mitutka
03.04.14, 11:12
Mam problem z moim 2tyg synkiem. Pierwszy tydz wisial na cycu non stop, do tego stopnia ze nie moglam skorzystac z toalety a maz mnie karmil :-/ zauwazylam ze zrobil sobie z cycuszka smoka i zbieral mleko w polikach, lalo sie bokiem, wiec dalam mu smoka z mizernym skutkiem :-( ssie go ale 5min i wypluwa, i w ogole z nim nie zasypia. On w ogole nie zasypia :-( odpukac noce ma uregulowane, po kapieli cyc spi 3godz a pozniej co 2godz sie budzi do karmienia i tak do 5-6rano. A za dnia jest z nim jazda! Cyca dawkuje mu co 1,5-2godz, a w przerwach w ogole nie chce spac, daje mu smoka ale jak poczuje ze nic nie leci to juz awantura. Do tego widac ze jest zmeczony, ziewa, powieki ciezkie a on walczy ze snem, przez co jest strasznie marudny...na cycu zamknie oczy ale jak tylko wypluje sutunia 3min i juz oczy jak piec zlotych...leze kolo niego, glaszcze, mowie do niego ale nie chce sie uspokoic. Bujanie na rekach sporadycznie bo nie chce go przyzwyczaic do takiego zasypiania, ja jestem mikra a synus po Tatusiu raczej duzy, i nie wyobrazam sobie go tak bujac jak bedzie mial 3mc...Jak uda mi sie jakims cudem go uspic to jest taki niespokojny, napina sie, piastki ma zacisniete. Zastanawialam sie czy moze ma problem z brzuszkiem bo jak jest spokojny i lezy to strasznie wierzga,nozkami...ale kupki ma normalne, i w odpowiedniej ilosci, gazy mu odchodza, a na kolke to nie wygada... w nocy nie ma zadnych objawow. Diete trzymam. pomocy, bo widze jak Babelek sie meczy, denerwuje sie ze nie moze zasnac :-(