kropelkasnu 07.08.06, 09:28 Karmię Małą dopiero od kilka dni-wcześniej po cc nie było pokarmu i zauważyłam,że na języku pojawiają się białe grudki- jakby niestrawione mleko,czym to jest spowodowane,jak z tym walczyć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skarb_x Re: Białe grudki na języku,co to? 07.08.06, 10:24 moga to być pleśniawki. Na wszelki wypadek skonsultuj się z pediatrą. Odpowiedz Link Zgłoś
malinka_1 Re: Białe grudki na języku,co to? 07.08.06, 19:22 Mój synek ma 2 tygodnie i wychodząc ze szpitala dostałam zalecenie od lekarza aby kupić AFTIN na pleśniawki.Podaje mu 3 razy dziennie smarując sobie brodawke i przecieram gazikiem w buzi.Pleśniawek nie widać choć potrafią się pokazać ale to sporadycznie. Jednak faktycznie lepiej skonsultować to z lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
galanina Re: Białe grudki na języku,co to? 07.08.06, 20:33 Na gazik pare kropel wit C np.juvit c i przecierac wewnatrz buzki i po jezyku - uwaga,zeby nie spowodowac odruchu wymiotnego!!! Ze sposobow babcinych -obsikany przez dziecko gazik - to nie gusla,wrzuc w wyszukiwarke plesniawki!aphtin raczej dla starszych dzieci a nie niemowlakow.... Odpowiedz Link Zgłoś
kropelkasnu Re: Białe grudki na języku,co to? 08.08.06, 12:16 Dzięki za odpowiedzi,faktycznie to pleśniawki,mam już Aftin,dziś będzie pediatra,może zaleci Nystatynę.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamamilusi1 Re: Białe grudki na języku,co to? 08.08.06, 15:15 Sama się tym moczem wysmaruj. Odpowiedz Link Zgłoś
5_monika Re: Białe grudki na języku,co to? 09.08.06, 14:39 grzecznością nie grzeszysz. Nie masz pojęcia to nie pisz na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamilusi1 Re: Białe grudki na języku,co to? 09.08.06, 16:10 Mam pojęcie, a napewno zdrowy rozsądek. Mocz stosowały nasze babcie, bo nie było innych lekarstw od tamtej pory medycyna trochę poszła w górę. Idź do lekarza i powiedz o swoich metodach to każe Ci się popukać w głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
karina66 Re: Białe grudki na języku,co to? 09.08.06, 18:26 No właśnie.Lekarze moczu nie polecają za to śmialo fundują naszym dzieciom kurację toksycznym kwasem borowym zawartym w aphtinie.I to mają być te nowocześniejsze środki?Zresztą kto powiedział,ze to co nowsze jest lepsze.Czasem to właśnie stare sposoby są najlepsze.A mocz dziecka na pleśniawki jest jednym z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
karina66 Tylko nie APHTIN 09.08.06, 13:40 Aphtin jest lekiem zawierającym kwas borowy czyli substancję silnie toksyczną (stosowaną w trutkach na szczury,pestycydach itd).Lek ten może być podawany dzieciom po ukończeniu 11 roku życia.Nasi durni lekarze są niedouczeni i nie doczytani gdyż w 2002 roku(12 czerwca) wyszło rozporządzenie ministra zdrowia zakazujące podawania dzieciom leków z kwasem borowym.Już w 1953 roku opublikowano badania w których udowodniono śmierć 23 niemowląt na skutek kontaktu z tą substancją.Zresztą w całej cywilizowanej części Unii Europejskiej zabrania sie dodawania kwasu borowego do leków pediatrycznych.Ja niestety nie spotkałam jeszcze lekarza,który by o tym wiedział.Nawet jak ostatnio byłam z synkiem 10 dni w szpitalu na oddziale patologii noworodka i nieowlęcia to nagminnie stosowano ten specyfik.Jak powiedziałm lekarce o przeciwskazaniach i rozporządzeniu to odpowiedziała,że nic o tym nie wie i musi poczytać(rychło w czas) Kwas borowy odkłada się w ogranizmie i kiedy jego stężenie jest za duże powoduje zatrucie.Oczywiście "tolerowana dawka" zależy od masy ciałą wiec dzieci są szczególnie narażone.A ponieważ w życiu późniejszym na pewno będą miały z tą substancją kontakt(jak każdy z nas) to moze się okazać,że o podało sie dziecku o jedną butelkę aphtinu za dużo. Kwas borowy jest też w tormentiolu(zakaz stosowania do 3 roku życia). Na forum Niemowlę i pielęgnacja skóry dziecka jest dużo informacji na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś