Dodaj do ulubionych

boję się...

10.06.05, 14:23
...że nie dam rady karmić dalej mojego 13 tyg.synka. Jestem dumna z tego że
pomimo "dobrych rad" rodziny zaparłam się i karmiłam wyłącznie piersią do 3 m-
ca. Mały doskonale przybierał na wadze a nawet jak określiła pediatra ma
lekką nadwagę tzn waży 7200. Niestety od 1 czerwca musiałam wrócić do pracy
nie chcąc jej stracić. Pracuje od 10 do 18.00 20 km od domu. Z małym jest
babcia i przez cały dzień dostaje niestety mieszankę gdyż "odciaganego" nie
weźmie do ust. Tylko z oryginalnego opakowania tak więc karmię go po kąpieli
na noc ok. 2-3 w nocy budzi się na karmienie no i rano 7.00 dostaje moje
mleczko. W pierwszych dniach musiałam ściągać pokarm w pracy gdyż były
przepełnione na chwilę obecną zdarza mi się odciągnąc raz lub wcale. Efekt
jest taki że w lewej piersi wydaje mi się że mam mało pokarmu albo wcale,
mały preferuje wiec piers prawą która wieczorem jest "pełna" i chyba mu z
niej wystarcza bo ssie ładnie 10-15 minut i zasypia nie chcąc tej drugiej.
Jak długo mogę mieć jeszcze pokarm? Dodam że nigdy nie miałam kłopotów z
karmieniem wszelkie zastoje likwidował mój "naturalny Lakator Kubus". Tak
sobie teraz myśle że po bitwie z rodziną że mam mało pokarmu, że chudy itp
wytrwałam i teraz czuję że mi tego bardzo brakuje...psychicznie się wykończe
tym bardziej że małemu jest wszystko jedno
Obserwuj wątek
    • aga863 Re: boję się... 10.06.05, 19:16
      Spokojnie ,jezeli tylko maly zechce ssac to piersi wyreguluja sie tak ze beda
      produkowaly mleko wedle zapotrzebowania nawet jezeli beda miekkie .Mam 9
      godzinna przerwe nocna przy 3 miesiecznej coreczce ipiersi po nocy sa miekkie
      amleczko leci.jedyny problem ze jesli z butelki latwiej leci to maluch moze nie
      chciec ssac piersi ale wiele dziewczyn z powodzeniem karmi mieszanie.
      Powodzenia Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka