Dodaj do ulubionych

A jeśli nie przybiera?-pomocy!!!

19.03.05, 19:58
Do trzech miesięcy moja Ola z 3660g przy porodzie przybrtała do 5600..Po
następnym miesiącu i kilku dniach tylko 380g.Lekarz zalecił mi ją zważyć po
tygodniu. Zważyłam i zamarłam przybrała 35 g.Mam ją częściej przystawiać do
piersi. Ale cóż z tego skoro teraz złapała infekcję i mało je? Choc jestem
entuzjastka karmienia piersią(synka karmiłam do trzeciego roku życia)
spanikowałam i pobiegłam po mieszankę NAN aH1.Oczywiscie smoczka nie załapała
więc wlałam jej cudem do buzi 35 ml.Był płacz, a ja jestem zdernwowana.
Dodam,że mofrfologię i mocz ma OK. Co robić, bo zaczynam wariować.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: A jeśli nie przybiera?-pomocy!!! 19.03.05, 22:23
      Uspokuj sie!
      Denerwujac sie, ani sobie, ani malenstwu nie pomozesz. Dzieci karmione piersia nie rosna rownomiernie, raz nie przybieraja na wadze niemal nic, innym razem w ciagu tygodnia przeskakuja rozmiar ubranek. Tym bardziej, jesli dziecko jest chore, ma prawo mniej jesc, tez tak robie, potem wszystko nadrobi. Obserwuj malenstwo, wazne, aby nie sikalo za malo i nie zrobilo sie ospale. Staraj przystawiac je do piersi jak najczesciej, ale sama musisz sie odprezyc, bo twoj stres niestety moje mic wplyw na ilosc i jakosc mleka. Moze jeszcze tylko jeden pomysl: zwroc uwage na to, jak dlugo Ola pije z jednej piersi. Im dluzej ssa, tym mleko jest tlusciejsze. Zaleca sie wprawdzie, ze dziecko nie powinno ssac dluzej, niz 20 minut, ale moj kurczaczek potrafil pic nawet ponad godzine. Kazde dziecko jest inne. Jesli Twoja Ola ogolnie dobrze sie rozwija, ma prawidlowe wyniki i jest radosbna, to naprawde nie masz sie czym martwic! Zjawiskiem zupelnie normalnym jest fakt, ze okolo 4 miesiaca malucy nagle tak interesuja sie swiatem, ze po prostu "nie maja czasu" na jedzenie i w tym okresie zaczynaja znacznie wolniej przybierac na wadze.
      Powodzenia!
      • fizula Re: A jeśli nie przybiera?-pomocy!!! 19.03.05, 22:41
        Też miałam taką sytuację, że synek w wyniku infekcji bardzo mało jadł. Po
        prostu miał tak okropny katar, że nie mógł oddychać. Wiedziałam jednak, że
        dając mieszankę, podałabym mu coś co mu w tej sytuacji nie pomoże. Odciągałam
        więc ręcznie swój pokarm i karmiłam go łyżeczką. Dzięki temu miałam pewność, że
        się nie odwodni (wysoka gorączką: 39), a zarazem pewność, że daję mu też moje
        ciała odpornościowe tak potrzebne w tej chorobie. Polecam odciąganie pokarmu
        zamiast mieszanki! Bywajcie zdrowi!
    • e5121 Re: A jeśli nie przybiera?-pomocy!!! 20.03.05, 08:07
      Dzięki dziewczyny.Teoretycznie to ja to wszystko wiem, ale w praktyce się
      denerwuję. Possie ta moja kruszynka chwilę i się rozgląda, w nocy przez sen tez
      nie chce i trudno ja w ogóle rozbudzić. Mertwię się, bo ma 4 miesiące i waży 6
      kg, a kto nie przyjdzie to mówi, jaka drobna (za to długa).A ja juz mam czarne
      wizje,ze jak nie bedzie dalej tyć...A może jak się wyleczy to zacząć jej powoli
      wprowadzać pokarmy stałe?
      • nesla Re: A jeśli nie przybiera?-pomocy!!! 20.03.05, 20:05
        eh, moja corcia ma 4,5 miesiaca i urodzila sie z waga 3355 gram a teraz wazy
        5600 gram, wiec przybiera slabiutko, ale jestem w stalym kontakcie z lekarzem i
        poradnia laktacyjna, waze ja regularnie i regularnie przystawiam do piersi,
        specjalisci twierdza, ze widocznie taka uroda dziecka, bo poza tym ze przybiera
        ponizej normy to jest wesola, wyglada zdrowo (wcale nie jest chudzinka) i nie
        ma zadnych niepokojacych objawow.
        • e5121 Re: A jeśli nie przybiera?-pomocy!!!-do Nesli 20.03.05, 20:19
          Moja tydzień temu ważyła 6075, ale jest bardzo długa. A powiedz mi nie martwisz
          się i je ci chętnie? Bo moja zamiast jeść to się zastanawia, rozgląda, a
          wieczorem zamiast jeść łapie piers i zasypia. Na nic rozbudzanie.Tez jest
          pogodna, ale ja się trochę martwię.Mieszankę juz odstawiłam, bo po co ją męczyc
          jak nie chce, ale jednak się martwię.
          • nesla Re: A jeśli nie przybiera?-pomocy!!!-do Nesli 20.03.05, 20:23
            troche sie martwie.. nawet mam wage w domu, ale mala je chetnie, przystawiam ja
            czesciej niz tego zada, w nocy potrafi przespac 10 godzin bez jedzenia, wiec ja
            rozbudzam zanim sie udam spac i ja karmie, bo inaczej by tak spala (wiem, bo
            juz sie tak zdarzalo), poza tym jest wesola, ma wlasciwe reakcje, dobrze sie
            rozwija, nic jej nie dolega.. wiec wciaz specjalisci mi doradzaja jeszcze sie
            wstrzymac z dokarmianiem. A co tobie doradzaja lekarze?
            • e5121 Re: A jeśli nie przybiera?-pomocy!!!-do Nesli 20.03.05, 20:59
              Na początku dobrze przybierała, lekarz kazała nawet jej nie budzić w nocy.Teraz
              od półtora miesiąca słabiutko przybiera, przez 1i 1/2 miesiąca 380g,
              przedostatni tydzień 35g. Jutro kolejne ważenie, bardzo się boję, bo teraz ma
              infekcję (bardzo kaszle) i naprawdę mało jadła. Lekarz kazała mi ją często
              przystawiać, odciągać mleko albo po karmieniu dopajać 40 ml mojego mleka albo
              NANA. Ale ona butli nie chce, a łyżeczką to męczarnia. Wczoraj dałam jej NANA to
              po 10ml zwymiotowała. Także mieszankę juz odstawiłam. Próbuję budzić ją w
              nocy,ale zasypia z cycem w buzi i cieżko jest ją wybudzić (budzić kazała mi pani
              Monika Staszewska).Mam jeszcze starszego czterolatka, który tez koło 4 miesiąca
              przestał przybierać, ale nie tak drastycznie jak Ola,wtedy kazali mi wprowadzać
              zupy i desery, ale odbywało się to z różńym skutkiem ( no ale on w tym wieku
              ważył 7,5 kg). Chyba do dwóch lat były problemy z jedzeniem, teraz jest za nawet
              trochę za gruby. Ogólnie wynikałoby z tego,że nie należy się martwić, a jednak...
              Myślę tylko o tym jej przybieraniu, bardzo zaniedbuje synka, leżę prawie cały
              dzień z Małą, żeby trochę zjadła. Paranoja.
              Jutro pewnie się po ważeniu załamię, no ale wyjścia nie mam, bo ona nie chce
              butli ze smokiem (juz bym się na to zdecydowała). No chyba ze stałe pokarmy, ale
              lekarz (podobno niezła), mówi,że za wcześnie. Pozdrawiam Cię Ewa
              Mój mail egost@go2.pl(gazetowego nie używam).
              • mojanoga Re: A jeśli nie przybiera?-pomocy!!!-do Nesli 20.03.05, 21:05
                Moja pediatra skierowała corcie na badanie krwi i moczu bo przybierała tylko 0,5kg miesięcznie.Wszystkie wyniki byly rewelacyjne więc stwierdziła,że "taka jej uroda" i nie trzeba dokarmiać.Gdyby coś było nie tak kazałaby dokarmiać mlekiem zastępczym.
                • e5121 Re: A jeśli nie przybiera?-pomocy!!!-do Nesli 20.03.05, 21:14
                  My juz mieliśmy badanie krwi i moczu. Wszystko OK.Mocz powtórzymy jeszcze raz,
                  ale to z powodu temperatury i kaszelku w ostatnim tygodniu.
                  • jalawenda Mam podobny problem... 21.03.05, 08:24
                    Mam podobny problem. Synek, prawie 4 mce slabo przybiera na piersi. Ma 64cm i
                    wazyl kilkanascie dni temu 5640g. Boje sie jutrzejszego wazenia, bo przez
                    poprzednie trzy tygodnie przybral tylko 120g. Co bedzie jutro? Slabo je, butli
                    nie chce, lyzeczki tez nie.Bylam z nim u trzech lekarzy i... nic, jest zdrowy.
                    Jest zdrowy tylko chudzienki. Co robic aby zaczal lepiej jesc?
                    Pozdrawiam mamy dzieci chudziaczkow...
                    jalawenda
    • situsia Re: A jeśli nie przybiera?-pomocy!!! 22.03.05, 15:02
      Jestem mamą bliżniaków - chłopcy mają teraz 26 miesięcy. Urodzili sie duzi -
      każdy około 3 kilo, ale potem przez pierwsze miesiace przybierali mało, choć ja
      robiłam sobie przerwy w karmieniu tylko na ubikację. tez sie tym martwiłam, ale
      myślę, że tak by nie było, gdyby nie komentarze rodzinki i porównywanie do
      innych dzieci. Moje po prostu przybierały na wadze wolniej. Teraz jest ok,
      dogoniły (no- jeden z nich prawie...) rówieśników. Myślę, że dzieci karmione
      piersią na żadanie dobierają sobie ilość pokarmu do swoich rzeczywistych
      potrzeb. I to jest naturalne i dobre, tylko my mamy zbyt często się martwimy,
      wtedy, gdy to nie jest konieczne (teraz mi jest łatwo tak gadać :) ). Mój
      Patryczek do tej pory, gdy jest chory je bardzo mało, a najczęściej -tylko moje
      mleko, więc wtedy siłą rzeczy traci na wadze, a po chorobie to powolutku
      odrabia. Powodzenia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka