Dodaj do ulubionych

sen maluszka

27.12.14, 17:55
Witam,Moj synek ma 3,5 miesiaca i zauwazylam ze najlepiej mu sie spi jak ktos jest obok.Nie wiem czy to moja "wina" ale spi ze mna i z mezem w nocy,a w ciagu dnia spi oczywiscie sam.No i wlasnie zaczyna sie ciagle wybudzac w ciagu dnia.Kiedys pomagala suszarka a teraz jak sie wybudza trzeba polozyc na nim reke,albo przytulic i dopiero spi dalej.Wczoraj np spal z moim mezem to przespal gdzies ze 3h,dzis z dziadkiem i tak samo dobre 3h!a jak lezy sam to nie ma bata,30min i sie wybudza...
no i tym o to sposobem w ciagu dnia ciezko go odlozyc do lozeczka bo jak sie zacznie budzic to do lozeczka przeciez nie wejde:D wiec poki co mam rozlozone non stop lozko i jak sie kreci to sie klade obok zeby spal dalej... niby klade mu obok tetre zeby czul moj zapach ale to nie działa
Kiedys tak nie bylo,ale odkad skonczyl 3 mce to samotne spanie nie wchodzi w gre,wasze dzieci tez tak maja?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: sen maluszka 27.12.14, 18:09
      to nie jest niczyja wina, tylko naturalna, atawistyczna potrzeba niemowlecia. Odlozenie , oddalenie od matki = smierc w paszczy drapieznika.
      Lozeczko nie jest naturalnym srodowiskiem niemowlaka i sluzy glownie wygodzie rodzicow, nie dziecka.
      Ne musisz synka nigdzie odkladac, zainwestuj w chuste i pozwol zasypiac oraz spac w chuscie.Chustowac moze tez tata albo dziadek.
      Albo karmic na lezaco, gdy dzecko gleboko zasnie, wstajesz, a dziecko zostawiasz tam, gdzie zasnelo. Bez przekladania.
    • Gość: Yumemi Re: sen maluszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.14, 19:35
      Ja bym sie dziwiła jakby spalo samo i nie domagało sie obecności rodzicow :-))
      Wlasnie tak ma byc - rodzice blisko :-) Zobacz na inne ssaki- separuja sie sztucznie?
      Przy rodzicach dziecku bezpieczniej i stad lepie śpi. Moje dzieci najlepiej spały na klacie u meza - dzieki temu on tez sobie odpoczywał :-)
      • paulina8989 Re: sen maluszka 27.12.14, 19:45
        z jednej strony to rozumiem,z drugiej mam znajome ktorych dzieci od samego poczatku spia same w lozeczkach!wiec wydaje mi sie ze to kwestia przyzwyczajenia no bo gdyby dziecko bylo od poczatku odkladane do lozeczka to by sie pewnie do tego przyzwyczailo?
        co do chusty mam elastyczna,juz mi w niej niewygodnie,a jak maly zacznie siadac to chce kupic tulę.Chust mam dosyc:D
        a no i maluch niestety na brzuchu nie sypia:(
        • mruwa9 Re: sen maluszka 27.12.14, 20:02
          ale te lozeczkowe sa w mniejszosci, albo wyjatkowo latwe w obsludze egzemplarze, albo potraktowane okrutna metoda na wyplakanie, nauczone, ze moga liczyc tylko na siebie, bo rodzice maja ich potrzeby w doopie.. Ta pierwsza grupa w dawnych czasach nie przezylaby w swiecie drapieznikow, grupa druga to zadna zasluga rodzicow , tylko forma znecania sie nad niemowleciem.
          Masz normalne niemowle, z normalnymi potrzebami. Mozesz z nimi walczyc albo je zaakceptowac.
          • kremka2014 Re: sen maluszka 27.12.14, 20:19
            Moje na początku tak miało, do ok. 2miesiaca. Im starszy tym mniej mnie potrzebuje😉. Twoje też się usamodzielni😊 pytanie za ile... Lat😊
            • Gość: maddie Re: sen maluszka IP: *.toya.net.pl 27.12.14, 20:39
              Usamodzielni? Pewnie kolo 18 lat moze pozniej :P
              Ale, ale... taki roczniak to juz sobie drzemke sam utnie, wiec nie wiem , chyba tak dlugo czekac nie trzeba :)
              A te dzieci znajomych co rzekomo spia same w lozeczkach, to trzeba by sie bylo ich zapytac co czuja. Moje dzieci lat 7 i 5 mowia, ze najlepiej im sie spi z kims obok - mama, tata, babcia, dziadek. Co nie oznacza, ze nie zasna same, bo zasna bez problemu :)
            • paulina8989 Re: sen maluszka 27.12.14, 21:24
              a u mnie im starszy tym wlasnie potrzebuje mnie wiecej hmm
              ale co do kolezanek to mowie serio,od samego poczatku dziecko same w lozeczku plus suszarka i maluchy ze tak napisze sa "samodzielne" . Moj maluch tez przez pierwsze 2 tygodnie spal sam w lozeczku az cos we mnie pęklo,stwierdzilam ze to nie powinno tak byc,wzielam go do naszego lozka no i tak juz zostalo
              a to fakt ze nawet ja sama nie znosze spac,zreszta nawet moj tata tak ma ze bez mamy spac nie umie
              • yumemi Re: sen maluszka 27.12.14, 21:54
                'Im starszy'? Tzn masz jeszcze starsze dziecko?
                • paulina8989 Re: sen maluszka 27.12.14, 22:28
                  nie:) chodzi mi o to ze jak mial miesiac czy dwa to w ciagu dnia spal normalnie sam.Teraz od jakis 2 tygodni sie wybudza jezeli jest sam,bo jezeli jest ktos obok to spi i spi
                  • ewelina.90 Re: sen maluszka 27.12.14, 22:47
                    Moj ma 8 mcy i nadal fazy, że muszę być obok podczas drzemki. Wg mnie to kwestia egzemplarza. Takie się nam trafiły. Ja tam polegiwałam ile się dalo choć owszem często mnie frustracja ogarniała.
                    • paulina8989 Re: sen maluszka 28.12.14, 09:53
                      ja chyba tez bede musiala sie zaczac wylegiwac,bo tak to chociaz mały pośpi,a tak to to ani on nie pośpi ani ja nic nie zrobie...
                  • Gość: Yumemi Re: sen maluszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.14, 10:08
                    Czyli nie jest 'starszy' tylko jest malutkim niemowlęciem i jego zwyczaje/potrzeby zmienia sie jeszcze wiele razy :-)
                    Stad lepiej nie uznawać niczego za normę która juz pozostanie :-)
                    • biszkopty35 Re: sen maluszka 29.12.14, 22:17
                      A ja mam tu spory dylemat. moje dzieci zasypiały przy piersi. odkładałam do łóżeczka tak, ze dopiero po ułożeniu wyciągałam im pierś z buzi. inaczej wrzask. z kilkuletniego dystansu nie umiem sobie tego wyobrazić i uważam to za wyczyn akrobatyczny. no i córka sobie spała. A syn po 5 min płakał. spał tylko na rękach, wtulony w pierś. bardzo miłe to jest i naturalne, off kors... tylko spodziewam się trzeciego dziecka. Nie stać mnie na: taksówkarza odwożącego i przywożącego starsze do szkoły i przedszkola, na sprzątaczkę, na kucharkę i na opiekunkę, która np. idzie do lekarza ze starszym, gdy chore albo jest ze mną na placu zabaw; ani na rozciągacza czasu, żebym mogła się wykąpać i napić herbaty w tym codziennym maratonie. Chciałabym, żeby umiało samo spać w łóżeczku. I w foteliku, i w wózku. żebym mogła uśpić i odłożyć i wiedziała, że mam tę godzinkę. ktoś wie, jak to się robi? zaczynać już w szpitalu?
                      • mruwa9 Re: sen maluszka 30.12.14, 00:45
                        a jak robisz teraz, w ciazy? Odkladasz gdzies to trzecie dziecko?
                        Dlaczego po porodzie nie mozna kontynuowac tego samego mdelu, z dzieckiem w chuscie?
                        Chciec sobie mozesz, a co zrobisz, jesli dzieco bedzie mialo inny, odmienny pomysl na zycie i postanowi byc nieodkladalne?
                        Z trojka tez sie da, i karmic na zadanie, i bawic ze starszakami, duzo sie da. Zwlaszcza, jesli najmlodsze bedzie chustowane a matka je zaakceptuje takim, jakie jest, zamiast wypowiadania mu wojny.
                        Pamietaj: jaka akcja, taka reakcja. Im bardziej bedziesz forsowac model lozeczkowy ("ja ci, gnojku, pokaze, kto tu rzadzi!"), tym wiekszy moze byc opor materii. I tym ciezsza atmosfera w domu, ty nerwowa i wsciekla na wszystkich i wszystko.
                        Myslisz, ze warto?
                        Chyba, ze trafi ci sie latwy w obsludze model, czego ci zycze.
                        Jestes samotna matka? Jesli nie, to tzeba zaprzac partnera do roboty w domu: sprzatanie, gotowanie, zreszta gotowac mozna proste , nieskomplikowane i niewymagajace stania przy garach potrawy. Ryz/kasza zamiast lepienia pierogow. Dzieci rano odwozic moze tata, ty mozesz odbierac , laczac to ze spacerem .
                        Niepotrzebnie sie martwisz na zapas.
                        Tez mam trojke dzieci, wszystkie karmione piersia na zadanie, wszystkie bezlozeczkowe i bezsmoczkowe, nieodkladalne.
                        • paulina8989 Re: sen maluszka 30.12.14, 09:47
                          z tymi obiadami robie tak samo,ryz/lkasza/makaron z miesem,warzywami i dziekuje.Szkoda mi czasu na stanie w garach w chwili kiedy akurat dziecko spi.
                          No i wlasnie wczoraj maluch pieknie spal ale tylko dlatego ze bylam obok!Co sie zaczal wiercic to kladam na nim reke i spal dalej... takze zaczynam sie z nim wylegiwac i tyle,tak chociaz i on pospi a mi rece odpoczną...
                          biszkopty35 polecalabym naprawde chuste przy trojce dzieci...
                      • zabka141 Re: sen maluszka 30.12.14, 12:02
                        Biszkopty, moge ci polecic ta ksiazke: www.empik.com/pierwszy-rok-zycia-dziecka-waddilove-rachel,prod12150237,ksiazka-p. Zerknij sobie tez na nia po angielsku na google books.

                        Sa opisane plany dnia, my stosowalismy od wlasciwie drugiego tygodnia zycia dziecka i mala jakos tak sie w nie wstrzelila, ze dzien po swoich urodzinach juz nie budzila sie w nocy na karmienie (ostatnie karmienie o 23, potem rano o 5 - karmilam piersia). Obecnie 10 miesiecy, zasypia sama po przeczytaniu jej ksiazeczki, wiemy kiedy ma dzienne drzemki, wiemy jak zaplanowac dzien. Ale wiadomo, jak dziecko bedzie nieodkladalne to raczej niewiele z planami zadzialasz.

                        Ksiazka jest bardzo przydatna, przystepnie przedstawione sposoby pielegnacji noworodka, itd. Kobieta, ktora ja napisala doradzala m.in. Gwyneth Paltrow. Niektore rzeczyy w ogole nie beda ci z niej potrzebne, bo to juz twoje trzecie dziecko, wiec jestes ekspertka. Inne sa kontrowersyjne (np. zachecanie do rozszerzania diety od 4 miesiaca jesli dziecko jest zainteresowane jedzeniem). Inne zupelnie nie dla mnie - jak np. rozdzial o wychowaniu w wierze. No ale dla tych planow dnia to moim zdaniem warto :)

                        • zabka141 Re: sen maluszka 30.12.14, 12:03
                          A tutaj poprawny link do ksiazki: www.empik.com/pierwszy-rok-zycia-dziecka-waddilove-rachel,p1088290309,ksiazka-p
                          • biszkopty35 Re: sen maluszka 30.12.14, 12:56
                            dziękuję za odpowiedzi. retorycznie pięknie się to układa, w praktyce... nie wyobrażam sobie codziennie makaronu z mięsem. jemy dużo zup. nad kuchnią jest gorąco i paruje. nie poprowadzę samochodu w dzieckiem w chuście. żadne z moich dzieci dotychczasowych nie akceptowało chusty, miałam bebelulu, może złą. Mnie nie szkoda czasu na leżenie przy dziecku, gdy ono śpi, ale po prostu nie mogę sobie na to pozwolić. nie jestem samotną matką, ale mąż wychodzi po 6, a wraca około 17. ma wrócić w pracy, a ja mu: troje dzieci zrób z nimi zakupy, powieś pranie, ułóż, co wyschło, zrób zakupy, zrób sobie jajecznicę, a nam ugotuj obiad? i porozmawiaj trochę ze mną, bo potrzebuję wsparcia i kontaktu z kimś dorosłym? ale naprawdę chętnie dam się przekonać, że nie odkładając dziecka do spania da się prowadzić dom i zająć dwójką dzieci. PS na żadne babcie nie mogę liczyć. Książkę na pewno przeczytam. naprawdę dziękuję za rady.
                            • paulina8989 Re: sen maluszka 30.12.14, 13:04
                              dlatego ja bym chyba nie ogarnela trojki dzieci... powodzenia:)
                            • Gość: Yumemi Re: sen maluszka IP: 213.205.251.* 30.12.14, 14:13
                              Ja wychodzę do pracy o 6 i wracam o 17.30 - i ogarniam dom i dzieci - Twoj maz tez moze. Moze gotować obiady na nastepny dzien, sprzątać etc. Moj maz tak robi, jak dzieci były małe od razu po powrocie z pracy przejmował opiekę nad nimi.
                              Starsze dziecko wozilam do szkoły i na zajęcia pozalekcyjne a niemowlak był w chuście. Jadła kiedy chciała, nie było odkładania.
                              Co do książek z 'planem dnia' - zycie samo pokaże, moje dzieci do żadnych planów nie daly sie dostosować - jedyne czego pilnowalam to kąpieli i spania po niej o 19.
                              Miałam koleżankę która miała plan dnia rozpisany co do minuty - aż stała sie wręcz niewolnikiem planu i nie mogła robic nic wbrew planowi :-)
                            • zabka141 Re: sen maluszka 30.12.14, 14:25
                              Biszkopty, jeszcze na pocieszenie, mam sasiadke z trojka i pytalam ja kiedys jak daje rade, bo my mamy tylko jedno a czasami bylo trudno :) Powiedziala mi, ze pierwsze dziecko to rewolucja, dwoja tez jeszcze trudno, natomiast trzecie to jakby nie bylo juz zmiany, dzieci same sie soba zajmuja :)
                              • biszkopty35 Re: sen maluszka 30.12.14, 15:05
                                podpowiedzcie mi jeszcze coś o chuście: jaką w końcu, gdzie, jak? a autorkę wątku przepraszam za off topic. to już ostatnie pytanie, obiecuję.
                                • Gość: amiralka Re: sen maluszka IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.14, 15:48
                                  Chusta - polecam dluga wiazana i tez kolkowa. Ta pierwsza do spacerow i dla meza (niech chustuje wieczorami jesli wolisz sama ogarniac dom i starszaki), ta druga idealna do karmienia i usypiania. Zainwestowac w kurs czy doradce. To naprawde zmienia zycie/macierzynstwo.
                            • Gość: amiralka Re: sen maluszka IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.14, 15:43
                              Tak, dokladnie! Ja jestem chpd czyli kiepska pani domu,;) mialam jedno dziecko i nie wyrabialam. Maz na poczatku tez wracal tak wczesnie i robil wszystko - bral malego, a chusta na zakupy, z chusta albo gdy karmilam klecil obiad na wieczor i lunch na nastepny dzien, w miedzyczasie wstawial pranie, jak karmilam wieszal. Z.chusta zmywal. Ja spalam. Albo karmilam. Albo wychodzilam na szybki spacer. Ogolnie do dzis z malym znacznie lepizj ogarnia dom, a chuste sam najpierw opanowal. Czemu faceci nie mieliby tego wszystkiego robic?
                              • Gość: Yumemi Re: sen maluszka IP: 213.205.251.* 30.12.14, 16:06
                                Amiralka, jedyny powod dla którego faceci mieliby tego nie robic jest taki ze ich partnerki uważają ze albo one zrobią to lepiej (nieprawda) albo facet musi biedny odpocząć i sie wyspać (każdy musi - partnerka tez). No i to ze facet po pracy musi odpoczywać a kobieta nie :-)

                                A chusta to podstawa :-) Ja miałam kolkowa - nie potrafiłam używać wiązanej.
                                • Gość: amiralka Re: sen maluszka IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.15, 19:50
                                  Yumemi, a ja zaluje, ze tak pozno poznalam kolkowa - po trzecim.miesiacu. Mniej bym.gorszyla tesciow przy dlugich kolacjach ;) Z nastepnym dziecieciem zainwestuje jeszcze w elastyk i kieszonke - zeby wyprobowac najlepsze rozwiazania. Duzo wazniejsze to od wozka.
                            • mruwa9 Re: sen maluszka 30.12.14, 17:37
                              zupy to dobry pomysl, pyrkaja na piecu same. Mozna bazowac na mrozonkach, odpadnie obieranie warzyw.
                              Twoj maz jest poza domem/w pracy od 6 do 17. Myslisz, ze twoj dzien pracy bedzie krotszy? Podejrzewam, ze znacznie dluzszy i bez gwarancji przerwy sniadaniowej czy na lunch. Dlatego nie widze powodu, dla ktorego on am miec taryfe ulgowa po przyjsciu do domu. Kiedy ty bedziesz miala swoja przerwe na odpoczynek?
                              W chuscie dziecka nie powieziesz autem, dla nas wybawieniem byl Travel Sytem, czyli fotelik samochodowy nakladany na wozek. Niemowle moglo zasnac w foteliku, a przy wielokrotnym wyciaganiu i wsadzaniu do samochodu nie musialo byc budzone, a ja nie musialam dzwigac fotelika (wozek Graco, jaki mialam, rozkladalo sie jedna reka, fotelik na gore i jedziemy do szkoly/przedszkola)
                              Dziecko latwe w obsludze ogarniesz i bez poradnikow. Jesli trafi sie model trudny w obsludze, debilne ksiazki i poradniki beda tylko zrodem frustracji i zlosci. Wez to pod uwage.
                              • paulina8989 Re: sen maluszka 01.01.15, 17:02
                                witam po raz kolejny bo mam problem:( maly od dwoch dni spi tylko po 30min,wybudza sie,chce mu sie dalej spac ale nie moze spac i jest marudny od rana do wieczora
                                po dwoch dniach wysiadam juz:( co ja mam zrobic? generalnie non stop jest buju buju na rekach a ja juz opadam z sil,wczesniej spal po 2-3h a teraz pol godziny i po spaniu :(( kojarze cos z innego forum ze to przez to ze dziecko nie potrafi zapasc w gleboki sen,przejsc z pierwszej fazy snu do drugiej czy jakos tak? i tak jest przez to ze dziecko nie potrafi samo zasypiac...
                                • jak-kania-dzdzu Re: sen maluszka 01.01.15, 18:06
                                  A może to przez zęby albo infekcję jakąś? U nas tak było od 2 tyg, a dwa dni temu wystrzeliła synowi i mi gorączka 38 stopni, paskudne przeziębienie i do tego ząbkowanie.
                                  • paulina8989 Re: sen maluszka 01.01.15, 18:27
                                    zęby to juz od miesiąca go męczą... nie wiem,doczytalam ze to moze byc ta slynna regresja 4 mca... oby minelo bo oszaleje,dobrze ze maz w domu jest
                                    • Gość: amiralka Re: sen maluszka IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.15, 19:32
                                      A w chuscie nie pospi dluzej? Jesli wiesz, ze budzi sie po 20 minutach, to mozesz go ukolysac na nowo zanim sie obudzi. A moze kladziesz go za pozno liczac od obudzenia? Z drugiej strony pewnie macie cztery drzemki, one bywaja tak krotkie. Tak male dzieci zazwyczaj nie umieja zasypiac same, nawet najtwardsi behawiorysci odradzaja tresure snu przed 6 m-cem.
                                      • paulina8989 Re: sen maluszka 01.01.15, 20:43
                                        on mi zasypia tylko na rekach,ok mi to nie przeszkaadza ale tak jak pisze,spal ladnie zawsze a teraz odwala cyrki
                                        czasy czuwania ma krotkie,po 1,5h i zawsze ladnie spal...
                                        a teraz budzi sie co 30min jak w zegarku!!polozylam go spac o 18:30,punkt 19 sie obudzil ale maz go szybko uspal dalej zanim sie rozbudzil.Takze chyba musze pilnowac tego czasu i szybko zareagowac zanim sie rozbudzi
                                        • mruwa9 Re: sen maluszka 01.01.15, 21:41
                                          nie odpowiedzialas na pytanie :-)
                                          Masz chuste?
                                          Probowalas usypiac w chuscie i pozwolic dziecku spac w chucie BEZ ODKLADANIA , niech sobie w chuscie spi, az sie wyspi?
                                          • paulina8989 Re: sen maluszka 02.01.15, 09:24
                                            mam ale nie lubie,juz mi za ciezko w elastycznej a nie chce kupowac kolejnej tylko nosidlo ale to musze poczekac jak maly zacznie siadac
                                            poza tym cyrki odwala tez w nocy,dzis nie spal od 4:30 do jakies 6:30;/
                                        • Gość: Amiralka Re: sen maluszka IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.15, 22:41
                                          Jak tylko na rekach, to tym bardziej polecam chuste. U nas tak bylo i wielbilam to,urzadzenie:) Piszesz, ze ladnie spal.. z dziecmi chyba nie jest nic na stale. U nas szybki rozwoj ruchowy strasznie pogorszyl jakosc snu oo 6 miesiącu. Dzieci to nie roboty, my tez gorzej spimy, jak sie duzo dzieje, np. Po 3 m-cu dziecko na serio odkrywa swiat, budzi sie, jak to,mowia Francuzi - no wlasnie, budzi sie;) A od dawna go kladziesz o 19? Pamietam, ze pisalas, ze zasypia pozniej. Moze na razie mysli, ze to drzemka, nie sen nocny? W takim razie powinien sie przyzwyczaic. Co do dwudziestominutowek, to u nas na 4 i 3 drzemkach tak wlasnie bylo. Teraz sa dwie dluzsze, ale tez trzeba pomoc nieraz.
                                          • paulina8989 Re: sen maluszka 02.01.15, 09:26
                                            wczoraj malo spal wiec polozylam go wczesniej ale swieta,sylwester,ciagle cos i te wieczory w caly swiat są bo mąż nie ogarnia ze ja nie chce miec do 22 gosci,mieszkamy w kawalerce a maly ma spac
                                            • agnieszka.kaz1 Re: sen maluszka 02.01.15, 16:20
                                              Paulina, mam synka w tym samym wieku co Twój😊 tez go chustuje, mieliśmy chustę elastyczną ale Szkrab ma juz prawie 7 kg i strasznie nie wygodnie mu niej bylo. Do tego trzeba było ją ciągle dociągać. Wybraliśmy się do doradcy chustowego, poradzono nam chustę tkaną. Sprawdza sie o niebo lepiej niż elastyczna😊 co do nosidel sama zastanawialam się nad zakupem ale odradzano nam takie wyjscie dopóki maluch nie będzie samodzielnie siedział. Chusta u nas była niezbędna aż tu nagle Babel nasz zaczął zasypiać w gondoli😉 łóżeczko jest też fe😊 ale gondola rządzi. I tak jak kiedyś nie spal do 23-24, tak teraz o 20 smacznie spi.
                                              • paulina8989 Re: sen maluszka 02.01.15, 16:27
                                                no ja tez czytalam ze nosidlo dopiero kiedy dziecko siedzi mimo ze nosidla sie reklamuja juz od 3 czy nawet 2 miesiaca zycia!!
                                                no dzis akurat ladnie spi tyle ze leze obok,on spi a ja sobie czytam i musze go przytulac jak sie wybudza... chce poczekac jak bede mogla go wsadzic w nosidlo ale nie wiem czy dam rade hmm
                                                • Gość: amiralka Re: sen maluszka IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.15, 16:31
                                                  Paulina, nie wyglupiaj sie, a jak nie siadzie do osmego m-ca? Kup na razie tkana uzywana, potem ja odsprzedasz. To bardzo wazne narzedzie matki, jesli nie najwazniejsze ;)
                                                  • agnieszka.kaz1 Re: sen maluszka 02.01.15, 17:16
                                                    Moim zdaniem używana jest lepsza od nowej. Material jest latwiej dociągać, nowa jest sztywna.
                                                  • paulina8989 Re: sen maluszka 02.01.15, 18:25
                                                    mysle ze siądze szybciej bo juz sie podnosi z lozka po kazdej pobudce,w ogole strasznie jest silny
                                                    nie chce chusty kolejnej... nie jestem fanką;/ wkurza mnie to wiązanie
                                                  • paulina8989 Re: sen maluszka 03.01.15, 04:22
                                                    a no i pisalam ze noce sa masakra.... o polnocy karmienie potem godzina usypiania,teraz to samo...
                                                  • agnieszka.kaz1 Re: sen maluszka 03.01.15, 12:24
                                                    Nasz też potrafi sie wybudzić😊 wczoraj zasnal o 20, pobudka o 21, potem 22 spać i 23 pobudka😊 w końcu wyladowal w naszym łóżku ale i tak wybudzał się co 1,5-2h. Generalna pobudka o 6😊 a my jak dwa zombiaki😂😂
                                                  • paulina8989 Re: sen maluszka 03.01.15, 13:05
                                                    najgorsze ze jak o 4 po cycu sie rozbudzil to na rekach mi piszczal i sie wyginal wiec wsadzilam go w bujak,uspokoil sie,wzielam na rece,padl od razu...
                                                    wydaje mi sie ze to moja wina jednak...juz kiedys gdzies pisalam,mam znajome ktore nie nosily na rekach swoich dzieci w ogole,ewentualnie suszarka i juz spaly.A moj jak mial 2 tygodnie to zaczal odwalac cyrki,dzwonilam do poradni laktacyjnej bo myslalam ze cos jest nie tak z mlekiem,babka powiedziala zeby duzo nosic/kolysac a moje znajome mowily zeby tego nie robic!i co? ich dzieci pieknie spia,w dzien,w nocy,zasypiaja same wszedzie,w lozku,w aucie,nawet na macie!!a moj odwala cyrki,nocy calej nie moze przespac bo sie rozbudza po jedzeniu i jest rozdrazniony/marudny :(
                                                  • Gość: amiralkaamiralka Re: sen maluszka IP: 80.215.230.* 03.01.15, 19:14
                                                    A moi znajomi nie.nosza,.nie.matkuja, a dziecko tez im nie spi i wymiotuje do lozeczka z placzu :/ Do swojego lozka nie wezma, bo jak.to - w koncu sie zlamie, mowia. Z drugiej strony kolezanka z La Leche League, nosi i piesci, tak jak ja - jej synek zasypia przy przytuleniu, sam lezal na macie nawet i godzine, jadl spokojnie o stalych porach. Chcialo mi sie wyc, bo moj jego.rowiesnik, a ja nawet.obiadow nie jadlam zanim zaczal raczkowac (chyba ze w.chuscie). No wlasnie - moj synek chodzi juz przy meblach, jej dopiero pelza do tylu. Po prostu totalnie inny temperament - dalej lubi siedziec i obserwowac w ciszy, kiedy moj lobuz lata, gaworzy ze wszystkimi, wszystko dotyka i demontuje... I dalej spal by po 20 min tylko.po.porzadnym wyciszaniu i bujaniu, kiedy jej na zawolanie po dwie.godzinki.komara tnie;)
                                                    Aha - jej synek lyka zarelko.jak.pelikan, kp juz tylko 2xdziennie. Moj wszystko.miedli i wypluwa, kp... 20 razy dziennie;)
                                                  • mruwa9 Re: sen maluszka 03.01.15, 19:48
                                                    Gość portalu: amiralkaamiralka napisał(a):

                                                    > Chcialo mi sie wyc, bo moj jego.rowiesnik, a ja na
                                                    > wet.obiadow nie jadlam zanim zaczal raczkowac (chyba ze w.chuscie). No wlasnie
                                                    > - moj synek chodzi juz przy meblach, jej dopiero pelza do tylu.


                                                    gdy mlode zaczyna sie samo przemieszczac i trzeba za nim chodzic jak cien, bo tu wode z toalety wychlepce, albo przynajmiej wrzuci do srodka rolke papieru toaletowego i klucze taty, tu eksploruje kuchnie i przytrzaskuje paluszki szuflada, za chwile studiuje zamek blyskawiczny torebki mamy, oraz zawartosc owej torebki, wyciagajac komorke i rozsypujac tampony, znow sie przewroci i uderzy glowa w podloge albo zebami w krawedz stolu..pomyslowosc nie ma granic, wtedy teskni sie za czasami niemobilnego niemowlectwa ;-)
                                                  • amiralka Re: sen maluszka 03.01.15, 20:56
                                                    Haha, mruwa, no u nas tak to mniej więcej wygląda, a to dopiero 8 m-cy, co będzie dalej?;) mimo wszystko, nie tęsknię za tym brakiem mobilności.. Mój synek naprawde miał na drugie frustracja, teraz to inne dziecko - wesołe, radosne, samodzielne, wcześniej nie dało się odłożyć. Na razie trzyma się mnie, zachęca żebym szła za nim eksplorować. Gdyby tylko mi nie wyrywało, ipada i komórki ;) I kawy nie chciało próbować - to by była laba!
                                                  • paulina8989 Re: sen maluszka 03.01.15, 20:16
                                                    no tak... kazde dziecko jest w koncu inne nie? ja np nie znosilam jak w przedszkolu bylo lezakowanie;/ nie mozna bylo otworzyc oczu:( a ja nigdy nie spalam!!tylko czekalam az to lezakowanie sie skonczy wrr!!
                                                    Maly dzis ladnie spal,lezalam obok,czytalam ksiazke,trzymalam na nim reke,wyszlam do wc to sie obudzil skubany:D takze wode zawsze mam pod reka bo ciezko sie ruszyc od malucha:D
                                                  • amiralka Re: sen maluszka 03.01.15, 21:02
                                                    To masz odpowiedź:) Moj synek dzis obudzil sie o trzeciej w nocy, bo samolot mielismy o porze nieludzkiej. Nie zasnął w samochodzie. Spał 20 minut w chuście przed startem. Nie zasnął w samolocie. Spał 20 minut w chuście po wylądowaniu. Nie zasnął znowu w samochodzie... Za dużo emocji, bodźców. J ponoć też taka byłam, domtej pory ciężko przechodzę w krainę snów.
                                                    Aha, wiez co ja robiłam, gdy mój maluch był w wieku Twojego? Tez spal z nasza reka na nim, wiec zaczelismy klasc na nim... poduszke lub dwie;) nie brzmi to humanitarne, ale spał pod naszym okiem. Zamiast 20 minut, tak ciężar pozwalał mu pospać 3 godziny!! :)
                                                  • paulina8989 Re: sen maluszka 03.01.15, 22:17
                                                    oo sprawdze to:D
                                                  • Gość: Yumemi Re: sen maluszka IP: *.9-3.cable.virginm.net 03.01.15, 12:00
                                                    Ja tez nie lubiłam wiązania dlatego miałam kolkowa - moim zdaniem duzo łatwiejsze w użyciu :-))
                                                    Taka miałam zolowear.com/ProductDetail.aspx?ColorID=225
                                                  • paulina8989 Re: sen maluszka 03.01.15, 13:12
                                                    juz sama nie wiem,nie wiem czy ogarne tą chuste... chociaz jak patrze na filmy to ta kolkowa wydaje sie banalna... tylko znowu te ceny;/
                                                  • Gość: amiralka Re: sen maluszka IP: 80.215.230.* 03.01.15, 18:59
                                                    No ja zanim opanowalam kólkowa, strasznie sie meczylam. Teraz sekunda i maly w srodku, ale przeczytalam.pol.internetu zanim.zrozumialam. Ale nie.zniechecam, wrecz przeciwnie, sluze pomoca w.razie.czego:) Paulina, zajrzyj na chusty.info - tam na bazarku ceny fajne. Ja moja babylonie kolkowa kupilam uzywana we Francji.za 20euro, super stan. Teraz.ssak.juz ciezki moj, ale.to moja glowna chusta, tylko ramie.zmieniam. Na biodrze super sie go nosi. A wczesniej fajnie.go.karmilo sie.
                                                  • paulina8989 Re: sen maluszka 03.01.15, 20:13
                                                    znam forum znam,jestem zalogowana tam:)
                                                  • paulina8989 Re: sen maluszka 12.01.15, 20:38
                                                    dziewczyny dzis gadalam z przyjaciolka i mowilam ze moj maluch usypia tylko na rekach a ona do mnie ze ona robila tak:wsadzala malego do lozeczka,wlaczala suszarke i wychodzila do kuchni a on ryczal...szybko sie nauczyl zasypiac sam ... czyli mialyscie racje bo pisalam kiedys ze wlasnie kumpeli dziecko od poczatku w lozeczku spalo i zasypialo samo...
    • paulina8989 Re: sen maluszka 16.01.15, 20:52
      u nas jakas masakra ze spaniem... maluch tak konkretnie idzie spac 22,23 do tego drzemki po 30min nawet jak ktos jest obok:( wkurza mnie to bo nie wiem co mam zrobic,on jak sie nie wyspi to jest marudny i kazdy mnie pyta czemu on tak krotko spi a potem trze oczy,jest śpiacy itp...a co ja jestem wrozka??
      • amiralka Re: sen maluszka 16.01.15, 23:47
        Tak konkretnie - znaczy wcześniej w ogóle nie uśnie? Ile Twój synek ma teraz - 4 miesiące? U nas też zmora 30 minutowych drzemek, teraz jak ma dwie to łatwiej nam dobić do godziny, czasem półtorej (rzadko). Lekkie tylko wybudzenie i oczka już otwarte i zafascynowane światem. Najczęściej trzeba "dobujać" wykazując się refleksem sportowca. Dzieci z dużym temperamentem - mówiąc potocznie, tak mają.
        • paulina8989 Re: sen maluszka 17.01.15, 09:37
          zawsze jak usnie wczesniej np o 20 to o 20:30 pobudka i idzie spac dopiero o 23
          chociaz wczoraj zasnal kolo 21,juz nie wiem od czego to zalezy ech;/
          u nas wczoraj byly 4 drzemki,30min,2h,30min,30min ale widze ze jest niewyspany bo jest marudny
          dzis wstal 8:30 i widze ze znowu niewyspany bo marudzi a on jak jest wyspany to jest radosny,smieje sie w glos itp...
          no i wlasnie zaczne tak robic ze bede obok non stop przy kazdej drzemce i bede odpalac suszarke,jak niepomoze to bede bujac dalej zeby dospał...zamowilam tez ksiazke zasypianie bez placzu,ktora polecala agnieszka stein
          • amiralka Re: sen maluszka 17.01.15, 11:20
            Paulina, to chyba mamy podobne egzemplarze. Mój synek taki rytm, żeby chodzić spać ok 20.00 już na noc - załapał właśnie w okolicy piątego miesiąca, raczej bliżej początku szóstego. Wcześniej miał tak jak Twój - wieczorne spanie było jak drzemka. Ale od tamtej pory (skończył dziewięć miesięcy) chodzi spać co wieczór jak w zegarku - po zmianie czasu o 19.00, a po przejściu na dwie drzemki tak bardziej po 18.00 (co jest A. fajne - bo mamy długie spokojne wieczory, B. niefajne, bo o 17.30 musimy być już w domu, albo jeszcze wcześniej, jeśli kąpiel - więc mamy krótkie popołudnia;)
            Wiem, że Ty pogniewana na chustę, ale ja jak synek był w tym wieku tak właśnie żyłam - godzinkę leżał na podłodze, sam albo ze mną, w następną godzinę wkładałam go w chustę, bo podłoga była be... I żyłam własnym życiem, a on spokojnie zasypiał. Tak jakoś rozkminiłam jego rytm. Ale akurat było lato więc mogłam wędrować i wędrować po parkach. Potem - postęp - mogłam siadać i czytać!
            "Zasypianie bez płaczu" jest fajne, bo akurat to co cenię u Searsów - to jest totalne zdjęcie winy z rodziców (no chyba, że chcą wypłakiwać dzieci;) W przeciwieństwie do treserów snu, gdzie to rodzice są poddani ciężkiej tresurze moim zdaniem ;) Szukaj swoich sposobów, na pewno jakoś się dogracie drzemkowo. Jeśli mogę Ci tylko jedno radzić - nie wpadaj tylko w obsesję snu, bo to może przecież macierzyństwo popsuć.
            A i jeszcze na marginesie - mąż mi wczoraj powiedział, że spotkał bardzo dumnych z siebie znajomych, którzy "nauczyli spać" rówieśnika naszego synka. Wyglądało to tak, że dwa tygodnie dziecko się darło. A oni byli "wytrwali" i po prostu w ogóle nie wchodzili do jego pokoju. Po dwóch tygodniach - przestał ich wołać w nocy i wszyscy są już szczęśliwi.
            • paulina8989 Re: sen maluszka 17.01.15, 13:54
              no to mnie pocieszylas,jest nadzieja!!
              no tak przyjaciolka zrobila to samo,wychodzila z pokoju,dziecko wyło i sie nauczylo!tak samo inna moja znajoma co mowila do dziecka "czas spac,dobranoc" i wychodzila haha,cóż mi by pękło serce takze juz wole bujać i nosic,tym bardziej ze moj synek mi na rekach zasypia w moment,gorzej ma z usypianiem go maż czy dziadkowie
              teraz maluch sie przestawil na jedzenie nocne,czyli w dzien cos tam tylko ciumka a je tak naprawde w nocy...
        • paulina8989 Re: sen maluszka 17.01.15, 10:09
          ma 4 mce skonczone:)
          • ela.dzi Re: sen maluszka 17.01.15, 12:24
            Może buć skok rozwojowy, moga być zęby. Cierpliwości :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka