Dodaj do ulubionych

Już nie mogę :(

03.09.11, 20:35
Nie o samo karmienie mi chodzi, bo to raczej idzie nam całkiem nieźle (nawet kapturki pomału odstawiamy), tylko ten ból. Pisałam o nim kiedyś. Taki jak bym miała siniaki na piersiach. Dotknąć się nie mogę, przytulić moją dwulatkę to jakiś horror. Zaciskam zęby, żeby jej przykrości nie sprawiać, bo bardzo potrzebuje przutulania, ale mam ochotę wyć z bólu. Jak byłam u mojej gin to zbadała mi piersi (trochę odciągnęła pokarmu z obu, a ja myślałam, że się popłacze z bólu) i stwierdziła, że mam niedrożne kanaliki i takie mikro zastoje w piersiach. Jedyne co mi zaleciła to ciepłe prysznice, a jak nie, to mam przyjść po bromergon. No przepraszam bardzo, ale nie po to walczyłam o laktację, by teraz, po dwóch miesiącach łyknąć bromergon i się poddać. Tylko co ja mogę więcej zrobić? Karmię od 10 tygodni, a ból zaczął się chyba po dwóch tygodniach karmień. Myślałam, że będzie coraz lepiej a jest chyba gorzej :(
Obserwuj wątek
    • chantal10 Re: Już nie mogę :( 04.09.11, 18:31
      Ciepłe natryski i masaż grudek powinny pomóc, do tego odciągaj może mleczko, żebyś miała piersi miękkie.
      • ninuszka Re: Już nie mogę :( 04.09.11, 18:44
        Moge tylko napisac jak bylo u mnie-wszystko sie ustabilizowalo po czterech,moze nawet pieciu miesiacach. Nie meczyl mnie akurat ciagly bol piersi,ale byly bardzo wrazliwe na dotyk,a zastoje byly codziennoscia-przy zastojach bolalo,raz mniej raz bardziej.Nie jestem specjalistka,wiec nie wiem czy i Tobie z czasem to minie,ale mam nadzieje ,ze tak. Dopiero kiedy to wszystko ustapilo,karmienie stalo sie przyjemnoscia-karmie szesnasty miesiac. Pozdrawiam.
      • villemo86 Re: Już nie mogę :( 05.09.11, 10:55
        Problem polega na tym, że piersi mam mięciutkie, nie czuję żadnych grudek więc nie wiem co rozmasowywać, a moja gin swoją tezę oparła na tym, że "nie tryskało jej po oczach" tylko ten wypływ był zlokalizowany bardziej ku dołowi. A uczucie mam na tych miękkich piersiach czasami szpilek, czasami szarpania. Robię te ciepłe natryski, nic nie pomaga :( Czy ja zawsze muszę mieć pod górkę...
        • mad_die Re: Już nie mogę :( 11.09.11, 21:28
          A uczuci
          > e mam na tych miękkich piersiach czasami szpilek, czasami szarpania.

          uczucie pieczenia, wbijania szpilek, kłucie - to typowe objawy grzybicy.
          idź do lekarza po jakiś lek na grzyba - nystatyna lub daktarin oral żel - lub po prostu do apteki po gencjanę.
          od razu poczujesz ulgę.
    • ninuszka Re: Już nie mogę :( 04.09.11, 18:49
      Jeszcze jedno-dopisze tylko jaka rade dostalam wtedy od p.Moniki-bylej ekspert tego forum- jezeli w nocy sa dluzsze przerwy w karmieniu niz w dzien,to niestety je zlikwidowac,jezli male spi,to odciagnac laktatorem mleko,ale tylko do uczucia ulgi,nie wiecej! U mnie konczylo sie to tak,ze budzik,moje wstawanie zeby odciagnac budzily corke,wiec w koncu zrezygnowalam z laktatora i zastapilam dzieckiem,a ssala chetnie o kazdej porza dnia i nocy-tak jej zostalo do dzis:)
      • villemo86 Re: Już nie mogę :( 05.09.11, 11:07
        Ninuszka. Moje dziecko jak nie jest jej pora to za czorta jej nie wciśniesz piersi. Czasami bywało tak, że ją budziłam, ona zaciskała usta, więc ją odkladałam, a za 15 minut przychodził jej czas i trzeba było karmić. Tylko jak tu odciągać do uczucia ulgi jak mnie najbardziej właśnie rwie i boli po karmieniu. Przed karmieniem piersi miękkie, a po karmieniu też miękkie a do tego obolałe. Kiedyś z Mrs.t porównywałyśmy to uczucie do tego jak ćwiczy się mięśnie, one puchną, a później zostaje zakwas, który podobnie boli. Może ktoś ma jakiś pomysł co to może być i jak się tego pozbyć?
        • ninuszka Re: Już nie mogę :( 05.09.11, 17:27
          A moze to grzybica?? Nie mialam grzybicy,wiec nie znam dokladnie objawow,ale z tego co czytalam na foru,,to sa przerozne.....
          • villemo86 Re: Już nie mogę :( 08.09.11, 12:00
            Dzięki Ninuszka za trop. Starałam się coś znaleźć na ten temat, ale niestety niewiele. Czy przy grzybicy nie powinno być jakiś widocznych zmian w sutkach? Ja nie mam nic. Piersi wyglądają normalnie.
            • ninuszka Re: Już nie mogę :( 08.09.11, 15:28
              Wydaje mi sie,ze wlasnie tutaj czytalam,ze nie zawsze grzybicy towarzysza zmiany na sutkach,ale dobrze by bylo,gdyby np.pani Malwina cos na ten temat napisala.
            • hanula12 villemo 08.09.11, 22:08
              ja miałam grzybicę, nie miałam żadnych zmian na brodawkach, a mały nie miał pleśniawek, za to wszędzie towarzyszył mi ogromny ból, który nasilał się podczas i po karmieniach, taki ostry, szarpiący i piekący. w końcu wybrałam się do poradni laktacyjnej i tam stwierdziła pani, że to właśnie grzybica. od tygodnia biorę leki, smaruję brodawki i czuję naprawdę poprawę, ból ewidentnie się zmniejszył i spokojnie już mogę dostawiać małego (wcześniej większość karmień odciągałam). jakbyś chciała coś jeszcze wiedzieć to napisz na lipcówkach:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka