Dodaj do ulubionych

karmienie a ospa u noworodka

22.06.12, 12:06
WITAM
mam w domu TYGODNIOWEGO noworodka, córka 6 letnia przyniosła ospę przebywała z małym do momentu widocznych krostek. dodam jeszcze, że ja matka w dzieciństwie nie chorowałam na ospę. Konsultując sie z pediatra lekarz nie zalecił malutkiemu podania imminoglobuliny, natomiast ja matka przjęłam szczepionkę na ospę w ciągu 72 godzin od zetknięcia. czy da sie jeszcze coś zrobić aby mały się nie zaraził, a co bedzie jak ja sie rozchoruję, a on nie czy bedę musiała odizolowć sie od dziecka i przestać karmić???
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: karmienie a ospa u noworodka 22.06.12, 12:29
      Nie ma zadnych przeciwskazan do karmienia podczas ospy.
    • mrs.t Re: karmienie a ospa u noworodka 22.06.12, 14:44
      > aził, a co bedzie jak ja sie rozchoruję, a on nie czy bedę musiała odizolowć si
      > e od dziecka i przestać karmić???

      wrecz przeciwnie, nie przestawaj

      a co do tego czy niemowlak sie zarazi czy nie? na dwoje babka wrozyla
      moze wcale, moze lekko przejsc
      trzymam kciuki, moj synek (choc wtedy juz nie niemowlak a niemalze 2 latek z li dwoma karmieniami na dzien) sie nei zarazil ode mnie ..
    • yumemi Re: karmienie a ospa u noworodka 23.06.12, 00:13
      Izolacja bez sensu bo nie dosc ze dziecko juz i tak na ospe narazone bo ospa najbardziej zarazliwa zanim krostki wyjda i tuz po wyjsciu, to i dodatkowo pozbawione byloby przeciwcial z pokarmu mamy i obecnosci mamy, co samo w sobie byloby dla malucha mocno stresujace.
      Karm normalnie, obojetnie czy dziecko zachoruje czy nie.
    • butterfly_33 Re: karmienie a ospa u noworodka 23.06.12, 09:01
      U mnie prawie identyczna sytuacja. Urodziłam 7 czerwca. Wróciłam do domu 10 a 12 czerwca starszy 3,5 letni syn dostał ospy:( staraliśmy sie izolować starszaka. Ale jak wrócilismy ze szpitala i nie było widac jeszcze wykwitów to wyprzytulał brata:( ja nie chorowałam na ospę niestety. Pediatra powiedziała, ze jak nam się maluszek zarazi to czeka nas szpital zakaźny:( na dodatek po porodzie rozeszło mi się spojenie i ogranicz ruchowo jestem. Karmię piersią. Wg lekarza to jest dodatkowy plus. W dzieciństwie brat miał ospę i ja nie zaraziłam się. Moze los oszczędzi tego mojego maluszka:(

      a jak u autorki syt wygląda?
      • jasio1008 Re: karmienie a ospa u noworodka 23.06.12, 14:55
        na razie jest bez zmian na szczęście, ale jeszcze nie minęło 14 dni u nas też powiedzieli że jak u malego wystąpi chociaż jedna krostka lub gorączka to też szpital zakaźny. Bądzmy dobrej myśli, najgorsze jest to czekanie i ciągły stres już po nocach zaczyna mi sie śnić ospa. Bądźmy w kontakcie
        Pozdrawiam i życzę zdrówka Maluszkowi i Tobie
        • butterfly_33 Re: karmienie a ospa u noworodka 23.06.12, 15:50
          U nas w tym tyg się wyjaśni spawa ospy. Też mam niesamowitego stresa:( przed porodem byłam dwa tyg w szpitalu. A wizja mojego maluszka w szpitalu az mnie przeraża. Mąż kaze mi byc dobrej mysli, ale ja się strasznie stresuję. Chyba gorszy moment na ospę nie mógł sie trafic:(

          Bedziemy w kontakcie. Również życzę zdrówka dla Ciebie i Maluszka.

    • jasio1008 Re: karmienie a ospa u noworodka 26.06.12, 14:23
      butterfly co u Ciebie jak maleństwo?? u mnie 14 dni minie 28 czerw. na razie na szczęście nic sie nie dzieje. Wczoraj rozmawiałam z pediatrą powiedziała że wysyp może nastąpić nawet do 21 dni.
      • butterfly_33 Re: karmienie a ospa u noworodka 26.06.12, 18:39
        U nas 14 dni minęło wczoraj. Na razie cisza! wiem, ze wykwity mogą wystąpić do 21 dni. ciągle oglądam ciałko synka w stresie. Pediatra powiedziała, ze jeszcze nie widziała ospy u noworodka. Najwczesniej u 3 mies dziecka.....no ale nie daje pewności, ze nie mogło się zarazic.

        Nie najlepszy moment na ospę u starszaka się trafił prawda?

        A jak malutkie się chowa? wszystko w porzadku?
        • jasio1008 Re: karmienie a ospa u noworodka 26.06.12, 22:01
          moment na ospę najgorszy z możliwych tym bardziej że u mojej córci w przedszkolu większość dzieci w grupie chorowalo w ubiegłym roku a moja sie nie zaraziła, ale za to teraz się zaraziła i to w dodatku ma na ciele około 300 krostek.
          Też ciągle oglądam ciałko maluszka. Podobno często pierwsze krosty pojawiają sie za uszami i na główce.
          Gdyby nie ten stres związany z ospą to było by super, maluszek grzeczny dużo ssie i dobrze przybiera na wadze.
          A jak Twoje problemy?
          • butterfly_33 Re: karmienie a ospa u noworodka 27.06.12, 11:08
            U nas to wogóle pod górkę. Przed porodem byłam 2 tyg w szpitalu, bo miałam bakterię i musiałam dost antybiotyk dożylnie. Po porodzie rozeszło mi się spojenie łonowe- co oznacza niesamowity ból i problemy z poruszaniem i nakaz leżenia. Teraz po 3 tyg od porodu jest lżej troszkę. Ale mam zalecenie leżenia 6 8 tyg. Do tego w momenci przyjscia do domu z noworodkiem starszy syn przynosi ospe:( gorzej niż źle

            U nas ospa praktycznie mija. Już strupki prawie wzystkie poodpadały. ale wysyp był ogromny!!! synek jest dośc drobny, więc wyglądał tragicznie.

            A Maluszek.....dużo je, przybiera na wadze. Problemów większych nie ma. Tylko najlepiej mu na rączkach jak nie spi:) i tu jest problem, bo ja dzwigać nie mogę. więc muszę mieć pomoc.

            Na sama mysl, ze moze miec ospę robi mi się gorąco. No i wizja szpitala. do tego ja w nienajlepszym stanie:(

            Staram się być dobrej myśli!
            • malwina.okrzesik Re: karmienie a ospa u noworodka 27.06.12, 13:04
              nic się nie da zrobić, trzeba czekać
              ale u takich malutkich dzieci karmionych piersią, zarażenie ospą jest bardzo rzadkie
              • butterfly_33 Re: karmienie a ospa u noworodka 06.07.12, 18:24
                Jasio i jak u Ciebie sytuacja z ospa?

                U nas minęła u starszaka a maluszka i mnie omineło. minęło ponad 21 dni takze juz nic nie powinno się dziac.

                pozdrawiam
                • jasio1008 Re: karmienie a ospa u noworodka 09.07.12, 21:31
                  Dawno się nie oddzywałam
                  U nas również minęło juz 21 dni i na szcześćie nic się nie rozwinęło. Ale córcia nadal ma pozostałości po ospie krostki we włosach jeszcze nie wszystkie odpadły mimo że minęlo już 3 tygodnie. Mam nadzieje że jest tak jak wszędzie piszą, że już nie ma można się od córci zarazić.

                  • butterfly_33 Re: karmienie a ospa u noworodka 11.07.12, 13:23
                    Cieszę się,ze u Ciebie wszystko również potoczyło się sczęsliwie i maluszek się nie zaraził:)

                    Myślę, ze córka juz nie zarazi. Krostki we włosach giną najpóźniej a u dziewczynki tymbardziej. U mojego synka opsa rozwinęła się wcześniej niz u Twojej córki a mały ma jeszcze plamki po ospie...nie tak szybko to wszystko ginie:(

                    ale grunt, ze maluszki zdrowe:)
                    pozdrawiam i życzę zdrówka i cierpliwości :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka