Dodaj do ulubionych

Schize mam

26.07.11, 13:57
W poprzednich ciazach przytylam 7 i 5 kg. Teraz jestem w 38 tygodniu, a na liczniku nie ma nawet 4kg. Dodam, ze stan wyjsciowy byl - bardzo szczupla - BMI ponizej 20. Ostatnio obserwuje, ze zmniejszyly mi sie piersi - nic w koncu dziwnego - dziec rosnie w normie, wiec mi musi ubywac, co wynika z zasady zachowania masy. :-P

Juz przy srednim synku musialam bardzo pilnowac podczas karmienia, by sie dobrze i regularnie odzywiac, bo inaczej zmniejszala sie ilosc pokarmu - teraz dreczy mnie schiza, ze z powodu mojego niedozywienia bede miala problemy z karmieniem... jednoczesnie wiem, ze takie negatywne nastawienie nie pomaga...
Obserwuj wątek
    • maria_curia Re: Schize mam 28.07.11, 10:34
      jak dziecko rośnie w normie, to chyba nie masz co się przejmować. a ilość mleka nie zależy przecież od tego, czy mama jest grubiutka czy nie :)
      odżywiaj się zdrowo i nie stresuj, bo stres moze mieć znacznie gorsze skutki.
      ja mam w tej chwili BMI równe 20 czyli raczej gdzieś w dole normy (nie odchudzałam się po porodzie, zrę wszystko, a w ciąży przytyłam 17 kg), a karmię i dziecko mi przybiera prawidłowo od ponad 2 miesięcy :)
    • czekolada_z_orzechami Re: Schize mam 28.07.11, 10:51
      Ja w ciąży przytyłam 7 kg. córa ma ponad 3 m-ce a ja mnóstwo pokarmu. Nie ma co się przejmować.
    • matka_karmiaca Re: Schize mam 28.07.11, 10:52
      Ale jesz i jesteś taka chuda czy się po prostu niedożywiasz? Jak to drugie, to won od kompa, marsz do kuchni i kanapkę sobie zrobić!
      • terpuka Re: Schize mam 28.07.11, 13:13
        kochana nic się nie martw, piszesz, że to 3 ciąża i nigdy wiele nie tyłaś więc po prostu ten typ tak ma :)
        ja zawsze miałam BMI ok 17-18, jak zachodziłam w drugą ciążę 15 z groszem bo karmiłam starszą i dopóki dbam o ilość wypijanych płynów z mlekiem nie mam najmniejszych problemów
        najgorsze co można zrobić to zacząć analizować, ja jak zaczynałam liczyć, że np wypiłam 300ml wody, zjadłam trochę surówki a reszta to suche pokarmy a mój dzieć je kilkanaście razy na dobę i na pewno minimum litr wypija to od razu łapałam schizę, że mleka nie mam
        ale skoro przybiera 400g/tydz to przecież nie na powietrzu ;)

        zastanów się czy twoja schiza ma coś wspólnego z komentarzami otoczenia, w stylu :
        nic nie tyjesz, jak ty to dziecko wykarmisz
        a ty w ogóle masz mleko jak taka chuda jesteś,
        albo: będziesz karmić piersią?? możesz mieć problem taki mały biust masz itp itd ;)
        takie komentarze trzeba jednym uchem wpuszczać a drugim wypuszczać ;)
        • tully.makker Re: Schize mam 28.07.11, 15:09
          Na szczescie otoczenie nie kometuje, poza ogolnym wyrazaniem troski. Wsdztscy zreszta zakladaja, ze bede karmic bez problemu,mw koncu mam za soba ze starszymi juz 45 miesiecy karmienia.

          Moze po prostu mi odbija, co w koncu jest usprawiedliwione tuz przed porodem :-(. Dobrze przeczytac, ze ktos byl bardzo szczuply, a mimo tego nie mial problemu z podaza pokarmu, to pociesza.
      • tully.makker Re: Schize mam 28.07.11, 15:06
        Ja nie jem, ja zre. Wprawdzie jestem na diecie cukrzycowej, wiec za bardzo nie moge sie wzmocnic niczym slodkim ani tlustym, ale wlasciwie jak tylko po poprzednim posilku odczekam godzine, coby zmierzyc poziom cukru, to juz zasiadam do jakiegos kolejnego zarelka. W poprzednich ciazach przynajmniej mialam wytlumaczenie nieskiego przyboru - mialam jadlowstret w 1 i 3 trymestrze. Teraz mam normalny apetyt, jem sporowiecej niz normalnie, nawet jesli dietetycznie i co - nic.
    • jagusiia Re: Schize mam 28.07.11, 18:00
      wszystkie u nas kobitki w rodzinie karmiące były chude jak szczapy i miały mały biust, te najdłuzej karmiące ponad rok, dwa lata były nawet nie szczupłe, ale po prostu chude i o dziwo, najdłużej karmiły własnie chudzielce z biustem A, w porywach B, a takie z wielkim biustem nie karmiły w ogóle, nie wiem co w tym jest, ale zauwazyć się da na przykładzie mojej rodziny ta prawidłowosc, czym większy cyc tym mniej w nim mleka ?
      • czekolada_z_orzechami Re: Schize mam 28.07.11, 18:55
        Coś w tym jest. mam A i karmię juz czwarty miesiąc, a koleżanka z C nie miała pokarmu (ponoć).
        • tully.makker Re: Schize mam 28.07.11, 20:04
          Ja na szczescie, choc chuda, mam miseczke G - tzn, teraz wydaje mi sie, ze spadlam na FF, bo wszystkie stniki zaczynaja po trosze odstawac.
    • mamablue Re: Schize mam 28.07.11, 19:33
      U mnie tak samo, piszę na pocieszenie. Też nie tyłam (prawie) w ciąży, potem się obżeralam i chudłam, a dzieci wykarmione - drugą córę karmię 9 miesiąc. Ale podzielam Twoje obawy, też mi się wydaje, że jak chudnę, to jakoś mniej mam pokarmu. Ale po wadze córci tego nie widać ;-) Pulpet jest piersiowy.
      Ale komentarze otoczenia mnie obezwładniają...
    • alis82 Re: Schize mam 29.07.11, 10:28
      Z pierwsza corka przytylam 8 kg (BMI ok 18.5), karmiłam 14 miesiecy, pokarmu bylo duzo. Jedynie ok 3-4 miesiaca zaczelam spadac z wagi i to drastycznie, zdjecia z tamtego okresu pochowalam... Wazylam 45kg (168cm). Z druga corka przytylam 10 kg, w najgorszym okresie wazylam 48kg i karmilam poltora roku:)
    • candara Re: Schize mam 29.07.11, 19:15
      Nie martw się, ja przed zajściem w ciążę miałam niedowagę, w ciąży przytyłam 7kg, teraz, 5 miesięcy po porodzie ważę jeszcze mniej niż przed ciążą, a dziecko wygląda okazale. Chyba najważniejsze w tym wszystkim jest to, że chcesz karmić :).
    • mrs.t Re: Schize mam 29.07.11, 20:18


      > W poprzednich ciazach przytylam 7 i 5 kg. Teraz jestem w 38 tygodniu, a na licz
      > niku nie ma nawet 4kg. Dodam, ze stan wyjsciowy byl - bardzo szczupla - BMI pon
      > izej 20. Ostatnio obserwuje, ze zmniejszyly mi sie piersi - nic w koncu dziwneg
      > o - dziec rosnie w normie, wiec mi musi ubywac, co wynika z zasady zachowania m
      > asy. :-P


      ja mam bmi sporo nizsze, natomiast wszystkie wynki dobre, jestem zdrowa - tylko po prostu chuda.
      w obu ciazach przytylam po jakies marne 5-7kg *(po sniadaniu, i w ubraniu :/) po pierwszej strasznie mi spadla waga ( wyjsciowa ok 45-47, w ciazy doszlam do moze 52), po porodzie 42!

      w drugiej ciazy ( jestem 4tyg poporodzie) tez super zmniejszyly mi sie piersi (zanim znow sie powiekszyly pod koneic ciazy ) - karmilam wciaz swojego dwuletniego synka.
      . teraz mam super biuscik zgrabny i piekny, niestety to biuscik mlecznej krowy,w iem ze nei bedzie trwal wiecznie ;)
      tak samo musz sie pilnowac z jedzeniem, wciskac ekstra kalorie, nie omijac posilkow,
      ale to przede wszystkim dla siebie - wiem ze dzieci wezma ode mnie to co najlepsze, jem wiec w dbalosci o swoje zdrowie.

      na pewno dasz rade. bedzie dobrze. pamietaj ze piersi nie musza byc duze, ani nie musisz miec nawalu pokarmu ( bmaly nawel lub jego brak co z kolejnym dzieckiem zdarza sie czesto)



      jedyne co mozesz zrobic to jak piszesz, dbac o siebie; najwieksze problemy jesli nei bedziesz jadla, mozesz miec sama ty, w przyszlosci, bo jw, dzieci wyciagna z Ciebie co najlepsze:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka