Gość: ola
IP: *.maverick.com.pl
05.01.15, 12:28
Drogie mamy zakładałam podobny wątek ale nie mogę go odnaleźć. Mam ogromny próbkę z karmieniem w nocy. Mimo ssania mleko nie wypływa, nie ma połykania czasem co kilka pociągnięć słyszę połknięcie ale nie jest to wypływ. Dzis sytuacja trwała od 4 do 6. Ssał, przysypiam, płakał, uspokajałam, znów na pierś. Czuje że mleko jest a nie napływa. Z lóżka poszłam na fotel pilnować jak chwyta - jak zwykle czyli ok. W ciagu dnia się najadą więc nie jest to raczej kwestia braku mleka. Karmiłam go też wczoraj o24 z obu piersi bylo ok - sutuacja się powtarza którąś noc. Dziś się poryczałam z niemocy i gdybym miała mm i butle pewnie by dostał! Poradźcie o co może chodzić?????