vinca
20.07.15, 10:53
Nie jestem fanka blw i nie planowałam tej metody wprowadzać w życie ale... moja córa nie jest fanka papek-zje dosłownie parę łyżeczek i koniec. Dobiera mi się jednak do jedzenia - wkłada rączki do mojego talerza, sięga po to co ja jem (aż mi głupio przy niej jeść bo zebrze:) dałam jej ostatnio do polizania/zabawy połówkę jabłka i była w siódmym niebie choć oczywiście praktycznie nic nie zjadła bo nie ma jak:)
Moje pytanie brzmi - kiedy bezpiecznie mogę jej dać coś do jedzenia do rączki. Nie siedzi (choć raczkuje i śmiga po całym domu). Boje się ze się udlawi jak sobie odgryzie kawałek...