Dodaj do ulubionych

dieta...puste piersi?PILNE

18.05.04, 18:30
witajcie.Nie wytrzymuje ...chodze cale dnie glodna z mila checia zjadlabym
laske kielbasy, kanapke z baleronem i pomidorkiem...surowke z rzodkiewki ze
szczypiorkiem wymieszane z smietanka:( pieczonego kurczaka i wszystko to co
jest NIEDOZWOLONE...dzis robilam dla meza obiadek( w koncu trzeba i o niego
zadbac) pycha mielone...niestety pycha pachnialy
dziewczyny czy wy tez macie diete?ja cale dnie malo co jem bo nie wiem co tak
naprawde moze malego uczulic...nawet z ukochanego mleczka musialam zrezygnowac
(przykazanie poloznej) bo niby maly dostaje wysypke...boje sie ze strace
pokarm!!!bo wiem ze zla dieta moze sie do tego przyczynic.nie smakuje mi
jedzenie typu:ryba na parze w warzywach czy filet z kurczaka...dla mnie to
bez smaku wiec sobie nawet nie gotuje bo wiem ze wyladuje w
smieciach...wogole to chyba mi sie smaki zmienily przez porod( nie wiem czy
to mozliwe).maly duzo u czesto doi cyca a za kazdym razem wydaje mi sie,ze
moje piersi sa PUSTE tzn dziwnie mieciutkie.co to moze oznaczac? trace pokarm?

prosze o odpowiedz...

asia mama Kacperka (19 dni)
Obserwuj wątek
    • verdana Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 18:38
      Zlitujcie się, po co te restrykcyjne diety? To jakaś nowa moda! Rozumiem, ze
      jak dziecko jest uczulone, to trzeba z niektórych rzeczy zrezygnować, ale takie
      katowanie się dietą na wszelki wypadek wydaje mi się mordercze dla matki, która
      powinna dojść do siebie po porodzie! Ja jadłam wszystko i dzieci jakoś
      przeżyły. A co złego jest w pieczonym kurczaku? A nie zastanawiacie się, ze
      mleko na rygorystycznej diecie też pewnie nie zawiera niektórych składników
      odzywczych.
      • joasiiik25 Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 18:42
        BOZE NO NIE WIEM....jestem mama po raz pierwszy i slucham tych dobrych rad....z
        mila checia zjem wszystko ale kazdy mowi NIE WOLNO
      • kasiamin Re: dieta...puste piersi?PILNE 19.05.04, 09:02
        Ja też na początku byłam przerażona, że nic nie będę mogła zjeść co lubię:
        kurczaka, pizzę, płątki na mleku:-), a teraz szczypiorku, pomidorka itd. Moja
        Julka ma 2,5 miesiaca a ja od 1,5 miesiąca jem prawie wszystko. Ograniczam
        czosnek, który lubie w większości potraw, i jeszcze kapusty-chociaż ostatnio
        zjadłam gołąbka-bo gołabek bez kapusty to nie gołabek:-)A moja mała nie ma
        żadnej kolki, uczulenia-puszcza tylka non stop bąki:-)
        Pozdrawiam i życzę wreszcie smacznych obiadków.
    • kokolores Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 18:52
      Wlasciwie to mozesz prawie wszystko jesc.Prawie wszystko ,bo powinnas unikac
      dan ostro przyprawionych,z kapusta,z cebula,owocow cytrusowych.Mleko mozesz
      pic ,ale tylko najwyzej szklanke dziennie.Do tego przynajmniej 2 litry
      plynow.Najlepiej pic wode niegazowana lub herbate (czarnej i zielonej nie
      wolno).Nie wiem jak dlugo zamierzasz karmic ,ale wszystko sobie odmawiajac
      dlugo nie pociagniesz.Poprostu stacisz pokarm i ochote na karmienie. Dam ci
      dobra rade : upiecz sobie twojego wymarzonego kurczaka(moze nie przyprawiaj go
      ostro),zjedz go ze smakiem i zobaczysz wszystko bedzie O.K. Nie wiem czy
      wisz ,ze stres tez powoduje utrate pokarmu,wiec nie stresuj sie. Zadowolona
      mamusia ,to i dzidzius bedzie zadowolony.Pozdrawiam.
    • kasia.tycz Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 18:57
      Asiu, ten temat jest tu na forum co rusz poruszany. Ty dziewczyna, jak chcesz
      byc zdrowa, chcesz dostarczac dziecku wartosciowego mleka, nie stracic
      wszystkich wlosow, miec rozdwajajacych sie, lamliwych paznokci itp. itd., to
      musisz zaczac jesc. Jezeli dziecko nie jest chore, bron Boze, ani alergikiem
      jedz prawie wszystko, a po kilku misiacach co kilka dni wprowadzaj do swojej
      diety coraz wiecej, za kazdym razem po jednym nowym produkci i bedzie dobrze.
      Po pierwsze, dziecko im predzej przyzyczai sie do urozmaiconej diety mamy, tym
      mniej bedziesz miala sensacji pozniej. Jak bedziesz zyla o wodzie i chlebie, to
      Ty podupadniesz na zdrowiu, a i dziecko im starsze tym ciezej mu sie bedzie
      przyzwyczaic do wszystkiego. Bedzie Ci reagowal na wszystko co zjesz, placzem,
      kolkami, odmowa jedzenia, az w koncu stracisz pokarm a dziecko przejdzie na
      mleko modyfikowane i tak to sie skonczy. Nie wierz w stare przesady, ze nic nie
      mozna jesc, wszystko szkodzi dziecku itp. Mi juz w szpitalu 3 dni po porodzie
      przyniesli miesko duszone w sosie wlasnym z cebulka itp. Kotlety milone, jak
      najbardziej, tylko ze cebuli moze na poczatek nie wsadzaj. Ja juz mam dwoje
      dzieci odchowanych, jadlam wszystko od poczatku za wyjatkiem kapusty, brokul,
      kalafiora, grochu, fasoli, pomidorow, rzodkiewki i cytrusow. W trzy miesiace
      pozniej obrzeralam sie juz u chinczyka i dziecku nic nie bylo. Jak to sie mowi,
      przesada w niczym nie jest dobra. Przez pierwsze 3 miesiace uwazaj na potrawy
      ktore wzdymaja, i ostre przyprawy, nie przesadzaj z iloscia jajek (2 tygodniowo)
      bo bardzo uczulaja, unikaj w/w rzeczy a co do produktow mlecznych, to uwazam ze
      w wiekszosci przypadkow przesadzaja z tym calkowitym nie jedzeniem. Odnosze
      wrazenie, ze jakas psychoza panuje w tej chwili. Z tego co slysze i czytam
      wszedzie wychodzi na to, ze w szystkie dzieci maja skaze bialkowa. Czasami
      dziecko zareaguje uczuleniem na jakis produkt, ale jak odstawisz, przeczekasz
      z miesiac i znowu sprobujesz, przewaznie nie ma wtedy juz zadych reakcji
      alergicznych. W wypadku gdyby sie powtorzylo, to wtedy trzeba omijac ten
      produkt. W ogole, to zeby uzupelniac diete, kobiety karmiace piersia powinny
      przez ten clay czas brac codziennie witaminy takie same jak braly podczas ciazy
      np. Prenatal. Kanapka z baleronem, jak najbardziej, z pomidorem daj sobie na
      razie spokoj bo dzieci dostaja od nich powaznych odparzen. Rzodkiewki nie, ale
      juz kielbase czemu nie, ja jadlam jajecznice na kielbasie na sniadanie 3 dni po
      prodzie. Nic dziecku nie bylo.
      Jezeli chodzi o kolki, to jedno dziecko je ma, drugie nigdy. Moj starszy syn
      nigdy nie mial kolek, mlodszy za to owszem. Doeta moze zlagodzic kolki, ale nie
      oznacza to ze ich nie bedzie mialo w ogole. Przesle Ci pozniej kilka artykolow
      na ten temat. Na razie wez sie za jedzenie, bo tym nie jedzneiem chyba wiecej
      sobie i dziecku zaszkodzisz.
      Pozdrawiam Cie i gratuluje nowego dzidziusia :-)
    • kasia.tycz Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 18:58
      Jedzenie nie powinno być stresem, nie trzeba unikać ulubionych potraw tylko z
      powodu karmienia piersią. Należy jeść to co się lubi i pamiętać o kilku
      podstawowych wskazówkach.

      Jeść potrawy lekkostrawne - głównie gotowane i pieczone , niskotłuszczowe
      Jeść rozmaite produkty – im więcej różnorodnych produktów, tym mniejsza szansa
      na niedobór składników odżywczych, witamin, soli mineralnych
      Grupa I: produkty zbożowe ( kasza, ryż, makarony, pieczywo)

      Grupa II: warzywa i owoce

      Grupa III: produkty białkowe roślinne i zwierzęce (mięso, ryby, jaja, mleko i
      jego przetwory, rośliny strączkowe)

      Grupa IV: tłuszcze roślinne i zwierzęce, cukier (słodycze)

      Jeść zdrowo - należy korzystać głównie z produktów I i II grupy, w mniejszych
      ilościach produkty z III i IV grupy, unikać słodyczy. Z grupy III korzystać
      tak, aby mięso czerwone jeść kilka razy w miesiącu, a jaja, drób, ryby – kilka
      razy w tygodniu. Spożywać 3 główne posiłki w ciągu dnia, nie przejadać się
      (zapotrzebowanie kaloryczne w czasie laktacji wzrasta o 500 - 600 kcal
      dziennie, co zaspokaja jeden niewielki posiłek)
      Unikać produktów nieświeżych, niskiej jakości, konserwowanych i sztucznie
      barwionych, z dużą zawartością soli i cukru
      Typowe używki mogą mieć niekorzystny wpływ na zdrowie mamy i dziecka!!!

      Pić - według pragnienia (najlepsza jest woda, soki, naturalne herbaty owocowe,
      napary z ziół)
      Robić sobie przyjemności - raz na jakiś czas pozwolić sobie na ciastko, słabą
      kawę czy kieliszek wina
      Obserwować, jak dziecko reaguje - jeżeli po jakimś pokarmie u dziecka występuje
      niepokój, kolka jelitowa, wysypka, to takiego pokarmu należy unikać.
      Grupy produktów, których spożywanie przez matkę może wywołać niekorzystne
      reakcje u dziecka:

      Potrawy ciężkostrawne: tłuste wędliny, mięsa, sery, potrawy smażone
      Produkty wzdymające: groch, fasola, kapusta, cebula
      Produkty o zdecydowanym zapachu i smaku: czosnek, kalafior, ostre przyprawy
      Silne alergeny: owoce cytrusowe, truskawki, kakao, czekolada, orzechy, ryby,
      jaja, mleko i jego przetwory
      Jeżeli matka cierpi na alergię lub w najbliższej rodzinie dziecka występują
      choroby alergiczne, matka powinna profilaktycznie wyłączyć ze swojej diety
      produkty silnie alergizujące.

      UŻYWKI

      Mocna kawa i mocna herbata w dużych ilościach - powodują nadmierną pobudliwość
      dziecka i trudności z zaśnięciem
      Alkohol w dużych ilościach - może wywoływać u dziecka senność, wymioty,
      nadmierne pocenie, osłabienie, zaburzenia wzrostu (zarówno przyrostów długości
      ciała, jak i masy), spożywanie przez matkę 1g alkoholu /kg dziennie powoduje
      osłabienie odruchu wypływu pokarmu.
      Papierosy


      Podczas spalania papierosa uwalnia się około 4000 substancji. Są wśród nich
      substancje rakotwórcze (przeszło 40), trucizny chemiczne i inne czynniki
      zaburzające normalne funkcjonowanie organizmu, również laktację. Papierosy są
      trucizną. Ale trucizną jest również dym papierosowy, który zatruwa biernych
      palaczy. Są nimi bardzo często dzieci i karmiące matki. Aż 4 miliony polskich
      dzieci wzrasta w atmosferze dymu papierosowego.

      Kobiety są narażone na dym głównie we własnych domach, a także w miejscach
      pracy. Domownicy i współpracownicy często nie zdają sobie sprawy ze szkód jakie
      wyrządzają karmiącej matce. Często pouczają mamę karmiącą, że nie powinna jeść
      różnych rzekomo szkodliwych potraw, a za to spokojnie palą przy niej papierosy.
      Tym samym zaburzają jej laktację i narażają na wiele poważnych schorzeń.

      Wpływ nikotyny na laktację:

      Nikotyna obniża poziom prolaktyny – jednego z głównych hormonów sterujących
      laktacją.
      Matki palące papierosy produkują mniej pokarmu, ich laktacja szybciej wygasa,
      czyli krócej karmią swoje dzieci niż matki niepalące.
      Matki karmiące, które nie palą papierosów, ale są narażone na dym tytoniowy w
      domu lub środowisku pracy, karmią krócej swoje dzieci.
      Wpływ palenia i dymu papierosowego na zdrowie kobiety:

      zwiększenie częstości powstawania nowotworów w 14 narządach (m.in. w płucach,
      krtani, gardle, przełyku, nerkach, pęcherzu moczowym, trzustce)
      zwiększenie częstości występowania schorzeń układu krążenia (m.in. choroby
      wieńcowej, zawału serca, nadciśnienia)
      zwiększenie częstości występowania schorzeń układu oddechowego (m.in.
      przewlekłego zapalenia oskrzeli, astmy)
      wcześniejsza menopauza
      Wpływ palenia i dymu papierosowego na zdrowie dziecka powoduje zwiększenie
      częstości:

      występowania chorób układu oddechowego zaostrzenie przebiegu astmy oskrzelowej
      zapaleń ucha środkowego
      zachorowań na bakteryjne zapalenie opon mózgowych
      występowania zespołu nagłego zgonu niemowląt niższy wzrost częstsze pobyty w
      szpitalu
      występowania chorób układu oddechowego i krążenia oraz nowotworów w wieku
      dorosłym
      Zarówno pokarm matki palaczki, jak i matki niepalącej przebywającej w
      atmosferze dymu tytoniowego, zawiera substancje pochodzące ze spalania tytoniu.
      Stężenie tych substancji w pokarmie matki palaczki i ich toksyczność jest
      ściśle uzależnione od intensywności palenia.

      Im więcej i częściej matka pali, tym większe jest stężenie nikotyny w pokarmie
      i kotyniny w moczu dziecka. Po 12 godzinach od ostatniego papierosa w pokarmie
      nie ma śladu substancji toksycznych.

      Ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów
      tytoniowych zabrania palenia w szpitalach, przychodniach, szkołach, zakładach
      pracy i innych obiektach użyteczności publicznej poza wyraźnie wyodrębnionymi
      miejscami.

      Mamo, chroń siebie i swoje dziecko przed dymem papierosowym:

      Nie pal papierosów i nie przebywaj wśród palaczy.
      Nie pozwalaj nikomu palić przy Tobie i przy dziecku.
      Wykorzystaj okres karmienia piersią na zaprzestanie palenia i zdrowe
      odżywianie.
      Najbliższych zmotywuj do rzucenia palenia lub palenia poza domem.
      Jeśli trudno ci jest jeszcze całkowicie rozstać się z papierosem, pal jak
      najmniej (1 – 5 sztuk) papierosów na dzień i nigdy nie pal przy dziecku.


      Dr Monika Żukowska – Rubik

      Dr Magdalena Nehring - Gugulska

    • moniko25 Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 19:00
      Witam!ja jem wszystko tylko nie kwaśne i cytrusów a nawet jadłam kapustę i nic
      się nie stało piję gazowane napoje oczywiście bardzo mało tylko przyzwyczajam
      do wszystkiego i wiem czego nie mogę jeśc pieczarek i ryby i moja dzidzia ma
      8tyg.i 2 dni i waży 6200kg.i tylko na piersi pokarmu mi nie brakuje jak bym
      słuchała co muwią co mogę jeść to bym z głodu umarła kiedyś wszystko się jado
      to czemu teraz nie można?
      pozdrawiam!
      pij dużo wody,soków np: marchew z dodatkami i jedz z umiarem
      • verdana Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 19:20
        Ja jadłam i kapuste i groch i kalafiory. Dzieci nawet czosnek chętnie
        akceptowały!Tylko z cytrusami bym uwazała, ale mozna spróbować i jak nic
        dziecku nie będzie to OK.
        • joasiiik25 Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 19:30
          a co z tymi mieciutkimi piersaimi....bo to mnie martwi
          ps:nie jem tylko suchego chleba i wody...ale brakuje mi wiele
          rzeczy...witaminki lykam od samego porodu
          • kasia.tycz Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 20:06
            Gdy boisz się, że masz za mało pokarmu
            Zbyt mała ilość pokarmu, to najczęściej podawana przez matki przyczyna
            rozpoczęcia dokarmiania, co dość szybko doprowadza do przedwczesnego
            zakończenia karmienia piersią. Wiele sytuacji nie jest jednak rzeczywistym
            niedoborem, a jedynie przejściowym kryzysem laktacyjnym (obniżenie poziomu
            prolaktyny)i wynika ze wzmożonego niepokoju matki o stan dziecka. Sporo matek,
            zwłaszcza pierwszego dziecka, wpada w stany niepokoju bez racjonalnej
            przyczyny. Często objawy fizjologiczne wywołują tak duży niepokój i
            niezadowolenie z siebie, że matka wpada w panikę, że jej dziecko jest
            zagłodzone lub chore. Należy więc z dużą ostrożnością podchodzić do skarg
            typu “mam za mało pokarmu”. Pierwszym i najważniejszym zadaniem jest
            odróżnienie sytuacji pozornego niedoboru od rzeczywistego obniżenia laktacji,
            spowodowanego nieprawidłowym przebiegiem karmienia.

