miska27
02.06.06, 17:56
Mam ogromny problem z moim 4 m0cznym synkiem.....nie chce jesc ..je ok. 13 po
poludniu i do wieczora koszmar....placze, prezy sie......do 20 ......w
miedzyczasie napije sie kilka lyczkow mleka......w gre nie wchodzi ani
butelka ani lyzeczka bo jeszcze jest gorzej.....opuszcza 2 karmienia, boje
sie ze laktacja spada....w nocy nie ma problemu...a od 13 wielkie zale,
placz, pchanie piastek do buzi.....czy prztczyna tego stanu moze byc brak
kupki???POmozcie co robic????Nie wiem czy sciagac mleko, bo nie wiem, a moze
zechce zjesc