serka1
19.02.05, 13:48
Mam 2 miesiecznego synka, wszytko bylo z nami ok dopoki moj maluszek nie
zachorowal na odre. Najpierw mial silna goraczke, a poznij dostal wysypki na
calym ciele. Byl bardzo oslabiony, wiecej spal i coraz mnie ssal moje piersi.
Ja w obawie o jego zdrowie zupelnie przeoczylam moment zmniejszania sie
pokarmu w piersi, a pozniej jak juz maly wydobrzal okazalo sie ze nie bylo go
tam dla niego wystarczajaco wiec zaczelam podawac mu butelke. chcialam dla
niego jak najlepiej, balam sie ze wczesniej jadl mniej wiec nie chcialam zeby
byl glodny. Oczywiscie zaczelam sciagac pokarm zeby bylo go wiecej, ale moj
synek juz odzwyczail sie od moich piersi, a w nich jak na przekor zaczelo
pojawiac sie duzo mleka. Teraz ciagle sa pelne, ale on juz nie chce ich ssac,
co mam zrobic??? Tak bardzo chcialabym wrocic do tego co bylo wczesniej, tak
zebym znow mogla go sobie przytulic i nakarmic jak dawieniej. Minal tydzien,
a mi udaje sie go tylko przystawic na spiaco i to tez nie zawsze, w zasadzie
jak go oszukam.
Moze ktoras z Was miala ten sam problem,jezeli tak to powiedzicie czy
poradzilyscie sobie z nim jakos????