naturella
08.12.05, 16:10
Mój synek ma dwa tygodnie z kawałkiem, a ja od czasu, gdy zaczęłam go karmić
piersią (w trzeciej dobie), mam obolałe i nabrzmiałe piersi. Karmię go za
każdym razem z innej piersi, aktywnie ssie ok. 7-10 minut, czasami taki seans
odbywa się 2-3 razy za jednym karmieniem (połozony do łóżeczka pcha ręce do
buzi i demonstruje, że jest taaaki głodny). Zasypia na 3 godziny, po czym
karmię z drugiej piersi. Niestety, w ciągu 6 godzin przerwy pierś opróżniona
jest już znowu pełna i nabrzmiała, apogeum jest w nocy, gdy muszę wstawać i
odciągac pokarm (Avent), bo robią mi się bolesne zastoje (znikaja po
odciągnięciu). Jak zmniejszyć laktację w naturalny sposób? czy odciąganie ja
stymuluje? (zaznaczam, ze odciagam tylko tyle, zeby bolesnosc sie
zmniejszyla, ok. 30-40 ml z jednej piersi, nie do konca!), moze przeczekac
noc (ale nie wiem, czy dam radę). Wybudzanie na częstsze karmienie jest wręcz
niemożliwe, bo dziecko śpi tak mocno, że nawet przewijanie ani przebieranie
nie pomaga. Przez sen nie chce ssać. Co robić?