            POZORNY NIEDOBÓR POKARMU
            Kiedy matce tylko wydaje się, że ma zbyt mało pokarmu, zadaniem pracownika
            służby zdrowia jest uspokojenie jej i upewnienie się, że matka postępuje
            prawidłowo. Wzmocnienie jej wiary we własne możliwości i sposoby postępowania z
            dzieckiem oraz nauczenie jak obiektywnie oceniać skuteczność karmienia to
            główne elementy “leczenia”. W czasie trwania kryzysu laktacyjnego matka powinna
            nastawić się na karmienie według potrzeb dziecka, nawet jeśli będzie musiała
            karmić dużo częściej niż dotychczas. Tylko częste ssanie piersi może przywrócić
            prawidłowy poziom hormonów i “przełamać” kryzys.

            Oto wskaźniki skutecznego karmienia:

            Aktywne ssanie i słyszalny odgłos połykania (5-15 min)
            Przynajmniej 8 karmień / dobę, prawidłowa pozycja i przystawienie
            Odczucia związane z wypływem pokarmu (mrowienie, napięcie, krople pokarmu
            płynące z drugiej piersi)
            Rozluźnienie piersi po karmieniu – wyraźniej odczuwane w pierwszych tygodniach
            po porodzie; po ustabilizowaniu laktacji (po 6 tygodniu) i gdy karmienia są
            dostatecznie częste, piersi są miękkie przed i po karmieniu
            Dziecko aktywne, zadowolone
            2 - 5 stolców w ciągu doby
            6 - 8 mokrych pieluch w ciągu doby, mocz jasny, bezwonny
            Odpowiednie przyrosty masy ciała (120 – 240 /tydzień)
            Monitorowanie masy ciała:

            W Książeczce Zdrowia Dziecka jest zapisana masa urodzeniowa, a także masa ciała
            w dniu wypisu ze szpitala. Obliczając przyrost masy ciała należy od masy ciała
            w danym dniu odjąć najniższą znaną masę dziecka (nie urodzeniową, ale np. tę z
            dnia wypisu) i wynik podzielić przez liczbę dni lub tygodni. Prawidłowy
            przyrost masy na tydzień wynosi 120 – 240 gram i odpowiednio na dobę: 17 – 34
            gram.

            W pierwszych trzech miesiącach życia przyrosty masy ciała są zazwyczaj duże i
            typowo wynoszą 800-1200 g/m-c (zdarza się nawet 2000 g/m-c). Jako minimum
            przyjmuje się 500 g/m-c. W kolejnych miesiącach I półrocza przyrosty masy ciała
            są nieco mniejsze i wynoszą około 400-500 g/m-c. Patrz też: Jeśli dziecko słabo
            rośnie

            Praktykowane wciąż jeszcze ważenie dziecka przed i po karmieniu nie jest
            miarodajne. Po pierwsze dlatego, że wartość odżywcza i kaloryczna pokarmu
            zmienia się w ciągu doby. Po drugie nie istnieje wzorzec, do którego można
            porównać pobraną (wyssaną) przez dziecko ilość pokarmu.

            Rzeczywiste obniżenie laktacji
            O rzeczywistym obniżeniu laktacji można pomyśleć, jeśli obserwujemy:

            Rzadkie karmienia (mniej niż 8 na dobę)
            Nie słychać połykania
            Dziecko bez przerwy chce być przy piersi, dużo płacze
            Dziecko jest mało aktywne, przesypia więcej niż 4 godziny (oszczędzanie
            energii)
            Rzeczywiste obniżenie laktacji można rozpoznać jeśli obserwujemy:

            Mniej niż 2 żółte stolce na dobę
            Ciemne, zielonkawe stolce od 4 – tej doby
            Mniej niż 6 mokrych pieluch od 4 – tej doby
            Mocz jest ciemny, o ostrym zapachu
            Objawy odwodnienia
            Rzeczywiste obniżenie laktacji potwierdza:

            Spadek masy ciała powyżej 10% masy urodzeniowej
            Przyrosty masy ciała mniejszy niż 17g/dobę lub 120g/tydzień
            Dziecko nie osiąga masy urodzeniowej po 3 tygodniach
            Krzywa wzrostu ostro spada
            Przyczyny

            Główne:

            Nieprawidłowa technika karmienia
            Zbyt mała częstość karmień, zbyt krótkie karmienia, zaprzestanie nocnych
            karmień
            Dokarmianie, dopajanie, używanie kapturków, podawanie smoczków-gryzaczków
            Rzadsze, ale trzeba je brać pod uwagę:

            Niedorozwój tkanki gruczołowej, niedomoga hormonalna matki
            Przewlekły stres, przemęczenie matki
            Choroba dziecka, wcześniactwo (słabe, nieefektywne ssanie)
            Czy wiesz, że laktację obniżają:

            Leki
            Palenie papierosów i narażenie na dym papierosowy
            Alkohol
            Choroba
            Skrajne niedożywienie
            Ciąża

            Jak odbudować laktację:
            Podstawą udanego przywrócenia laktacji jest silna motywacja matki. Znając
            sytuacje, gdy rozbudzono laktację u kobiet, które nie urodziły dziecka, wiemy
            na pewno, że w większości przypadków rzeczywistego niedoboru pokarmu,
            relaktacja jest możliwa.

            Oto kolejne kroki “leczenia”:

            Skorygowanie wszystkich nieprawidłowości związanych z karmieniem
            Wyeliminowanie wszystkich możliwych czynników zaburzających laktację
            Zwiększenie stymulacji gruczołów piersiowych przez karmienie co 1,5 godziny w
            dzień, co 3 godziny w nocy (przynajmniej 10 - 12 karmień /dobę), podawanie
            obydwu piersi w czasie jednego karmienia
            Odpoczynek, najlepiej razem z dzieckiem w łóżku
            Stosowanie środków uznawanych za mlekopędne (koper, anyżek, czarnuszka,
            Galaktogel)
            Jeżeli zaburzenia w przyroście masy ciała są duże, konieczne jest dokarmianie
            dziecka. W tym celu, należy odciągać pokarm przy pomocy elektrycznego
            laktatora. Jeżeli dziecko ssie słabo lub nieprawidłowo, przez kilka pierwszych
            dni należy skoncentrować się głównie na na odciąganiu. Jeśli odciąganego
            pokarmu jest za mało należy uzupełniać porcje mieszanką hypoalergiczną. Nie
            należy dokarmiać dziecka po każdym karmieniu. Jeśli przyrost masy mieści się
            między 100 – 90g/tydz. wystarczą 3 porcje po 40 – 60 ml na dobę. Jeśli poniżej
            90 g/tydzień – 5 porcji po 60 ml na dobę. Pokarm podaje się kubeczkiem, drenem,
            strzykawką. Praktyczny jest także zestaw SNS (System Wspomagający Karmienie
            firmy Medela), dzięki któremu dokarmianie odbywa się przy piersi.

            Masę dziecka kontroluje się co 2 - 3 dni, w miarę normalizowania przyrostów
            wagowych stopniowo zmniejsza się dokarmianie.

            Relaktację powinien prowadzić doświadczony pracownik poradni laktacyjnej.

            Dr Monika Żukowska-Rubik

            Dr Magdalena Nehring - Gugulska




            --------------------------------------------------------------------------------
            © Copyright 2000 by Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią.
            Wszystkie prawa zastrzeżone. Publikacja jakichkolwiek materiałów
            zamieszczonych w tym serwisie możliwa wyłącznie za zgodą KUKP
          • bzeebze Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 20:12
            mięciutkie są, bo pewnie laktacja sie ustabilizowała, i dobrze, więc póki co to
            nie rpoblem,
            ale twoja rygorystyczna dieta to najkrótsza droga do wszelkich niedoborów,
            chorób zębów, odwapnienia kości wypadających włosów, o czym juz dziewczyny
            pisały
            sztuczne witaminki to nic dobrego, zwłaszcza dla karmiącej matki, i większość
            lekarzy ci to powie, że najpierw trzeba zadbac o rozsądną i zbilansowaną (!)
            dietę. Teraz jest wiosna, zaczyna sie sezon na wszystko co swieże pyszne i
            zdrowe i prędzej zaszkodzisz dziecku chemią z witamin niż pieczonym kurczakiem.
            Dlatego własnie cyckowe dzieci rzadziej sie uczulają, że z pokarmem matki
            dostaja wiele składników różnego pochodzenia, ale to trzeba jeść!! Organizm
            matki i tak przetworzy tak jak trzeba dla dziecka.
            matka karmiąca ma prawie takie samo zapotrzebowanie na kalorie (a na składniki
            rozmaite chyba nawet większe) niż górnik dołowy :) U mnie położna na wizycie
            patronażowej też sie mądrowała-tylko suchy ryż i jabłka (a to był maj własnie),
            na szczęscie miałam ją w nosie i jadłam wszystko na co miałam ochotę tylko w
            rozsądnych ilościach i lekkostrawne
            więcej luzu i smacznego :)
          • kasia.tycz Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 20:17
            Dostawiaj dziecko jak najczesciej, u Ciebie laktacja sie dopiero na dobre ma
            rozpoczac, wiec im wiecej dziecko ssie tym wiecej pokarmu zaczynasz pordukowac.
            Niestety, tak to wyglada, ze przez pierwsze powiedzmy dwa miesiace po porodzie
            to kobieta ma wrazenie, ze tylko karmi, przewija, karmi, przewija i tak na
            okraglo. Im dziecko starsze, tym rzadziej bedzie jadlo i rzadziej sie bedzie
            wyprozniac. Zanim to jednak nastapi, i sie unormalizuje, musisz przejsc przez
            ta faze. Pij duzo wody, zalecane jest 2 litry lub 8 szklanek dziennie. Czesto
            tak jest, ze jak sie napijesz wody to nagle czujesz jak by sie piersi robily
            twardsze gotowe do karmienia. Przystawiaj dziecko co poltorej gdziny na 20/30
            min. do jednej piersi a nastepnie do rugiej. Z czasem jak dziecko juz bedzie
            jadlo powiedzmy co 2/3 godziny, to zglodniale jak sie przyssa, to w 10 min.
            oprozni piers. Ale tym czasem, jak chcesz zeby Ci sie laktacja polepszyla,
            powinnas przystawiac czesciej i na dluzej. Druga sprawa to, ze jak dziecko jest
            przyssane do piersi prawie ze non-stop, to tez nie bedziesz nigdy miala
            twardych.Ja karmilam na zadanie, i ze maly ulewal bardzo, to na poczatku z
            jednej na raz tylko, za godzine z drugiej. Z czasem juz mogl zjesc z dwoch na
            raz.
            Acha, bardzo istotna sprawa, jezeli nie chcesz zeby laktacja sie zmniejszyla to
            nie moze byc w ciagu doby wiecej niz jednej przerwy 6-8 godzinnej.
    • werata Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 20:08
      Nadziwić się nie mogę tak sprzecznym opiniom. Jedni mówią, jedz wszystko,
      drudzy prawie wszystko wykluczają. I bądź tu mądra, Joasiiik!
      Nie ma żadnej poważnej literatury na ten temat, to wszystko sprzeczne
      doswiadczenia, na których rudno polegać.

      Najsmutniejsze jest to, ze za chwilę tez będe karmić piersią i jestem tak, jak
      Joasiiik skazana na własne doświadczenia, a moje dziecko będzie królikiem
      doświadczalnym diety mamy :-(

      Nie martw się zanikiem pokarmu, w końcu nie bez kozery przytyłysmy w ciąży,
      masz spore zapasy i na pewno Kacperek głodny nie będzie.
      Buziaczki dla małego!

    • kasia.tycz Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 20:22
      Nie wiem z kad jestes, ale jak chcesz profesjonalnej pomocy to udziela Ci jej w
      poradni laktacyjnej. Tam otrzymasz fachowa pomoc z pierwszej reki.
      Zadzwon jak masz jakies pytania, oni tam po to sa.

      Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią
      ul. Kasprzaka 17a
      01-211 Warszawa
      tel/fax: (0-22) 32 77 345; 0605 404 037
      e-mail: kukp@laktacja.pl

      poczytaj sobie o problemach z karmieniem na ich stronie

      www.laktacja.pl
      • malsiejka Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 20:59
        znam Twój ból. W szpitalu w piątej dobie, kiedu Maksiu dostał pierwszej kolki
        zostałam wręcz wykpiona przez pediatrę, jak powiedziałam mu, że jadłam nabiał.
        Usłyszałam, że owszem mogę jeść, ale będę miała nieprzespane nocki. Tak więc
        przez trzy miesiące jadłam gotowane mięso drobiowe i jak widziałam je to robiło
        mi się słabo. Z diety zrezygnowałam jak maluszek skończył 3 miesiące. Teraz jem
        prawie wszystko, oprócz potraw powodujących wzdęcia. nawet pomidory i
        rzodkiewki. Jeżeli masz wrażenie, że masz mało pokarmu proponuję picie herbatki
        Fito-Mix. Są to zioła mlekopędne z domieszką kopru. Naprawdę skutkują.

        pozdrawiam

        Gosia i Maksiu
        • diara Re: dieta...puste piersi?PILNE 18.05.04, 21:25
          to ja w szpitalu dzień po porodzie na śniadanie dostałam zupę mleczną. Nie
          każde dziecko ma skazę białkową. Jem prawie wszystko, tylko produkty uważane za
          uczulające wprowadzam stopniowo. Unikam tylko ciężkostrawnych jak kapusta czy
          groch.
          • komika Re: dieta...puste piersi?PILNE 19.05.04, 00:08
            hejka!sprubuj wypić pół szklaneczki piwa KARMI-fantastycznie wpływa na
            laktacje!!!polecam też ziółka mlekopedne Fitomix!!pozdrawiam serdecznie!!!
            • joasiiik25 Re: dieta...puste piersi?PILNE 19.05.04, 10:20
              dziewczyny mam pokarm...moj smyk je co 2 godz i ladnie lyka tzn ze mleczko jest


              asia mama 20 dniowego Kacperka
              • bzeebze Re: dieta...puste piersi?PILNE 19.05.04, 10:53
                no to teraz sama idź zjedz duuuuuże śniadanie :))
    • antonina_74 Re: dieta...puste piersi?PILNE 19.05.04, 10:35
      Czy Ty masz jakies konkretne wskazanie do diety? Zlituj sie, zaglodzisz siebie
      i dziecko! Zrezygnuj z czystego mleka cytrusów i orzechów a resztę jedz, jesli
      oczywiscie nie macie potwierdzonej diagnozy alergii - od lekarza nie poloznej!
      Ja bylam na takiej diecie 2 miesiace bo u Zosi stwierdzono skaze bialkowa ale
      nie wyobrazam sobie tak sie katowac na wszelki wypadek... co jest zlego w
      pieczonym kurczaku???


      A miekkie piersi moga oznaczac ze produkujesz akurat tyle mleka ile dzidzius
      potrzebuje.

      Pozdrawiam,
      Antonina
    • szpiczak Re: dieta...puste piersi?PILNE 19.05.04, 11:45
      Zacznij normalnie jesc bo niedosyc ze ty stracisz na zdrowiu to wychowasz malego
      alergika.ja karmiac piersia jadlam wszystko oprocz kiszonej kapusty i
      fasoli.maly nie mial uczulen ani kolek.mysle ze wtedy powinnac ograniczyc diete
      kiedy faktycznie maly zacznie miec na cos uczulenie i to zauwazone przez ciebie
      a nie polozna.kazdy maly dzidzius ma czasem jakas krostke lub pryszczyk ale to
      nie musi byc od razu uczulenie.mleko tez normalnie pilam...wogole to karmiac
      piersia wszystkoo robilam normalnie no i ja i synek bylismy szczesliwi.nie iwem
      kto ci takie rzeczy naopowiadal ale moja polozna mi powiedziala.JESC WSZYSTKO
      ALE Z UMIAREM !!!! i to powinna byc twoja dewiza.a jak sie bedziesz glodzic to
      faktycznie mozesz stracic pokarm.
      pozdrawiam maluszka i ciebie
    • kasia.tycz z poradnika 20.05.04, 03:58
      Częstość karmienia jest ważna dla utrzymania laktacji na właściwym poziomie.
      Zatem dziecko powinno być karmione około 8-10 razy w ciągu doby, także w nocy.
      Nadal podajemy witaminę D3 po 1-2 krople dziennie w okresie jesienno-zimowym i
      w dni deszczowe w okresie wiosenno-letnim
      W drugim miesiącu może zdarzyć się tzw. kryzys laktacyjny, czyli przejściowy
      niedobór pokarmu. Jest on związany z grą hormonalną w organizmie matki. Dziecko
      przez jeden czy więcej dni jest niespokojne, ciągle chętne do jedzenia, mało
      śpi, dużo płacze. Piersi mamy stają się miękkie, robią wrażenie "pustych". Taki
      kryzys najlepiej przejść całkowicie odpowiadając na potrzeby dziecka, czyli
      karmić go tak często jak zechce.

      Dr Magdalena Nehring - Gugulska

      --------------------------------------------------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka