IP: *.play-internet.pl 17.06.16, 14:19
Witajcie,

mam dwoje dzieci - jedno ma trzy lata, drugie 13 miesięcy. Karmię młodsze piersią. Ostatnio mam ciężki czas. Kilka stresujących sytuacji, osobistych i zawodowych, się skumulowało i jakoś mój organizm się chyba trochę zbuntował - jestem zmęczona, momentami czuję się niespokojna wewnętrznie i wtedy pojawiają się dolegliwości żołądkowe. Bywam nerwowa, byle czym się martwię (np. o zdrowie dzieci lub swoje). Raz jest lepiej, a potem znów bywa gorzej. Zdarzało mi się tak parę razy w życiu, właśnie przy okazji jakiegoś dłuższego stresu, ale zawsze jakoś się ogarnęłam. Trochę mnie czasem przytłacza opieka nad dwójką głośnych i absorbujących maluchów (choć mąż się angażuje, mama mi pomaga kiedy może).

Właściwie piszę przede wszystkim, żeby się wyżalić komuś "z zewnątrz" i może zobaczyć, że ktoś ma lub miał podobnie :)

Ale też chcę zapytać, czy macie jakieś rady, jak sobie pomóc z doświadczenia - może jakieś tabletki ziołowe które można przy kp?

Z góry dziękuję!
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: wsparcie 17.06.16, 18:29
      Chooodź, ja Cię przytulę :)

      Miał miał. My mamy podobnie, z trójką. Mamy niezbyt fajną sytuację rodzinną i finansową. Kombinujemy jak koń pod górkę ze wszystkim i zawsze wiatr w oczy. A moje dzieciaki z tych żywiołowych, nie wiem po kim :P

      Hektolitry kawy, jeśli lubisz, garściami magnez dla równowagi, hektolitry melisy. A do tego pomoc przy dzieciach i duuuuużo wycieczek, spacerów, pikników. Słowem całkiem darmowe przyjemności, żeby na spacerach i piknikach być zaabsorbowanym i nie myśleć za dużo o kłopotach. Mój małż reaguje żołądkiem na stresy i pomagają mu różne leki typu omeoprzol - Controloc, Polprazol jakiś itp. Na tabletkach ziołowych się zupełnie nie znam niestety

      Jeżeli jednak co jest coś głębszego, to jednak bym polecała wizytę u psychiatry i ogarnięcie jakiś leków na doła.
    • indjanek Re: wsparcie 20.06.16, 18:23
      Co u Ciebie? Dajesz radę? :) ściskam :)
    • amiralka Re: wsparcie 20.06.16, 22:17
      Witaj! Ja Cię rozumiem, choć nie miałam nigdy dwójki tak malutkich dzieci, ale też strasznie dużo się w moim życiu działo w okolicy pierwszego roku życia maleństwa, nie zawsze było lekko. Piszesz, że buntuje Ci się organizm i że już Ci się tak zdarzało, ale się ogarnęłaś. Teraz musisz się tym bardziej ogarnąć, bo Twoje dzieci potrzebują matki w dobrym stanie jak powietrza. Dlatego ja bym się nie wahała szukać jakiegoś solidniejszego wsparcia, nie tylko ziołowe tabletki (można brać te deprimy i inne), bo jeśli oprócz intensywnej opieki nad maluchami masz "kumulację" trudnych wydarzeń plus wrażliwy ogranizm (w sensie ciało I umysł), to naprawdę mogłoby to Tobie i całej rodzinie bardzo pomóc.
      Ale o ciało trzeba zadbać, warto się w miarę wysypiać, zrobić badania tarczycy i innych, dobrze się odżywiać, uprawiać jakiś fajny sport (choćby tylko spacery;)
      Trzymaj się ciepło!
    • kora.bez.loginu Re: wsparcie 21.06.16, 12:21
      Oj, ja znam zwłaszcza te problemy żołądkowe w stresie! Bo dziecię tylko jedno, też absorbujące. Tulaam!
      Czasem moje wyjścia z domu ratuje to, że "Mapę " dostępnych toalet w okolicy znam na wyrywki. chociaż w zasadzie rzadko korzystam, gdy wychodzę psycha się uspokoja, koncentruję się na działaniu nie żołądku. Ewidentnie stres. Teraz nic nie zażywam, staram się tylko odpowiednio wcześnie zacząć zbierać, bywa z tym różnie ;-)
      Posyłam ciepłe myśli!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka