Dodaj do ulubionych

problem z jedzeniem

01.09.14, 10:40
Witam, mam problem ze swoim synkiem urodził się 6,08 miałam wywoływany poród trzy tygodnie przed terminem przez hipotrofię płodu. Synek urodził się z wagą 2510g wyszliśmy ze szpitala z wagą 2350g ogólnie podczas pobytu w szpitalu mało jadł z piersi (przysypiał) czy z butelki (bo neonatolodzy kazali dokarmiać mieszankami) w szpitalu był także nakarmiony na siłę (zalecenie lekarzy) co spowodowało, że synek zwymiotował bo chcieli nas wypisać już do domu a było to nie możliwe bo synek nie bardzo chciał jeść. W trzeciej i czwartej dobie udało się jakoś przybierać na wadze i tak w wypisie ze szpitala zalecenia żeby karmić piersią i dokarmiać mieszanką. Synek był przy piersi, ale często przy niej zasypiał dokarmiać chciałam tylko w nocy, a karmienie wyglądało tak że pociamkał sobie chwilę po czym zasypiał, jak udało mi się go rozbudzić pociamkał chwilę i znów zasypiał i tak przez godzinę czasem dwie (bałam się, że nie zjada tyle ile powinien i czasem dostał dodatkowo butelkę). Mam też problem piersiami bo jedną mam większą od drugiej i mały wolał ssać tylko tą mniejszą czyli prawą z lewą miał problem i żadna pozycja nie dawała komfortu ssania ani dla niego ani dla mnie, i jeszcze problem z wklęsłymi sutkami. Po 4dniach od wypisu mieliśmy kontrole w poradni neonatologicznej w szpitalu w którym rodziłam tam okazało się że synek waży 2300g czyli jeszcze spadł zamiast przybrać. Zostałam ostro zrugana przez panią doktor, że synek nie był odpowiednio karmiony (czyli w większości tylko na piersi i dokarmiany bebilonem 1), i kazała go karmić nie dłużej niż co 2h moim mlekiem ale ściągniętym i mieszanką odpowiednią dla wcześniaków z niską wagą urodzeniową (mleko dostępne tylko w aptekach na zamówienie) oraz prowadzić ewidencję ile zjadł i jak często się wypróżnia i przez pierwszy tydzień nie było problemu z moim ściągniętym pokarmem ściągałam jednorazowo od 60 do 80ml na porcję (no ale wtedy był nawał pokarmu) i wypróżniał się też dość regularnie. w drugim tygodniu od wypisu pojechałam z małym do rodziców mojego partnera tam niestety ze ściąganiem miałam już problemy (20ml na porcję) plus mieszanka ale z wypróżnieniem już nie jest już tak wesoło czasem raz dziennie przez to z partnerem mamy nie przespane noce. Ale w efekcie było, że synek przybrał na wadze i teraz waży 2890 a ja w piersiach mam tyle co nic (ale czasem jak ściągam z jednej piersi to cieknie mi z drugiej, ale wtedy z obu piersi jest ledwo 20ml) chce wrócić do karmienia piersią jak tylko synek osiągnie 3500g i staram się go przystawiać do piersi ssie ładnie, ale z lewą piersią nadal jest problem przy przystawianiu bo nie umie sobie z nią poradzić i znaleźć dogodnej pozycji co sprawia że synek bardzo szybko się denerwuje i płacze czy jest szansa że pobudzę laktacje tak żebym mogła go karmić tylko piersią i zrezygnować z podawania mu mieszanek i odciągania bo jest to dość bolesne.
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: problem z jedzeniem 01.09.14, 15:16
      hipotrofię płodu. Synek urodził się z wagą 2510g

      Toż to żadna hipotrofia, krzywdę Wam zrobili i urodziłaś wcześniaka z prawidłową masą. 3 tygodnie przed terminem, to znaczy że w terminie dziecko ważyłoby ok. 3kg czyli w normie.

      w szpitalu był także nakarmiony na siłę (zalecenie lekarzy)

      Jakiś koszmar!

      w drugim tygodniu od wypisu pojechałam z małym do rodziców mojego partnera tam niestety ze ściąganiem miałam już problemy (20ml na porcję)

      bo niestety laktator nie pobudza laktacji tak dobrze jak dziecko

      staram się go przystawiać do piersi ssie ładnie

      No to spróbuj przejść na samą pierś. Na początek może być ta jedna. A co do drugiej przydałaby się wizyta w poradni laktacyjnej. Może wypróbuj karmienie na leżąco?

      jest szansa że pobudzę laktacje tak żebym mogła go karmić tylko piersią

      To nie jest tak, że masz pobudzić laktację a potem karmić piersią. Ty masz karmić piersią i od tego pobudzisz laktację :) Dziecko ma prawo wisieć na piersi przez cały dzień. A jeśli dokarmianie to bezbutelkowo i bezsmoczkowo, np. systemem sns.

      z wypróżnieniem już nie jest już tak wesoło czasem raz dziennie

      Chyba nie chcesz by dziecko kupkało co chwila aż do odpieluchowania? Układ pokarmowy dojrzewa, kupa może pojawiać się rzadziej. Przy wyłącznym kp może być nawet raz na 7-10dni. Raz dziennie jest całkowicie ok.
    • ela.dzi Re: problem z jedzeniem 01.09.14, 16:48
      Na Twoim miejscu spróbowałabym karmić przez nakładki na początek. Też mam sporą dysproporcję w kształcie piersi i bardzo mi pomogły. A laktator nie ma takiej mocy jak dziecko, nie sugeruj się tym, że nie ściągnęłaś za wiele. Przystawiaj dziecko jak najczęściej, a miedzy karmieniami możesz stymulować piersi laktatorem.
      • Gość: kasikfoto Re: problem z jedzeniem IP: *.google.com 01.09.14, 17:21
        Mam kapturki próbowałam z lewą piersią i było lepiej niestety dokarmiamy jest butelką miałam na początku aventa ale Pani w poradni neonatologicznej stwierdziła że to jest bardzo zła butelka bo ma twardy smoczek i powiedziała żeby zakupić dr. Browns dzięki tej butelce mniej się denerwuje że mam miękkie sutki
        • mad_die Re: problem z jedzeniem 01.09.14, 21:19
          Idź do dobrej poradni laktacyjnej po dobrą poradę. Skąd jesteś, może polecimy Ci dobre miejsce.
          A tymczasem:
          - odstaw wszelkie smoczki i butelki
          - zdejmij bluzkę, rozbierz malucha do pieluszki i wejdźcie do łóżka, zalegnijcie w łóżku na kilka dni i nauczcie się karmić na nowo, nauczcie się siebie, bliskości, dotyku, ciepła swojego ciała, bicia serca - oddaj swemu dziecku te 3tygodnie, które mu lekarze odebrali, bądź z nim nierozłączna, niech ma Cię 24h na dobę non stop, tak, jakby był w brzuchu nadal
          To pomoże Wam zrestartować karmienie, zapomnieć o butelkach i smoczkach.
          A czym karmić? Piersią oczywiście, jedną i drugą na każde karmienie, na żądanie dziecka, ale nie rzadziej niż co 2h w dzień i 3h w nocy. Niech maluch ssie i łyka tyle ile chce. Jak skończy, podaj mu dodatkowo trochę mleka strzykawką, pipetą lub kubeczkiem medeli.
          I potem znowu do piersi.
          Kapturki oczywiście wywal, smoczki też i butelki również.
          Ciało do ciała - to jest Wam teraz potrzebne. I dużo cierpliwości. Ogrom.
          • fizmedka Re: problem z jedzeniem 03.09.14, 16:47
            Jak czytam takie wpisy jak Twoj to mi sie noz w kieszeni otwiera i mam czasami ochote zrobic wielka rewolucje w opiece zdrowia!!!
            To tak tytulem wstepu;) masz maluszka przecudnego i kochanego! Zrobili Wam wielka krzywde ale mozecie soboe dac z tym rade! Jak lezalam z 5 tygodniowa corcia z zapaleniem pluc w szpitalu to tez kazaly lekarki karmic nie czesciej niz co 2 h i jeszcze zageszczac nutritonem zeby sie nie zachlysnela. Efekt taki ze przez dwa tyg nic nie przybrala ale tez i noe stracila...
            Jak tylko dostalysmy wypis zamknelysmy sie w lozku(i tak bylam kompletnie wyczerpana samodzielna opieka nad chora corcia bo byl okres infekcyjny i meza do nas nie wpuszczano). Dw tygodnie lezenia w lozku z malymi przerwami na jedzenie i fizjologie;) i lsktacja sie rozhulala. Nadal sie karmimy a cora ma 20 mcy!!!
            Dacie rade!!! Trzymam kciuki!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka