ania579
12.07.11, 11:26
W artykulach promujacych KP czesto podkresla sie, ze kp oprocz innych licznych zalet jest tanie. Podsumowalam sobie ostatnio wszystkie wydatki zwiazane z kp i doszlam do wniosku, ze kp, jesli ma byc komfortowe takze dla mamy i nie oznaczac dla niej kilkumiesiecznego uwiazania do dziecka, nie jest wcale tanie.
porada laktacyjna 110 zl
przyzwoity laktator elektryczny ok. 450 zl
torebki na pokarm ok. 55 zl/20 szt
poduszka do karmienia 50 zl
masc na bolace brodawki ok. 40 zl
Poza tym hektolitry wody mineralnej i dodatkowe jedzenie dla mnie - niepoliczalne.
Antybiotyk na zapalenie piersi - nie zarejestrowalam ceny.
suplementy dla kobiet karmiacych - ok. 30 zl miesiecznie
Dodatkowo butelki i mleko modyfikowane na wszelki wypadek.
Cena opakowania bebiko to ok. 12zl/350 g (2,4 l) czyli ok. 5 zl/l. To bedzie jakies 150 zl miesiecznie przez pierwsze 6 miesiecy i ok. 100 zl miesiecznie pozniej. Gdyby karmienie piersia mialo potrwac tylko przez pierwsze 5 miesiecy (do konca urlopu macierzynskiego), to z ekonomicznego punktu widzenia wychodzi praktycznie na to samo. Dopiero przy dluzszym karmieniu kp jest wyraznie korzystniejsze finansowo.
PS Tak, wiem, da sie karmic piersia praktycznie za darmo kosztem wlasnej wygody, samopoczucia, braku mozliwosci wyjscia gdzies bez dziecka, ale nie o tym jest ten post.