Mam dosyć

IP: *.26.199.109.static.rdi.pl 16.05.15, 07:51
Mała ma już skończone 4 miesiące, w dzień ma tylko 2-3 drzemki półgodzinne, zasypia na noc ok 20.30 śpi ciągiem do 22 a później kiedy ja już chcę iść spać zaczyna się maraton, budzi się co pół godziny i MUSI dostać cycka bo inaczej straszna afera. Jestem już na prawdę mega zmęczona, nie pamiętam kiedy spałam 2 godziny ciągiem, męża nie ma w domu-taka praca i nie ma mi kto pomóc. Wszyscy próbują mi wmówić, że mam slaby pokarm i to przez to, ale córcia waży już 8,300kg więc jak na 4 miesiące to dużo. Chciałabym żeby też waga tak szybko nie rosła, bo boję się że w przyszłości może mieć problemy...Jak tą sytuację rozwiązać?
    • mruwa9 Re: Mam dosyć 16.05.15, 09:17
      wziac do swojego lozka i karmic przez sen.
      Przerywany sen mamy w tym wieku to norma :-/ Da sie przezyc.
      • panizalewska Re: Mam dosyć 16.05.15, 09:45
        Da się, ale co to za życie? :D
        Mój się budził przez 5 miesięcy po 14 razy w nocy. Raz policzyłam. Przez to, że spaliśmy razem to jakoś żyłam. A na 7 rano jeszcze często jechałam pilnować budowy, pół godziny autostradą, o wypadek z niewyspania nietrudno. Trzeba przetrwać, karmić przez sen, opiekunka / sąsiadka / studentka czegoś tam żeby wyszła na 2-3 godziny na spacer, to odeśpisz, odpoczniesz. Odsypiać w dzień, jak jedno dziecko (luksus!!), zakupy robić przez internet albo w porze aktywności dziecka (chusta i do marketu), zamawiać jedzenie przez telefon, kupować dobre gotowce, minimalizować zajęcia domowe w dzień, odpoczywać kiedy dzieć śpi
        • Gość: jaga Re: Mam dosyć IP: *.26.199.109.static.rdi.pl 16.05.15, 11:13
          Malutka śpi ze mną, inaczej już dawno bym osiwiała :) a dajecie jakąś nadzieję, że będzie lepiej?
          • mruwa9 Re: Mam dosyć 16.05.15, 11:39
            Bedzie, bedzie :-)
            Poczekaj, gdy mala pojdzie do przedszkola/szkoly, wtedy problemem nie bedzie- jak uspic i sprawic, zeby przespala noc w swoim lozku, ale- jak ja rano dobudzic :-P
            Do tego czasu szukaj doraznych sposobow na regeneracje wlasnych sil. Gdy maz jest w domu (czasem chyba jednak bywa?), niech przejmuje nocne dyzury i obowiazki okolodzieciowe. Jesli okresy jego nieobecnosci sa dluzsze, moze masz mozliwosc np. odwiedzin u swoich rodzicow i troche wsparcia, pomocy z ich strony? Spij w ciagu dnia, karm na lezaco i lap kazda chwile na drzemke. Jesli twoj partner jest marynarzem, to szanse na scalenie rodziny sa srednie, ale jesli pracuje stacjonarnie , to rozwazcie opcje waszej przeprowadzki, zebyscie mogli byc razem i na codzien dzielic obowiazki.
    • malwina.okrzesik Re: Mam dosyć 20.05.15, 00:55
      Przyrosty świadczą o tym, że córeczka ma duże zapotrzebowanie na mleko i pokarm nie jest słaby :-).
      Nie ma Pani wpływu na apetyt malucha.
      Karmienie piersią chroni przed otyłością, proszę się nie martwić o przyszłe problemy.
      Powinno być coraz lepiej , ale dzieciątko jeszcze maleńkie, może potrzebować dużo bliskości.
      Warto regenerować się tez w ciągu dnia, w czasie tych krótkich drzemek
      • ofrelka Re: Mam dosyć 20.05.15, 09:42
        Ja do niedawna miałam podobnie (ale jednak trochę łatwiej, więc ściskam!) i u nas minęło z początkiem 4 miesiąca. Jest nadzieja! Czemu nie kładziesz się o tej 20.30? Do 22 całe 1,5 snu, luksus! Wiem, że wtedy chce się mieć czas dla siebie, ale odkąd zaczęłam kłaść się o 20 (mąż chwilowo za granicą, więc nie szkoda mi wieczorów) - komfort życia wzrósł niesamowicie :) Do rana mimo pobudek jakoś się wysypiam i zaczęłam na powrót uśmiechać się do własnego dziecka ;)
        • ofrelka Re: Mam dosyć 20.05.15, 09:50
          A poza tym córa pięknie rośnie, to powód do dumy, gratuluję!
    • nothing.at.all Re: Mam dosyć 20.05.15, 10:19
      Poczytaj mój wątek. Analogiczny ze mam dosyć kp. Pisalam go w grudniu 2014, mamy maj 2015 a ja nadal karmie :). Wiele wsparcia na nim dostałam i jakoś fo idzie. Choć są dni ze naprawdę zmęczenie okropne i tylko włosy z głowy wyrywać można.
      Dasz rade. A z czasem uśmiech dziecka ci wynagrodzi trud.
Pełna wersja