rozszerzanie diety-znowu

20.07.15, 10:53
Nie jestem fanka blw i nie planowałam tej metody wprowadzać w życie ale... moja córa nie jest fanka papek-zje dosłownie parę łyżeczek i koniec. Dobiera mi się jednak do jedzenia - wkłada rączki do mojego talerza, sięga po to co ja jem (aż mi głupio przy niej jeść bo zebrze:) dałam jej ostatnio do polizania/zabawy połówkę jabłka i była w siódmym niebie choć oczywiście praktycznie nic nie zjadła bo nie ma jak:)
Moje pytanie brzmi - kiedy bezpiecznie mogę jej dać coś do jedzenia do rączki. Nie siedzi (choć raczkuje i śmiga po całym domu). Boje się ze się udlawi jak sobie odgryzie kawałek...
    • panizalewska Re: rozszerzanie diety-znowu 20.07.15, 12:30
      Nie siedzi, czy nie siada? Możesz posadzić na swoich kolanach (bokiem, żebyś lepiej widziała). Jak w krzesełku leci na twarz to oczywiście nie. Ale jak się podpiera rączką to moim zdaniem możesz próbować. Ja to w ogóle kładłam młodego na blacie kuchennym na brzuchu i dostawał ogórka konserwowego. Miłość od pierwszego wejrzenia ;)
      • vinca Re: rozszerzanie diety-znowu 20.07.15, 18:33
        Nie siada. Jak sobie ją posadzę na kolanach to siedzi a krzesełka jeszcze nie mam. Z ogórkami kiszonymi nie poszaleję bo mam alergika i ze wszystkim muszę ostrożnie:)
    • jak-kania-dzdzu Re: rozszerzanie diety-znowu 20.07.15, 12:42
      Wszystkie miękkie, rozgotowane warzywa możesz jej dawać i miękkie owoce. Nie daje się takim maluchom jabłka na początek, a już na pewno nie pociętego w słupki czy ósemki, bo to grozi w 99% zakrztuszeniem. Bo jabłko jest śliskie i kruche, łamliwe i dziecko raz, że nie kontroluje jak duży kawałek odgryza, a dwa że nie da rady takiego jabłka rozmemłać językiem. Odradza się też banany, bo meeeega śliskie i marchewkę. Generalnie możesz jej dać do łapki wszystko to, co Ty jesteś w stanie rozgnieść językiem na podniebieniu. No i jeśli sama nie siedzie, to takie jedzenie tylko i wyłącznie na Twoich kolanach żebyś mogła kontrolować sytuację. Siedzenie przy jedzeniu kawałków jest o tyle ważne, że siedzące samodzielnie dziecko jest w stanie odkrztusić jeśli odgryzie za duży kawałek.
      No a krztusić się będzie na pewno, to normalne na początku. Jeśli dziecko samo pochyla się i odkrztusza, nie łapie bezdechu, oczy nie zachodzą łzami, to nie ma co panikować.
    • malwina.okrzesik Re: rozszerzanie diety-znowu 22.07.15, 22:45
      Można dziecię posadzić na kolanach, miękki owoc, np kawałek brzoskwini dać zawinięte w cienką gazę, niech "wysysa" :-))). Z jabłkiem też wyjdzie.
Pełna wersja