Dodaj do ulubionych

6,5 mies, nie chce ssac

08.09.11, 15:18
witajcie, prosze pomozcie!
juz nie wiem co rorbic, mama wmawia mi ze nie mam pokarmu, bo dziecko glodne, placze i chce jesc. twierdzi, ze nie mam pokarmu albo jest za chudy! pod moja nieobecnosc dala jej zupke (jestesmy na BLW) i twierdzila ze mala jadla z apetytem i lapczywie, po czym bawila sie a pozniej poszla spac..
coz moge powiedziec, mala nie ma smoczkow, nie zna butelki, z rozszerzaniem idzie dobrze, ale mala ssie dosc krotko za kazdym razem, staram sie proponowac piers czesto, ale w tej chwili mam okres i mala jakby chciala mniej.. do tego jak juz kiedys pisalam tu na forum jestem bardzo zmeczona, cisnienie mam potwornie niskie (np 95-50),chodze na spiaco, do tego 3 latka daje mi jeszcze czasem popalic i mama bez przerwy marudzi, ze nie mam pokarmu-przed chwila kazala mi sciagnac i sprawdzic czy jest tlusty - mowi eehh ty to nawet 50 nie sciagniesz! juz mam dosc tlumaczenia itd..
prosze pocieszcie mnie, ze to minie, zazwyczaj mala je normalnie tylko ze musi miec odpowiednie wrunki, spokoj a tu czesto przeszkadza jej siostra, rozprasza ja to tego ten moj okres..co powiedziec mamie, dokarmiac ja zupkami bo mm nie dam !
Obserwuj wątek
    • matka_karmiaca Re: 6,5 mies, nie chce ssac 08.09.11, 15:48
      Rozumiem, że mieszkasz z mamą i nie możesz łatwo uciąć tego tematu?

      Dawanie zupek jest ok, nie ma co świrować i nie dawać, jeśli dziecko je chętnie. Dawanie dziecku żarcia wbrew decyzji mamy jest skandaliczne i kwalifikuje się do niezostawiania więcej dziecka z taką osobą.
      • zoslo82 Re: 6,5 mies, nie chce ssac 08.09.11, 20:06
        Jestem u Mamy teraz 3 tyg.. normalnie mam spokoj bo mieszkamy w Norwegii. Zawsze jak przyjezdzam to cos sie dzieje, typu mala ma kolki i mama wymusza dawanie rumianku itd .\
        A ja codziennie musze wyjsc na ok 3 godz ( robie prawo jazdy ) i w tym czasie mama ma wolna reke...
        W koncu chyba cos zrozumiala, bo jak dzis wrocilam, to mi powiedziala, ze konsultowala sie ze znajoma ( matka 2 dzieci, tez obecnie karmiaca) i wlasciwie potwierdzila jej to co ja probowalam tlumaczyc nt karmienia piersia...takze juz mi nie bedzie mowic, ze mam malo pokarmu i chude mleko. szkoda tylko ze to ktos inny musial powiedziec, zeby uwierzyla..
        a zupki i tak bedzie pewnie dawac... bo robi dla starszej, to malej tez da. dobrze ze nie sa to papki, tylko normalne zupki. Jutro jestem w domu, takze juz zarzadzilam ze mala je wg BLW- hhaha zobaczymy !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka