Gość: domchab
IP: *.adsl.inetia.pl
29.06.15, 15:26
Witam, nie umiałam znaleźć podobnego wątku na forum, więc z góry przepraszam, jeśli taki temat już jednak był. Córeczka skończyła tydzień temu 3 miesiące, od początku jest karmiona tylko piersią. Na początku trzymałam się tzw. diety matki karmiącej. Od około 2 miesięcy jem wszystko. Problemy z brzuszkiem u małej były od urodzenia. Gazy, wzdęcia, przelewanie, kolki (choć tu nie wiem, bo jeden lekarz twierdził, że tak, drugi, że nie:). Od jakiegoś miesiąca skończyły się płacze, wieczorne męczenie się typu prężenie i wicie, ale pojawił się problem w nocy. Codziennie po nocnym karmieniu około 1.00 - 2.00 godziny córka zaczyna się wić, stękać, prężyć i widać,że bardzo się męczy. Pomaga trochę noszenie na rękach, w pozycji leżącej jest tragicznie. Przy tym wszystkim śpi. Sytuacja ta trwa do około 6.00. Potem śpi spokojnie. Przeważnie budzi się około 7.00 i po karmieniu robi kupkę- bardzo głośną, przy której strasznie się męczy, no a potem jest przez cały dzień rozkosznym dzidziusiem. Lekarz twierdzi, że tak sobie po prostu trawi w nocy. Tylko, że z mężem już ledwo funkcjonujemy w dzień przez to jej trawienie. Czy może być to jednak alergia? Ale na co?