Dodaj do ulubionych

Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś?

02.11.11, 21:15
Jestem 13 dni po cc z komplikacjami, nie karmiłam przez pierwsze 2,5 doby, potem dostałam dziecko, laktacja ruszyła, ale mała nie umiała się przysysać i położne w szpitalu orzekły (11 dni byłyśmy na oddziale), że mam płaskie brodawki i bez kapturków ani rusz - mała czasem, po wielkich wrzaskach w końcu chwytała i jadła, ale była już tak zmęczona, że zaraz zasypiała. Owszem, kapturki pomogły, brodawki się trochę wyciągnęły, więc postanowiłam wrócić do karmienia samą piersią - no i mamy problem. Dziecko się nauczyło ssać kapturek i teraz żadnym sposobem nie mogę jej zmusić, żeby otworzyła buzię na tyle szeroko, żeby złapać choć kawałek otoczki. Chwyta za samą brodawkę, boli potwornie, więc karmienie to koszmar, mam ranę na ranie, jeszcze w szpitalu musiałam na kilka karmień zrezygnować z jednej piersi i odciągać mleko, bo krew się lała. Dzisiaj mam kryzys, poryczałam się z tego bólu, nie mam pomysłu jak tę sytuację zmienić.
Wrócić do kapturków? To błędne koło IMO, w życiu się nie nauczy prawidłowo ssać. Z drugiej strony piersi mam tak obolałe, że na samą myśl o karmieniu mam dreszcze:( Poza tym przez kapturek nie opróżnia piersi jak trzeba i robi się zastój:(
Proszę, podpowiedzcie, może są jakieś sposoby, żeby zmusić dziecko do chwytania większej części piersi?

Mam wrażenie, że położne szpitalne wpędziły mnie w kanał, chyba lepszym rozwiązaniem byłoby wyciąganie brodawek laktatorem (no i ściąganie nadmiaru, bo oczywiście najgorzej było podczas nawału), te kapturki chyba tylko popsuły sytuację:(
Obserwuj wątek
    • froobek Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 02.11.11, 21:25
      Robiłam tak: przez parę minut karmiłam przez kapturek, a jak pierś trochę zmiękła, zdejmowałam go. Raczej robiłam to w momentach spokoju po stronie mojej i dziecka, nie wtedy, gdy coś było nie tak.

      Mam wrażenie, że nałożyło się już u Ciebie parę stresów i frustracji - bardzo namawiam na spotkanie z konsultantem IBCLC. Jeśli dziecko źle chwyta, to może potrzebna kontrola pozycji, sposobu przystawiania? Na pewno nie wszystkie pozycje są dla Ciebie po operacji dostępne, tym bardziej potrzebujesz pomocy! Jutro rano zadzwoń do konsultantki, OK?
      • macrauchenia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 02.11.11, 21:33
        Po operacji całkiem już doszłam do siebie, nic mnie właściwie nie boli. Też tak robiłam na początku, ze zdejmowałam kapturek w trakcie karmienia, tylko właśnie dziecko przenosiło technikę chwytania kapturka na moją pierś:( Dlatego postanowiłam z kapturków zrezygnować całkiem, ale chyba już za późno... Robi taki "dziubek", albo otwiera buzię tylko trochę, nie mam jak wtłoczyć jej brodawki z otoczką.
        Karmię zwykle w pozycji klasycznej, bo na leżąco nie widzę dobrze buzi małej.
        Jutro będzie u mnie położna z przychodni, może coś doradzi...
        • froobek Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 02.11.11, 21:41
          > Robi taki "dz
          > iubek", albo otwiera buzię tylko trochę, nie mam jak wtłoczyć jej brodawki z ot
          > oczką.

          To nie dawaj, póki się nie rozdziawi, nie ma bata.
          Trzeba trochę potrzeć brodawką brodę lub policzek - to wiesz?
          Dać kropelkę na język, żeby zmotywować ;-)
          Poza tym nie wtłaczasz nic dziecku, tylko dziecko nasadzasz na pierś.


          > Jutro będzie u mnie położna z przychodni, może coś doradzi...

          Nooo, gratuluję optymizmu i oby, ale to raczej powinien być IBCLC...
    • womysia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 02.11.11, 21:47
      bardzo dziwne, ja używałam kapturków od 2 doby aż do okolic 6 tygodnia - mały zasysał pierś z tą osłonką prawidłowo - głęboko, wraz z otoczką brodawki. jakie ty masz te kapturki - moje były cieniutkie, miękkie - nie przeszkadzały synkowi w tej sztuce. były zdaje się firmy avent.

      może popracuj na prawidłowym przystawianiu dziecka na pierś osłoniętą kapturkiem - mniej bólu to większa szansa na powodzenie tej nauki.
      • macrauchenia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 02.11.11, 21:55
        No to mnie zaskoczyłaś, że kapturek można chwycić za tę silikonową otoczkę... Może dziecko ciągnie samą końcówkę... Mam najmniejszy rozmiar z Medeli, aventa też mam, ale są grubsze i większe.
        • ona1983.10 Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 02.11.11, 22:04
          Mnie to pachnie kiepskim chwytaniem i przystawianiem. Musisz wyczekac moment jak dziecko szeroko otworzy swa paszcze :) i wtedy "nasadzasz" na piers. Nic nie wpychasz do buzi sama - musisz nauczyc mala szerokiego otwierania buzi nie jakis tam dziubek i ciumkanie tylko gumowego sutka bo jak tak dalej pojdzie to masz gwarantowany spadek pordukcji mleka. Dzieko przez to, że kiepsko ssie piers doporwadza do kiepskiej stymulacja a co za tym idzie mleka z tego nie bedzie. Niektor mamy odcinaja po troszku kapturek np.
        • froobek Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 02.11.11, 22:06
          > M
          > oże dziecko ciągnie samą końcówkę...

          No to dały ci kapturki, ale przystawiania już nie nauczyły...
          Mam nadzieję, że Twoja z przychodni będzie kompetentna, a jak nie to w te pędy po profesjonalną pomoc.

          • macrauchenia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 02.11.11, 22:16
            Ok, to już wiem, że źle robię, bo nie przystawiam dziecka do piersi, tylko pierś wpycham do paszczy. Postaram się to zmienić, tylko nadal - moja córa nie otwiera buzi szeroko, chyba, że wrzeszczy, mizianie brodawką po buzi nic nie daje, poza tym, że się niecierpliwi i wierci:( No nic, będę próbować.

            P.S. To moje drugie dziecko, syna 11 lat temu karmiłam bez żadnych problemów. Nikt wtedy nie mówił o płaskich brodawkach.
            • froobek Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 02.11.11, 22:20
              Aha, no to mam nadzieję, że od diagnozy do rozwiązania jest już blisko.
              Musi się rozdziawić - coś wymyśl!

              A to zjawisko! Ktoś słyszał o brodawkach, które nie były płaskie, a teraz są??
              Oj, żeby to nie było tak, ze położne same wymyśliły nieistniejący problem... :-/
            • mad_die Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 03.11.11, 09:28
              Poloznej z przychodni bym nie ufała, chyba ze ma jakies szkolenie LLL lub innej instytucji wspierajacej karmienie lub sama karmiła conajmniej 2 lata...

              kapturki wywal, po prostu.
              Dziecko do piersi dawaj, nie piers do buzi dziecka.
              MUSISZ wygodnie siedzieć, pozycja klasyczna jest mało wygodna, lepiej krzyżowa sprobuj, lub spod pachy. Obłoz sie poduszkami, kocami, kołdrami i wypracujcie sobie dobrą pozycję do karmienia. na lezaco tez jest dobrze karmic, choc rozumiem obawy, że buzi dziecia nie widac - tez tak mialam na poczatku ;)
              Tu masz opis i rysunki jak dostawiać dziecko do piersi:
              nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
              Tu masz filmy jak dziecko powinno dobrze ssać:
              www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
              Tu masz pozycję, ktora warto na prawde wyprobowac, bo taki maluch potrzebuje sam decydowac jak i kiedy zlapac piers, a ta pozycja mu to umozliwia:
              https://www.biologicalnurturing.com/images/Recipe.jpg

              Masz wsparcie? Meza, mamy, siostry, cioci - kogokolwiek? To bardzo wazne!
              Masz pomoc w domu? bo bedziesz teraz potrzebowala czasu na odpoczynek, na naukę swojego dziecka, na odczytywanie jego potrzeb. To czas dla Ciebie i dziecka, nie dla sprzatania, gotowania, prasowania. Pomoc w domu potrzebna od zaraz!

              Buzie szeroko bedzie otwierac, jak jej ciut dolna szczeke nacisniesz podczas ssania. I usteczka wywiniesz. I tak krok po kroku się nauczy ssać. Dobrze by bylo gdybys jednak z profesjonalną pomoca się spotkała, bo moze okaze sie, że trzeba bedzie palcem nauczyć ją ssać.
              Tu masz film z wyjasnieniem, jak to zrobic:
              www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=33:not-yet-latching-finger-feed-to-latch&catid=6:video-clips&Itemid=13
              Ale do tego potrzeba pomocy drugiej, znajacej sie na rzeczy osoby!
              • womysia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 03.11.11, 10:15
                łatwo napisać "wywal kapturki" dziewczynom, które nie miały nadwrażliwości brodawek... to jest taki ból, że nie dawałam rady. a krew leciała razem z mlekiem. a zmotywowana byłam maksymalnie na karmienie piersią. i to nie trwało moje drogie tydzień, ale aż do 6 tygodnia życia synka. dla mnie kapturki uratowały KP.

                wystarczy popracować nad techniką przystawiania i w kapturkach też da radę dziecko ładnie nauczyć ssać, a potem, jak brodawki w końcu się zahartują będzie można się ich pozbyć, oczywiście też STOPNIOWO - jedno karmienie z, jedno bez, aż nie będą potrzebne.
          • elzbieta_1983 Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 02.11.11, 22:43
            hej. nie czytałam poprzednich bo nie mam czasu ale temat to dla mnie jak znalazł, bo sama to przerabiałam.wcale nie tak dawno. odstawic od tak, po prostu wurzuć.oczywiscie konsultacja z polozna lub doradca laktacyjnym ale DOBRYM koniecznie skoro mlode zle lapie. u mnei to byla jedna wizyta prywatie niestety ale koszt 80 zl do zniesienia byl, przyjechala popatrzyla, pokazala jak nasadzic dziecko. mloda miala wtedy 3 tygodnie chyba i caly czas kapturki ale widzialam ze mleka bylo coraz mniej. odstawiona, teraz ma prawie 5 miesiecy, nie zna smoka, butelki etc (jesli masz w uzyciu wyrzuc znaczy odstaw przynajmniej na kilka tyg jeszcze). i nie ze latwo mi sie mowi ale na sobie i dziecku przerobilam, wiec da sie. cierpliwosci dla dzieciaczka tez ale chwyci wkoncu, tylko koniecznie niech ktos pokaze dobre przystawianie (nie boli, serio, oprocz tej chwili jak zassie i jest ten wyplyw sam mleka ale to trwa z pol minuty), trzymam kciuki i pisz co tam:)
            • womysia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 03.11.11, 10:21
              elzbieto, myślę, że cytat "nie boli, serio, oprocz tej chwili jak zassie i jest ten wyplyw sam mleka ale to trwa z pol minuty" wskazuje, że mylisz zwykły ból w momencie zasysania z chroniczną bolesnością brodawek... a to nie to samo. przy nadwrażliwości brodawek nic nie mija po pół minucie, ból trwa przez cały czas, a sutki zaczynają krwawić. nikomu nie życzę tego doświadczenia. kapturki są właśnie dla dziewczyn z taką dolegliwością, ale spokojnie - po pierwsze można prawidłowo przystawiać nawet z kapturkami, po drugie sutki się hartują i można po paru tygodniach z nich zrezygnować.
        • womysia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 03.11.11, 10:11
          hmmm - może kup jakieś inne te kapturki i próbujcie, tak aby dziecko chwytało prawie całą nakładkę obejmując prawidłowo aureolę wokół brodawki. jak ja byłam w szpitalu to położne specjalnie sprawdzały, czy mimo nakładki synek łapie prawidłowo.

          a po 6 tygodniu nadwrażliwość przeszła mi zupełnie i karmię już długo bez nakładek! sutki mi się zahartowały! także nie martw się, pozbędziesz się tego plastiku - tylko popracujcie teraz nad techniką łapania piersi.
    • macrauchenia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 03.11.11, 11:05
      No więc jest tak. Problem faktycznie chyba tkwi w złym przystawianiu, więc od wczorajszego wieczora ćwiczę przystawianie dziecka do piersi. No i sukces - dziecko rozdziawiło dziób szeroko, bo pierś sama wpaść do buzi nie chciała:) Chyba łapie lepiej, bo przestało tak potwornie boleć. Pilnować muszę szczególnie dolnej wargi, górę chwyta z większym marginesem. Ale chyba jesteśmy na dobrej drodze:) Niezbędna okazała się poducha, na której mogę położyć dziecko, żeby mieć ręce wolne (jedna przystawia dziecko, druga trzyma pierś), nie mogłam osiągnąć tego przytrzymując małą samą ręką. Jak nie mam nawału, to IMO brodawki wcale nie są płaskie.

      Pomoc mam, jest u nas moja mama, która wprawdzie o karmieniu piersią nie wie wiele, ale za to zajmuje się domem i podaje mi dziecko, jak się już zainstaluję z poduszkami, bo na razie to dość skomplikowane, w nocy dzisiaj mąż mi pomagał.

      Dziękuję Wam dziewczyny bardzo, położnej jeszcze nie było, ale chyba sobie damy radę bez niej:)
      • mad_die Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 03.11.11, 11:14
        SUPER!
        Górą się nie przejmuj tak bardzo, właśnie góry nie musi tak bardzo dużo chwytać, musi jak najwięcej dołu piersi brać.
        Więc jak przystawiasz, to brodawkę (sutek) kieruj w górne podniebienie dziecka - tak żeby właśnie dołem jak najwięcej buźką maluch złapał. I jeszcze dla pewności możesz podczas karmienia lekko na bródkę nacisnąć, leciutko, żeby właśnie dołu więcej w buzi było.
        Będzie dobrze!
        • ona1983.10 Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 03.11.11, 12:11
          I mamy pierwszy maly sukces! :) Gdyby pewnie niezbyt "dobre" rady poloznych mozliwe, ze wszystko byloby OK. Uczcie sie dalej i bedzie dobrze. Grunt to spokoj i dobra technika ! :)
          Powodzenia.
      • womysia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 03.11.11, 14:11
        macrauchenia, świetnie! gratulacje. zobaczysz, będzie dobrze. ból minie, zapomnisz o nim tak jak ja zapomniałam, a będziesz dumna, że się wam udało :-)
      • froobek Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 03.11.11, 17:01
        > No i sukces - dzie
        > cko rozdziawiło dziób szeroko, bo pierś sama wpaść do buzi nie chciała:) Chyba
        > łapie lepiej, bo przestało tak potwornie boleć.

        No i dzielna dziewczyna!

        > Niezbędna okazała się poducha, na której mogę położyć dziecko, żeby mieć rę
        > ce wolne (jedna przystawia dziecko, druga trzyma pierś), nie mogłam osiągnąć te
        > go przytrzymując małą samą ręką.

        No niezbędna, niezbędna! Ja w pierwszych m-cach nic nie umiałam zrobić bez rogala. Po ośmiu m-cach oddałam siostrze udającej się do porodu, ale gdyby nie to, to może i do dziś bym korzystała :-D
    • hermenegilda_zenia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 03.11.11, 23:31
      Jestem jedną z mam, które kapturkom zawdzięczają możliwość karmienia kp, bo podobnie jak u Ciebie moją zmorą są płaskie brodawki, synek nie był się w stanie swoimi maleńkimi usteczkami przyssać. W przeciwieństwie do Ciebie używałam z premedytacją największych kapturków (chyba Canpol babies), bo wtedy paszcza musi się też najmocniej rozdziawić:) Miałam taki plan, że będę co jakiś czas próbować odstawić go od silikonów, ale potrwało to całe 3 miesiące, aż pewnego dnia buźka była na tyle duża i wygimnastykowana, że złapał pierś bez nakładek i na dobre pożegnaliśmy się z tym wynalazkiem. U mnie kapturki na szczęści nie zmniejszyły ani nie zaburzyły laktacji, karm w ten sposób, jeżeli inaczej nie da rady, i próbuj cierpliwie - pewnego dnia dziecko załapie, jak można jeść bez nich.
      • malwina.okrzesik Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 08.11.11, 13:56
        jeśli mimo kapturków brodawki sie nie goją, to najprawdopodobniej maluszek był dotychczas nieprawidłowo przystawiany. Zasada z kapturkiem taka sama jak przy piersi, tzn dziecko chwyta brodawkę wraz z otoczką, nie sam czubek!! To jest bardzo ważne!!! Popracujcie zatem teraz nad doskonaleniem układania przy piersi, dobrze że są już jakieś postępy.
        Z odstawianiem kapturka nie spieszyć się, ważne aby nauczyć się pewnie karmić z. Cały czas sprawdzać przyrosty wagi, efektywność karmienia. Odstawianie kapturka warto robić stopniowo, np. zaczynamy karmienie z piersi z kapturkiem, potem jak maluch zaspokoi pierwszy głód i brodawka się wyciągnie, odkładamy gumę i nakładamy go na gołą pierś. Jak maluszek protestuje, odmawia, cierpliwie próbujemy następnym razem. Z mojej praktyki wynika, że większość dzieci prędzej czy później nie potrzebuje kapturka. Ale to może potrwać wiele tygodni.
        • macrauchenia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 08.11.11, 19:21
          Kapturki odstawiłam na dobre kilka dni temu i wydaje mi się, że brodawki wcale nie są płaskie. Być może się wyciągnęły, ale teraz mała nie ma problemów z uchwyceniem. Zmieniłam zupełnie sposób przystawiania zgodnie z radami, które dostałam i wydaje mi się, że tu tkwił problem, córeczka sama z siebie najchętniej "wsysałaby" sam czubek brodawki robiąc dziubek z buzi.
          Rany się pogoiły, brodawki są ogólnie obolałe, ale mam nadzieję, że to przejdzie. Karmienie jest dużo mniej bolesne, najbardziej bolesny jest pierwszy moment i kiedy mała zaspokoi głód i już nie ssie porządnie, tylko tak od niechcenia.
    • macrauchenia Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 10.01.12, 11:00
      To znowu ja. Córeczka ma 12 tygodni, jest karmiona wyłącznie piersią, nie dostaje smoczka ani butelki.
      Nadal mam problem:/
      Mianowicie ciągle boli. Boli szczególnie prawa pierś, lewa dużo mniej. Przystawiam dobrze, dziecko łapie bardzo głęboko. Po drodze przerobiłam grzybicę (po porodzie brałam długo antybiotyki), leczyła mnie pani doktor - doradca z podawanej przez Was listy (niestety to wyprawa do innego miasta, u mnie nikogo nie ma). Oceniła przystawianie jako bardzo dobre, nie dopatrzyła się żadnych nieprawidłowości. Grzybica minęła, ból zmienił charakter, nie jest kłujący, nie promieniuje wgłąb piersi, nie boli między karmieniami. Boli sama brodawka, szczególnie z jednej strony, ale nie jest poraniona, na wierzchu nie widać żadnych zmian. Ten ból bywa dziwny, czasem mam wrażenie, że mi ta brodawka zdrętwiała, przestaję czuć cokolwiek poza bólem, nawet nieraz nie czuję, ze mała się odpięła i szuka. Jest bardzo wrażliwa na dotyk (ubranie, mycie). Bardzo pilnuję prawidłowego chwytania. Od tygodnia w nocy karmię na leżąco, ponieważ w tej pozycji gorzej widzę buzię dziecka i zdarza się jej złapać płytko staram się, żeby nocą częściej karmić tą lepszą piersią, najwyżej odciągam wieczorem albo rano z tej bolącej, przy okazji daję jej parę godzin odpoczynku.
      Mała ssie dość krótko i efektywnie, nie ma tendencji do "wiszenia" na piersi, zdarza jej się oczywiście, ale rzadko. Za to je często, nawet co godzinę w ciągu dnia. W nocy jedna przerwa około 4 godzin, potem co 2 godziny, co daje 3-4 karmienia. Mleka mam dużo, przyrosty są dobre, mała jest pulchniutka, pieluch zużywa ile trzeba:) Nie ma problemów z odciąganiem laktatorem.
      Próbowałam osłaniać tę bolącą brodawkę kapturkiem, ale... mała nie chce ssać piersi z silikonem. Awanturuje się okropnie, za nic nie chce się przyssać, a już na pewno nie ma szans, żeby zrobiła to prawidłowo.
      No i tak męczę się już 12 tygodni:( Lubiłabym karmienie (nawet czasem żałuję, ze mała tak krótko ssie, bo to czas dla mnie:)), gdyby to się nie wiązało z bólem... Wszyscy mi dookoła mówią, że powinnam dać już sobie spokój, ale się uparłam, mleko mam, bez sensu rezygnować... Ale czasem myślę, ze już nie dam rady:(
      Podejrzewałam za krótkie wędzidełko, ale nasza pediatra twierdzi, że jest ok. No i - dlaczego problem dotyczyłby jednej piersi?

      Przypominam - karmiłam pierwsze dziecko, zupełnie bez bólu i problemów. W ogóle teraz jest inaczej, nie czuję kłucia związanego z wyrzutem oksytocyny (może dlatego, że karmię często i piersi są miękkie, poza tą przerwą w nocy), nie używam wkładek laktacyjnych, a przy pierwszym dziecku zalewałam wszystko, zupełnie inaczej odczuwam ssanie - nie czuję tego charakterystycznego mrowienia. Ale za to z laktatorem nie mam problemu, a przy pierwszym nie mogłam ściągnąć ani kropli.
      • mad_die Re: Pomocy! Jak przejść z kapturków za samą pierś 10.01.12, 12:49
        Czyli to ból jednej brodawki, całej lub w jej części tylko? Wrażliwość na dotyk i zmiany temperatury? Pasuje do vasospasmu czyli bolesnego skurczu naczyń krwionośnych.
        nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=52:vasospasm-and-raynauds-phenomenon&catid=5:information&Itemid=17

        Wtedy pomaga:
        - poprawienie techniki ssania (nawet milimetr może dużo zmienić) i wyleczenie do końca grzybicy
        - dbanie o stałą temperaturę wokół piersi - czyli po karmieniu przykryj pierś ciepłą dłonią, po kapieli okryj się ciepłym ręcznikiem do razu
        - ciepłe kompresy
        - witamina B6 kompleks
        - magnez
        - ciepła, ogrzana oliwa z oliwek na brodawkę, wmasowania podczas bólu działa kojąco
        To wszystko razem powinno pomóc :)
    • macrauchenia A, i 10.01.12, 11:02
      nie pomaga noszenie muszli laktacyjnych (poza tym, że mi w nich niewygodnie), smarowanie lanoliną, wietrzenie. Wszystko to stosuję, ale nic kompletnie nie daje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka