Dodaj do ulubionych

nocne pobudki

16.04.16, 15:05
Córka za kilka dni kończy 11 miesięcy, karmię ją piersią 3 razy w dzień - przed wyjściem do pracy, po powrocie i przed snem, w nocy chyba z 7 razy. Nie śpi ze mną w łóżku, karmię ją i odkładam, ale ostatnio coraz gorzej to idzie. Zdarza się, że siedzę, ona mamle moją pierś przez pół godziny, chce mi się płakać i żałuje, że w ogóle karmiłam. Butelek i smoczka nie uznaje. Pracę mam odpowiedzialną i muszę być naprawdę bardzo skupiona, a tej nocy np. nie spałam w ogóle od 12 do 2. Na noc dostaje kaszę jaglaną/płatki owsiane z owocami. W dzień wypija symboliczną ilość mm, raz że chyba nie przepada, dwa że je inne posiłki, a ja ją karmię po powrocie. W dzień zostaje z mężem i zasypia bez problemu, ale wieczorem muszę być tylko ja bo jest taki płacz i histeria, że pękają jej naczynka na twarzy. Przymierzam się do zakończenia karmienia, jak to zrobić, bo na razie nie mam pomysłów. Raz w nocy chciałam ją przetrzymać, płakała 20 minut. Nie pomaga podawanie wody, karmienie przed kąpielą, a nie przed położeniem itp. Czy takie pobudki utrzymują się przez cały czas karmienia piersią, nawet jak będzie miała np. 1,5 roku, czy potem dziecko przesypia noc? Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • vinca Re: nocne pobudki 16.04.16, 15:25
      Pewnie różnie może być. Na pocieszenie napisze, że moja 15miesieczna córa z dnia na dzień przestała budzić się na karmienie w nocy. Nawet jak się obudzi to jestem w stanie ją uśpić bez piersi co do tej pory było mission impossible:) niestety muszę to być ja, tata nie daje rady:/
    • amiralka Re: nocne pobudki 16.04.16, 18:17
      Sprobuj jek dawac na noc jakis posilek bialkowy, kasze i owoce to szybka energia?, bialko syci na dluzej. Oczywiscie to nie gwarantuje braku pobudek. Moze coreczka teskni za Toba, rok to apogeum leku separacyjnego, a nawet i bez tego- dzieci potrzebuja rodzicow takze w nocy.Odstawienie moze pomoc, a moze wcale nie - w moim kraju nikt nie karmi tak duzych dzieci;), a mnistwo mam chodzi na rzesach. Dla mnie dlatego najlepszym rozwiazaniem, kiedy mam duzo pracy zawodowej poza domem, jest wspolne spanie, synek sie naladuje bliskosciâ i mlekiem. Mozesz tez zmieniac sie z tata, nakrm ja w nocy ze dwa razy, a potem tuli tata.
    • Gość: Katica1 Re: nocne pobudki IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.04.16, 22:05
      U nas na początku mojego powrotu do pracy (córka miała 13 miesięcy) pobudek było trylion. Nie był to pierwszy taki okres w naszym życiu, ale byłam załamana. Kiedy pierwszy raz tak się stało i praktycznie "spałam" z nią w fotelu (miała wtedy 3-4 miesiące), w koncu się przemogłam i zaczęłam spać razem z nią. Trwa to już ponad rok. Teraz córka ma 18 miesięcy. Mimo to kiedy wróciłam do pracy, wspólne spanie i karmienie się na śpiocha nie ratowało mnie przed brakiem snu. Córka wybudzała się w nocy, łapała nerwowo pierś, płakała. Odreagowywała żłobek, nagłe przejście na jedną drzemkę, nadrabiała niewypite porcje mleka... Trwało to dość długo. Ale od 15, 16 miesiąca jest lepiej. Potrafi przespać ciegiem z 6, 7 godzin. Spi ogólnie 11 godzin w nocy. Jak się budzi na mleko, to na chwilę. Udaje mi się jakoś pospać. A jednocześnie nadrabiam sama brak bliskości. Myślę, że ona też.
      Oczywiście i teraz bywa różnie, wystarczy jakaś infekcja, zęby...
      W każdym razie ja widzę poprawę mimo regresów. W ogóle ciągle mnie zaskakuje tym, że dojrzewa. Absolutnie nieoczekiwanie i w zaskakującym.tempie. Ostatnio z dnia na dzień pozwoliła sobie myć zęby. Ba, sama się tego domaga :-)
      A mm nie jest Wam w ogóle potrzebne.
    • nikozja8 Re: nocne pobudki 18.04.16, 03:35
      U nas na pobudki nocne pomogło przeniesienie do drugiego pokoju. Synek miał już jakieś 14 miesięcy i nie był już na piersi od 7 m-cy, a potrafił się budzić w nocy co godz. co dwie. Spał w łóżeczku obok naszego, bo trochę się bałam, żeby z nim spać. I stwierdziłam przed powrotem do pracy, że po takiej nocy nie będę w stanie jechać do pracy i to jest ostatni moment, żeby coś z tym zrobić. Przenieśliśmy go do jego pokoju, stwierdziłam, że spróbujemy, a w najgorszym razie wróci do nas. A tu jak ręką objął. Na początku budził się raz do 3 razy, ale bardzo szybko zaczął przesypiać całe noce do rana.
    • malwina.okrzesik Re: nocne pobudki 18.04.16, 19:55
      tutaj przed chiwlą napisałam :
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,161064055,161064055,Chce_skonczyc_karmienie_prosze_o_pomoc.htm

      nie widzę powodu, żeby kończyć kp
      Pani potrzeby są bardzo ważne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka