacyjnych fanatykow. Mleka modyfikowane z powodzeniem zastepuja mleko matki, dzieci karmione sztucznie zyja i na ogol maja sie calkiem dobrze.

        > No właśnie o czym jest ten post bo to chyba kolejna agitacja na rzecz mm.......

        Post jest o tym, ze karmienie piersia wcale nie musi byc istotnie tansze od karmienia butelka. W niektorych przypadkach moze byc nawet drozsze. Czy ten prosty fakt az tak zaburza Twoj dobrostan?






        • mad_die Re: Znowu śmiech na sali......... 12.07.11, 22:56
          W niektorych przypadkach moze byc nawet drozsze.

          Chciałas chyba napisać, że w Twoim przypadku jest droższe :P
          • 1mzeta Re: Znowu śmiech na sali......... 13.07.11, 22:35
            Dokładnie.
            Forum jest po to żeby pomóc i wspierać te mamy co chcą KP- a tu co chwilę jakieś "rewelacje" na temat tego jakie to KP jest okropne i to pisane przez te co niby próbowały...........
        • 1mzeta Re: Znowu śmiech na sali......... 13.07.11, 22:33
          Tak, bardzo zaburza zwłaszcza,że moje jest na mm.

          I kto tu jest fanatykiem.........
    • justysialek dla mnie kp jest tanie 12.07.11, 22:25
      Nie będę wyliczać, bo nie widzę w tym sensu.
      Wystarczy napisać, że nie korzystałam z większości rzeczy, które wymieniłaś.
      Jednak nie koszty są głównym powodem, żeby karmić piersią i chyba każdy idiota to wie.
      • czekolada_z_orzechami Re: dla mnie kp jest tanie 12.07.11, 22:46
        Wiadomo, ze jak ktos chce sobie cos udowodnic, to zawsze argumenty znajdzie. Autorka watku pragnie chyba przekonać nie nas, ale sama siebie i może usprawiedliwic, że rezygnacja z kp była słuszna, bo to przeciez taka droga inwestycja...
        W ogóle można sie tu juz zacząć zastanawiać, po co ta cała dyskusja.
        A tak swoją droga kp ma jeszcze jedną zalete- pokarm jest w atrakcyjniejszym opakowaniu niz mm. I to nie podlega sporom.
        • ania579 Re: dla mnie kp jest tanie 12.07.11, 22:56
          > Wiadomo, ze jak ktos chce sobie cos udowodnic, to zawsze argumenty znajdzie. Au
          > torka watku pragnie chyba przekonać nie nas, ale sama siebie i może usprawiedli
          > wic, że rezygnacja z kp była słuszna, bo to przeciez taka droga inwestycja...

          Halo, ja dalej z powodzeniem karmie, bo lubie i dostrzegam kilka zalet i tak jak juz pisalam, nie zdecydowalam sie na kp z powodow finansowych. Jednoczesnie nie czuje potrzeby wmawiania sobie i wszystkim naokolo, ze moj pokarm ma magiczne wlasciwosci, a karmienie piersia same plusy, bo tak nie jest. A na forum widze duza grupe karmiacych fanatyczek agresywnie reagujacych na kaZDA niewystarczajaco entuzjastyczna wypowiedz o kp i mleku matku.
          • carrie_on Re: dla mnie kp jest tanie 12.07.11, 23:10
            Fakt. Ja również daleka jestem od fanatyzmu KP. W którymś wątku padło stwierdzenie: "mam piersi, mam mleko, to karmię - proste".
            Z innej beczki: ciekawa jestem, ile faktycznie kobiet kieruje się wyłącznie albo głównie względami finansowymi wybierając KP? Osobiście nigdy nie traktowałam KP jako oszczędności - to raczej inwestycja :) Pozdrawiam.
          • czekolada_z_orzechami Re: dla mnie kp jest tanie 12.07.11, 23:11
            nie zdecydowalam sie na kp z powodow finansowych.

            Nawet jeżeli musiałabym wydac kase na te wszystkie rzeczy, które wymieniłas, to bym to zrobiła. Bo zdrowie mojego dziecka jest dla mnie najwazniejsze. Z tego wynika, ze nie zdecydowałas się na zapewnienie swojemu dziecku wszystkich tych zalet kp, bo to za drogo. Dla mnie to bezcenne.

            > ie czuje potrzeby wmawiania sobie i wszystkim naokolo, ze moj pokarm ma magiczn
            > e wlasciwosci, a karmienie piersia same plusy, bo tak nie jest.

            Owszem, jest. Pokarm ma magiczne własciwości. Dodac tu mozna niesamowita więź, która wytwarza się podczas karmienia, bliskość, godziny bezkarnie spędzone na kanapie z dzieckiem, ksiązka czy dobrym filmem. Wg mnie karmienie jest tez modne.
            Wyobrażając sobie sytuacje gdy leżę ze swoją Małą, ona wtulona we mnie, obie przykryte ciepłym kocem gdy na dworze pada, ja czytam, ona ciumka i druga scenę- gdy karmię dziecko butlą, nawet jesli sytuacja wygląda podobnie- zdecydowanie wybieram opcje nr 1.

            A na forum widz
            > e duza grupe karmiacych fanatyczek agresywnie reagujacych na kaZDA niewystarcza
            > jaco entuzjastyczna wypowiedz o kp i mleku matku.

            Nic dziwnego. W końcu to forum kp, czego innego można tu wymagać? Ja lubię te fanatyczki kp.
            • carrie_on Re: dla mnie kp jest tanie 12.07.11, 23:21
              Z tego
              > wynika, ze nie zdecydowałas się na zapewnienie swojemu dziecku wszystkich tych
              > zalet kp, bo to za drogo.

              Czytaj ze zrozumieniem. Autorka postu nie zrezygnowała z KP. Nie jest też "karmicielką" zupełnie początkującą :)
              • czekolada_z_orzechami Re: dla mnie kp jest tanie 12.07.11, 23:34
                W porządku, umknęło mi, sory. Ale jednak jest coś nie tak.
          • din-din Re: dla mnie kp jest tanie 12.07.11, 23:30
            Ło matko! Kobietki - spokojnie. Jak zobaczyłam tytuł wątku to myślałam, że będzie wątek z lekkim przymrużeniem oka, a tu widzę strasznie dużo złośliwości. Po co to nam? W moim przypadku też kp tanie nie jest (wyliczenia poniżej), ale przecież nie o koszty tu chodzi. Nie wszystkie przechodzimy przez kp bezproblemowo - trochę zrozumienia - przecież z tego powodu to forum funkcjonuje.

            2 porady laktacyjne - 150 pln
            laktator elektryczny pożyczony - 0 pln
            butelka Medela Calma - 66 pln (tak, tak - niektórzy muszą wyjść z domu od czasu do czasu na dłużej niż 2 godziny)
            maść Maltan - 3 x 15 pln (jak do tej pory, bo brodawka dalej poharatana po zakażeniu gronkowcem)
            wkładki laktacyjne - 15 pln (narazie poszło jedno pudło)
            poduszka do karmienia - 30 pln (bezużyteczna swoją drogą...)
            1 opakowanie bebilonu Pepti - 40 pln (dokarmianie podczas zakażenia gronkowcem),
            dodatkowa woda - nie do policzenia - żłopię na potęgę
            dodatkowe żarcie - nie jem więcej

            Pozdrawiam!
    • klarci Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 00:30
      jak dla mnie mocno naciągane:

      > porada laktacyjna 110 zl - nic nie płaciłam w szpitalu i poza też są bezpłatne poradnie
      > przyzwoity laktator elektryczny ok. 450 zl - jakiś kosmiczny - używany medeli kupiłam za stówkę z kawałkiem
      > torebki na pokarm ok. 55 zl/20 szt - są inne sposoby - pojemniki np. wychodzą dużo taniej
      > poduszka do karmienia 50 zl - po co? - rzadko której kobiecie to potrzebne, a i może być zwykła poduszka jak już
      > masc na bolace brodawki ok. 40 zl - po co? - ja miałam rany i mi wyleczyło moje mleko, ani razu niczym innym nie smarowałam
      >
      > Poza tym hektolitry wody mineralnej i dodatkowe jedzenie dla mnie - niepoliczal
      > ne. - a normalnie to nie pijesz? jedyne co to fakt, że nie powinno się pić wody z butelek PET (bisfenol A) - jak mieszkasz tam gdzie jest dobra kranówa, to olej mineralkę, jak tam gdzie są 'oczyszczone ścieki' jak w wawce, to gorzej - woda w szkalnych butelkach faktycznie sporo kosztuje
      >
      > Antybiotyk na zapalenie piersi - nie zarejestrowalam ceny. - myślę, że przy prawidłowym karmieniu to bardzo rzadkie
      >
      > suplementy dla kobiet karmiacych - ok. 30 zl miesiecznie - po co?
      >
      > Dodatkowo butelki i mleko modyfikowane na wszelki wypadek. po co?

      za to mnie mleko do samego dokarmiania kosztowało ponad 100zł. miesięcznie - tylko do dokarmiania. najtaniej było jak chwilowo byliśmy na Pepti. teraz kupuję lepsze apteczne zwykłe i ciągle żałuję, że tyle kasy wywaliłam na mm.
      a karmienie butelką to nie tylko mm.
      -butelki i smoczki
      -podgrzewacze
      -specjalne torby na 'sprzęt'
      -pojemniki na proszek
      -termos
      -sterylizator
      -przyrządy do mycia
      -no i także lepsza woda.
    • mruwa9 Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 01:31
      Po wykarmieniu trojki dzieci:

      Porady laktacyujne- 0zl, wystarczylo przygotowanie teoretyczne ( obecnie jeszcze latwiej, dzieki internetowi),
      Laktator elektryczny- co prawda dostalam w spadku, ale i tak na mnie nie dzialal, odciagalam pokarm recznie - 0zl,
      Torebki na pokarm - fakt, kupowalam avent, ale rownie dobrze sprawdzaly sie zwykle szklane sloiczki po koncentracie pomidorowym czy daniach dla niemowlat, wtedy koszt- 0zl
      poduszka do karmienia- zbedny bajer, niepotrzebny -0zl
      masc na brodawki- nie uzywalam, w razie problemow z brodawkami wystarcza korekta ssania, - koszt: 0zl
      butelki i mleko modygfikowane na wszelki? Po co? Niepotrzebne - 0zl,
      dodatkowe jedzenie i picie? pilam wode z kranu lub zwykla mineralna, ktora pilabym i tak, jedzenie- tyle, co zwykle, czyli bez wplywu na budzet.
      Suplementy diety- zbedna fanaberia, 0zl.

      Zapalenia piersi nigdy nie mialam, antybiotykow nie zazywalam, -0zl

      Z wszelkich akcesoriow dodatkowych przydal sie jeden kubek z dziobkiem i po paczce wkladek laktacyjnych na dziecko (koszt - kilkanascie zlotych), wkladek potrzebowalam tylko przez pierwszych kilka tygodni, wiec ten wydatek mnie nie zrujnowal.

      Caly koszt karmienia piersia mogl sie w naszym przypadku zamknac w kwocie 50 zlotych na dziecko (wkladki, kubek, ewentualnie woreczki do zamrazania pokarmu, ale to ostatnie to raczej kwestia fanaberii, niz rzeczywistej potrzeby, wydatku nie do unikniecia).
      • czekolada_z_orzechami Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 07:43
        Przywróciłas mi wiare w człowieka.
    • fiamma75 Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 09:52
      Nie wiem czemu takie złośliwości w tym wątku. Autorka dzieli się tym, że w jej przypadku kp piersią nie jest tanie. Ma do tego prawo. Inne się chwalą, że je nic nie kosztowało. I dobrze. Ja jestem chyba modelem pośrednim. Doswiadczenia mi nikt nie odmówi, bo w sobotę minie 5 lat jak karmię bez przerwy :-)
      porada laktacyjna - 0 zł, ale jak ktoś potrzebuje, to pewnie, że warto wziąc doradcę a nie położną środowiskową
      laktator -ręczny Aventu jakieś 140 zł- b. mi się przydał przy gromadzeniu zapasów mleka jak wracałam do pracy i jak synek był w szpitalu, recznie odciągać nie umiem, elektryczny miałam, ale sprzedałam
      torebki na pokarm - te tanie, ktore ktoś chwalił okazały się bublem (ciekły strasznie), na słoiczki nie miałam miejsca w zamrażarce, kupowałam woreczki Aventu (nie tak drogie jak autorka podaje, ale też nie tak tanie jak ktoś w innym poście)
      maść na bolace brodawki - bepathen był tańszy
      podszuka do kp - żałuję, ze nie kupiłam przy kp córki, super wygodna sprawa, z tym że kupiłam używaną :-)
      zapalenia piersi nie miałam, ale parokrotnie przechodziłam grzybicę piersi, wiec wydałam sporo kasy na leczenie
      suplementy - używam, ale tak co 2 dzień, więc koszt jest niższy, niestety u mnie zbilansowana dieta nie załatwia wszystkiego a jak u synka wyszła alergia i na jakiś czas byłam na silnej diecie okazały się niezbędne, zresztą podobnie gdy kp w ciąży
      butelki - były dołączone do laktatora, ale dokupiłam z 2 - służyły mi nie tylko jako butelki (dzieci dostawały moje mleko, gdy byłam w pracy), ale jako pojemniki do mrożenia mleka
      mm - nie kupowałam - po co? :-)
      Największy wydatek to wkładki lakt. Przy córce używałam 1,5 roku. A przy synku za miesiąc będzie 2 lata i dalej musze używać. Jestem modelem cieknącym. Te tańsze wkładki nie sprawdzały się w ogóle w pierwszym miesiacach kp, teraz już mogą być.

      Jak widać może być różnie. Nie sądze jednak, że ktoś wybiera kp jedynie ze względów finansowych ;-)
      • klarci Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 12:54
        rozbawiłaś mnie - autorka założyła w gruncie rzeczy prowokacyjny wątek naciągając strasznie koszty karmienia piersią, a Ty zarzucasz nam złośliwość (?) :D
        chyba raczej zdrowy dystans.
        jak ktoś kupuje wszystkie gadzety, jakie mu wcisną w sklepie to jego, nie mój problem :P
        poza tym jak zaznaczyłam - kb też jest bardzo kosztowne - wiem, bo mam porównanie ;)
      • fiamma75 Zapomniałam o najdroższym - staniki 13.07.11, 17:08
        i żaden piewca taniości kp nie wciśnie mi tu kitu. Nie ma szans dostać dobrego nowego stanika do kp do 50 zł. Na mój rozmiar wszystkie kosztują ponad 100 zł. Jest wyjście przerobić dobre rozmiarowo staniki na takie do kp, ale ja przez pierwsze miesiace kp nie znosilam fiszbinów.
        Faktycznie najwięcej wydałam na staniki i na wkładki.
        • mia_siochi Re: Zapomniałam o najdroższym - staniki 14.07.11, 10:25
          fiamma75 napisała:

          > i żaden piewca taniości kp nie wciśnie mi tu kitu. Nie ma szans dostać dobrego
          > nowego stanika do kp do 50 zł. Na mój rozmiar wszystkie kosztują ponad 100 zł.
          > Jest wyjście przerobić dobre rozmiarowo staniki na takie do kp, ale ja przez pi
          > erwsze miesiace kp nie znosilam fiszbinów.
          > Faktycznie najwięcej wydałam na staniki i na wkładki.

          A normalnie to rozumiem staników nie nosisz, dopiero do kp były Ci potrzebne.
          • fiamma75 Re: Zapomniałam o najdroższym - staniki 14.07.11, 19:05
            Noszę, ale nie musiałabym kupować nowych, starczyłyby te, co mam, no może kupiłabym sobie 1 czy 2.
    • kaeira Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 11:27
      Takie wątki bywały już nie raz i nie dwa, i nie trzy...
      Tu przykładowy:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,101366318,101366318,Karmienie_piersia_oszukana_Promocja_.html
      Tak jak przy wątkach o wydatkach na niemowlę, wniosek jest jeden: wszystko zależy. Każda sytuacja jest inna. Czasami konieczne są duże koszty, czasami żadne. Wydatki czasami są niepotrzebne, ale często nieuniknione.

      Ja przy pierwszym dziecku - bardzo trudne początki karmienia - płaciłam za porady laktacyjne chyba z 4 razy, w tym wizyta w domu, kremy do sutków, zioła na laktację (tak naprawdę to akurat pewnie bez sensu), wypożyczenie laktatora elektrycznego Medeli, system SNS do dokarmiania przy piersi, butelki do przechowywania odciąganego mleka, pewnie jeszcze ine rzeczy.
      Jednak ponieważ te wydatki skończyły się ok. 12t, a karmiłam do 3 roku, śmiem twierdzić, że i tak wydatki były mniejsze niż byłyby na mm.
      Przy drugim dziecku zero kosztów jakichkolwiek. A, nie, w ciągu pierwszych 6t owszem, bardzo duże wydatki na jedzenie, a w szczegolnosci hektolitry lodów Grycan - żarłam jak jakiś żarłacz, a spalałam jak maszyna. Ale dla mnie to zysk, nie koszt :-)
      Później też sporo na jedzenie, ale po ok. 3m mniej więcej w normie.

      Co do kilku rzeczy wspomnianych wyżej:

      - forum nie zawsze zastąpi poradę laktacyjną na żywo
      - niektóre kobiety muszą wydawać na wkładki lakt cały okres karmienia, ja akurat nigdy nie musiałam. Loteria.
      - poduszka do karmienia bywa jak najbardziej sensownym przydatnym wydatkiem - ale to zależy od pozycji karmienia, wielkości i kształtu piersi, preferencji, wieku dziecka. Dla mnie niewątpliwie bardzo przydatna.
      - ja mam biust bardzo odporny na ściąganie, aby w ogole udało się coś ściągnąć, konieczny był najlepszy "szpitalny" laktator Medeli.
    • alpha.sierra Ile kosztuje karmienie mm? 13.07.11, 12:11
      Aniu, u Ciebie koszty KP wyglądają tak:
      Koszty jednorazowe:

      porada laktacyjna 110 zl
      > przyzwoity laktator elektryczny ok. 450 zl
      > poduszka do karmienia 50 zl
      > masc na bolace brodawki ok. 40 zl

      razem: 650 zł

      Koszty stałe:

      > torebki na pokarm ok. 55 zl/20 szt (liczę miesięcznie)
      do tego: mm - 150 zł/mc
      suplement 30 zł/mc

      Razem: 235 zł/mc, chociaż nie wiem, jak karmisz tym mm bez butelek i smoczków, których w wyliczeniu nie ma :D (może masz tak jak ja - z laktatorem).

      Moje koszty KP:
      Jednorazowe:

      - laktator Avent elektryczny - 400 zł
      - pojemniki na pokarm Avent 20 szt wielorazowe - 80 zł
      - sterylizator mikrofalowy - 90 zł

      Razem: 570 zł, z czego okazało się, że oprócz tych pojemników reszta była niepotrzebna.

      Koszty miesięczne:

      Wkładki z Rossmanna - 5 zł opakowanie, 2 opakowanie/mc
      Razem: 10 zł/m-c

      Koszty karmienia mm przedstawiam w oparciu o to, co ja bym kupiła, żeby karmić wygodnie, bezstresowo i mało czasochłonnie:

      Koszty stałe:
      Sterylizator elektryczny - 350 zł
      Podgrzewacz do butelek - 150 zł
      Termos - 50 zł
      Pojemniki na MM - 30 zł
      Butelki szt 10/rok - 250 zł
      Smoczki do butelek - 5 szt/mc = 60/rok - 600 zł
      Szczotki do butelek - 20 zł
      Smoczki uspokajacze - 12/ rok - 120 zł

      Razem: 1520 zł

      Koszty miesięczne:
      Mleko modyfikowane: liczę 300 zł/mc pierwsze 3 m-ce, potem 200 zł.

      A teraz jeszcze raz przemyśl to, co napisałaś :).

      A, jeszcze o jedzeniu dla mnie - nie zwiększyła mi się kwota przeznaczana i wydawana na jedzenie. Po prostu mniej się teraz marnuje.
    • 18_lipcowa1 buahahahaha posikałam sie! 13.07.11, 17:45
      Nie używałam nic z tego co napisałaś. Karmienie kosztowało mnie 0 zł.

      Inna sprawa, że nawet jesli wydałaś - to i tak pikus w porównaniu z hektolitrami mm.
      • hippo55 :) 13.07.11, 18:11
        Do kosztów karmienia mm należy doliczyć jeszcze koszty czerwonego winka :)
        moja kieszeń na szczęście póki co chroni jeszcze kp :)
    • agahk Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 19:42
      ania579 napisała:

      > W artykulach promujacych KP czesto podkresla sie, ze kp oprocz innych licznych
      > zalet jest tanie. Podsumowalam sobie ostatnio wszystkie wydatki zwiazane z kp i
      > doszlam do wniosku, ze kp, jesli ma byc komfortowe takze dla mamy i nie oznacz
      > ac dla niej kilkumiesiecznego uwiazania do dziecka, nie jest wcale tanie.
      > niej. Gdyby karmienie piersia mialo potrwac tylko przez pierwsze 5 miesiecy (do
      > konca urlopu macierzynskiego), to z ekonomicznego punktu widzenia wychodzi pra
      > ktycznie na to samo. Dopiero przy dluzszym karmieniu kp jest wyraznie korzystni
      > ejsze finansowo.
      >
      > PS Tak, wiem, da sie karmic piersia praktycznie za darmo kosztem wlasnej wygody
      > , samopoczucia, braku mozliwosci wyjscia gdzies bez dziecka, ale nie o tym jest
      > ten post.

      Z twojego postu wynika, że nie karmienie piersią nie jest drogie, ale różne gadżety, dzięki którym karmienie jest dla ciebie bardziej komfortowe i wygodne. Samo kp jest za darmo :)

      ja nie wydałam nawet połowy tej kwoty, o której piszesz, największym wydatek związany z kp to był zakup laktatora, kupiłam go tylko dlatego że róciłam do pracy, gdybym została na wychowawczym na pewno bym go nie kupiła. No ale i tak wydałam trochę ponad 250 zł, a nie 450.
      Wątek powinien nosić tytuł "moje KP nie jest wcale tanie" wtedy wszystko byłoby zgodne z prawdą.
      • klarci Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 22:39
        > Z twojego postu wynika, że nie karmienie piersią nie jest drogie, ale różne gad
        > żety, dzięki którym karmienie jest dla ciebie bardziej komfortowe i wygodne. S
        > amo kp jest za darmo :)

        świetne podsumowanie :)
    • welonkaa-andzia Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 20:56
      Na karmienie nie wydałam nic;) bo moje mleko maleństwo na za darmo. Nie kupowłam żadnych gadżetów, o których piszesz, bo były zbędne. Techniki karmienia nauczyły mnie położne w szpitalu jeszcze przy pierwszym dziecku, laktator pożyczyłam (ale i tak się nie przydaje), torebek na pokarm do zamrażania nie mam, bo nie zamrażam pokarmu!!, poduszka - a po co mi extra poduszka, skoro wystarczy zwykła, albo karmię na leżąco). Zapalenia piersi nie miałam, a jak pobolewały, to liśc kapusty i koniec!:)
      Jedyne wydatki, jakie poniosłam, ABY KARMIĆ PIERSIĄ to 2 dobre biustonosze (180zł) i wielorazowe wkładki laktacyjne (50zł). Nie uważam siębie za fanatyczkę karmienia, pierwszego karmiłam 11 miesięcy, tego też mam tyle zamiar. Dla mnie to po prostu WYGODA i EKONOMIA:)
      pozdrawiam
    • anku1982 Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 22:29
      hmmm, wszystko zależy kto ma jakie potrzeby, nie czułam się uwiązana do dziecka w czasie karmienia:
      nie korzystałam z porad laktacyjnych 0 zł
      nie miałam nigdy żadnego laktatora (karmię 22 miesiące), nawet nie wiem jak używać 0 zł
      torebki 0 zł
      używałam zwykłej poduszki do spania 0 zł
      maść tak owszem stosowałam przez pierwsze 2 miesiące zużyłam 2 opakowania - 36 zł
      na co dzień piłam różne napoje
      nie miałam problemów zapaleniowych 0 zł
      tak suplementy brałam również w ciąży (ale nikt w ciąży nie wylicza czy dziecko się opłaca, czy nie) - 30 zł/msc od pół roku nie biorę
      na wszelki wypadek nic nie kupowałam 0 zł
      to chyba taki post zaczepny -
      dopiszę jeszcze że jeździliśmy gdzie chcieliśmy, bo mleko było zawsze pod ręką, ciepłe, gotowe od razu do podania.
      • anku1982 Re: KP nie jest wcale tanie 13.07.11, 22:31
        zapomniałam dodać że wkładek nie używałam od początku, bo nie potrzebowałam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka