agusienka82
01.01.12, 19:26
mój maluszek ma dwa miesiące i od momentu kiedy skończył 3 tygodnie dokarmiam go mleczkiem modyfikowanym. Najpierw podaję pierś a potem butelkę (nie krzyczcie), w nocy tylko pierś. Ostatni tydzień w życiu maluszka to tydzień raczej marudny, częściej chce jeść, dużo mniej śpi no i od kilku dni zauważyłam że nie za każdym razem ale często przystawiam go do piersi a on nawet nie zassie tylko od razu płacze/krzyczy.. nawet piersi nie dotknie a już jest płacz. Próbuję kilka razy, czasem się uda a czasem po kilkunastu minutach krzyku podaję butelkę, czasem bywa tak, że zassie bez problemu i ssie z obu piersi a butla potem. I teraz się zastanawiam czy odrzuca pierś czy to skok rozwojowy i jakiś inny diabeł????
Wiem, że dokarmianie przy użyciu butelki nie jest dobrym rozwiązaniem i pewnie niektóre z Was powiedzą, że jestem sobie sama winna jeśli to odrzucenie ale ja chciałabym jeszcze karmić piersią i mam nadzieję że to jednak nie odrzucenie.