Dodaj do ulubionych

mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do Was

25.01.12, 17:51
Witam kochane. Pomóżcie.
Z syniem wyszłam ze szpitala 12 dni temu, a maluch ma 20 dni. W szpitalu byliśmy długo bo miał bardzo dużą żółtaczkę. Był przez to też dokarmiany przez 2 dni bo musiał leżeć cały czas pod lampami a ja nie dałam rady ściągnąć za wiele pokarmu, kilka ml zaledwie. Udało mi się w tym czasie kilka razy dostać go do karmienia piersią. Od tego czasu karmię tylko piersią, na żądanie. Czasami mam wrażenie, szczególnie w nocy, ze nie odchodzi od cycka. Jak przyśnie i go odkładam do łóżeczka to po godzinie a nawet po pół budzi się i płacze, to go znowu przystawiam i tak jest od 3 w nocy do 11-12 w dzień, później zasypia na 2-3 godziny i tak jest aż do 3 w nocy że przesypia mi po 2-3 godziny, a od 3 powtórka. Mały przystawia się prawidłowo - usta wywinięte, nosek i broda przy piersi, ale muszę go po pewnym czasie pobudzać do ssania, bo szybko przysypia. Mam tez wrażenie ze wtedy ssie już słabiej. No i tak potrafi wisieć na cycku godzinę i dłużej.
Wczoraj byłam u pediatry na pierwszej wizycie. Było ważenie i aż się przeraziłam. Mały po 11 dniach od kiedy jesteśmy w domu przybrał tylko 10g! W dniu wypisu było 3140g a wczoraj 3150g. Pediatra kazała mi go dokarmiać mm. Aż mi się serce kraje jak tylko o tym myślę. Łzy same napływają do oczu, bo nie ma nic gorszego dla matki jak świadomość, że nie może wykarmić swojego dziecka. Tylko kazała mi go karmić raz mm a raz piersią, żeby nie mieszać obu mlek w czasie jednego karmienia. A Wy piszecie, że dokarmiacie mm po piersi a nie w dwóch osobnych karmieniach. No i mam podawać 300ml pokarmu razem, tylko skąd mam wiedzieć ile mojego wypija no i ile podawać mm jednorazowo? Jak to logistycznie rozplanować?
Piersi mam małe, nawet teraz kiedy karmię to nie są dużo większe niż były przed ciążą, może o rozmiar mi urosły. Jedna jest większa od drugiej i ta nabiera lepiej, bo ta mniejsza jest cały czas miękka. No i tą większą mocniej ssie. Niby pokarm mam, bo jak ścisnę pierś to troszkę poleci. Ale chyba od początku miałam problem. W szpitalu nie miałam nawału, wkładek laktacyjnych nie używam, bo po skończonym karmieniu nic nie leci. Próbowałam ściągać pokarm ale nic mi prawie nie leci. Ale od dzisiaj będę miała laktator Medeli, może tym coś wskóram. Chciałabym rozbujać laktację, ale coraz bardziej wątpię, bo skoro mój mały ssak do tej pory nie dał rady to i laktator może nie pomóc. Jak mogę sobie pomóc, o ile w ogóle?
Kolejna rzecz, która mnie martwi wygląda następująco: kiedy zaczyna się nocne niespanie od godziny 3, maluch budzi się z płaczem, podkurcza nóżki do brzucha, napina się, stęka, wydaje takie dźwięki jakby się złościł przy tym. Mam przez to wrażenie, że każdy bączek i kupka sprawiają mu ból, bo strasznie się napina i płacze przy tym. To nie kolka bo się uspokaja jak już pruknie lub zrobi kupe. No i nie wiem czy gdyby to go nie wybudzało to nie spał by dłużej. Jak to się dzieje to go trochę suszarka „susze” i się uspokaja na 20 minut do godziny nawet i znów się budzi napinając się.
Może macie jakieś rady dla mnie?
Obserwuj wątek
    • turnesolka Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 25.01.12, 18:17
      Poza tym "mały" przybieraniem to wg. mnie młody karmi się normalnie. Noworodek ma prawo non stop na piersi wisieć i tym wisieniem najlepiej laktację rozchula.
      Co do problemów brzuszkowych to to też nie jest nic dziwnego. Mój synek jak go brzuszek boli zawsze chciał to naprawić ssaniem piersi - najczęśniej z dobrym skutkiem.
      Jeśli dajesz radę pozwól mu spać na piersi ciumkając sobie jak długo się da.
    • mruwa9 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 25.01.12, 18:22
      Spokojnie i bez paniki czy nerwowych ruchow. Jak dziecko bylo wazone? Bo to, ze na innej wadze, niz poprzednio, mozna wywnioskowac. Czy jest wazony nago?
      • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 10:18
        mruwa9 napisała:

        Jak dziecko bylo wazone? Bo to, ze na innej wadze, niz poprzednio, mozna wywnioskowac. Czy jest wazony nago?


        Tak był ważony nago. Na innej wadze oczywiście, bo poprzednio w szpitalu a teraz u pediatry po 11 dniach. No i przyrost jedynie 10 gram
      • pa-ti11 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 11:37
        dziecko przybiera 10gram w 11 dni i bez nerwowych ruchów?????
        to chyba żart
    • justkawb Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 25.01.12, 18:39
      A jak wyglada sprawa pieluszek? Sa mokre i brudne? Oczekuje sie, ze taki maluch bedzie moczyl ok 6 pieluszek na dobe oraz robil co najmniej 3, 4 kupki wielkosci pieciozlotowki (lub wieksze).
      Jesli takie sa, to znaczy, ze mleko jest ;)

      Poza tym, niemowleta tak sa zaprogramowane, ze nie chca spac w nocy, tylko raczej wolalyby matczyna piers. W nocy podnosi sie poziom prolaktyny, hormonu odpowiedzialnegp za produkowanie mleka, i wtedy tez jest wiecej mleka. Mozesz sprobowac karmic go czesciej w nocy. Maluchy takie potrzebuja 8-12 karmien na dobe.

      A co do przysypiania. Rytm ssania niemowlecia jest zmienny. Na poczatku, maluch wykonuje pare bardzo szybkich ruchow ssania, bo uklada sobie wszystko w buzi i stara sie sprowokowac wyplyw mleka. Gdy mleko wyplywa, niemowleta zmieniaja ssanie na bardziej rytmiczne, widac wyrazne ruchy zuchwy i powinno byc slychac polykanie co 1 lub 2 ssania. Po jakim czasie niemowleta znowu powracaja do niemrawego ssania, bo czekaja na kolejny wyplyw mleka. Mozesz sprobowac zostawic synka przy piersi i zobaczyc, jak sie dalej bedzie zachowywac. Czasem przy karmieniu z jednej piersi moze nastapic kilka wyplywow mleka, trzeba tylko dac czas. A jesli synek chce, mozesz mu zaproponowac druga piers. A propos, karmisz z jednej piersi na jedno karmienie, czy z dwoch?
      • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 10:47
        Pieluszki perzy każdej zmianie są mokre i kupa też jest albo kleksik.

        Nie zauważyłam żebym miała w nocy więcej mleka, a nawet odwrotnie, w dzień jak possał pierś to potrafił spać 2-3 godziny, a w nocy właśnie nie śpi po piersi. Podsypia, sen jest płytki a mały reaguje na każdy ruch.

        Mój maluch ssie aktywnie jakieś 10 min, a pozostała część ssania jest pobudzana, ale ssie dużo słabiej niż na początku. Dzisiaj w nocy np. ssak był przy piersi ponad 2 godziny od północy, musiałam go sama odłączyć (oczywiście kilkakrotne próby, bo się wybudzał).
        Karmię z jednej piersi na karmienie, choć wiem, ze w lewej mam dużo mniej pokarmu bo ona jest zawsze miękka. Prawa nieco nabiera, choć też nie za mocno a lewa nie za bardzo.
        Nie wiem już sama. A może ja źle przystawiam małego. Nikt w szpitalu nawet nie pokazał ani nie skontrolował techniki przystawiania i ssania. Ciągle tylko chcieli go dokarmiać i dokarmiać, ale żeby ktoś pomógł to nie! A teraz mam problem i jestem sama z nim.

        Synek w 11 dni prawie nic nie przybrał, bo co to jest 10 gram w porównaniu do tego ile czasu się karmi. Pediatra mi powiedziała, że powinien ważyć już 3500g a waży 3150g. Nawet jeszcze nie odzyskał wagi urodzeniowej, a powinno to nastąpić w 2 tyg życia, a tu już 3 tydzień minął a waga stoi.
        Przecież każda matka powinna być w stanie wykarmić swoje dziecko. Dlaczego ja nie mogę?
        :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:( Dlaczego?
        Kto mi może pomóc i jak?
        Ściągam teraz pokarm Medelą. Przy pierwszym ściągnięciu było 20ml z obu pełnych piersi, a w nocy po karmieniu zaledwie 9ml z obu piersi. Czy da się jakoś pobudzić laktację żeby dalej karmić tylko piersią? Ale nie ściągniętym mlekiem tylko normalnie go przystawiać?
        Czy to oznacza, ze naprawdę nie mam pokarmu? Jeśli tak to się z tym jakoś będę musiała pogodzić. Ale kto może to zweryfikować, jak to sprawdzić?
        Chyba fakty mówią same za siebie. Nie przybiera na wadze pomimo ciągłego wiszenia na cycku, więc odpowiedź jest prosta. Nie mam pokarmu albo źle przystawiam a on źle ssie.


        Niestety podaję mu MM bo takie było zalecenie pediatry ze względu na to, że nie przybiera. Daję z butelki bo jak próbowałam dawać strzykawką to się krztusi a dzisiaj rano tak mocno mi zwymiotował, że się zachłysnął, myślałam że dziecko mi umrze. Zwymiotował tak mocno, że aż nosem poszło a po tym długo nie mógł złapać oddechu. Teraz już się boję tej strzykawki i daję mu butelkę. Po tym też nie obywa się bez sensacji bo kilka razy ulewa więc go trzymam cały czas na rękach bo się boję.
        Może ja mu za dużo daję? Ale rozrabiam 60ml i on to wypija, nawet jeszcze po tym ssie paluszki, ale już mu więcej nie daję bo raz dałam i sporo ulewał mi później. Zasypia też długo po takim karmieniu a powinien chyba od razu oczka zamknąć jak się naje?
        Ile powinnam mu podawać na jedno karmienie? Pediatra mówiła, żeby wszystkiego było 300ml, przy założeniu że mojego jest 100ml. Ale on chyba jednorazowo 40ml jak zje to będzie za mało, wiec już nie wiem.


        • pa-ti11 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 11:32

          > Synek w 11 dni prawie nic nie przybrał, bo co to jest 10 gram

          Faktycznie to dziecko głodowało przez 11 dni. To cud że nie wylądowało na kroplówce

          > Przecież każda matka powinna być w stanie wykarmić swoje dziecko. Dlaczego ja
          > nie mogę?

          Dziecko przybrało 10gram!!!!!! a ty dalej masz obsesję?????
          Już słyszałam o takich właśnie skutkach kp-propagandy
          Ciesz się że dziecko jakoś te 11 dni przetrwało



        • pa-ti11 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 11:43
          najpierw zajmij się głodem dziecka - bo zaspokojenie głodu to podstawowa potrzeba noworodka (plus bliskość -ale bliskością się nie naje)
          oczywiście karm tez piersią - jak dziecko się wzmocni to zacznij szaleć z powrotem do kp na 100% jak tak chcesz
          to cud że dziecko się nie odwodniło
          • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 12:07
            ostre słowa pa-ti11, surowa dla mnie jesteś a ja potrzebuję wsparcia a nie nagany
            trochę przesadzasz, dziecko jadło kiedy chciało i tak długo jak chciało
            pokarm jest tylko mało
            dużo sika i kupczy, więc z czegoś to się musiało brać, przecież nie z powietrza
            do odwodnienia też mu brakuje, bo akurat na pragnienie pokarmu spokojnie wystarcza, bo przez pierwsze 10 minut maluch łyka raz za razem pokarm
            Ale nie powiem, trochę mnie otrzeźwił Twój komentarz i

            Wiem, że najważniejsze jest aby maluszek był najedzony i z bólem serca podaję MM i ściągam pokarm, może kiedyś uda się wrócić do piersi
            • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 12:52
              W taki sposób nie wrócisz do piersi.
              Pati lepiej nie słuchaj, bo ona raczej dobrych rad kp nie udziela. I w sumie nie wiem, co robi w tym wątku...

              Skoro mały sikał i kupy robił, nie ma bata, żeby był odwodniony lub głodny.
              Wg mnie to błąd pomiaru jakiś.
              Zalecenia pediatry są oczywiście do zastanowienia - 300ml sztucznego mleka? Jak go tym zapchasz, to Twojego z piersi nie zje.

              Ja bym robiła tak:
              - kazde karmienie zaczynala od tej gorszej piersi, niech maluch je tyle ile chce, efektywnie, jak już zaczyna przy piersi mrudzić, to wtedy dajesz te druga pierś - lepszą
              - pilnowalabym kup i sików - musi być pelnych 6 pieluch porządnie, takich mega mokrych
              - dokarmilabym mm, ale hypoalergicznym, i nie 300ml na dzien, tylko p 10-20ml po kazdym karmieniu strzykawką własnie - strzykawką dokarmia się powoli, kropla po kropli, wstrzykuesz 1ml, czekasz az dziecko połknie i wtedy wstrzykujesz drugi ml i czekasz i tak az zje calość, czyli te 10-20ml
              - po tygodniu poszlabym zwazyć

              to że dziecko ulało tak strasznie po mm świadczy wg mnie tylko o tym, ze mm mu nie służy - nic wiecej
              • pa-ti11 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 13:52
                buhahha -nie był głodny
                10 gram w 11 dni
                no tak błąd pomiaru - oczywiście
                dobrze że po 11 dniach poszli do lekarza
                • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 14:36
                  nie wiem, czy jest się tu z czego śmiać

                  Możliwe, ze to błąd pomiaru.
                  Możliwe, ze więcej dziecko przybrało, bo nie znamy wagi spadkowej - a to od wagi spadkowej liczy się przyrosty.
                  i tak, dobrze że mama poszła do lekarza po 11 dniach, choć wg mnie powinna była iść już po 5-7 dniach od wyjścia ze szpitala.
                • ona1983.10 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 22:03
                  Pati jaka Ty dziwna jesteś - nie wykarmilas swojego/swoich dzieci to daj spokoj innym bo na KP sie nie znasz. Idz na forum KB i tam doradzaj. Ktoś kto nie ma zielonego pojęcia o czymś nie powienien się udzielać. Weszlam kiedyś na forum KB i (chyba TY) od razu naskoczyłas na dziewczyne, (bo zapytała kto kazal dokarmiac), że przyszła na to forum nawaracac na KP. Co TY robisz na tym forum? Bo chyba nie pomagasz. Zastanów się troche nad swoimi postami. Tak jakby Cie wkurzało, że ktoś walczy i nie daj Boże mu się uda - masz chyba jakiś żal o swoje KP bo jedziesz równo i piszać bardzo często takie bdzury, że az brzuch boli od śmiechu.
                  • pa-ti11 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 06:05
                    karmiłam dwójkę
                    w tym jedno kp
                    ty jesteś dziwna bo czytasz forum KB a nie piszesz
                    • ona1983.10 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 09:30
                      a pisałam :)
              • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 18:27
                >Zalecenia pediatry są oczywiście do zastanowienia - 300ml sztucznego mleka?

                Wszystkiego ma być 300ml, razem z moim pokarmem. Tylko, że mały tak długo ssie piersi, ze brakuje mi czasu na ściąganie pokarmu. dzisiaj udało mi się niecałe 2 sesje zrobić, a uzbierało się tylko 40ml.

                > - pilnowalabym kup i sików - musi być pelnych 6 pieluch porządnie, takich mega
                > mokrych

                pieluszki zmieniam przed karmieniem czyli tak co 3 godziny, czasami wcześniej no i zawsze jest jakaś kupa i siku też

                > - dokarmilabym mm, ale hypoalergicznym, i nie 300ml na dzien, tylko p 10-20ml p
                > o kazdym karmieniu strzykawką własnie - strzykawką dokarmia się powoli, kropla
                > po kropli, wstrzykuesz 1ml, czekasz az dziecko połknie i wtedy wstrzykujesz dru
                > gi ml i czekasz i tak az zje calość, czyli te 10-20ml

                A to nie za mało 10-20ml? nie wiem w sumie ile mojego wysysa, ale chyba niewiele sądząc po odciągniętych ilościach. Przed chwilą zrobiłam tak: dałam mu te 40 ml mojego, nadal był głodny więc zrobiłam 30ml MM no i dopiero się uspokoił, choć długo usypiał. Najważniejsze, ze nie ulał czyli się nie przejadł.
                Myślałam więc żeby po piersi dawać mu 30-40 ml i zobaczyć czy mu wystarczy.
                Podpowiedz jeszcze jak technicznie ma wyglądać to podawanie strzykawką? Jak dziecko trzymać i jak podawać dokładnie? Teraz jak dawałam mu strzykawką to tak ruszał niespokojnie głową, że ciągle się o ten kranik uderzał.
                A mleko mam Bebilon Nenatal Premium dla wcześniaków, bo powiedziała pediatra, ze mały ma cechy wcześniactwa. Śmierdzi to mleko , że nie wiem, a jakie ohydne. Chciałam spróbować i o mało co nie zwymiotowałam.
              • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 18:29
                >Zalecenia pediatry są oczywiście do zastanowienia - 300ml sztucznego mleka?

                Wszystkiego ma być 300ml, razem z moim pokarmem. Tylko, że mały tak długo ssie piersi, ze brakuje mi czasu na ściąganie pokarmu. dzisiaj udało mi się niecałe 2 sesje zrobić, a uzbierało się tylko 40ml.

                > - pilnowalabym kup i sików - musi być pelnych 6 pieluch porządnie, takich mega
                > mokrych

                pieluszki zmieniam przed karmieniem czyli tak co 3 godziny, czasami wcześniej no i zawsze jest jakaś kupa i siku też

                > - dokarmilabym mm, ale hypoalergicznym, i nie 300ml na dzien, tylko p 10-20ml p
                > o kazdym karmieniu strzykawką własnie - strzykawką dokarmia się powoli, kropla
                > po kropli, wstrzykuesz 1ml, czekasz az dziecko połknie i wtedy wstrzykujesz dru
                > gi ml i czekasz i tak az zje calość, czyli te 10-20ml

                A to nie za mało 10-20ml? nie wiem w sumie ile mojego wysysa, ale chyba niewiele sądząc po odciągniętych ilościach. Przed chwilą zrobiłam tak: dałam mu te 40 ml mojego, nadal był głodny więc zrobiłam 30ml MM no i dopiero się uspokoił, choć długo usypiał. Najważniejsze, ze nie ulał czyli się nie przejadł.
                Myślałam więc żeby po piersi dawać mu 30-40 ml i zobaczyć czy mu wystarczy.
                Podpowiedz jeszcze jak technicznie ma wyglądać to podawanie strzykawką? Jak dziecko trzymać i jak podawać dokładnie? Teraz jak dawałam mu strzykawką to tak ruszał niespokojnie głową, że ciągle się o ten kranik uderzał.
                A mleko mam Bebilon Nenatal Premium dla wcześniaków, bo powiedziała pediatra, ze mały ma cechy wcześniactwa. Śmierdzi to mleko , że nie wiem, a jakie ohydne. Chciałam spróbować i o mało co nie zwymiotowałam.
                • justkawb Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 18:52
                  > A to nie za mało 10-20ml? nie wiem w sumie ile mojego wysysa, ale chyba niewiel
                  > e sądząc po odciągniętych ilościach.
                  Nie sugeruj sie iloscia odciaganego mleka. Czasem piersi sa odporne na laktator.
            • ef_ka81 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 12:52
              otek2225 piszę aby ci powiedzieć ze nie jesteś sama, ja mam identycznie taki sam problem :(, mój mały ma 3 tygodnie przez pierwsze 2 tyg. przybrał tylko 20 gram! no i zalecenie dokarmiania :( strasznie to przezylam, ale z kazdym dniem jakoś mi lepiej najważniejsze jest zdrowie dziecka! aby bylo najedzone i spokojne..No i po tygodniu przybrał 450 g!!i odzyskał wage urodzeniową.Staram się jednak jak najczęśiciej i najdłużej jak się da przystawiać małego do piersi a jak juz sie złości bo nic nie leci z piersi wtedy dokarmiam..wciąż mam nadzieję że synek im bedzie starszy tym lepiej bedzie ssał i pobudzał laktację az przestaniemy dokarmiac...zobaczymy.Obecnie dokarmiam go 5 razy na dobę, dwa razy dostaje moje mleczko po 70 ml, i 3 razy mm po 80-90 ml.
              Pozdrawiam iżyczę powodzenia!
              • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 18:14
                Dziękuję Ci bardzo za słowa otuchy. Dobrze wiedzieć, że nie jest się samemu.
                Choć szkoda, że i Ty masz taki sam problem.
                Mój jeszcze nie odzyskał wagi urodzeniowej... chyba, że już bo dokarmiam go od wczoraj, a jutro mam się zgłosić na ważenie - zobaczymy, brakowało mu 100 gram do urodzeniowej.
                A powiedz mi ściągasz swój pokarm czy tylko go przystawiasz do piersi? Bo skoro wiesz, że swojego dajesz 140ml... ja nawet nie wiem czy uda mi się w ciągu doby tle ściągnąć. Ściągam od wczorajszej nocy, przystawiam do piersi i dokarmiam i powiem szczerze, że na to ściąganie to brakuje mi czasu, bo mały długo piersi ssie, dzisiaj w dzień 2 godziny był przy piersi, później mu zrobiłam MM, zanim usnął to minął czas ściągania, a jak już siadłam to obudził się i zaczął płakać i znów nici ze ściągania. Ciężko trochę to wszystko ogarnąć.

                Mówisz, że dokarmiasz 5 razy. Ja sobie chciałam to rozłożyć na 8 karmień co 3 godziny, bo nawet jak go przystawiam do piersi to i tak muszę mu dać MM bo dalej jest głodny, ssał by pewnie całą dobę non stop jak bym mu dała.

                A powiedz mi jeszcze jak dokarmiasz, butelką czy strzykawką?

                Dużo dajesz MM. Ja swojemu maluchowi dawałam po 60 ml, ale zawsze kilka razy ulewa więc teraz będę dawała po mniej, zobaczymy jak to się sprawdzi.
                • ef_ka81 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 10:22
                  ja robię tak:
                  mały budzi się miedzy 6 a 7 rano daję pierś i tak cyckujemy do 10 az nie zaczyna sie zlościć wtedy daję moje ściągnięte mleczko (ściągam raz na dobę,w nocy zamiast karmienia,w dzień brak czasu)następnie ok 12-13 do 14 pierś i MM bo muszę wyjść po starszaka do przedszkola, później od 16-17 do 20 pierś i następnie moje mleczko, ok 22 do 23 pierś i MM i w nocy budzi się ok 3-4 wtedy nie daję piersi tylko od razu MM a z piersi odciągam ok 120-140 ml i rozdzielam na 2 porcje które daję w ciągu dnia.(w nocy by tyle z piersi nie wypił, a tak odciąganie i karmienie mm zajmuje jedynie 1h)
                  Nie wiem czy ten system jest dobry, ale staram się oby synek jak najwiecej ssał i pobudzał produkcję mleczka,aby po mału odchodzić od dokarmiania, ale czy sie uda?
                  Zauważyłam ze jak piję piwo Karmi pokarmu jest więcej, więc polecam pić 1 dziennie,odgazowane (zalecenie położnej)
                  Pozdrawiam.
                  • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 18:52
                    Witaj!
                    No to Twój mały też tak długo przy piersi jest. Ja właśnie przez to nie mam za bardzo kiedy ściągać pokarmu. Poza tym on jakoś bardzo mało śpi. Jak w nocy zaczyna się budzenie co pół godz - godzinę tak od 8 do 11-12 nie spi w ogóle. Później dopiero usypia.
                    Mówisz, ze z jednego ściągania masz 120-140ml, wow, ja raptem 30 ściągnęłam najwięcej. Także nie dam rady tak jak Ty. A też nie wiem ile dziennie potrafię ściągnąć, bo nie mam jak co 3 godz odciągać, bo mi mały nie daje.

                    Pisałaś że sporo dajesz MM, a powiedz mi jak jest z ulewaniem? Bo mój mały ulewa strasznie po tym mleku, aż się boję go odkładać do łóżeczka. A wczoraj i dzisiaj było nawet tak, że zwrócił całe mleko, nie strawione zaraz po dokarmieniu. Nie wiem sama co o tym myśleć, może zmienić mleko?

                    Właśnie słyszałam, że karmi pomaga na laktację. Zamówiłam wiec na jutro u męża na wieczór, to się nawet ucieszył, bo mówi, że w takim razie ja karmi a on normalne:)

                    Powiedz mi jeszcze jak podajesz MM i swoje odciągnięte mleko? Z butli czy strzykawką?
                    Bo takie ilości jak podajesz to strzykawką chyba trwa wieki. Mój mały na strzykawkę się złości i nie bardzo chce tak jeść.
                    • ef_ka81 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 22:14
                      witaj otek2225,
                      ja karmię małego butelką próbowałam strzykawką ale on mi ją ssał więc stwierdziłam ze nie ma sensu...a do silikonu przyzwyczajony bo karmię w kapturkach, gdyż w dodatku synek ma za krótkie wędzidełko, a podciąć pojdziemy po szczepieniu czyli po 6 tyg.życia., jedyna wada butki ze szybciej leci mleczko..
                      MM rzeczywiście moze troche za duzo je ale szykuję mu zawsze więcej tak by się najadł, zwłaszcza na noc ;) inaczej nie chce zasnąć,jest marudny i niespokojny bo niedojedzony :)
                      Teraz ulewa rzadko, najwyżej odrobinę. Dość mocno, nawet wypitą całość, ulewał przez pierwsze dni dokarmiania a jadł wtedy zaledwie 30 ml..A jakie mleko podajesz i ile dni już dokarmiasz?ja podaję Bebilon 1.
                      A z tym odciąganiem to w dzień bez karmienia ściągnełabym zaledwie 60 ml, w nocy jak synek się naje przed spaniem, jest dłuższa przerwa 3-4 h i piersi robią się pełne a i podobno w nocy wiecej jest pokarmu.
                      • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 28.01.12, 20:09
                        Efka, praktyki jakie stosujesz w niedługim czasie mogą spowodować, że przestaniesz karmić piersią w ogóle. Butelka, kapturki, czekanie aż się piersi napełnią.
                        Dlaczego wędzidełko dopiero po szczepieniu możecie podciąć? Przecież ten zabieg można przeprowadzić wcześniej.
                        Butelka nie uczy ssania piersi, podobnie kapturki, czekanie aż piersi się napełnią to dawanie im sygnału, że mają mniej produkować - teraz czekasz 3-4h, za chwilę będziesz musiała czekać 5-6h, a dziecko coś musi jeść - więc co dasz? Sztuczne.
                        Zamiast szykować więcej sztucznego, żeby się najadł - naucz go najadać się z piersi. Mleka w piersi jest tyle, ile dziecko sobie zamówi. Jak dziecko przy piersi nie przebywa wystarczająco długo, to i mleka jest mało.
                        • ef_ka81 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 29.01.12, 12:22
                          mad_die ja nie czekam az piersi sie napełnią, w ciągu dnia małego karmie na ządanie czyli praktycznie non stop, z kilkuminutowymi przerwami na jego sen, jedynie w nocy 1 raz nie karmię tylko odciagam laktatorem a mały je mm.
                          Z tym wedzidełkiem to tak powiedziała lekarka chyba ze naprawde mały nawet w kapturkach nie dawałby rady ciagnąc, to wtedy wczesniej podcięcie ale po szczepieniu bezpieczniej, a z tego co widze to daje radę ale no tylko w kapturkach.. wiesz nie wiem jak będzie to w przypadku drugiego syna ale z pierwszym miałam podobną sytuację, tez krótkie wedzidełko i karmienie w kapturkach, karmiłam go w tych osłonkach do 7 miesiąca, z tym że on nie znał butelki, bo nie musiałbyc dokarmiany, więc piersi nie odrzucił to ja z niej zrezygnowałam bo byłam na diecie bezmlecznej no i wracałam do pracy..

                          A jak pobudzic dziecko do efektywniejszego ssania? a nie tylko 3-4 min. i zasypia, żadne metody nie skutkują, jedynie odlożenie do łóżeczka cos daje ale to tak w kółko.

                          Od wczoraj w dzień nie dokarmiam ale mam wrazenie że on mało je, boje się że znowu przestanie przyrastać na wadze no i laktacja bedzie sie zmniejszac ehh..
                          • mruwa9 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 29.01.12, 13:09
                            a mnie zastanawia, czemu sluzy komplikowanie sobie zycia, tj. karmienie w nocy mieszanka i odciaganie pokarmu laktatorem. Nie latwiej po prostu podac piers i spac dalej?
                            • ef_ka81 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 29.01.12, 13:25
                              no wlaśnie sęk w tym ze on się nie naje, bo ssie 3 min i zasypia i bedzie sie budził co chwila,a na leżąco nie umiem karmić..a tak wiem ze sie naje i spokojnie pójdzie spac dalej,a i ja się wyśpię,a odciągnięte mleczko mam na dokarmienie go 2 razy w ciągu dnia..sposób może wydawać się skomplikowany ale dzięki temu mogę się wyspać, troszkę sobie ułatwiam tym życie..
                          • auszrine Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 29.01.12, 15:09
                            ef_ka81 napisała:
                            > Z tym wedzidełkiem to tak powiedziała lekarka chyba ze naprawde mały nawet w ka
                            > pturkach nie dawałby rady ciagnąc, to wtedy wczesniej podcięcie ale po szczepie
                            > niu bezpieczniej

                            W jakim sensie "bezpieczniej"? Co ma jedno do drugiego? Jeśli wędzidełko rzeczywiście zakłóca zaspokajanie tak podstawowej potrzeby, jak jedzenie, to nie ma na co czekać miom zdaniem.
            • pa-ti11 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 13:53
              oczywiście tu na forum zaraz ci przetłumaczą ze 10 gram to duży przyrost........
              • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 14:38
                Matko pati, idź sobie pogryź kogoś innego...
                Nikt tu tego nie mówi.
                A jeśli masz jakieś konstruktywne rady dla dziewczyny to proszę, słucham. Tylko proszę, niech te rady będą zgodne z protokołem postępowania przy małych przyrostach i niech mają na względzie fakt, że mama CHCE karmić piersią.
        • justkawb Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 18:27
          > Nie zauważyłam żebym miała w nocy więcej mleka, a nawet odwrotnie, w dzień jak
          > possał pierś to potrafił spać 2-3 godziny, a w nocy właśnie nie śpi po piersi.
          > Podsypia, sen jest płytki a mały reaguje na każdy ruch.
          Zachowanie Twojego synka jest wlasnie typowe i obrazuje, to o czym wczesniej pisalam. Dla takiego noworodka noc to czas, kiedy chce on byc przy piersi. Ludzkie niemowleta tak sa zaprogramowane i nie wiedza, ze w nocy maja spac. Ich fizjologia im podpowiada, ze noc to czas czestego ucztowania.

          > Mój maluch ssie aktywnie jakieś 10 min, a pozostała część ssania jest pobudzana
          > , ale ssie dużo słabiej niż na początku. Dzisiaj w nocy np. ssak był przy piers
          > i ponad 2 godziny od północy, musiałam go sama odłączyć (oczywiście kilkakrotne
          > próby, bo się wybudzał).
          Ale tak wlasnie wyglada rytm ssania niemowlecia kp, zwlaszcza noworodka. Wiem, ze to meczace i frustrujace, jak dziecko jest godzinami przyssane do piersi. Czasem pomaga karmienie na lezaco, bo mama tez moze wypoczac.

          > Karmię z jednej piersi na karmienie, choć wiem, ze w lewej mam dużo mniej pokar
          > mu bo ona jest zawsze miękka. Prawa nieco nabiera, choć też nie za mocno a lewa
          > nie za bardzo.
          Miekkosc piersi nie ma nic wspolego z iloscia mleka. Moje zawsze byly miekkie, nigdy nie mialam nawalu, a z powodzeniem karmilam. Poza tym mleko produkuje sie w zaleznosci od ssania. Jak jest ssanie, jest produkcja. Moze sprobuj karmic z obu piersi na jedno karmienie, bo w ten sposob najlepiej mozna podkrecic produkcje.

          I jeszcze jedno. Czy karmienie jest bezbolesne i wygodne?
          • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 18:33
            >Czy karmienie jest bezbolesne i wygodne?

            Jak tylko zasysa to przez moment boli, później już do końca karmienia nie.
            A co do wygody... to po dłuższym czasie karmienia nie za bardzo. Karmię tylko w pozycji siedzącej bo mam bardzo małe piersi, więc o leżakowaniu nie ma mowy bo nie potrafię się ułożyć, a szkoda bo to fajna pozycja nocna.
            • justkawb Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 18:47
              Karmienie wogole nie powinno bolec. Przy przystawianiu zwroc uwage, czy synek otwiera szeroko buzie i czy ma w buzi wiecej piersi spod brodawki niz znad. Czy jak sie odsysa, brodawka wyglada normalnie, czy jest bialawa lub przypomina ksztaltem szminke?
              • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 18:59
                brodawki też mam małe cholercia, ale tak, dołem łapie więcej. A jesli chodzi i szerokie otwieranie buzi... to staram się tego pilnować, ale on lubi zasysać brodawkę do buzi. wtedy poprawiam aż do skutku, choć bardzo się na to złości.

                A jak się odsysa to brodawka nie jest biała, jest lekko spłaszczona z jednej strony na końcu - nie wiem czy to dobrze. I nie wiem czy przypomina kształtem szminkę, jakoś nie mogę sobie wyobrazić jak to ma wyglądać.
                • justkawb Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 19:20
                  > A jak się odsysa to brodawka nie jest biała, jest lekko spłaszczona z jednej st
                  > rony na końcu - nie wiem czy to dobrze. I nie wiem czy przypomina kształtem szm
                  > inkę, jakoś nie mogę sobie wyobrazić jak to ma wyglądać.
                  Powinnam byla napisac "nowa szminke" (czyli taka splaszczona z jednej strony). To splaszczenie oznacza, ze brodawka jest nie dosc gleboko w buzi Twojego synka, a to moze powodowac dyskomfort oraz mniej efektywne ssanie, a co za tym idzie gorszy transfer mleka.
                  Czy ktos sprawdzal u Twojego synka wedzidelko podjezykowe?
                  • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 30.01.12, 09:49
                    chyba nikt nie sprawdzał wędzidełka
                    jeśli tego nie zrobili w szpitalu to nie, na wizycie u pediatry też nie
                    A gdzie to trzeba z tym iść?

                    No moja brodawka właśnie tak wygląda jak mówisz, jak nowa szminka, ścięta z jednej strony. Kurczę, to moze przez to że za słabo zasysa pierś mam problem z pokarmem?!
                    Ale jak go nauczyć chwytać dobrze pierś.
                    Kurde jestem zła, bo w szpitalu nikt się nie zainteresował czy mały dobrze ssie, a ja nie wiedziałam, ze źle i teraz problem mam i ja i on.
                    Lewą pierś aktywnie ssie kilka minut moze (raczej mniej niż 5) i usypia, pobudzanie niewiele daje bo już nie ssie mocno tylko byle jak, nawet po odłożeniu go jest to samo.
                    Prawą ssie dłużej i mocniej, łyka w tym czasie cały czas, ale też mam brodawkę jak szminka. No i po tym czasie oczywiście też rozbudzanie.
                    • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 30.01.12, 15:08
                      Tak, złe ssanie słabo stymuluje produkcję mleka, więc i dziecię słabo rośnie.

                      Zeby mały dobrze złapał pierś musisz:
                      - usiąść wygodnie, najlepiej od pasa w górę rozebrana ;)
                      - małego położyć sobie wygodnie na poduszkach, rogalu do karmienia, zwiniętym kocu itp., tak, żeby dziecię leżało blisko Ciebie , i też go lekko ubierz - sam bodziak wystarczy
                      - ułóż sobie wygodnie małego w rękach, podtrzymaj mu główkę, pozycja spod pachy jest dobra
                      - dotknij brodawką policzka małego, pomiziaj go i poczekaj, aż SZEROKO otworzy buzię, tak, jakby ziewał
                      - jak otworzy buzię - nakieruj jego główkę na pierś, tak, żeby brodawka szła w kierunku górnego podniebienia malucha
                      - jak zassie, powinien miec bródkę glęboko w piersi Twojej, nosek lekko dotykać powinien Twojej piersi, usta wywinięte
                      - podczas ssania nie może ruszać policzkami, musi ruszać całą żuchwą (jeść tak, żebyś widziała po uszach, że je)
                      - ruchy powolne, regularne, miarowe są oznaką, że pokarm płynie a dziecko łyka raz po raz lub co 2-3 pociągnięcia
                      - ruchy szybkie, chaotyczne - to albo czekanie aż pokarm popłynie, albo złe ssanie - czyli memłanie piersi - co nalezy po kilku minutach przerwać (jeśli mleko nie popłynie i ssanie znowu nie zmieni się na miarowe i spokojne) i podać drugą pierś (lub odłączyć malucha i znowu do tej samej za chwilę przyłączyć)
              • matimisia Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 30.01.12, 12:41
                a co jesli brodawka jest biaława?
                mnie karmienie nie boli, ale czasem właśnie zauważam białą 'końcówkę'
            • mruwa9 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 18:59
              Kombinuj z poduszkami, klinami, czyms do poobkladania siebie, podlozenia pod dziecko, zeby dalo sie karmic na lezaco. W dzien moze chusta, zebys mogla miec dziecko stale przy piersi.
              Jesli sa problemy z przyrostami, to w zadnym wypadku nie powinnas limitowac dziecku dostepu do piersi- jego prawo i uroda, zeby wisiec przy piersi chocby cala dobe. Rytm karmienia (chwile ssania intensywnego, potem podsypianie) jest absolutna norma w tym wieku. Jesli chcesz , zeby dluzej ssal aktywnie- podnies, rozbierz do pieluszki, albo odloz, zeby sie sam z siebie obudzil i ponownie zechcial ssac. Karm z obu piersi podczas kazdego karmienia.
    • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 12:54
      Aha i nigdzie nie piszesz jaka byla najnizsza waga spadkowa - bo to od tej wagi liczy się przyrosty.
      • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 18:34
        najniższa waga była 2900 g
        • mad_die otek 26.01.12, 20:46
          Czyli tak, dziecię ma 20 dni, 3 tygodnie prawie, tak?
          W dniu wypisu ze szpitala, czyli prawie 2tyg temu ważyło 3140g.
          Teraz, mając prawie 3tyg waży 3150g.
          Najniższa waga spadkowa 2900g, nie wiesz, w której dobie?
          No jakby na to nie patrzeć, dziecię przybrało 250g w nieco ponad 2 tygodnie, co żadną tragedią nie jest!

          Aby podgonić wagę malucha powinnaś:
          - karmić za dnia częściej niż co 3h, ustal sobie że przez jakiś czas - aż mały podskoczy z wagą - karmisz co 2 lub 2.5h
          - karmić z obydwu piersi! na jedno karmienie, zaczynając od tej "gorszej" piersi
          - dziecię ma ssać aktywnie tyle, ile chce, potem pobudź żeby jeszcze dossało, jak trzeba odbij, ponoś, zmień pieluchę i znowu do piersi
          - w nocy możesz karmić tak, jak syn potrzebuje, czyli jak chce spać, to mu daj pospać
          - po karmieniu podaj małemu swoje odciągnięte mleko, nawet 5ml (to ile odciągasz nie świadczy o tym, ile mleka masz, tylko o tym, jak Twoje piersi z laktatorem umieją współpracować), jeśli nie masz siły odciągać (co jest całkiem zrozumiałem, w końcu kiedyś musisz spać ;)) podaj strzykawką sztuczne mleko
          jak karmić strzykawką?
          mi najwygodniej było ułożyć syna na rogalu-poduszce do karmienia na swoich kolanach, nóżki opierały się o mój brzuch, główkę podtrzymywałam lewą ręką, w prawej miałam strzykawkę, wsadzałam końcówkę strzykawki w kącik ust syna, i kierując kroplę mleka na policzek tak mu podawałam, po 1-2 ml pokarmu na raz, na jeden łyk, czekałam aż połknie, i znowu "porcja", zauważ, że jeśli masz karmień piersią około 10 na dobę i po każdym karmieniu podasz 10ml jeszcze dodatkowo, to w sumie podasz 100ml na dobę.
          Jeśli strzykawka jest dla Ciebie za trudna, spróbuj z kubeczkiem (takim od leków, z miarką) - dajesz tak samo jak strzykawką.

          Sama zapewnij sobie pomoc do domu - męża, przyjaciółkę, mamę, siostrę, kuzynkę, koleżankę - żebyś mogła odpoczywać. Masz do tego prawo!

          Dbaj o dobre dostawienie do piersi - pamieŧaj, że dziecko do piersi idzie, a nie pierś do dziecka!
          Małe piersi nie przeszkadzają karmić na leżąco, wręcz przeciwnie :D Sama tak miałam (pisze miałam, bo po dwójce ssaków moje piersi ciut urosły ;)) Poszukaj tylko wygodniej pozycji.
          Sprobuj tej pozycji:
          https://www.biologicalnurturing.com/images/Recipe.jpg
          I poczytaj o tym, jak dostawiać do piersi i jak ma dziecko ssać:
          nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
          • pa-ti11 Re: otek 27.01.12, 06:17


            > Czyli tak, dziecię ma 20 dni, 3 tygodnie prawie, tak?
            > W dniu wypisu ze szpitala, czyli prawie 2tyg temu ważyło 3140g.
            > Teraz, mając prawie 3tyg waży 3150g.
            > Najniższa waga spadkowa 2900g, nie wiesz, w której dobie?
            > No jakby na to nie patrzeć, [b]dziecię przybrało 250g w nieco ponad 2 tygodnie[
            > /b], co żadną tragedią nie jest!

            w 11 dni przybrało 10 gram więc nie wciskaj wyliczeń z najniższą spadkową
            pokrętne wyliczenia ale wiedziałam że tak to policzysz
            dziewczyna jest zawzięta na KP- na pewno będzie karmić kp- więc po co jej wciskasz kit?
            dobrze ze lekarz umie liczyć: 3150-3140=10




            • mad_die Re: otek 27.01.12, 08:40
              Ciesze sie, za tak wszystko wiesz dobrze.
              I teraz czekam na Twoje dobre rady dla otka.
              • pa-ti11 Re: otek 27.01.12, 09:22
                prawda jest brutalna:
                jak dziewczyna ma takie parcie na KP - to powinna karmić piersią właściwie NONSTOP - położyć się z dzieckiem do łóżka np na 2 tygodnie
                równocześnie bezwzględnie mieć w domu WAGĘ i sprawdzić czy to coś daje bo dziecko nie może być głodne
                • luliluli Re: otek 27.01.12, 10:05
                  Prawda jest brutalna - masz takie parcie na krytykę KP, że jesteś ślepa na wszystko, byle tylko napisać jakiś rozpaczliwie krytyczny post z dużą ilością wykrzykników.
                  • pa-ti11 Re: otek 27.01.12, 11:05
                    ty nie zrozumiałaś w swoim zacietrzewieniu
                    jak dziewczyna chce usilnie karmić KP to niech ma świadomość że kp-maratony mogą trwać po kilka godzin (ja raz miałam 9 godzinny maraton)
                    natomiast w przeciwieństwie do kp-fanatyczek - uważam że dziecko powinno być ważone codziennie i sprawdzane czy w ogóle coś przyrasta
                    a jak nie przybiera to po zabawie (można jeszcze wykluczyć ZUM- ale jak się źle pobierze mocz to zawsze wyjdzie powyżej 10do4)
                    • mad_die Re: otek 27.01.12, 14:29
                      Jakie po zabawie?
                      Pomiędzy położeniem się do łóżka na 2 tygodnie a zakończeniem karmienia jest jeszcze kilka opcji ;)
                      Na przykład trzeba nauczyć dziecko ssać, pilnować, żeby ssało efektywnie, dokarmić przez jakiś czas bez użycia smoczka, i kontrolować wagę, owszem, ale nie codziennie, bo się w paranoję wpadnie, ale co 2-3 dni na początek. Potem co tydzień, jak już dziecię zacznie ładnie rosnąć.
          • otek2225 Re: otek 27.01.12, 19:50
            >wsadzałam końcówkę strzykawki w kącik ust syna, i kierując
            > kroplę mleka na policzek tak mu podawałam

            właśnie tak robiłam, ale mały tak kręci niespokojnie głowa na wszystkie strony, że się obija dziąsłami o koniec tej strzykawki i wtedy płacz. No i sporo też wypluwa mleka. Długo na tym schodzi, ale moze to lepiej bo z butelki ciagnął w 5minut wszystko. Bo przecież próbowałam butelką karmić. Mam taką z TT smoczek jest wielki jak brodawka, ale i tak szybko z niej pije, więc już mu tak niepodaję. Uczę się tą strzykawką.
            Ale zastanawiam się nad zakupem systemu SNS z Medeli, to chyba będzie najlepsze rozwiązanie.

            >zauważ, że jeśli masz karmień piers
            > ią około 10 na dobę i po każdym karmieniu podasz 10ml jeszcze dodatkowo, to w s
            > umie podasz 100ml na dobę.

            Liczyłam jak to by było, po 2 godziny przy piersi i 2 godziny spania to wychodzi 6 karmień, czyli MM muszę podać więcej niż 10ml

            A tak w ogóle to bardzo Ci dziękuję za porady i wsparcie jakiego mi udzielasz, to jest bardzo ważne dla mnie.
            Patrzyłam na instrukcję przystawiania do piersi, nie znam super angielskiego więc nie wszystko zrozumiałam, le z tego co widzę to chyba jednak źle się przystawia. Sutek jest po środku "paszczy", nie potrafię szybko nałożyć go na pierś więc częściej jest tak że to pierś wtykam do buzi, no i on nie zawsze otwiera buzię szeroko, tylko trochę i zasysa brodawkę dlatego pewnie mnie boli na samym początku.
            Tylko jak się nauczyć robić to porządnie i nie stresować za bardzo ani siebie ani dziecka.
            • mruwa9 Re: otek 27.01.12, 21:21
              sprobuj sie polozyc na wznak (lub w pozycji pollezacej) i dziecko na sobie, na piersi. Wtedy sama grawitacja pomoze i docisnie glowke dziecka do piersi, co bedzie sprzyjac glebokiemu jej uchwyceniu.
              Zbyt plytkie chwytanie piersi tlumaczy i bol podczac karmienia, i zlosc dziecka, i slabe przyrosty.
            • mad_die Re: otek 27.01.12, 21:51
              A jak karmisz przez te 2 h to jak maly ssie? Raz z jednej, raz z drugiej piersi? I tak kilka piersi na raz i potem zasypia na 2 h? I kiedy go dokarmiasz?

              30ml udciagnelas? To super wynik! Troche pocwiczysz jeszcze i ze 100ml tez odciagniesz :)
              Co do strzykawki - popróbuj, moze blizej siebie malego miej? moze inaczej uloz? moze maz Ci pomoze?
              SNS pomaga, ale na chwile, na dluzsza mete rozleniwi dziecko.
              Wg mnie powinnas jednak isc do dobrego doradcy, zeby obejrzal, jak maly lapie piers i jak ssie. Skad jestes?
              • otek2225 Re: otek 30.01.12, 09:57
                jak go karmię 2 godz to ssie tylko na początku z połykaniem, później już po pobudzaniu ciągnie słabiej i szybciej, nie głęboko tak jak powinien.
                Ale wiem juz że za płytko chwyta brodawkę, bo później ona wygląda jak szminka, ścięta z jednej strony.

                Mieszkam w Chełmie k. Lublina. Niestety co do doradcy... jest wprawdzie u nas poradnia ale nie słyszałam o niej dobrych opinii.
                koleżanki ciocia jest położną i powiedziała: no niech idzie ta twoja koleżanka, ale watpię żeby ktoś jej tam pomógł.
                A skierowanie do tej poradni może wystawić pediatra dziecka?
                Niestety wiec nie mam mozliwosci znalezienia dobrego doradcy laktacyjnego u nas :(
                A moze wtedy by się udało.
                • otek2225 Re: otek 30.01.12, 10:01
                  aaaaa, i jeszcze odnośnie dokarmiania
                  nie po każdej sesji z piersią dostaje MM, jak zaśnie to go już nie wybudzam, a jak nie śpi to dostaje MM. Czasami jet tak, że dostanie tylko 1 albo 2 razy po 45ml w ciągu doby. Później i tak nie chce zasnąć. Może za mało mu daję? nie wiem nawet ile tego powinnam dawać. Ale jak daje 60 ml to później ulewa. To chyba oznacza, ze za dużo?
                  Nie znam się ani trochę.
                  Moze to zły system, ale... uparta jestem na kp, a mąż się złości, bo uważa, że znów mały nie bedzie przybierał przez to moje uparte dążenie do kp

                  • mad_die Re: otek 30.01.12, 14:58
                    No dobra, a ważyłaś go teraz? Wiesz ile przybrał od zeszłego tygodnia?

                    Co do dokarmiania - jesli nie wiesz, ile przybrał, to ciężko ocenić, czy dajesz za dużo czy za mało.

                    Co do ssania - żeby mały dobrze ssał, musi dobrze złapać. Czyli musi szeroko buzię otworzyć, a ty musisz go na pierś nalożyć tak, żeby brodawka była skierowana w górne podniebienie.
                    Mały musi brodę mieć w Twoją pierś wtopioną, nosek przylega do piersi, ale nie za mocno. Jak za słabo złapie, to możesz mu lekko bródkę docisnąć, żeby pierś od dołu lepiej złapał.
                    Budź go na jedzenie i stymuluj efektywne ssanie. Jesli ssie szybko i chaotycznie, to źle ssie. Musi ssać powoli i miarowo. Tu masz filmy o rożnych rodzajach ssania (dobrych i złych) i jak dokarmiać bez użycia smoczka:
                    www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=6&Itemid=13
                    Polecam Ci kontakt z doradcą z La Leche League Polska, skoro nie ufasz poradni w swoim mieście, możesz do niej zadzwonić lub napisać maila - ona na pewno CI pomoże!
                    lllpolska.org/index.php/liderki
                    • otek2225 Re: otek 30.01.12, 16:37
                      nie mogę otworzyć tej stronki:(
                      • mad_die Re: otek 30.01.12, 20:14
                        jeszcze raz link:
                        www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=6&Itemid=13
                        skopiuj go dobrze, bo jak coś utniesz, to nie otworzysz ;)
    • mruwa9 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 17:12
      pati nie sluchaj, to chyba kolejne alter ego dosi, pies ja drapal.
      Bez paniki, bo zanim zacznie sie akcje dokarmiania trzeba wykluczyc blad pomiaru (np. waga sfiksowala, wazenie w pieluszce- to wykluczylas, glupia slaba bateria w samej wadze moze sprawic , ze pomiary sa z ksiezyca, a ty niepotrzebnie zostalas nastraszona).
      Jesli mimo wszystko tak marny byl przyrost rzeczywiscie, to oczywiscie nie mozna tego tak zostawic. Ale: jesli zaczniesz z butelki dawac, zgodnie z zaleceniami pediatry, 300ml mieszanki, to jestes na dobrej (i szybkiej) drodze do zakonczenia karmienia w ogole. Jesli dokarmiac, to bezsmoczkowo: strzykawka , kieliszek plastikowy (jak do lekow, nalewasz nieco mieszanki, lub lepiej- wlasnego odciagnietego pokarmu, potem nieco sciskasz brzegi kieliszka, tworzacv dziobek, przez ktory podajesz dzecku male porcje pokarmu. Maluch mogl sie zakrztusic podczas dokarmiania ze strzykawki, jesli podawalas mu za duze porcje pokarmu i/lub wstrzykiwalas je bezposrednio do gardla. Malutkie porcje, podawane powoli po policzku, maluch zdazy polknac. I niezbyt duzo tej mieszanki, bo zamulone dziecko straci motywacje do ssania piersi.I nie zabieraj dziecku piersi, albo chetniej- zabieraj, zeby w efekcie dziecko sie obudzilo, bedziesz mogla mu ponownie podac piers , wiec pewnie wygracie kolejna chwile intensywniejszego ssania. Wage skontroluj za 3 dni, nago, na tej samej wadze, co poprzednio. Koniecznie sie odezwij, jak sie sprawy maja.
      • pa-ti11 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 18:18


        > pati nie sluchaj, to chyba kolejne alter ego dosi, pies ja drapal.
        > Bez paniki, bo zanim zacznie sie akcje dokarmiania trzeba wykluczyc blad pomiar
        > u (np. waga sfiksowala, wazenie w pieluszce- to wykluczylas, glupia slaba bater
        > ia w samej wadze moze sprawic , ze pomiary sa z ksiezyca, a ty niepotrzebnie zo
        > stalas nastraszona).

        tak na pewno BŁĄD pomiaru
        buhahaha
        • shoja Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 26.01.12, 21:05
          a ja Ci powiem, że trzymam za Ciebie kciuki:)
          i słuchaj dziewczyn:) mi pomogły i się karmimy:)
          • lady2009 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 10:52
            Moje malenstwo ma juz msc i 2 dni i nasze karmienia nadal trwaja po kilka godzin,tzn. 3-4, pozniej godzinka przerwy i od nowa. Mlody spi w ciagu dnia raz 2h, reszte przysypia przez piersi. Zaczynam watpic, ze kiedys rozbujam moja laktacje. Szczescie, ze w nocy spi, a gdy tylko w nocy zakwili daje mu cycka do buzi - spimy razem. Zaczynam dojrzewac do mysli, ze nie kazdy ma jednak dosc mleka :C
            aha, moj tez ma mikro przyrosty stad wniosek, ze za malo mleka.
            • basiak36 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 12:19
              lady2009 napisała:

              > Moje malenstwo ma juz msc i 2 dni i nasze karmienia nadal trwaja po kilka godzi
              > n,tzn. 3-4, pozniej godzinka przerwy i od nowa. Mlody spi w ciagu dnia raz 2h,
              > reszte przysypia przez piersi. Zaczynam watpic, ze kiedys rozbujam moja laktacj
              > e. Szczescie, ze w nocy spi, a gdy tylko w nocy zakwili daje mu cycka do buzi -
              > spimy razem. Zaczynam dojrzewac do mysli, ze nie kazdy ma jednak dosc mleka :C
              >
              > aha, moj tez ma mikro przyrosty stad wniosek, ze za malo mleka.

              Jakie sa przyrosty? Ma ograniczane karmienia czymkolwiek, np smoczkiem? Ulewa duzo? Wyglada na zadowolonego czy duzo placze? Ja czesto ssie w nocy?
              • lady2009 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 14:38
                liczac od najnizszej masy do dzisiaj, sredni dzienny przyrost to 16,5 grama.
                waze zawsze o tej samej porze, nago, na tej samej wadze.
                on jest przy cycku od kapieli, kolo 20 do polnocy kiedy usypia, pozniej dostaje cycka kolo 1:30 - ssie az wypluje, ja spie, pozniej kolo 4 i 6:30.
                Smoczek okazjonalnie jest, gdy wychodzimy na spacer i sie wydziera.
                Maly jak nie jest przy cycku to placze i jest niespokojny. Nawet czasami nie mam jak sie umyc :-)
                kazde jego stekniecie to moja odpowiedz - cycek, wtedy sie uspokaja, ssie, przysypia,zasypia. Jak nie odbije to prawie zawsze ma ulano, raz mu nawet nosem poszlo. Za namowa poloznej wykluczylam z diety nabial ale bez wiekszych zmian.
                • mruwa9 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 27.01.12, 15:52
                  Moze po prostu jest zaprogramowany jako mikrus , popatrz na siebie i ojca dziecka, jesli sami jestescie filigranowej postury, to i dziecko kolosem nie bedzie.
                  A dziecko ma TYLKO miesiac, ciagle jeszcze sie rozpedza, wiec spoko. Dopiero gdzies w okolicach 3-4 miesiecy wkracza sie w faze "ratunku! Najada sie w 5 minut!" A potem, znowy moga wrocic maratony..i tak w kolko.
                  • kasiabubu6 do otka 27.01.12, 23:40
                    Witaj,

                    Ja tez miałam takie problemy z przyrostami wagi córki i z kp jak Ty, tyle że zorientowałam się że coś nie tak w 7 tygodniu życia małej. Też dostałam nakaz dokarmiania (ale swoim mlekiem i nie butelką). Byłam u doradcy laktacyjnego z małą i trochę nam pomogła, dziewczyny na tym forum dały dużo pomocnych rad, wstawałam w nocy, żeby ściągać mleko i popracować nad laktacją, dokarmiałam trochę swoim a trochę mm, nie udało się bez butelki, ale Calma Medeli w naszym przypadku się sprawdziła (dziecko się musi przy tym napracować bardziej niż przy zwykłym smoczku). Siedziałam, karmiłam, budziłam a w nocy praktycznie do dziś ssie prawie non stop (ale mimo małych piersi dajemy radę na leżąco - kwestia wypróbowania różnych pozycji). Piłam karmi (bo smaczne;-), ale przede wszystkim dużo wody. Wypożyczyłam wagę w poradni laktacyjnej i ważyłam małą co 3-4 dni, potem co 7 (nie ma sensu codziennie, bo przyrosty potrafią być skokowe, tzn. 2 dni nic i w 3 dniu skok - ja tak miałam).
                    Dziś mała ma 6 miesięcy skończone i nadal karmię ją piersią - od około 2 miesięcy bez dokarmiania butelką. Po 5 miesiącu wprowadziłam pokarmy stałe łyżeczką (musiałam ja przygotować przed powrotem do pracy). Od taty i niani dostaje kleik, Sinlac i zupki słoikowe łyżeczką a ode mnie pierś.
                    Pediatra nie jest nadal zadowolona z przyrostów mimo wprowadzenia pokarmów stałych, więc chyba mała ma taką naturę i tyle. Aha i nigdy nie śpi spokojnie, ale nie z głodu, na pewno, taki trudny egzemplarz;-)

                    Piszę Ci to wszystko, żeby Cię zmotywować i podnieść na duchu. Ja się zawzięłam i się udało, choć miałam chwile załamania, ryczałam, ale karmiłam. No i będę karmić ile mała będzie chciała, mimo powrotu do pracy.
                    Posłuchaj rad dziewczyn - mi bardzo pomogły. Twoje dzieciątko jest jeszcze małe, więc macie szansę, żeby się wszystkiego nauczyć. A im będzie starszy i silniejszy Tym lepiej będzie ssał. Trzymam za Ciebie kciuki. Pozdrawiam

                    • otek2225 Re: do otka 30.01.12, 16:24
                      dzięki:)
                      a ile tego karmi piłaś? bo ja czytałam zeby nie wiecej niz 2 tygodniowo
    • aniaurszula Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 29.01.12, 16:14
      dziewczyno pamietaj ze tekiemu nowodkowi naprawde wystarcza 20-30 ml a nawet mniej, wiem cos o tym bo moje w pierwszych dniach zycia wiecej nie wypily mm, jesli chodzi o samo kp to za kazdym razem najpierw piers potem ewntualnie mm. w szpitalu pielegniarki dodawaly mleko mamy do mieszanek aby choc pare kropel dziecko najczesciej wczesniak dostalo, ja i dziewczyny na sali wyciagalysmy zaledwie kilka mililitrow u je nioslysmy na oddzial patplogii noworodka a tam szczesliwe dawalysmy te mleko, osobiscie bardzo sie zdziwilam jak dojechalam do malej po 3 dniach(lezalam w szpitalu w innym miescie) przed wyjazdem cislam piers i ledwie krople wyszly, a tu pielegniarka kaze mi mala przystaiwic i tak zrobilam i naprawde bylo tak jak za dotknieciem rozdzki mala sie najadla a wiem po tym ze pielegniarka kazala mi podac butelke a ona juz nie ruszyla, gdy juz mialam ja przy sobie karmilam tak czesto jak chciala nawet co godzine i mala po kilku dniach zaczela przybierac na wadze. urodzilam dwojke i zadnego nawalu nie mialam a karmilam. naprawde uwierz tylko twoje pozytywne nastawienie zdziala cuda. sa tez metody wspomagania laktacji np herbatki laktacyjne, kawa zbozowa z mlekiem zwlaszcza pite cieple przed karmieniem
    • 1.maaika Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 29.01.12, 18:56
      Witam, aktualnie karmię dwójkę dzieci. Mogę podzielić się własnym doświadczeniem.
      Przy pierwszym synku stresowałam się bardzo, że mleka mam za mało, piłam obłedne ilości wody, piwo karmi, granulki homeopatyczne wspomagające laktację itd :) Herbatek nie, bo synka po nich bolał brzuszek. Okazało się, że mój mały był trochę leniuszkiem do ssania. Ja mam bardzo szybki wypływ mleka i kiedy już musiał ciągnąć sam, to mu się nie chciało.
      Z drugim synkiem wyluzowałam i powiem Ci, że mleka mam cały czas w bród. Karmię dwójkę, tak, jak pisałam wyżej. Młodszy jest tytanem przyrostów. Też mam jedną pierś "mleczniejszą" - lepiej mi się nią karmi, częściej ją dawałam starszemu i tak jej zostało.
      Naprawde stres nie pomaga :) Ale to łatwo pisać, sama pamiętam, co kiedyś przeżywałam.
      Jedno chciałabym szczególnie mocno zaakcentować:
      jak moje piersi są miękkie, jest w nich bardzo mało mleka.
      To nie zawsze i u każdej kobiety jest tak, że laktacja się stabilizuje i piersi muszą zrobić się miękkie. Moje przed karmieniem to armaty. Od samego początku. Karmię ponad 2 lata (patrz sygnaturka). Jak są miękkie oznacza to mało mleka.
      • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 29.01.12, 20:36
        > Jedno chciałabym szczególnie mocno zaakcentować:
        > jak moje piersi są miękkie, jest w nich bardzo mało mleka.
        > To nie zawsze i u każdej kobiety jest tak, że laktacja się stabilizuje i piersi
        > muszą zrobić się miękkie. Moje przed karmieniem to armaty. Od samego początku.
        > Karmię ponad 2 lata (patrz sygnaturka). Jak są miękkie oznacza to mało mleka.
        Wiesz, Ty karmisz dwójkę, maluch jest mały jeszcze, piersi są PODWÓJNIE stymulowane - nie dziw, że wzbierają nadal.
        Kiedy skończysz karmić starszaka, a maluch już będzie miał tak ze 2 lata to uwierz - piersi nie wzbierają mlekiem, a jest w nich mleko. Bo pokarm produkuje się podczas ssania, poprzez ssanie.

        Miękkie piersi w początkach karmienia oznaczają tyle tylko, że laktacja jest na takim a nie innym poziomie. I jest na takim poziomie tylko dlatego, że dziecko nie umie ssać - nie stymuluje piersi prawidłowo (za mało ssie, słabo ssie, źle ssie).
        • 1.maaika Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 30.01.12, 15:16
          Zgadzam się z tym co piszesz i mam nadzieję, że może kiedyś odzyskam swoje piersi? Z armatkami nabranymi nie jest za fajnie.
          nie mogę sie zgodzić tylko z jednym i wracamy do punktu wyjścia. Mamy różne piersi (my-kobiety). Kiedyś, szukając, znalazłam w końcu wypowiedź jakiego eksperta dotyczącą tego, że są takie piersi mocno wzbierające. Wynikało to z czegoś - nie wiem - ilości kanalików, rozmieszczenia, budowy samej piersi? Nie pamiętam i napewno sobie nie przypomnę, źródła nie podam, szukać nie mam kiedy. W każdym razie znalazłam taki opis tylko raz. Może na tym forum? Nie wiem, nie pamiętam, mało śpię od ponad 2 lat ;)
          A takie piersi mam od samego początku karmienia.

          Spierać się nie mam zamiaru, jeżeli autorkę wątku zainteresuje to, co piszę, może uda i jej się tę wypowiedź odnaleźć.

          Pozdrawiam :)
          • antycyponek Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 08.02.12, 22:08
            Potwierdzam, wykarmiłam dwójkę - nie jednocześnie, mam dość małe piersi i też wzbierały przed karmieniem. Mogłam spokojnie ocenić po konsystencji, czy jest w nich dużo, czy mało mleka.
    • malwina.okrzesik Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 30.01.12, 17:18
      1. Z Pani opisu (niepokój dziecka, wiszenie godzinami na piersi, słaby przyrost) wynika, że dziecko nie najadało się. Decyzja o dokarmianiu mieszanką była słuszna.
      2. Trzeba skorygować układanie dziecka przy piersi, to bardzo ważne, i pobudzać w trakcie ssania. Warto poszukać kogoś kto zna się na laktacji. Akurat woj. lubelskie ma sporo takich osób. Proszę zajrzeć na www.mlekomamy.pl, są tez Szpitale Przyjazne Dziecku, może tam Pani się czegoś dowie?
      3. Podawanie mieszanki w sposób inny niż butelka byłoby cenne- w Pani sytuacji najlepiej trakcie ssania piersi drenem ze strzykawką albo SNSem. Jestem zdecydowanie przeciwna polecanej tu na forum metodzie wstrzykiwania mleka strzykawką do buzi. Nic to nie wnosi do rozwiązania problemu. Jak Pani nie poradzi sobie z dokarmianiem przy piersi, trudno, nich będzie butelka.
      4. Pobudzenie laktacji to kolejny krok: częste przystawianie do piersi, częsta zmiana piersi jak maluch przysypia, dużo kontaktu "ciało do ciała". Piwo karmi, herbatki są ok.
      5. Gdyby udało się dokarmianie przy piersi, nie odciągać już laktatorem, bo Pani się z tym nie wyrobi. Gdy będzie butelka- postarać się choć 3-4 razy dziennie stymulować odciągaczem, systemem 775533.
      6. Zapotrzebowanie na mleko dla dziecka z wagą 3200g to ok. 380-510 ml na dobę.
      7. Koniecznie trzeba ważyć dziecko co 3-4 dni, jak zacznie dobrze przybierać, można powoli zmniejszać ilość dokarmiania i cały czas kontrolować wagę.
      8. Uzbroić się w cierpliwość. Program odbudowy laktacji może potrwać nawet 2-3 tygodnie. Jest sporo szansy, że będziecie się cieszyć karmieniem tylko piersią! Zyczę powodzenia.
      • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 30.01.12, 17:34
        bardzo dziekuje za podbudowanie mnie
        zalezało mi na paniopinii jak na zadnej innej, choc rownie cennych:)
      • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 30.01.12, 17:57
        mam jeszcze pytania:
        - ile tego piwa dziennie lub tygodniowo? W ostatnie 2 dni wypiłam po szklance wieczorem, czy to dobrze czy za mało?

        - czy jak daję małemu po piersi MM 45-60ml to za mało? Później sporo z tego ulewa więc nie wiem czy nie za dużo w związku z tym. No i dlaczego zawsze się ulewa? Po samej piersi nigdy tego nie było, ulał czasami ale malutko, a teraz po każdym dokarmieniu:(
        No i ile powinnam dawać tej mieszanki na dobę? Pediatra mówiła, żeby, wszystkiego było 300ml, tylko jak ocenić ile mojego zjadł


        >są tez Szpitale Przyjazne Dziecku, może tam Pani się czegoś dowie?

        w takim właśnie rodziłam i pomocy ze strony położnych nie miałam ani przy pierwszym przystawieniu ani później, a gdybym tylko wiedziała, że synek może się źle przystawiać to bym sama się upomniała o pomoc, choć nie powinno tak być przecież


        - czy w jednej z moich piersi są zatkane kanaliki?: między karmieniami nabiera tylko jedna część tej piersi, reszta jest miękka, a druga pierś twardnieje cała.
        Jeśli to zatkane kanaliki to jak sobie z tym poradzić?
        • malwina.okrzesik Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 30.01.12, 18:50
          Raz dziennie jedna szklanka wystarczy, może Pani je lekko podgrzać, dodać trochę cynamonu, goździków, miodu i wyjdzie fajny napój rozgrzewający. W sam raz na obecne mrozy :-)
          Ilość dokarmiania zależy od ilości karmień na dobę. Wg mnie dokarmianie ok. 300ml jest ok, ale to trzeba analizować na bieżąco zależnie od przyrostów wagowych. Ile teraz dziecko waży?
          Ile czasu dziecko jest przy piersi i ile Pani słyszy aktywnego łykania? Jeśli ma Pani wagę, to można ważyć dziecko przed i po karmieniu przez kilka dni.
          Jak maluch ulewa może trzeba zmienić mieszankę? Pomaga też jedzenie " na raty": 2-3 raz przerwać karmienie, dać do odbicia.
          Piersi mogą napełniać się nierównomiernie: jak po karmieniu miękną, nie bolą, to proszę się nie martwić.
          Szkoda, że nie dostała Pani wsparcia w szpitalu. Nie na tym polega idea Szpitala Przyjaznego Dziecku . Ale to się już stało, trudno, nie cofniemy czasu. Ważne, aby zrobić teraz to co jest możliwe.
          • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 03.02.12, 14:15
            byłam w poradni laktacyjnej 3 dni temu, położna ścisnęła mi pierś i mleczko "siknęło" na to pediatra, ze pokarm jest i zeby przez kilka dni nie dokarmiać i zobaczymy przyrosty. Wytrzymałam 3 dni, dłużej nie dałam rady. Mały nie spał w dzień w ogóle, cały czas przy piersi, aż mam brodawki czerwone takie naciągnięte. A efekt taki, ze 30 g przybył z tym, ze już na noc wczoraj dostał 90ml MM bo nie miałam już serca go głodzić dalej.
            Wniosek z tego, że albo mam faktycznie tak mało pokarmu, albo jest niekaloryczny jak to w poradni powiedzieli.

            Mały waży teraz 3486 g, wczoraj skończył 4 tygodnie.
            Czy jak będę dokarmiała tylko w dzień to będzie dobrze? A w nocy sama pierś?

            Mały jest przy piersi długo, godzinę i więcej. Zassie i nie chce puścić, ale tez szybko przysypia.
            Lewą pierś aktywnie ssie jakieś 3-4 minuty i odlatuje, z tym, ze żeby połknąć musi ssać około 7-10 razy. A prawą ssie 5-6 minut i tutaj już 1-3 ssania i łyk. No i czeka na następny rzut.
            Rozbudzam go oczywiście w międzyczasie, ale to ssanie już jest słabsze.

            No i teraz moje pytanie, chciałabym podawać MM powiedzmy 6 razy, więc ile jednorazowo? No i czy jak uśnie przy piersi to go budzić na dokarmienie czy powiedzmy jak się obudzi to dać mu już samą mieszankę, czy znów trochę piersi i dopiero MM. A jeśli tak to jak długo wtedy tą pierś?

            • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 03.02.12, 22:11
              Nie wiem, co to za poradnia, że Ci tak sprawdzali czy pokarm masz i takie brednie o kaloryczności pokarmu mówili... No ręce opadają...

              Masz wagę w domu? Jeśli nie, to wypożycz, żebyś mogla wagę kontrolować co 3-4 dni.
              I ZAWSZE podaj małemu pierś, ZAWSZE, jedną, drugą trzecią, czwartą, i dopiero na szarym końcu podaj sztuczne mleko ale bez smoczka!
              Skoro ssie pierś przez godzinę, to niech ssie, ale zmień mu po 20 minutach na drugą (ZAWSZE zaczynaj od tej "gorszej"), a potem po następnych mniej więcej 20 minutach znowu na te pierwszą. I dopiero wtedy dokarm - bez użycia smoczka.

              Czy w poradni doradca sprawdziła, jak mały ssie? Sprawdzili wędzidełko?

              Ilości sztucznego mleka powinni Ci podać w poradni.

              Postaraj się takim systemem karmić przez 3-4 dni i potem zważ malucha. I potem znowu 3-4 dni i znowu zważ. Jak zobaczysz, że mały rośnie te 20g na dzień średnio, to możesz przestać dokarmiać sztucznym.
              • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 06.02.12, 16:22
                No taka to własnie poradnia. Nie wiem nawet czy jakiś doradca tam pracuje,bo przychodziła do mnie położna z noworodków.

                Wagi nie mam i nie mam też skąd pożyczyć. Pytałam w poradni. Niby jakąś tam mieli ale nie pożyczą.

                Wędzidełka nie sprawdzili, jak zapytałam o to to powiedziała, ze nawet jak za krótkie to w niczym mu nie przeszkadza. I na krzywą brodawkę po karmieniu też nie popatrzyła. Olewka i już.

                W poradni sprawdziła ssanie, chociaż nie wiem na ile fachowo. To tak jak z tym mlekiem.
                Popatrzyła jak się przystawia i powiedziała, ze dobrze. Ja jej na to czy nie za płytko i że tą lewą pierś długo ssie zanim połknie, na co ona, że przecież połyka.
                Ręce mi opadły jak stamtąd wyszłam. Znikąd fachowej pomocy. Nikomu nie zależy żeby matka karmiła piersią. Najlepiej nie zadawać sobie trudu i nie pomagać żeby przypadkiem sie nie przepracować.
                Sama pracuję w służbie zdrowia i jest mi bardzo przykro, ze tak to się wszystko odbywa.
                Na moje nieszczęście mieszkam w mieście, w którym nie m się do kogo zwrócić o fachową pomoc. Nie ma w kim wybierać. Żeby chociaż w Lublinie mieszkać, to tam są i doradcy i poradni kilka.
                Ech.... Moje rezerwy pozytywnego myślenia są na wykończeniu. Jestem już zmęczona i trochę zrezygnowana.
                • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 06.02.12, 16:56
                  No to rzeczywiście "fachowcy"...
                  Współczuję i wysyłam pozytywne fluidy - bo nastawienie odpowiednie przy kp jest ważne.

                  Piszesz, że pracujesz w służbie zdrowia - może masz jakąś znajomą, która ma znajomą, która będzie miała poleconego doradcę? Może chociaż telefon do niego, bo przez telefon też wiele można pomóc. Dzwoniłaś do Magdy Karpienia z La Leche League? Oto jej numer telefonu: 604 275 906
                  Pogadaj z nią, ona Cię wesprze i doradzi!
            • malwina.okrzesik Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 04.02.12, 19:53
              Mleko jest w porządku, nie ma mleka niskokaolrycznego. Mleko może sikać z piersi, a dziecko nie naje się i tak, jeśli przysypia po kilku minutach.
              Teraz najlepiej by było trzymać malucha przy piersi w sumie ok pól godziny, rozbudzać potem dokarmić przy piersi SNSem. Najważniejsze aby synek był najedzony. Nie da się wg mnie tak z dnia na dzień zrezygnować z mieszanki.
              Proponuje obecnie mniej czasu spędzać z dzieckiem przy piersi, a przez kilka dni rozbudzać laktacje przez odciąganie. Po karmieniu odciągać po ok 10 minut każdą pierś. Conajmniej 3-4 razy na dobę. Odciągane mleko podać po ssaniu piersi,a jak zabraknie, uzupełnić mieszanką. W sumie dokarmiania potrzeba ok 6 porcji po 50ml.
              • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 06.02.12, 16:12
                Wszystko byłoby cudownie z tym odciąganiem gdyby nie fakt, że on po jedzeniu, nawet jak mu uzupełnię mieszanką to nie śpi przez kolejną godzinę, często więcej.
                Muszę go sposobem usypiać, choć nie chce go do tego przyzwyczaić - suszarka działa jak najlepszy środek nasenny.

                Pół godziny przy obu piersiach i później dokarmianie? A kiedy odciągać jak on nie chce spać? Boje się, że jak odciągnę po powiedzmy 1,5-2 godz to nie zdążą piersi nabrać do następnego karmienia.

                Mam jeszcze takie pytanie, czy oddawanie gazów może go boleć? Kiedy śpi ale jak nie śpi to też - napina się, nóżki podkurcza, głośno płacze, robi się cały czerwony i gdy pruknie sobie to się uspokaja. Stęka przy tym jakby sprawiało mu to trudność. Kupę robi raz na 3 dni, dosyć gęstą po tym MM.
                Myślałam, ze to kolka ale nie wiem. W nocy w sumie śpi. A kiedy budzi się tak ok 4-5 to właśnie zaczynają się te bóle. Oddaje dużo gazów. Nie śpi wtedy już wcale nierzadko aż do 12-13 (a zdarzyło się i dłużej) w dzień, co jakiś czas płacząc i napinając się.
                • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 06.02.12, 17:05
                  otek2225 napisała:

                  > Wszystko byłoby cudownie z tym odciąganiem gdyby nie fakt, że on po jedzeniu, n
                  > awet jak mu uzupełnię mieszanką to nie śpi przez kolejną godzinę, często więcej

                  A przy piersi nie zaśnie?


                  > Muszę go sposobem usypiać, choć nie chce go do tego przyzwyczaić - suszarka działa jak najlepszy środek nasenny.

                  Uśpij go sposobem, a co tam, ale sposobem - piersią :) Dziecię zje i błogo zaśnie.

                  >
                  > Pół godziny przy obu piersiach i później dokarmianie? A kiedy odciągać jak on n
                  > ie chce spać? Boje się, że jak odciągnę po powiedzmy 1,5-2 godz to nie zdążą pi
                  > ersi nabrać do następnego karmienia.

                  Wg mnie najpierw naucz małego ssać - czyli zero butelek i smoczków i nauka ssania od nowa. Jak mały będzie ssał pierś dobrze, to nie będziesz musiała jej dodatkowo stymulować laktatorem. Bo dziecię sobie samo mleko wyssie.
                  Piersi nie muszą nabierać do następnego karmienia, nie wolno Ci czekać, aż nabiorą! Im większe przerwy w ssaniu, tym mniej piersi produkują - bo to ssanie prowokuje produkcję mleka. Czyli nawet jak pierś miękka, to jest w niej mleko. Powiem więcej, pierś musi być miękka - nabrzmiała pierś to niebezpieczeństwo zastoju, zapalenia.
                  Czyli nauka ssania, poprzez ssanie piersi prawidłowe, karmienie piersią, dokarmianie - jesli są słabe przyrosty - sztucznym lub tym co odciągniesz, i stymulacja dodatkowa laktatorem. Taka kolejność.
                  Wagę KONIECZNIE pożycz, przecież musisz wiedzieć, czy to co robisz pomaga lub nie, prawda?

                  >
                  > Mam jeszcze takie pytanie, czy oddawanie gazów może go boleć? Kiedy śpi ale jak
                  > nie śpi to też - napina się, nóżki podkurcza, głośno płacze, robi się cały cze
                  > rwony i gdy pruknie sobie to się uspokaja. Stęka przy tym jakby sprawiało mu to
                  > trudność.
                  Bo to mu sprawia trudność, ale nie boli - raczej nie jest dla niego czymś normalnym. On musi się dopiero nauczyć robić kupę, puszczać bąki i tak dalej :) Więc tym się nie martw!

                  Kupę robi raz na 3 dni, dosyć gęstą po tym MM.

                  A jak sika?

                  > Myślałam, ze to kolka ale nie wiem. W nocy w sumie śpi. A kiedy budzi się tak o
                  > k 4-5 to właśnie zaczynają się te bóle. Oddaje dużo gazów. Nie śpi wtedy już wc
                  > ale nierzadko aż do 12-13 (a zdarzyło się i dłużej) w dzień, co jakiś czas płac
                  > ząc i napinając się.

                  Koniecznie sprawdź, jak jego waga wygląda, dobrze?
                  • lady2009 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 06.02.12, 19:51
                    nie wiem, czy dobrze poradzę, ale ja robię tak, że najpierw karmię, a gdy już minie te 40 minut jedzenia, dalej pozwalam Małemu być przy piersi, a z drugiej odciągam laktatorem. Dzięki temu Mały jest dalej blisko mnie, a ja mogę stymulować laktację. Ale to tylko jeśli masz elektryczny laktator, bo z ręcznym bedzie trudniej.
                  • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 07.02.12, 13:48
                    > A przy piersi nie zaśnie?

                    No niby przysypia, ale jak go odstawiam (bo sam pierś rzadko puszcza, cmoka sobie bez połykania) to się budzi. I tak potrafi godzinami. A mój tyłek już ma odsiedziny :)

                    > Wg mnie najpierw naucz małego ssać

                    ale jak? przystawia się dobrze z wargami wywiniętymi, języczek ok, największy problem mamy z tym przysypianiem. No i nie wiem dlaczego jest tak, ze jedną pierś, tą gorszą, ssie długo zanim połknie tzn 7-10 ssań. No i przy tej mi przysypia. Bo z drugiej ciągnie ładnie.

                    Najgorsze jest to, ze niestety ale dokarmiać muszę, bo wszelkie próby trzymania małego na samej piersi kończą się tym, że mi nie przybiera.
                    Jutro idę go ważyć, zobaczymy. Ale dokarmiam go MM, więc przyrost będzie na pewno dobry. Dostaje różnie ok 200-250ml, ale niestety butelką:(

                    > Wagę KONIECZNIE pożycz

                    nie mam niestety skąd

                    > A jak sika?

                    sika dużo, co 3 godziny jak mu pieluszkę zmieniam to zawsze siku jest, czasami duuużo a czasami mniej.

                    • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 07.02.12, 16:06
                      Zobacz ile przybierze koniecznie. Jesli nie możesz wypożyczyć wagi, to musisz chodzić go ważyć częściej - na pewno co tydzień.
                      Z tej gorszej piersi karm częściej, nie wiem, czy proponujesz ją zawsze jako pierwszą, w różnych pozycjach.
                      A jak mały ssie? Tak jak tu:
                      www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13
                    • nata87 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 08.02.12, 21:21
                      Mój też przy tej gorszej przysypiał, po prostu ssanie go uspokajało, a mleko nie leciało, więc spał. Z drugiej piersi, gdzie mleka miałam dużo i płynie szybko- ssał aż się najadł. Nie zasypiał, bo musiał łykać. Jak był malusi, to też czasem mu szło noskiem przy odbijaniu, ale gdy tylko troszkę podrósł, to się skończyło. Tak jak napisałam niżej, przestałam karmić "gorszą" piersią- chyba z wygody- i karmię teraz tylko jedną. Na prawdę nie jest źle. Teraz, gdy laktacja jest ustabilizowana, pierś tak nie twardnieje, nie robią się zastoje, a jak młody pociągnie, to zawsze mleko jest. A czasami, jak chcę odciągnąć mu trochę do kaszki, to spłynie 30 ml i tyle. Także piersi nic tak nie stymuluje jak dzieciątko. Co do tych gazów. Przerabialiśmy to chyba w 3 miesiącu. W nocy, zawsze ok godz 3 budził się i tłukł nóżkami, spinał się, płakał. Czasami, kiedy się wybudzał na dobre- kładłam go na brzuszku. Pod naciskiem szybciej schodziły z niego gazy. Wtedy dopiero malutki przestał protestować podczas leżenia na brzuchu. Stwierdziłam, że sprawiało mu to ulgę. Kupiłam też espumisan w kropelkach i podawałam po ostatnim wieczornym karmieniu, miał wtedy mniejsze kłopoty. Trwało to góra 2 tyg i w końca samo przeszło:) Układ trawienny dziecka dojrzewa, daj mu jeszcze trochę czasu i powinno być dobrze.
                    • mruwa9 otek, 09.02.12, 23:28
                      nie ma byka, cos z technika ssania musi byc nie tego, w przeciwnym razie, przy tak dlugich karmieniach, przyrosty wagi powinne isc w gore jak burza.
                      Chyba juz bylo o tym, ale czy ktokolwiek kompetentny ocenial u dziecka wedzidelko podjezykowe? I sama technike ssania? Zwlaszcza, ze dokarmiajac z butelki nie ulatwia sie dziecku nauki..(umknelo mi, jak teraz dokarmiasz).
                      Ja bym , tak czy owak, wykorzystywala to, ze dziec sie budzi po zabraniu piersi, i zabierala te piers jak najczesciej, co skutkuje pobudka i nowa okazja do intensywniejszego ssania.
                      W kazdym razie stawiam na technike ssania , mozliwe, ze spowodowane trudnosciami anatomicznymi (wedzidelko jezyka), o ile inne przycyzny slabych przyrostow (alergie, infekcja drog moczowych) zostaly wykluczone.
    • nata87 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 08.02.12, 19:14
      Otek... przepraszam, nie doczytałam do końca, bo mały mi marudzi, ale nie bój się... Pati gada głupoty, po prostu nie słuchaj. Przede wszystkim jestem zszokowana, że w szpitalu nie pomogli Ci karmić. Miałam cesarkę i już 40 min po, super położna przystawiała mi malutkiego do cyca. Dodam, ze też mam problem z jedną piersią (w prawej mam problem z sutkiem). Skończyło się tak, że mały nauczył się ssać i tę pierś, ale tak jak w Twoim przypadku miałam w tej piersi dużo mniej pokarmu od początku. Nigdy nie starczało na jedno karmienie. W końcu laktacja w tej piersi sama wygasła. Teraz karmię maluszka tylko jedną piersią. Mój synek urodził się z wagą 3960, wychodząc ze szpitala ważył 3700. Po miesiącu na wizycie u pediatry ważył tylko 4100. A tak samo, kupy robił po każdym karmieniu, wisiał na cycku po 1,5 godz, sen i znowu wiszenie. W nocy budził się co 3 godz. Pediatra powiedziała, że wygląda na zdrowego, wypytała o kupę i siku, karmienie itd. Stwierdziła, ze skoro są częste kupy, to jest najedzony. Dała nam 2 tyg na próbę, powiedziała, że jeśli nic się nie zmieni, to będę musiała dokarmiać. Mały do 4 miesięcy był tylko i wyłącznie na piersi a ważył 8300. W pewnym momencie tak szybko zaczął przybierać na wadze, że coś niesamowitego. Teraz ma prawie 5,5 miesiąca, dostaje trochę kaszki z owocami i zupkę po południu, pierś na żądanie+ w nocy 3-4 posiłki i waży prawie 10 kg. Także to nie jest reguła. Życzę Ci z całego serca, żeby i u Was tak się wszystko skończyło. Minusem jest to, że mam nierówne piersi, ale jakoś się tym nie przejmuję :) Trzymaj się
      • pa-ti11 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 08.02.12, 20:35
        ale mądrości powypisywałaś
        opisałaś swoją historię i co z tego???
        najważniejsze by się dowiedzieć czy dziecko przybiera
        ale jak jest non-stop dokarmiane mm - to i tak to już nie da żadnego wiarygodnego obrazu przyrostów przy samym kp
        • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 08.02.12, 20:53
          > ale jak jest non-stop dokarmiane mm - to i tak to już nie da żadnego wiarygodne
          > go obrazu przyrostów przy samym kp

          niestety, tu pati sie musze z Toba zgodzic...
          • basiak36 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 08.02.12, 21:39
            mad_die napisała:

            > > ale jak jest non-stop dokarmiane mm - to i tak to już nie da żadnego wiar
            > ygodne
            > > go obrazu przyrostów przy samym kp
            >

            No niestety... kiedys byla u mnie mama w podobnej sytuacji i widac bylo ze nie da rady przejsc na sama piers, za duzy stres dla niej byl z przyborami wagowymi i cala reszta. Ale chciala pokarmic troche, wiec tyle ze wypozyczyla ode mnie laktator szpitalny (dziecko odmowilo w koncu piersi) i odciagala kilka miesiecy, dajac butelka i mm i wlasne. I w sumie byla zadowolona i tak wyszlo lepiej dla niej. Zalezy tak naprawde co chcemy i na ile jestesmy w stanie w danym kierunku isc.
          • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 11.02.12, 15:23
            byłam, ważyłam - 3860g
            ale dokarmianie dało swoje

            Przez 3 dni w międzyczasie dokarmiana may był na samej piersi - zalecenie z por laktacyjnej - no i przybrał tylko 30g
            wniosek z tego, że nie najada się moją piersią

            słabszą proponuję zawsze pierwszą, przez jakieś 20-30 minut, pobudzam oczywiście do ssania bo mały po 2 min zasypia. Pobudzam go dotąd aż przestaję słyszeć, ze po 10 pociągnięciach nie połyka. Podaje lepszą pierś z której ssie ile wlezie. Spędzamy tak jakieś 1-1,5 godziny i niestety muszę mu dać mm bo się nie najada.
            Chyba tak już musi byc
          • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 11.02.12, 15:29
            a powiedzcie mi jeszcze kiedy sie stabilizuje laktacja?
            podobno wtedy mleko leci tak długo jak maluch ssie anie tyle ile nabierze
            • mruwa9 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 11.02.12, 22:34
              nie wiem, kiedy sie stabilizuje, moja od poczatku byla ustabilizowana :-)
              Ale jesli rzeczywiscie jestescie skazani na karmienie mieszane, to po raz kolejny sugeruje, zeby dokarmiac bezsmoczkowo (chociazby sns), aby czynnosc ssania byla zastrzezona wylacznie dla piersi. W taki sposob mozna karmic dowolnie dlugo (jak sadze), a jesli do tego sie zrelaksujesz, bo przestaniesz sie tak spinac, ze musisz,a dokarmianie to porazka, to moze , dzieki ustapieniu stresu i napiecia, laktacja ruszy z kopyta, mlodziez nabierze sil i techniki, co moze dac szanse na wylaczne karmienie piersia w przyszlosci? No, ale nic na sile, bo w tym momencie nie to jest priorytetem.
              Jesli natomiast dokarmiasz z butelki, to wkraczacie na rownie pochyla w kierunku zakonczenia karmienia.
              Dlatego warto dokarmiac bezsmoczkowo.
        • nata87 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 08.02.12, 21:24
          Chodzi o to, że takie rzeczy się zdarzają i czasami po prostu samoistnie mijają. Nie będę komentować Twoich mądrości.
    • sefuncio Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 09.02.12, 19:49
      witam,
      W wątku pojawiła się kwestia białawej brodawki po karmieniu, lecz nie było wyjaśnienia co to znaczy. Czy któraś ze znających się na rzeczy dziewczyn mogłaby wyjaśnić, bo ja właśnie po karmieniu czasami mam białawą brodawkę...?
    • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 23.02.12, 15:00
      kochane a teraz jest tak:

      przybór masy ciała przy dokarmianiu 250-300 ml mm + pierś:
      24.01 - 3150g
      29.01 - 3450g
      08.02 - 3860g
      13.02 - 4100g
      22.02 - 4500g
      czy on nie tyje za szybko? czy może nadgania to, że w pierwszych 3 tyg życia przybrał jedynie 250g od masy spadkowej.

      czy to oznacza, ze powinnam zmniejszać ilość podawanego mm, a jeśli tak to jak?
      Przy karmieniu daję zawsze najpierw pierś a później mm. Tylko, że ja i tak podaje mu mniej niż mi doktorka mówiła, bo chcę żeby częściej ssał z piersi, ale widzę, ze i tak się nie najada tym co mu podaje bo jak kończy jeść to marudzi i nie śpi.
      Od piersi to w ogóle by się nie odklejał. Śpi przy piersi, a jak go chcę odłączyć to się od razu budzi. Męczy mnie już bycie smoczkiem, bo nawet do toalety mam problem wyjść. Mały nie daje się odłożyć na chwilę nawet bo zaraz płacze.
      Nauczył się, że przy piersi fajnie się śpi, a ja powoli juz wysiadam, bo jak mówię ani do toalety, ani się umyć ani zrobić sobie jeść. Jakaś masakra.

      Po karmieniach nigdy nie zasypia od razu, jak już to np po godzinie lub więcej, śpi krótko (1-1,5 godz), jest tez i tak, że w ogóle między karmieniami nie śpi. A od 5 rano do 11-12 w dzień to już standard, ze nie śpi w ogóle. To sygnał, ze się nie najadł czy co? Bo na wadze przybiera ładnie.


      Temat wędzidełka teraz:
      byłam u pediatry i powiedziała, że owszem ma za krótkie. A jak zapytałam o podcięcie bo może będzie lepiej ssał to powiedziała, że nic nie będziemy robić bo to nie przeszkadza mu w ssaniu. No i bądź tu mądra :/

      • mojaio Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 21.03.12, 23:35
        Mam podobny problem z moją małą (mało przybierała, ma trudności z saniem) I też muszę dokarmiać mm. I choć bardzo bym chciała karmić wyłącznie piersią obecnie nie jest to możliwe...
        Dokarmiam przez rurkę (SNS)-30-60 ml/karmienie. Przyznam się też, że w chwilach słabości jestem w stanie podać butle :( odciagam moje mleko, piję herbatki ziołowe itp. by zwiększyć ilość mleka. Moja laktacja jak na razie jest dużo lepsza niż na początku karmienia, kiedy to w ogóle nic nie leciało. Martusia ma teraz 5 tygodni. Mam jeszcze nadzieje, że kp sie uda. Jeśli nie to trudno. Będę musiała nauczyć sie żyć z mm.
        Położna w tutejszym centrum laktacyjnym powiedziała, ze M. ma za krótkie wędzidełko. Dostałam skierowanie na konsultacje-najbliższy termin: 13 kwietnia. Postaram sie do tego terminu wytrwać. A mój lekarz z kolei twierdzi, ze wędzidełko jest ok. Komu zawierzyć?
        Piszę to wszystko, by zapewnić Cię, że nie zmagasz sie z tym problemem sama. Jestem z Tobą bo doskonale wiem przez co przechodzisz... Kieruj się swoją intuicją, mając oczywiście dobro Twojego dzieciątka na uwadze. Pozdrawiam
      • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 22.03.12, 09:31
        Syn rośnie rewelacyjnie, ale nie wiesz jakby teraz rósł na samej piersi. Podejrzewam, ze słabo, skoro butelkę zna... Nie dasz rady dokarmić go bez smoczka? Ile dajesz mu na jeden raz? Jakim smoczkiem?
        Wasze karmienie powinno wyglądać tak:
        pierś
        pierś
        pierś
        pierś
        i jak wnerw to dokarmienie
        Jak chce spać, to niech śpi, jak nie, to niech sobie polezy czy pochodź z nim, pokaż swiat :)

        A pediatrze powiedz, że TY chcesz, żeby wędzidełko było podcięte. Albo poproś o tak zwaną second opinion - czyli po prostu konsultację u drugiego specjalisty. Bo jeśli lekarz widzi, że za krótkie jest, to masz dość mocną podstawę twierdzić, że podcięcie wędzidełka pomoże Wam karmić się bardziej efektywnie.
        • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 22.03.12, 09:36
          > Wasze karmienie powinno wyglądać tak:
          > pierś
          > pierś
          > pierś
          > pierś
          > i jak wnerw to dokarmienie

          Te 4 piersi to tak orientacyjnie, chodzi o to, żeby było więcej niż 1-2 piersi na jedno karmienie.
          I nie chodzi o to, żeby dziecko piers w buzi trzymało tylko żeby ssąło efektywnie. Czyli jak zaczyna ciumkać/ssać nieefektywnie to zmieniasz pierś. Ssie ta druga pierś tak długo, jak będzie ssał efektywnie - czyli póki będzie mleko łykał i ssał miarowo i powoli, mocno - i potem znowu zmieniasz pierś. I dopiero jak dziecko da CI znać, że już koniec ssania, to dokarm go raczej bez użycia smoczka.
        • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 22.03.12, 10:49
          Myślę, że dałabym radę dokarmiać bez smoczka. A myślisz, że przez to słabiej ssie? Bo jak podaję mu butelką to dokładnie widzę jak języczek pracuje - dobrze. Tylko właśnie nie zawsze zassie smoka. No głupio pytam bo odpowiedź sama się nasuwa, że oczywiście TAK, słabiej ciągnie przez to pierś.
          Podaję mu różnie po 60-90ml w ciągu dnia, nie bezpośrednio po piersi, żeby nie kojarzył że jak pomarudzi to dostanie butlę i nie przy każdym karmieniu.
          Butelkę mam TT Closer to nature, smoczkiem 0+
          Na kolację daję mu jedynie porcję 120ml a to z tego powodu, że pierś ssie od 16 lub 17 - 19, jest kąpiel i butla, bo piersi wyssane. Kiedyś spróbowałam dać po kąpieli też pierś,to zasnął ale na godzinkę jedynie, a też nie może chyba tak być, że dziecko nie śpi na okrągło. No nie wiem.
          No i podaję tego mm nie więcej niż 300ml w ciągu doby, czasami mniej, zależy jaki dzień.

          Karmię tak jak piszesz, pierś, pierś, pierś... aż zaczyna się porządnie wkurzać, wtedy czasami go ponoszę i znów pierś no i za jakiś czas mm.

          Do laryngologa idę dzisiaj, ale na miejscu nie podcina tylko pewnie mnie skieruje do siebie na oddział, mam nadzieję, że będzie to szybko.


          Zaglądałam na stronki, które mi przysłałaś. Mój maluch nie ssie tak jak ten na filmie. Pytanie tylko jak mam go nauczyć takiego ssania?
          Mój ssie tak: na początku wiadomo szybko i krótko a po chwili kilka ssań szybszych i głębokie i dopiero połyka. Ale czytałam, ze są dzieci, które właśnie tak jedzą, że sobie zbierają pokarm z kilku ssań w buzi zanim połkną.
          • mad_die Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 22.03.12, 13:00
            Musisz zrozumieć jedno - piersi to fabryka, nie magazyn. Piersi produkują mleko podczas ssania, nie w przerwach pomiędzy ssaniem.
            Więc zamiast tej "kolacji" daj małemu pierś. I tak jak piszesz, kilka piersi i ewentualnie dokarm później sztucznym mlekiem.
            Idealnie by było, gdybyś dokarmiała bez smoczka - bo niestety, ale żaden smoczek nie będzie tak ssany jak pierś, żaden smoczek tak nie działa.
            Tu masz jak działa laktacja i co ją zaburza:
            www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5&Itemid=8
            Czyli zasada jest taka - im więcej ssania, tym więcej mleka.
            Dokarmić małego musisz, żeby rósł zdrowo i mial siłę ssać, ale jednocześnie przypilnuj, żeby wędzidełko miał przycięte i pilnuj, żeby dobrze ssał.
            Dobrze dostawiaj do piersi - to połowa sukcesu. Dbaj o kontakt skóra do skory. Taka pozycja też Wam pomoże:
            https://www.biologicalnurturing.com/images/Recipe.jpg

            Masz kogoś do pomocy w domu? Mama, siostra, kuzynka, koleżanka?
            • otek2225 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 22.03.12, 15:21
              no niestety nie mam nikogo, mama pracuje codziennie, mąż też dużo na dyżurach 12 godzinnych oprócz tego w każdy weekend szkoła, wiec często jestem sama.

              Dziękuję Ci bardzo za wszystkie rady. Dzięki temu wciąż karmie piersią, gdyby nie Wy to pewnie już dawno byłaby tylko butla.
              • ef_ka81 Re: mało pokarmu a chcę kp - do p. Malwiny i do W 23.03.12, 23:26
                Witaj otek2225,
                Pamiętasz, pisałam że miałam ten sam problem z synkiem?
                Zrobiłam tak jak radzą tu dziewczyny, karmiłam na okrągło i dbałam o efektywne ssanie, zmniejszałam ilość dokarmień, na początku dokarmiałam 4-5 razy na dobę, poźniej byly to 3 dokarmiania,2,1 i teraz już nie dokarmiam, gdy maly skończył 2 miesiące stwierdzilam ze się udało :) czego i Tobie z całego serca życzę!
                Było mi cholernie ciężko, naprawdę nie wierzyłam ze się uda, tym bardziej ze wszyscy wokoło gadali abym nie meczyła, nie głodziła dziecka i dała butlę :( A teraz az niewierzę ze sie udało!!
                U synka takze byl problem z wędzidełkiem, laryngolog stwierdzil ze troszke jest przykrótkie ale ze sie ładnie naciąga i nie ma problemu ze ssaniem to do kontroli gdy skonczy 3 miesiace.

                Myślę że u mnie problem był nie tylko z zasypiającym i niedojadajacym dzieckiem przy piersi, problem był tez w mojej głowie, za bardzo się tym stresowałam, że nie mam pokarmu że głodze i męcze dziecko,co w efekcie dawało to rzeczywiscie puste piersi, a dziecko było głodne...wtedy wogóle nie czułam napływu mleka do piersi podczas karmienia, jak to jest teraz..wrzuciłam na luz i zaparłam sie ze się uda.
                Obecnie mój synek nadal w dzień często ssie, jednak sa juz widoczne przerwy miedzy karmieniami przeważnie 1h do 1,5h a na spacerze nawet do 3h, no i najada sie szybciej przewaznie w 15-20 min., za to nocki pieknie przesypia, po zasnięciu robi przerwę w karmieniu na 6h :) a wtedy piersi mam jak kamienie i czekam az sie ssaczek obudzi :)

                Trzymaj się dzielnie!! Walcz o prawidłowe ssanie synka a wkońcu i Tobie się uda!!

                --
                Patryk 22.01.2006
                Aleks 04.01.2012
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka