dosia23
18.10.05, 13:38
Wreszcie po kilku próbach moja 10,5 miesięczna Marta zakończyła cycanie.
Cieszę się że odbyło się to bez łez płaczu i krzyku. Rezygnowałam z karmienia
powoli stopniowo eliminując kolejne karmienia. Potem pozostałe tylko nocki z
cycusiem i te było najtrudniejsze, bo mała budziła sie 3-4 razy w nocy żeby
sobie possać. Wreszcie si zdobyłam którejs nocy i przygotowałam jej w
termosie herbatkę. Jak się obudziła i zaczeła domagac cyca od razu dostała
butelkę. Nie była z tego powodu zadowolona, ale jak ją wziełam do naszego
łóżka to pomruczała i zasypiała. W ten sposób budziła sie tylko juz raz w
nocy, a od kilku dni przesypia bez picia CAŁA NOC!!!! NARESZCIE JESTEM
WYSPANA!!!!!