Dodaj do ulubionych

meczace gazy;(((

30.05.04, 20:38
Kochane mamy!! mojego 2 miesiecznego synka mecza okrutne gazy, zaczyna sie
okolo4-5 rano konczy jak maluszek zrobi pierwsza kupke!czasami nawet steka do
poludnia:((, nie jem ciezkich i wzdymajacych potraw, wszystko lekkie az mam
juz serdecznie dosc!!ale czego sie nie robi dla maluszka, wczoraj slyszlam ze
moze tez zle dzialac sok jablkowy i pieczywo z otrebami i ziarnami zboz
(akurat to jem i pije), kropelki, masaz brzuszka i wszystkie inne chwyty
troszke lagodza ale co mozna zrobic jeszcze serce mi peka gdy widze jak maly
czerwiejieje i steka, jego naprawde boli:(( pomozcie
Obserwuj wątek
    • tootiki007 Re: meczace gazy;((( 30.05.04, 22:41
      u nas pomógł INFAKOL i ogranicz sko jabłkowy.
    • julinka0304 Re: meczace gazy;((( 02.06.04, 15:39
      Ja też nie mogłam patrzeć jak moja mała robiła się czerwona i strasznie stekała
      od około 2 do rana. Początkowo dawaliśmy jej DEBRIDAD i on troszeczke pomagał,
      Załuważyłam, że gazy i stękania nasilają się jak zjem coś co jej szkodziło (tym
      sposobem wyeliminowałam banany). Trwało to dobre 1,5 miesiąca, obecnie stękania
      są niewielkie dajemy Julce proszek trojsty (jest lekko przeczyszczający) i
      problem prawie zniknął. Pamiętam, że Julce pomagało jak nosiłam ja na rękach
      brzuszkiem do dołu lub kładłam na brzuszku Wówczas łatwiej pozbywała sie gazów.
      Pozdwawiam Ania
      • bruksia Re: meczace gazy;((( 02.06.04, 18:48
        mnie inna mama poleciła podawanie przed jedzeniem (piersią) wodę przegotowaną
        do picia. bąki u mojej córki są ale jest znacznie lepiej.
        • yasmin24 Re: meczace gazy;((( 03.06.04, 18:57
          Witaj, moj synus najgorsze wzdecia ma wlasnie po wszelkich zbozach i pestkach,
          wiec moze to tez szkodzi Twojemu malenstwu. Ja daje synkowi hernatke Hippa
          ulatwiajaca trawienie i synek jest duzo spokojniejszy. I tak jak wspomniala
          poprzedniczka, nosze synka brzuszkiem do dolu na rekach, albo ukladam na
          brzuchu.
          • bogibogi Męczące gazy u 11 dniowego dzidziusia 05.06.04, 11:13
            Mój 11-dniowy synek ma strasznie męczące gazy, robi sie cały czerwony napina
            sie, denerwuje i strasznie sie żali, aż si e serce kraje. Diete mam mocno
            ograniczoną (jedyne co muszę ograniczyc, gdzieś wyczytałam ze powodem może
            być ciemne pieczywo). Kłade go na brzuszek, ale to przynosi tymczasową ulgę.
            Proszę o radę co jeszcze mogę robić i czego unikać w jedzonku!Czekam na
            szybkie odpowiedzi bo mi sie serce kraje jak na niego patrze!
            • kags Re: Męczące gazy u 11 dniowego dzidziusia 05.06.04, 17:16
              moj Maly ma 15 dni i od dwoch zaczely sie postekiwania i napinanie... wczesniej
              wyproznial sie w trakcie jedzenia ;), a teraz... na sile sobie popiarduje.
              nie jem niczego "zakazanego", ale banany tez moga byc przyczyna? sok jablkowy
              pilam w malych ilosciach... coz zostaje tylko woda :(.
              zastanawiam sie nad karmieniem piersia... ja bylam karmiona sztucznie i zadnych
              takich atrakcji nie bylo :(((.
              rozumiem, ze przy tak malym dziecku zadne specyfiki nie wchodza w gre?
    • joanna_p2 Re: meczace gazy;((( 05.06.04, 20:41
      Witajcie .U mojego synka była to nietolerancja mleka i jego produktów (moja
      pediatra twierdzi że teraz większość dzieci tak ma ) .Odstawiłam jogurty i
      wszystko inne z mlekiem łącznie z masłem prawdziwym i po dwóch dniach zero
      stękania . Jak Wojtuś skończył 4 m-ce (obecnie 6) powoli wprowadzałam ponownie
      mleko i produkty i teraz mogę jeść już wszystko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka