Dodaj do ulubionych

KP w ciąży - źródła?

12.03.12, 06:39
W najbliższych dniach wybieram się do gina z 2 kreskami na teście. Karmię 3 razy dziennie córkę rok i 9 mies. Spodziewam się sugestii odstawienia jej, co mi się nie uśmiecha. Pierwsza ciąża była modelowa, żadnych poronień, plamień czy skurczy nigdy nie miałam, więc wedle mojej wiedzy karmić spokojnie mogę. Obawiam się tylko, że gin może mieć wiedzę nieco starszej daty i szukam poważnego źródła, żeby go ewentualnie uświadomić. A może się mylę i kp w ciąży jednak jest odradzane, a dopuszcza się je tylko żeby matka nie histeryzowała? Czy mój wiek (30 w kwietniu) też jest tu czynnikiem przeciw kp?
Obserwuj wątek
    • mykejla Re: KP w ciąży - źródła? 12.03.12, 07:15
      pierwsze słyszę żeby były jakieś przeciwwskazania do KP wciąży:/ Ale kto wie.
      Kobiety karmią i tyle. Mleko się zmienia przez hormony, więc jest opcja,że dziecko samo się odstawi, bo przestanie mu smakować
      • mrs.t Re: KP w ciÄ?Ĺźy - ĹşrĂłdĹ?a? 12.03.12, 08:20
        Ogolnie do la leche league bym wyslala, liga mleczna,poczytaj co za organizacja,bys mogla wytlumaczyc.
        Ja tez rozmawialam z moja doradca laktacyjna ,to wyjatkowa specjalistka byla od kp,nie jakas przypadkowa..
        Poza tym zawsze pamietaj o 2latach WHO,
        powiedz ze lekarz kazal karmic starszaka, bo zle toleruje inne mleko, ze w ogole to mu potrzebne (jaki lekarz? Np dr sears;) ja takiego wytlumaczenia przy starszaku uzywam)
        • mama_kaspra Re: KP w ciÄ?Ĺźy - ĹşrĂłdĹ?a? 12.03.12, 10:34
          Oh mrs.t! Dr. Sears kazal karmic starszaka! Poezja! Szkoda, ze przy tutejszym nastawieniu do karmienia nie musze sie tlumaczyc, bo strasznie bym chciala tego argumentu uzyc :).
          • mrs.t Re: KP w ciÄ?Ĺźy - ĹşrĂłdĹ?a? 13.03.12, 15:24

            > Oh mrs.t! Dr. Sears kazal karmic starszaka! Poezja! Szkoda, ze przy tutejszym n
            > astawieniu do karmienia nie musze sie tlumaczyc, bo strasznie bym chciala tego
            > argumentu uzyc :).

            no;)
            w chuscie lekarz tez mi zalecil nosic; wiesz, kangurowanie jest bardzo wazne dla wczesniakow :)
            no i to ze starszak byl wczesniakiem to pamietam na pewno uzylam ze mi w "szpitalu jak byl w inkubatorze pranie mozgu zrobili i zalecili karmic jak najdluzej" no to sie slucham;)

            a ten doktor (w domysle sears) to jak ktos ma niewiele przygod szpitalnych etc i potrzebuje jakiegos doktora dobrego do poparcia swoich wyborow wobec niereformowalnych
        • ph78 Re: KP w ciÄ?Ĺźy - ĹşrĂłdĹ?a? 14.03.12, 11:05
          A konkretnie tutaj jest baza informacji nt karmienia w ciąży LLL:
          www.llli.org/nb/nbpregnancy.html
          Polecam też bezpośredni kontakt z konsultantką LLL (telefonicznie lub mejlowo):
          www.lllpolska.org/index.php/liderki
    • mad_die Re: KP w ciąży - źródła? 12.03.12, 09:08
      Jeśli lekarz nie zapyta, to mu nie mów.
      Jak się będziesz dobrze z kp czuła (i pasażer w brzuchu też), to karmcie się tyle, ile Wam pasuje.
      Kp w ciąży nie jest odradzane, jeśli ciąża jest niezagrożona.
      Twój wiek - swoją drogą baaaaaaaaaaardzo stara jesteś :P ja w lipcu będę miała tyle samo :D - nie jest czynnikiem przeciw kp.
      • matka_karmiaca A jakie są niepokojące objawy? 12.03.12, 09:23
        A co będzie znakiem, że coś nie tak?
        Bo ja z tych panikujących podatnych na sugestie, nawet ulotek od leków nie czytam, tylko daję mojemu do przeczytania, bo jak przeczytam, że mogą wystąpić jakieś skutki uboczne, to natychmiast je "mam". Jak przeczytałam, że kp może powodować skurcze macicy, to zaraz dostanę skurczów nie tylko macicy, ale pewnie nawet i palców u nóg :D
        • mad_die Re: A jakie są niepokojące objawy? 12.03.12, 09:33
          Nie wiem dokładnie, jak Ty możesz zareagować - generalnie uznaje sie ze wszelkie plamienia, skurcze, bóle, złe samopoczucie itp. są wskazówka, żeby jednak ograniczyć znacznie lub odstawić starszaka.
          Ale nie tylko ze strony brzucha możesz mieć "dolegliwości". W ciazy piersi robia sie wrażliwe i czasami kp po prostu boli lub jest bardzo nieprzyjemne. I to tez jest przecież jakis powód, zeby karmienie skrócić.
        • mama_kaspra Re: A jakie są niepokojące objawy? 12.03.12, 10:37
          ... a skurcze palcow u nog to ja miewam w obu ciazach, na szczescie na kursie ratownictwa nurkowego nauczyli mnie sobie z tym radzic. Acz w pierwszej ciazy doprowadzilam meza na skraj ataku serca, budzac sie w nocy i wrzeszczac ze mam skurcz. Zanim zrozumial, ze to duzy palec u stopy.... oj.... a do terminu bylo bardzo daleko :).
    • mama_kaspra Re: KP w ciąży - źródła? 12.03.12, 10:30
      Formalnych zrodel nie podam, ale i LLL jak pisala mrsT, i Kellymom www.kellymom.com/bf/tandem/index.html "sa za". Z mojego doswiadczenia - druga ciaza w Norwegii, pierwsza kiedy mialam 35 lat, druga w trakcie (30 tygodni), mam 38 lat:
      Kiedy tylko wrocily mi cykle (20 miesiecy) poszlam do "swojego" lekarza, tu jest to lekarz rodzinny a nie ginekolog, powiedziec ze zamierzam sie starac o kolejne i ze wzgledu na to, ze ciagle karmie, chcialam zrobic badania krwi na zelazo itp zeby ewentualnie "podciagnac" poziom brakujacych elementow zanim zaczne wymiotowac (w pierwszej ciazy stracilam pare kilogramow w pierwszym trymestrze). Przy okazji chcialam wysadowac lekarza o poglady w sparwie karmienia w ciazy - nie zyby go posluchac gdyby byl zdecydowanie przeciw, ale zeby wiedziec na czym stoje. Oczywiscie dostalam skierowanie na badanie krwi, a na moje pytanie lekarz odpowiedzial "straci pani mleko". No wiem, mowie, w polowie ciazy bedzie go zdecydowanie mniej, ale czy ma pan jakies poglady w sprawie karmienia w ciazy? Lekarz sie zasmial, powiedzial ze pogladow w tej sprawie nie ma, bo niby jakie mialby miec, ale zebym sie strata mleka nie przejmowala, bo dwulatek juz nie potrzebuje (w znaczeniu, ze oczywiscie moze, ale nie bedzie nieszczescia jak nie dostanie). Lekarz jest na pewno po 60.
      Podczas kolejnej wizyty - juz w ciazy - spotkalam mlodego praktykanta, ktory bardzo kulturalnie powiedzial, ze wlasciwie zaleca sie odstawienie, zeby nie eksploatowac nadmiernie organizmu matki. Ale oczywiscie to moja decyzja. Ucieszyl sie ze pilnuje suplementacji witaminami itp.
      Polozna, ktora spotykam przez wiekszosc wizyt w ciazy, byla rozpromieniona slyszac, ze ciagle karmie. Powiedziala, ze zaleta ciaglego karmienia do porodu (jesli nie bede chciala przestac, co byloby oczywiscie ok) bedzie brak "opoznienia" w produkcji mleka, i przez to latwiejszy start z kolejnym sssakiem.
      No i najbardziej zaskakujace - podczas biopsji kosmowki (niepokojace wyniki PAPPA) zapytalam jak dlugo powinnam powstrzymac sie od karmienia. Lekarze nie widzieli powodu, zeby sie w ogole powstrzymywac!
      Ostatnio rozmawialam tez z poloznymi z porodowki - planuje probe naturalnego porodu po cesarskim cieciu - byly jak najbardziej za dalszym karmieniem starszaka, ale przypomnialy zeby konczyc sesje karmieniowa w razie skurczy - bo przy bliznie na macicy powinnam bardziej uwazac.
      I tyle. Spodziewana nadwrazliwosc brodawek pojawila sie na pare dni, skurcze w trakcie karmienia mialam moze ze dwa-trzy razy (poza karmieniem - ze stresu, wysilku fizycznego itp - zdecydowanie czesciej). Za kazdym razem konczylam wtedy sesje.
      Jak rozumiem, trudno to moze byc dopiero z ulozeniem na sobie/obok siebie dwu ssakow, ale to bedzie nastepne wyzwanie :).
      Powodzenia!
    • katriel Re: KP w ciąży - źródła? 13.03.12, 00:42
      Ale spodziewasz się sugestii odstawienia, bo znasz poglądy gina, czy tak w ogóle
      jesteś nastawiona że "na pewno każą odstawiać"?
      Ja poszłam do losowej ginekolożki, do karmienia się przyznałam, usłyszałam
      łagodną sugestię żeby może ograniczyć?... Może jedno karmienie mniej?...
      Lat miałam 37, za sobą jedno wczesne poronienie i jedną donoszoną ciążę
      "leżaną" (z niewydolnością szyjki).
      • blue-karakan mam podobny problem 13.03.12, 18:53
        mam podobny problem
        2 kreski, 11 miesięczny ssak przy piersi, ale ssący na maxa, najczęściej w nocy- przy ząbkowaniu praktycznie nie puszcza piersi, dietę wciąż rozszerzam, liczę, że dziecko "samo się odstawi" (kiedy smak pokarmu sie zmienia?...
        ale czasem szczególnie w nocy jestem zmęczona tym karmieeniem. do lekarza idę w pt. bedzie to nowy lekarz, ciekawe co powie, a może nie przyznawać się?
        • dzieckoziemi Re: mam podobny problem 13.03.12, 22:38
          Na DKP jest temat o karmieniu dwójki (forum Karmienie Piersią Powyżej Roku). Dziewczyny, które przez to przeszły piszą, że starszaki często ograniczają bardzo (albo się odstawiają) tak po 15 tygodniu ciąży, bo wtedy mleko zaczyna zmieniać smak, pojawia się siara dla nowego lokatora w brzuchu. Ja ciągle żyję tą wizją, bo czasem już mnie męczy to mojego dziecka cysianie, a drugie już rośnie w brzuszku. :)
      • matka_karmiaca Re: KP w ciąży - źródła? 13.03.12, 23:41
        katriel napisała:

        > Ale spodziewasz się sugestii odstawienia, bo znasz poglądy gina, czy tak w ogól
        > e
        > jesteś nastawiona że "na pewno każą odstawiać"?

        Jak pytałam, to jeszcze nie wiedziałam, do jakiego gina pójdę, teraz już wiem, że wolny termin ma ginka, która sugerowała mi odstawianie 1,5-roczniaczki nawet bez ciąży...
        Przeglądałam też inne fora, bo to jest dość niereprezentatywne, pogląd "w ciąży odstawić" jest dość rozpowszechniony.
        • blue-karakan Re: KP w ciąży - źródła? 14.03.12, 09:08
          ja wcześniej chodzilam do gina, ktory mi powiedział ze sens to jest karmić dziecko 3 miesiące szok !!!! teraz ide do innego ale nie wiem jaki jest, i nie wiem czy wogóle sie przyznawać,

          dziecko w nocy męczy, dziś przez zabek budziła sie ze sto razy na cycka:( czuje sie jak z krzyża zdjęta, ale jak to do 15 tygodnia to wytrzymam:)

          https://www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqvjrr9hhr6.png
    • justkawb Re: KP w ciąży - źródła? 14.03.12, 10:48
      Mozesz sie powolac na olbrzymia cegle Breastfeeding Answers Made Simple Nancy Mohrbacher, ktora zbiera najbardziej aktualna wiedze nt kp.
      www.ibreastfeeding.com/catalog/p240/Breastfeeding-Answers-Made-Simple/product_info.html
    • malwina.okrzesik Re: KP w ciąży - źródła? 14.03.12, 13:33
      Jeśli ciąża przebiega prawidłowo, nie ma skurczów, spadku wagi, wcześniej nie urodziła Pani wcześniaka, karmienie jest w porządku.
      Nie jestem pewna czy przyjście do lekarza z "misją uświadamiania" jest dobrym pomysłem. To trochę tak, jakby Pani podważała jego kompetencje.
      Proponuje inne rozwiązanie: gdy zejdzie na temat KP w ciąży i lekarz zaleci odstawienie dziecka, proszę powiedzieć mu, aby to napisał na kartce, tak jak zleca badania i podał źródła, które mówią o szkodliwości KP w czasie ciąży.
      Wg karty praw pacjenta ma Pani prawo do opieki lekarskiej zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.
      • matka_karmiaca I jednak... 29.03.12, 21:31
        Skurczy nie było, plamień nie było, nic się nie działo, a ciąża obumarła.
        Do końca życia będzie mnie męczyć, że może to jednak przez KP :(
        • mrs.t Re: I jednak... 30.03.12, 09:51
          matko_k, strasznie wspolczuje
          smuntnych przeazyc
          pomysl jakby bylo,jak na 'pamiatke' po obumarlej ciazy miala 'na sile' odstawionego starszaka..
          Jest tak,ze zarodek,jesli jest zdrowy i silny to o przezyje tak czy siak,o siebie w srodku zadba,predzej kosztem mamy...a o starszka bardziej zatroszczyc musi sie mama..
          Przytulam mocno
        • ona1983.10 Re: I jednak... 30.03.12, 12:37
          to przykre, ale nie wydaje mi się żeby to było przez to.
          Czasem natura jest mądrzejsza od nas i może zabrzmi to brunalnie, ale lepiej na początku (najwidoczniej coś było nie tak), aniżeli np przez 20 tyg podtrzymywać ciąże, a potem coś miałoby sie stać. Ponoć natura dokonuje brzydko mówiąc selekcji i jeżeli ciąża jest silna to sobie poradzi. Jeżeli pierwszą ciąże miałaś książkową to nie było przeciwskazań do ostawienia starszaka. Ja np bym się nie zdecydowała, ale miałam "słabą" pierwszą ciąże za szybko zakończona z wielkimi przygodami.


          Jeszcze przyjdzie czas kolejnego ssaczka :) Nie obwiniaj się bo to nie było najprawdopodobniej od Ciebie zależne.
        • filemona_0 Re: I jednak... 30.03.12, 20:50
          Bardzo współczuję Ci tak bolesnej straty.
          Mimo, że pewnie też bym sobie wyrzucała, że coś zrobiłam nie tak, to...z zewnątrz, z mojego punktu widzenia, w żaden sposób nie zaszkodziłaś karmieniem. Bo w jaki sposób mogłoby się to stać? Tak, jak ja to rozumiem, to karmienie mogłoby zaszkodzić, bo w trakcie wydziela się oksytocyna, która mogłaby wywołać skurcze, które wywołałyby poronienie. Ale u Ciebie nie spowodowało skurczy, prawda? Albo gdybyś była bardzo niedożywiona, może miałoby to jakiś wpływ. Tu chyba była jakaś inna przyczyna. Tak się podobno często dzieje na początku ciąży - że jeśli pod względem genetycznym coś nie do końca jest ok, to ciąża przestaje się rozwijać. I wiem, że to nie ukoi straty - ale nie miałaś na to wpływu.
          • matka_karmiaca Re: I jednak... 01.04.12, 15:47
            Dzięki za wsparcie. Radzę sobie zaskakująco dobrze, chyba wielkie szczęście w nieszczęściu, że dowiedziałam się już na pierwszym USG, cieszyłam się ciążą tylko kilka dni...

            Zastanawia mnie czy wysoka karmieniowa prolaktyna nie szkodzi, gdzieś mi mignęło, że działa antagonistycznie do progesteronu...
            • mrs.t Re: I jednak... 01.04.12, 22:48
              Matko,ale czy to nie mialoby wplywu juz na samo zajscie w ciaze ,przeciez
            • filemona_0 Re: I jednak... 03.04.12, 21:29
              Znalazłam tylko "wysoki poziom prolaktyny hamuje wydzielanie gonadotropin (hormonów wyzwalających jajeczkowanie )" - w książce Magdaleny Nehring-Gugulskiej. Czyli, wysoka prolaktyna zmniejsza prawdopodobieństwo poczęcia. Co do negatywnego wpływu na istniejącą ciążę, nie znalazłam. Mimo to, myślę, że przy zdrowej ciąży karmienie nie powinno zaszkodzić.
              Też jeszcze karmię ponad 15-miesięcznego malucha i staramy się z mężem o drugie dziecko. Jak już wreszcie się uda, to planuję karmić dalej - chyba, żeby się rzeczywiście działo coś niepokojącego, albo młody sam zrezygnuje.
              Ściskam Cię mocno. Mam nadzieję, że szybko się Wam uda znowu zajść w ciążę i tym razem będzie już wszytko dobrze.
        • malwina.okrzesik Re: I jednak... 11.04.12, 15:12
          Straty są częścią naszego życia: trudno je przyjąć, rozumiem, ale wiele rzeczy nie zależy przecież od nas.
          Radziłabym z pokorą odnieść się do tego, co się stało. Dobrze opłakać, pożegnać i zamknąć. Poczucie winy nie jest siłą budującą w życiu. Mamy swój wkład w tworzenie nowego istnienia, ale to nie my o nim decydujemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka