zoslo82
08.09.11, 15:18
witajcie, prosze pomozcie!
juz nie wiem co rorbic, mama wmawia mi ze nie mam pokarmu, bo dziecko glodne, placze i chce jesc. twierdzi, ze nie mam pokarmu albo jest za chudy! pod moja nieobecnosc dala jej zupke (jestesmy na BLW) i twierdzila ze mala jadla z apetytem i lapczywie, po czym bawila sie a pozniej poszla spac..
coz moge powiedziec, mala nie ma smoczkow, nie zna butelki, z rozszerzaniem idzie dobrze, ale mala ssie dosc krotko za kazdym razem, staram sie proponowac piers czesto, ale w tej chwili mam okres i mala jakby chciala mniej.. do tego jak juz kiedys pisalam tu na forum jestem bardzo zmeczona, cisnienie mam potwornie niskie (np 95-50),chodze na spiaco, do tego 3 latka daje mi jeszcze czasem popalic i mama bez przerwy marudzi, ze nie mam pokarmu-przed chwila kazala mi sciagnac i sprawdzic czy jest tlusty - mowi eehh ty to nawet 50 nie sciagniesz! juz mam dosc tlumaczenia itd..
prosze pocieszcie mnie, ze to minie, zazwyczaj mala je normalnie tylko ze musi miec odpowiednie wrunki, spokoj a tu czesto przeszkadza jej siostra, rozprasza ja to tego ten moj okres..co powiedziec mamie, dokarmiac ja zupkami bo mm nie dam !