hanimama1
17.02.05, 19:23
Moja Hania ma 2,5 miesiaca. Karmie ja piersia. Malutka od poczatku ma wielka
potrzebe ssania, przez co juz w 3 tygodniu życia kupilismy jej
smoczek "uspakajajacy". Nie wiem czy byl to dobry pomysl, ale ona chciala
ciagle ssac piers i jak stwierdzila nasza pediatra, byla przekarmiana i miala
wzdety brzuszek. Na poczatku Hania uwielbiala ssac piers, wrecz sie na nia
rzucala, nawet jak juz niewiele mleczka lecialo, to chetnie ja ssala. Teraz
natomiast dzieje sie dziwna rzecz, jak jest juz bardzo glodna to je z piersi,
ale zaraz jak tylko sie naje (chociaz nie jestem tego pewna), to bardzo
placze i nie chce ponownie chwycic piersi, musze jej od razu dac smoczka.
Jest to dla mnie bardzo dziwne, bo przecierz kazde dziecko uwielbia ssac
piers, nawet jesli nie jest glodne.Tak wlasnie bylo na poczatku. Czy to jest
wina smoczka? I tak poza tym moja coreczka zrobila sie teraz bardzo
niespokojna, czesto jest marudna. Wczesniej byla "anioleczkiem" i prawie w
ogole nie plakala. Teraz nie jestem pewna czy sie najada. Prosze o pomoc!!!