ikka135
27.06.12, 23:23
Moja siostra urodziła wcześniaka 33 tydz. przez cesarskie cięcie 9 dni temu. Ciążę rozwiązano ze względu na pogarszający się stan zdrowia matki – masywny krwotok z przewodu pokarmowego. Jest po ciężkiej operacji, którą przeprowadzono po porodzie. Siostra jest bardzo słaba. Lekarze planują wypis za kilka dni. Młoda mama dzielnie odciąga mleko. Dzieckiem jest karmione tylko jej mlekiem. I pojawia się problem. Mieszkamy kilkanaście kilometrów od szpitala. Siostra nie wyobraża sobie, że będzie z dala od córki. Dowożenie mleka dla rodziny będzie problemem. Jak już pisałam jest bardzo osłabiona, ma kłopoty z chodzeniem. Jest na diecie. Obawiamy się, że to może być koniec karmienia. Czy siostrze przysługuje tzw. doba laktacyjna? Siostra formalnie nie jest pacjentką, ale przysługuje jej łóżko. Czy coś takiego funkcjonuje? Nie wyobrażam sobie jej na twardym krześle? Jak się bronic? Jakich argumentów użyć? Pomóżcie dziewczyny.