Dodaj do ulubionych

żóltaczka a KP

01.02.13, 14:06
Witam serdecznie! Mój synek (dziś 20 doba życia) ma wciąż utrzymująca się żółtaczkę, jest żółty najbardziej na buzi i białkach oczu, dziś położna na wizycie poleciła mi w związku z tym aby ograniczyć karmienia piersią i przepajać małego wodą lub koperkiem.
Jestem lekko zdezorientowana, bo raz czytam, że w takiej sytuacji należy właśnie zwiększyć ilość karmień a raz że karmienia ograniczyć. Więc jak powinno być?
Synek budzi się na karmienia, nie jest jakiś apatyczny, choć dużo śpi w dzień, ilość kupek i zasiusianych pieluch spora.
Obserwuj wątek
    • alfaxx Re: żóltaczka a KP 01.02.13, 14:23
      to jest stara metoda postepowania przy żółtaczce aż mi ręce opadają że jeszcze to się praktykuje... ja mam 3 dzieci i każde z wielgachną żółtaczką było, naświetlania po 7 dni w szpitalu i pediatra wręcz kazała jak najczęściej przystawiac żeby szybciej przechodziło, ale ważne jest też żeby rozbudzac dziecko by nie było apatyczne i miało siłę ssac. więc karmic minimum co 2 godz. w dzień i max. co 3 w nocy (nawet jak śpi) i pilnowac żeby maluch ssał a nie spał przy piersi
    • alfaxx Re: żóltaczka a KP 01.02.13, 14:26
      i dlatego ja nie wpuściłam położnej środowiskowej do domu do dziecka bo wiem że mają pomysły z kosmosu i stare porady, była u mnie moja położna ze szpitala (ze św. zofii) i po prostu stały kontakt ze świetną pediatrą
    • yumemi Re: żóltaczka a KP 01.02.13, 15:29
      Oczywiscie dzieci sie nie przepaja bo to moze wrecz opozniac przejscie zoltaczki, bilirubina wydala sie glownie z kupka nie z moczem. Jesli dziecko jest odwodnione to inna sprawa ale wtedy i tak potrzebna ingerencja szpitalna.
      Nie ogranicza sie karmien piersia, tylko je intensyfikuje. Karmi sie jak najczesciej, przystawiaj co godzine w dzien, co 2h w nocy, zero smoczkow i butelek. Zoltaczka moze sie utrzymywac i dziecko moze byc zolte jakis czas i nic sie z tym nie robi dopoki sobie powoli spada, a dziecko chetnie ssie.
      Koniecznie zmien polozna...
      • hanna79 Re: żóltaczka a KP 01.02.13, 15:45
        Dzięki serdeczne :) Coś czułam, że pani położna nie na czasie, w innych kwestiach też chyba... ;)
        W szpitalu bilirubinę badali, spadała, synek był jedną noc naświetlany lampami, wyszliśmy normalnie po trzech dobach.
        Jeśli chodzi o karmienie piersią, nie mamy żadnych z tym problemów, synek ssie efektywnie, zresztą efektownie też ;) w nocy sam się budzi na karmienia. Kupki robi regularnie, choć bóle brzuszka, kolki niestety dokuczają...
    • kikimora78 Re: żóltaczka a KP 01.02.13, 15:46
      Mi doradzano kłaść dziecko blisko okna i buzią do światła naturalnego. Nie na bezpośrednim słońcu oczywiście, ale żeby miało jak najwięcej światła.
      • mika_p Re: żóltaczka a KP 01.02.13, 15:59
        To nie ma sensu.
        Zwykłe szkło nie przepuszcza promieniowania UV, a to ono wspomaga rozpad biblirubiny. Lepsze spacery bez budy (no chyba że słońce świeci - albo deszcz pada).
        Promieniowanie UV przepuszcza szkło kwarcowe, stosowane w starych lampach do opalania i obecnych do fototerapii.
    • czaroffnica24 Pójdź do lekarza 01.02.13, 18:13
      Jestem świeża w temacie. Idź do lekarza po skierowanie. Określ poziom bilirubiny , po kilku dniach powtórz wynik, żeby zobaczyć czy spada.
      U mnie wyglądało to tak:
      1 pobranie - piątek - niby za mało krwi i brak miarodajnego wyniku.
      2 próba - poniedziałek - bilirubina 12,4, nie jest źle, częste karmienie i dopajanie glukozą z polecenia pediatry,
      3 próba - czwartek rano - 15,4, skierowanie do szpitala,
      4 próba - czwartek wieczór - 18,6 i wielkie przerażenie w szpitalu, bo ponoć (nie sprawdzałam od 19 już są problemy).
      A dziecko żywe, radosne, pięknie przybierające, a żółć z ciałka już zaczęła schodzić z nóżek.
      Codziennie byliśmy u lekarza i codziennie oglądali go na golaska.
      Skończyło się pięcioma dniami pod lampami.
      • mad_die Re: Pójdź do lekarza 01.02.13, 20:52
        2 próba - poniedziałek - bilirubina 12,4, nie jest źle, częste karmienie i dopa
        > janie glukozą z polecenia pediatry,
        no a gdyby pediatra zalecił więcej kp to by problemu nie było....
      • yumemi Re: Pójdź do lekarza 01.02.13, 22:08
        2 próba - poniedziałek - bilirubina 12,4, nie jest źle, częste karmienie i dopa
        > janie glukozą z polecenia pediatry,

        Niestety, dopajanie glukoza w najlepszym przypadku nic nie zmieni.
        Zwykle jednak moze pogorszyc sprawe, dzieki glukozie (ktora bilirubiny nie wyplukuje, bilirubina wiaze sie z tluszczem czyli z pokarmem) dziecko wypija mniej mleka, przez oczywiscie mamy spore szanse na to ze sie bedzie gorzej wyplukiwac z organizmu. I mozemy miec wtedy wlasnie taki problem.
        Intensyfikowanie karmien, czestsze karmienia, efektywne ssanie - to uniwersalny sposob na cos tak normalnego jak zoltaczka u noworodkow.
        • czaroffnica24 Re: Pójdź do lekarza 02.02.13, 12:26
          Żółtaczkę stwierdzono u nas w 2 dobie, w szpitalu w Świdnicy, dopajali mi młodego glukozą po moim karmieniu. Mocz przybrał barwę brunatną i w 4 dobie, z widoczną poprawą wypuszczono nas do domu.
          W domu po jakimś czasie się nasiliło więc pediatra zalecił znów dopajanie, nie pomogło.
          W kolejnym szpitalu-Wałbrzych, również podawano dziecku glukozę w formie dopajania plus kroplówką, do tego oczywiście lampy 24 na dobę.
          W żadnym wypadku nie polecam i nie namawiam na glukozę. Po prostu jestem "świeżo" w temacie i piszę jak wyglądało to u mnie.
          Ja bym poszła do lekarza, nasze dziecko wyglądało na zdrowe.
          • yumemi Re: Pójdź do lekarza 02.02.13, 14:23
            czaroffnica24 napisała:

            > Żółtaczkę stwierdzono u nas w 2 dobie, w szpitalu w Świdnicy, dopajali mi młode
            > go glukozą po moim karmieniu.

            Zoltaczki nie trzeba stwierdzac bo maja 2/3 noworodkow i jest to stan normalny. Dopoki dziecko ssie czesto,nie jest dopajane,nie ma butelek, smoczkow, problem mija w ciagu pierwszych tygodni, bilirubina sie pieknie z pokarmem wydala z organizmu.
            Przyznam ze jestem zaskoczona ze sa jeszcze szpitale gdzie podaje sie glukoze przy zoltaczce, skoro wiadomo juz ze wrecz opoznia przejscie zoltaczki.
            • lucky80 Re: Pójdź do lekarza 02.02.13, 14:56

              Ja mialam Zoltaczke z obojguem dzieci, corka z poziomem 18,6 w 6 dobie zycia wyladowala w szpitalu na lampach, po 36 h naswietlan bylo po temacie. Byla bardzo slaba juz, w ogole nie chciala ssac. Synek, wczesniak 35 tyg, triche naswierlany w szpitalu, w domu mi znowu zzlolkl, przez 3 doby co 3 h odciagalan swoje mleko i przegotowywalam i dawalam w butli, bo to juz za duze porcje byly na strzykawke i zbielal. Sprobuj, ta metoda naprawde dziala bo kp powoduje utrzymywanie sie duzego poziomu bilirubiny i nie moze sue ta zpltaczka na dobre skonczyc. Mozesz tez mm wprowadzic na te 3 dni ale chyba jednak lepiej kp ale po przegotowaniu. Nie sadze by dziecko sie do butelki przez te 3 dni przyzwyczailo, moj wczesniak dokarmiany kilka dob sonda i strzykawka jak troche przestal gubic wage i zbielal, bardzo ladnie ssal piers, ci robi do dzis a ma 9 mscy
            • princesswhitewolf Re: Pójdź do lekarza 02.02.13, 19:31
              Zoltaczki nie trzeba stwierdzac bo maja 2/3 noworodkow i jest to stan normalny.


              Zgadza sie ze wiekszosc nowrodkow ma i jest to normalne, ale lekarze stwierdzaja stosuja zalecenia.

              Dopoki dziecko ssie czesto,nie jest dopajane,nie ma butelek, smoczkow, problem mija w ciagu pierwszych tygodni, bilirubina sie pieknie z pokarmem wydala z organizmu

              Nie wazne czy z butelki czy z piersi karmione bilirubina wydala sie z plynami.
              Warto dziecko wystawiac na swiatlo
              • yumemi Re: Pójdź do lekarza 02.02.13, 20:34
                > Zgadza sie ze wiekszosc nowrodkow ma i jest to normalne, ale lekarze stwierdzaj
                > a stosuja zalecenia.
                Ano oczywiscie, ja tylko mowie ze to normalne ze tyle dzieci zoltaczke ma:)

                > Nie wazne czy z butelki czy z piersi karmione bilirubina wydala sie z plynami.
                Nie z wszystkimi. Wydala sie w bardzo niewielkim procencie z moczem. Przede wszystkim z pokarmem, bo wiaze sie z tluszczem. Juz lepiej dac mieszanki troche niz dopajac glukoza. To mleko wyplukuje bilirubine, nie woda.
    • malwina.okrzesik Re: żóltaczka a KP 03.02.13, 23:16
      Nie postępuje się obecnie w ten sposób. proszę karmić intensywnie dziecko piersią, kontrolować bilirubinę wg wskazań lekarza. W razie wysokiego poziomu pewnie konieczne będzie skierowanie do szpitala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka