Dodaj do ulubionych

jak odstawiac?

09.05.05, 12:37
Przymierzam sie do odstawiania 8 miesięcznego synka.Mam tylko proble,bo bedę
musiala to zrobic jednorazowo (już jadł z butelki Habermana,po czym odrzucił
ją).Jak tylko zacznie jeść ponownie z butelki to chcę przejść całkowicie na
miesznkę.Nie będę mogła stopniowo ograniczać karmień.Jak przy takim
odstawieniu ja mam sobie radzić z pokarmem?Jak czesto,jak dlugo i w jakich
ilosciach mam go odciagac?
Obserwuj wątek
    • ala58 Re: jak odstawiac? 11.05.05, 17:09
      Podbijam do góry.
      • wera305 Re: jak odstawiac? 11.05.05, 19:32
        wez tabletki i po klopocie:-)
        ja bralam bromergon i bromocorn,
        wybierz ktorys, lekarz przepisze i pokarmu nie masz po do 5 dni.
        ja bralam 2 tyg. aby na pewno wszystko zniknelo:-)
        zadnych skutkow uboczych nie mialam:-)
        • renis66 Re: jak odstawiac? 11.05.05, 21:19
          A mogłabyś powiedzieć jak sie bierze te tabletki tzn czy raz dziennie rano czy
          wieczorem czy to moze bez znaczenia. Czy pokarm traci sie odrazu jak zacznie się
          brać te tabletki czy to dopiero po kilku dniach. Moja córka ma juz prawie 11
          m-cy i planuje ja odstawić a dodatkowo nadarzyła sie okazja wyjazdu na ok 5 dni
          wiec z małą zostanie babcia no i nie ukrywam że obawiam się o moje piersi, bo
          jak zdarza sie ze ja zostawiam na noc u babci to rano mam dwa kamienie.
          Pozdrawiam i z góry dziekuje za odpowiedz
          Renata
          • aniabasior Ja biore " bromergon " i nic! 12.05.05, 09:48
            Witam.
            JA juz karmię dwa lata i w końcu nie wytrzymuje ,bo mam wiecznie obgryzione
            brodawki,obolałe.Koszmar a w dodoatku te nocne karmienia wykańczają mnie.

            Pozstanowiłam iśc do lekarza(bo inne sposoby nie pomagały) i przepisał mi
            "bromergon".
            Biore od kilku dni i nic.
            A jak nie karmię małego to piersi sa tak twarde,obolałe mam zastuj pokarmu że
            wtedy jeszcze gorzej,spuszcam samoczynnie sam pokarm a za jakiś zcas znowu sa
            pełne.
            Kazał lekarz brać 3xpo 0,5 tabletki,bo moge się zle czuc ,faktycznie okropnie
            sie po nich czuje ,ale jakies do godziny czasu po ich połknieciu i potenm okey.
            Ale problem mam z piersiami (zastój pokarmu).
            Próbuje teraz brac 2xpo 1 tabl. i dalej to samo,ale od czasu do czasu
            podsadzam "cyca".mojemu małemu,aby ulzył,nie pisze nic na ulotce że sa jakies
            przeciwskazania.
            Zauważyłam ze gromadzi się mniej pokarmu(mleka),ale jest .
            Pomocy!!!

            Kto zna sie na zakończeniu laktacji.

            Kamnienie piersią jest zdrowe dla dziecka i matki,ale po dwóch latach zaczyna
            być uciązliwe.

            Pozdrawiam i prosze pisac na priv.
            Ania
            anbas@wp.pl

            Oto moje skarby:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=22262307&v=2&s=0
            • wera305 Re: Ja biore " bromergon " i nic! 12.05.05, 10:57
              bierz nadal table, pij dodatkowo szalwie, jak pisalam wyzej
              i nie odciagaj, atym bardziej nie dala bym dziecku do odciagania w koncu to
              leki, ja bym si bala.
              takze bierz table, luz, pij szalwie i pokarm zniknie.
              i nie odciagaj.
          • wera305 Re: jak odstawiac? 12.05.05, 10:55
            hej
            ja bralam 2 tabletki dziennnie
            rano i iweczorkiem po jedzeniu, zeby nie zmulilo.
            Ja mialam wieczne problemy z piersiami-corka 5 miechow -powiedzialam dosc:-))
            pierwsze 2-3 dniu byly trudne bo mleko jeszcze bylo, i w dodatku te guzy( ja
            zasze mialam jakies zastoje itp.)
            ale potem zju poprawa i zadego mleka.
            jak pisalam bralam 2 tyg. zeby sie wszystkiego pozbyc
            aha dodatkowo pilam jeszcze szalwie, 3 razy dziennie po szklaneczce.
            takze 2-3 dni i po sprawie, a po co sie meczyc, wiem z wlasnego doswiadczenia,
            jak mam juz jest zmeczona karmieniem to nie widze sensu na sile dalej to
            ciagnac.
            wiadomo sa wyrzuty sumienia, ja tez mialam, ale przeciez zdrowie mamy tez jest
            wazne:-))
            pozdrawiam i tzrymajcie sie dziewczyny cieplutko
            • aniabasior Dzięki Wam wszystkie emamy. 12.05.05, 13:59
              Napewno bede trwale już dążyła do niekarmienia,co juz najlepsze i
              najpozywniejsze wykarmiłam małego Krzysia i nie mam wyrzutów sumienia.Bo
              przeciez nie mozna karmic w nieskończonosc .No nie?
              DZięki i pozdrawiam bardzo serdecznie i goraco!
              Jak również czekam na dalsze porady.
              JAk juz odstawie w 100% to dam znac jak mi się to udało
              Ania z dziecmi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka