Dodaj do ulubionych

kp po pół roku

05.01.15, 22:42
malec ma lekko ponad 7m, cały czas kp na żądanie plus od 1,5-2 mcy coś jemy już stałego, bardziej smakujemy, ale staram się, by teraz dziennie obiadek już zjadał, nie długo myślę wprowadzić mu stałe śniadanie... No i mam problem z kp... bo tak, przestawać karmić jeszcze nie chcę (myślę tak wystopować ok roku, jak wrócę do pracy), więc podaję zawsze pierwszą pierś, potem ew. obiadek / owoc / itp. Tyle, że on mega krótki ssie... kiedyś, za noworodka, normalnie wisiał na cycu, jadł z obu na jeden posiłek, na noc duuużo zjadał, plus dobre przyrosty były, wiec się chłopak najadał. A teraz? karmienie trwa albo 10 minut (bo nocne...) albo 5 minut (dzienne). Wszystko go rozprasza wokół, nawet jego pokój w półmroku to potrafi się wyginać i odmawiać piersi nawet po 3 minutach... staram się przez to częściej go przystawiać, ale nie zmienia to faktu, że:
1. boję się, że takim częstym, krótkim ciumkaniem zastopuję sobie laktację
2. on w tym jedzeniu nie dotrwa do tego drugiego, treściwszego mleka i głównie przez to budzi się czasem x razy w nocy - dziś przed spaniem ssał obie piersi przez minut dwie łącznie obie :/

to jest normalne zachowanie dzieciaczka?
Obserwuj wątek
    • kobalt_e Re: kp po pół roku 05.01.15, 23:16
      Jak najbardziej normalne :) Nie bój się o laktację, na tym etapie spokojnie się dostosowuje do potrzeb. Po prostu proponuj, jak do tej pory.

      nocy - dziś przed spaniem ssał obie piersi p
      > rzez minut dwie łącznie obie :/

      Nie zmieniaj piersi tak szybko. Trzymaj przy jednej, to dotrze do II fazy.
    • Gość: Yumemi Re: kp po pół roku IP: *.9-3.cable.virginm.net 05.01.15, 23:16
      Całkowicie normalne.
      Dostaje jedzonka w dzien wiec automatycznie wypija mniej mleka - a ze pokarm bardziej kaloryczny wiec w nocy nadrabia zaległości :-) Taki etap, organizm uczy sie trawic dorosłe jedzenie ktore na tym etapie jest do poznawania smaków niż jako kalorie - z czasem to sie bedzie zmieniało na korzyść jedzenia. Po 12 mcu posłem to ok 50% zapotrzebowania, po 18 mcu ok 25. A na razie zaspokaja większośc.

      Co do laktacji - bedzie taka jaka dziecko sobie zamówi ssaniem. Nie ważne jak długo ssie ale jak efektywnie.
      Przybiera ok?
      • ama-ka Re: kp po pół roku 06.01.15, 03:34
        Jutro się zwazymy, to zobacze ile przybrał. Tyle, ze wolalabym, by się w dzień najadal, a nie w nocy skubal ;)) a z ta szybka zmiana piersi, to dlatego ze się czasem zainteresuje jedna na dłużej, i czesro tak próbuje - nie wiem, może z drugiej szybciej mleko mu wypływa... Ale nie ma reguły, po prostu druga piers i tyle
      • ama-ka Re: kp po pół roku 06.01.15, 09:07
        przybrał przez miesiąc +/- 0,5 kg - nie wiem, czy to dużo, czy mało... ale w siatce centylowej wychodzi ok, tzn waga na 50 centylu idealnie
        • nothing.at.all Re: kp po pół roku 06.01.15, 09:36
          Jesli przybrał 500 G to super przyrost. Nie ma co się martwić. Je ladnie.
          Niestety dziecka nie ds się przekonać aby jadlo w dzień więcej a w nocy spało. Moja tez w nocy się x razy budzi. I chodzę czasami jak wrak człowieka ale co zrobić. Może jak z czasem będzie jadła więcej w dzień to się zmieni.
          O laktacja się nie martw, dostosuje się na pewno i będzie ok. A co po roku chcesz już aby same posiłki jadł bez karmienia kp? Czy mleko podasz?
          • ama-ka Re: kp po pół roku 06.01.15, 10:05
            no bo nie wiem, jaki plan będzie jeszcze po roku - w sensie, czy mały pójdzie do żłobka, czy niania czy babcia przyjedzie... :/ w każdym razie, po naczytaniu się na forum o tym, że roczniak może "normalne" mleko już pić, w sensie świeże "dorosłe" mleko, to chciałam po prostu takie podawać... ale co komuś wspomnę o tym - moja bratowa, koleżanki dzieciate z 3,-4-latkami - to każdy na mnie oczy, jakbym z choinki się urwała :) więc sama nie wiem.... z drugiej strony to nasze świeże polskie mleko w butelce w lodówce ze sklepu to nie wiem, ile przypomina krowie mleko, tzn ile jest % mleka w mleku... więc po roku chce podać mleko, ale po prostu nie wiem jakie....
            • Gość: maddie Re: kp po pół roku IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 06.01.15, 11:07
              Podaj swoje mleko.
              Przeciez nie masz w domu cielaka tylko male dziecko, ktore mleka potrzebuje, mleka swojego gatunku, a nie krowiego z hormonami, antybiotykami i sztucznymi paszami.... no samo zdrowie....
              Wiec jak bedziesz w pracy to dziecko zje kasze/sniadanie, zupe, owoc i obiad a mleka sie napije jak wrocisz z pracy. Proste i logiczne, nawet dla roczniaka.
              • kamys_84 Re: kp po pół roku 06.01.15, 11:52
                A jak rozwiązać "problem” z mlekiem jeśli docelowo po ukończeniu przez dziecko roku wraca sie do pracy w dyżury 12 i 24 godzinne?. Czy wówczas też w myśl zasady nie ma mamy nie ma mleka czyli co jakiś czas przez caly dzień z wodą czy jednak wprowadzać inne mleko?
              • ama-ka Re: kp po pół roku 06.01.15, 12:02
                moje piersi są nielaktatorowe, tzn pewnie ich do laktatora odpowiednio wcześnie nie przyzwyczaiłam, bo nie było mi potrzebne, potem jak chciałam użyć, to 1 ml sciągnęłam przez 15 minut... więc dałam sobie spokój... pewnie i mogłabym teraz jeszcze spróbować, ale nie wiem czy mam chęć, bo będę się złościć, że nic nie leci :/
                • nothing.at.all Re: kp po pół roku 06.01.15, 12:34
                  Ama-ka ja nie ez nic nie ściągam. ..może z 10 ml. I się wkurzam na to bardzo bo nie mogę wyjść na dłużej nigdzie i ciągle z dzieckiem. Albo na godzinę bo później chce jeść ssak.
                  • Gość: maddie Re: kp po pół roku IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 06.01.15, 12:57
                    A ile ssak ma?
                    Bo jak 3msce to nic dziwnego.
                    Ale jak jest blizej 6mscy niz dalej to dlaczego mialby nie zjesc owoca czy warzywa w czasie, gdy Ty jestes poza domem?
                    • nothing.at.all Re: kp po pół roku 06.01.15, 19:19
                      Teraz to już tak bo rozszerzamy dietę i wytrzyma pewnie. Choć idzie opornie.
                • Gość: maddie Re: kp po pół roku IP: *.cm-7-4c.dynamic.ziggo.nl 06.01.15, 12:55
                  Ale po co sciagac?
                  Roczniak wytrzyma bez mleka jak mamy nie ma.
                  A jak mama jest to normalnie z piersi karmi.
                  • ama-ka Re: kp po pół roku 06.01.15, 13:42
                    no tak, tyle że akurat moja praca to nienormowany czas, w sensie liczne nadgodziny, więc jak wrócę do pracy - na pełen etat - to w domu nie będzie mnie ok 10-11h.... więc po roku zostanie tylko ew moje mleko na wieczór - zakładam wariant optymistyczny, że w nocy już jeść nie będzie potrzebował :)
                    • gkoz Re: kp po pół roku 06.01.15, 13:55
                      Na to bym nie liczyła
                    • Gość: Yumemi Re: kp po pół roku IP: 213.205.251.* 06.01.15, 14:13
                      Ja wróciłam do pracy tak ze nie było mnie od 7 do 17tej. Karmiłam kiedy byłam w domu i tyle.
                      Duzo łatwiej niż kombinowanie z innym mlekiem.
                    • nothing.at.all Re: kp po pół roku 06.01.15, 19:20
                      W nocy będzie nadrabiam mleko i bliskość i ssania będzie dużo. Oczywiście ze każde dziecko ma inaczej ale optymistyczne założenie ze nie będzie jadł i rączek nierealne.
                      • kremka2014 Re: kp po pół roku 06.01.15, 23:39
                        Do 4roku życia dziecka nie musisz wyrażać zgody na pracę w nocy i godziny nadliczbowe. Tak teoretycznie ofkors😊
                        • kamys_84 Re: kp po pół roku 07.01.15, 08:59
                          Szkoda tylko że w naszym kraju często teoria mija się z praktyką. Jest też pewna grupa zawodów gdzie zasadniczo pracuje sie w zmianach jeśli się nie godzisz nie pracujesz ale czy każdy może sobie na to pozwolić...
                          • Gość: malami Re: kp po pół roku IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.15, 14:08
                            Podaj mleko roślinne. Jaglana lub owsiane lub ryzowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka