Gość: lucy_mama
IP: *.dynamic.chello.pl
28.12.13, 00:33
Witajcie,
Gdzieś niżej pisałam odnośnie leków dozwolonych w trakcie karmienia piersią. Tym razem jednak mam inny,nowy problem. Otóż mój 10-tygodninowy synek ma od kilku dni problem z rozpoczęciem ssania. Wcześniej zdarzało się to tylko wieczorem jak był zmęczony. Teraz spokojne karmienie jest praktycznie tylko w lekkim półśnie w nocy ale jak się dobrze nię wybudzi z drzemek dziennych.
Normalnie pomimo oznak że jest głodny, przystawiony do piersi po chwilce ssania zaczyna płakać i się rzucać. I tak ileś razy. Nieraz pomagają wielokrotne próby, nieraz smok dany na chwilę a nieraz powiedzmy woda puszczona w łazience.
Dodam że synek ma końcówkę kataru, ja biorę antybiotyk dumovox (nie wiem czy dobrze pamiętam i piszę nazwę) oraz syrop prawoslazowy, do tej pory super przebierał (ostatnio ważony 16.12).
Podpowiedzcie proszę o co może chodzić...